Gość: zdzisiek Re: Absolwent -szukam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 00:10 absolwynt? tera to w kazdem monopolowem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz "Absolwent" mam IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 14:50 Jeśli interesuje Cię wersja DivX, to przyślij adres, na który mam wysłać płytkę. kleine.prinz@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz Pytanie IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 19:05 A jak to rozumieć, Panie ignatz? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Pytanie 19.07.04, 19:16 Tak, Panie Prinz, iż nie chcę, by im sie jakakolwiek krzywda stała :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz Wyjaśnienie IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 19:26 Panie ignatz, pragnę wyjaśnić, iż istotnie mieszkam obecnie w akademiku, ale film ten zdobyłem, kiedy w nim nie mieszkałem. Zresztą w sferach akademikowych takich kontaktów nie mam, by od kogoś kopie czegoś dostawać. A gdyby się tym akademikom coś przytrafiło, to może i nie byłoby aż takie złe, bo przecież to smutne, że tak się piractwo szerzy, czyż nie? A środowiska studenckie słyną z tego, że są jego kolebką. Nawet Pan kojarzy człowieka, który ma jakiś tam film w jakimś tam formacie (no nie do końca jakimś tam;-) ze środowiskiem studenckim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ignatz Re: Wyjaśnienie IP: *.mikrus.pw.edu.pl 19.07.04, 19:47 Panie Prinz, Można powiedzieć że znam tę wylęgarnię piractwa, jaką są akademiki, na wylot. A skojarzenia pewnych formatów zapisu plików audio/video ze studentami nie sa dziełem przypadku, lecz opierają się na wieloletnich doświadczeniach na tym polu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz Niebezpieczne skojarzenia IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 19:53 Przyzna Pan jednak, że od skojarzenia, do utożsamienia, czy przynajmniej postawienia pewnej hipotezy, jest jednak dość długa droga. Pan przyjął skojarzenie jako fakt (chociaż usprawiedliwa Pana informacja dotycząca pochodzenia posta). To że AIDS kojarzy się większości ludzi z czarną Afryką albo środowiskiem gejów, nie znaczy, że nie występuje ono w innych grupach populacji. A tak na marginesie, czy Pan wspomniane kręgi zasilał filmami, czy raczej z tej skarbnicy czerpał? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Niebezpieczne skojarzenia 19.07.04, 19:57 Gość portalu: Prinz napisał(a): > Przyzna Pan jednak, że od skojarzenia, do utożsamienia, czy przynajmniej > postawienia pewnej hipotezy, jest jednak dość długa droga. Pan przyjął > skojarzenie jako fakt (chociaż usprawiedliwa Pana informacja dotycząca > pochodzenia posta). To że AIDS kojarzy się większości ludzi z czarną Afryką > albo środowiskiem gejów, nie znaczy, że nie występuje ono w innych grupach > populacji. No wie Pan co, czy już nie można nikomu dobrze życzyc by nie zostać zaraz posądzonym o posądzanie? > A tak na marginesie, czy Pan wspomniane kręgi zasilał filmami, czy raczej z > tej skarbnicy czerpał? Pozwoli Pan że nie odpowiem na to pytanie, ewentualnie odpowiem: nie wiem o czym Pan mówi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz Bez lęku IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 20:04 No niech się Pan tak nie boi. W końcu w sieci istnieje masa nielegalnych (bo nie płacą podatków) sklepów, które oferują nielegalny towar (bo np. piracki), i nikt ich nie ściga, więc jeśli Pan napisze na forum, że skopiował sobie lub dał skopiować kilka filmów, to nic się Panu od razu nie stanie. No a określiłby się Pan jako koneser kina, czy raczej miłośnik formatu DivX. Istnienie tej ostatniej grupy, przyznam, że ze smutkiem i nie bez zaskoczenia, odkryłem nie tak dawno. Ludzie Ci nie znają się na kinie i nawet specjalnie za nim nie przepadają, ale fascynują się samym formatem i mają kolekcje liczące kilkaset, a nawet kilka tysięcy płyt, a wszystko to po to, by rozczulać się nad metodami kompresji, nad właściwościami programów do niej przeznaczonych itp. Czy nie uważa Pan, że to rownież jest smutne? