Gość: Joanna IP: 188.106.186.* 20.09.10, 23:25 Chyba recenzent sobie jaja robi. Ten film jest bardzo bardzo kiepski, nie trzyma sie kupy, scenariusz jest bez sensu. Ludzie wychodzili z kina na pokazie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bitberry Jestem twój ***** IP: 194.181.197.* 22.09.10, 05:58 Dla mnie to całkowita katastrofa.Pierwszy raz w życiu wyszedłem z seansu.Chyba tylko dla niezrównoważonych emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARCIN Jestem twój ***** IP: *.toya.net.pl 23.09.10, 16:49 SUPERFILM. Ciekawy, niepokojący, dobrze się ogląda. Na moim seansie nikt nie wychodził. Warto zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabl Re: Jestem twój ***** IP: 65.49.14.* 23.09.10, 17:00 a 4564dfsazgagrae Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LDZ Jestem twój ***** IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.10, 18:17 Po raz kolejny okazuje się, że recenzje Pana F są odwrotnie proporcjonalne do poziomu filmu. Czytam zawsze, bo wiem, że jak F poleca, to nie warto, a jak psy wiesza, to będzie ciekawie :) Moim zdaniem Grzegorzek rozczarował, ponieważ przeniósł stylistykę teatru, a tu przerysowana gra aktorska się nie sprawdza. Rozbiegane oczy, przerysowana mimika mają być ekspresją emocji, a wypadają groteskowo. Takie historie się zdarzają, więc temat ciekawy, ale scenariuszowo totalnie położony. Postacie są tak przedstawione jakby wszyscy byli upośledzeni emocjonalnie poza Kolak (genialna) i Ostrowskim (mam nadzieję, że Grzegorzek odkrył go własnie dla kina). Gąsiorowska - znów gra infantylną blondynkę z problemami w stylu Barbie - oby się nie zaszufladkowała. Czop i Buczkowska - maniery ze sceny Jaracza i gry na żywo przed małą publicznoscią. Szkoda tematu, bo ciekawy, ale konstrukcja filmu czarno biała i tak papierowa jak narysowane postacie.. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivo Re: Jestem twój ***** IP: *.aster.pl 10.10.10, 22:31 Przychylam się (bez satysfakcji) do tego komentarza. Podobno był kiedyś w Warszawie krytyk teatralny, który podczas przedstawienia, jeśli aktor grał nieprzekonująco, wstawał i krzyczał głośno: "nie wierzę!". Nie jestem krytykiem, jednak bardzo mi ta zasłyszana historia chodziła po głowie w czasie seansu. Cały czas czemuś tu "nie wierzyłem", aktorom (tu zgadzam się z panem Felisem, że rola Marty była najsłabsza), scenariuszowi, dialogom, a szkoda, bo było wśród nich sporo niezłych pomysłów i nastrojów. Całość jednak sprawiała wrażenie, może i niebrzydkiej, ale fatalnie położonej tapety, wszędzie coś odłaziło, robiły się bąble, wartwy naklejone byle jak, krzywo, kilka naraz, bez ładu i składu. Każda historia, nawet najbardziej fantastyczna, psychodeliczna, czy jaka tam jeszcze, musi być DOBRZE SKOMPONOWANA, tak by widz mógł się zanurzyć w świecie przedstawionym i wziąść go za dobrą monetę. Ta historia mimo, że właściwie realistyczna w formie, nie jest dobrze skomponowana, cały czas są zgrzyty, a moneta fałszywa, ciągle miałem wrażenie, że ktoś mnie oszukuje, a właściwie: bezczelnie łże w żywe oczy. Z niesmakiem wyszedłem. W odróżnieniu od "Matki Teresy od kotów" z której, mimo piętrzących się niejasności i poczucia zagubienia, wyszedłem zauroczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Jestem twój ***** IP: *.chello.pl 01.10.10, 21:52 To ostatni polski film, jaki obejrzałam w kinie. Jak zwykle: dół, ciężar, panika, nerwica, wrzaski, przerysowanie. Scenariusz słabiutki, nawet jeśli to groteska, to nieudana. Chyba reżyser chciał być Michaelem Haneke i Davidem Lynchem w jednym. Nie wyszło. Więcej nie pójdę do kina na polski film. Wolę obejrzeć na płytce albo w tv i móc w każdej chwili przełączyć na przykład na "Usta usta" - dużo lżejsza rzecz i serialowa, ale przynajmniej nie tak bardzo naciągana i namolnie egzystencjalna jak "Jestem twój". Jedyny plus: Dorota Kolak w roli matki. Genialna aktorka z gdańskiej sceny teatralnej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jestem twój ***** IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.10, 01:12 Coo?????!? Kiepski?? zgadzam się, co do każdego słowa recenzji. genialna gra aktorska, scenariusz, muzyka, zdjęcia. Więcej takich filmów!!! Dość komercji więcej sztuki w filmie. Wspaniałae kino, choc mocne. Odpowiedz Link Zgłoś