Gość: mana
IP: 94.40.96.*
01.10.10, 11:33
cóż mozna tak patrzeć na ten film jak autor recenzji ale można tez inaczej. Dla mnie t owprost niesamowita podróż przez 3 wspaniałe kraje. Z ekranu az czuc zapach pizzy, makaronu, czuc klimat włoskich uliczek, wilgotnego powietrza w indiach i ciepłego słońca na bali. Pokazana jest różnorodność a to tez wymaga czasu więc 135 minut dla tego filmu t owcale nie za dużo. dla mnie to wspaniała podróż po 3 kontynetach. Co do wszelkim egzystencjanych problemów to wiadomo, że nie bedzię to wywód filozoficzny na temat teg ojak zyc tylko film który ma bycw miarę lekki więc naprawdę idąc na niego nie spodziewajmy się analiz psychologicznych. Zresztą byc może proste podanie pewnych "zyciowych prawd" jest OK, może powinnismy wlasnieprosto patrzec na zycie i nie szukać dziury w całym? jeśli ktoś oczekuje wznisłych przemysleń to niech sięgnie do lektury Gibrona np a na filmie po prostu dobrze się bawi i podziwia piekne widoki plus świetną muzykę. Eddie VEdder! No i dla Pań - męscy katorzy... ach:)