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Bez lęku 19.07.04, 20:15 Cóż, kino jest tak wspaniałą sztuką, że lubię sie nią bezinteresownie dzielić z bliźnimi, jesli wie Pan co mam na mysli. Bezinteresownie, pragnę podkreslić. Natomiast żadną miarą nie mogę określić się jako miłośnik formatu Divx, Xvid, Matroska czy jakiegokolwiek innego, albowiem w algorytmach kompresji interesuje mnie tylko efekt finalny - piękny obraz z czystym dźwiękiem, najlepiej mieszcące się na jednej płycie CD. Divxofile uprawiają "sztukę dla sztuki", co stwierdzam ze smutkiem. Lecz cóż, jak to się mawia w pewnych kręgach: jedni lubią pomarańcze a inni jak im nogi śmierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz O bezinteresowności IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 20:39 No to jest Pan pierwszym człowiekiem, którego spotykam, mającym tego rodzaju zapatrywania w tej kwestii, które to poglądy - notabene - pokrywają się z moimi. Mam oczywiście na myśli chęć dzielenia się sztuką z innymi. Ledwie kilka miesięcy temu poznałem kilku ludzi, którzy mają przebogate kolekcje filmowe i się ogłaszają w sieci jako gotowi do zaspokojenia czyichś filmowych potrzeb. Szybciutko się rozczarowałem co do nich, bo okazało się, że niczego tak z czystego serca nie oferują, a jedynie wymieniają się za czyste płyty (i to w stosunku 1:3). Oczywiście układ jest czysty i dla nabywcy bardzo korzystny, ale jednak to smuci (już trzecia smutna rzecz dzisiejszego wieczora), że bezinteresowności mało na tym świecie. Jedyne, co mi w tym przeszkadza, to fakt, że wzbraniają się przed określaniem ich działalności mianem handlu, twierdząc, że nie handlują, bo przecież nie biorą pieniędzy. Cóż, pewnie nie słyszeli nigdy o czymś takim jak handel wymienny (w końcu jesteśmy cywilizacją pieniądza). No i w ogóle zabawne, jak próbują swojemu postępowaniu nadać znamiona legalności, wymyślając takie bzdury jak np. teza, że kopie filmu można od kogoś nabyć i obejrzeć, pod warunkiem że usunie się ją z twardego dysku przed upływem doby. No comments! Czy lubi Pan kino skandynawskie i taki absurdalny, trochę surrealistyczny i czarniawy humor? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: O bezinteresowności 19.07.04, 21:01 Nie chcę by to zabrzmiało jak przechwałki, niemniej nigdy w głowie mej nie powstała myśl o płytowym barterze. Nie raz i nie dwa kierowany ludzką solidarnością i chęcią niesienia kaganka sztuki brałem na siebie koszta przesyłki. Czy poprzez czarniawy i surrealistyczny humor ma Pan na myśli np. Monthy Pytona? Kino skandynawskie niestety znam na przykładzie zaledwie paru filmów (parunastu jeśli dołączyć do tego von Triera) i to tylko tych najnowszych, z których miło wspominam "Fucking Amal" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prinz Kino skandynawskie IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.07.04, 21:35 Moje pytanie wzięło się stąd, że mam w swojej kolekcji pewien znakomity film, to właśnie szwedzka groteska: "Pieśni z drugiego pietra" Roya Andersona. Reżyser jest uczniem Bergmana, ale robi filmy inne niż mistrz. W Polsce film nie doczekał się oficjalnej dystrybucji na płytach czy kasetach, ale kupiłem go w Niemczech. Kupiłem, bo kupić musiałem, bo kiedy obejrzałem go pierwszy raz, zrozumiałem, że będę chciał (mało tego, pragnął) oglądać go jeszcze wielokrotnie (i rzeczywiście, mógłbym to robić co wieczór). Kilka lat temu był wyświetlany w Toruniu w ramach festiwalu "Nowe Horyzonty". Niestety musiałem wówczas z uwagi na moje wieczne problemy finansowe dokonać selekcji i wybrać trzy filmy, które intuicyjnie wydały mi się najbardziej godne uwagi. "Pieśni..." się wśród nich nie znalazły. Obejrzałem je pierwszy raz w ubiegłym roku właśnie w Niemczech. Emitowała je telewizja Arte. O mało wtedy nie oszalałem z zachwytu, wrażenia, szczęścia. Miałem w tych Niemczech szczęście, bo po jakimś czasie pewne urocze i znakomite repertuarowo kino komunalne w mieście, w którym przebywałem, wyświetlało ten film jako tzw. film miesiąca. Obejrzałem go wtedy jeszcze trzy razy i uznałem, że muszę kupić płytę DVD. Jestem zafascynowany tym obrazem. Powstawał siedem lat, bez scenariusza, a inspiracje dla jego powstania stanowił wiersz jednego z poetów iberoamerykanskich. Arcydzieło! No i stałem się jego orędownikiem. Usiłuję zarazić tę moją fascynacją jak najwiekszą grupę odbiorców, kinomanów. Jak dotąd składa się na nią kilkoro przyjaciół, których obraz też zachwycił. Jeśli więc miałby Pan ochotę, służę uprzejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Kino skandynawskie 04.08.04, 23:55 Z przyjemnością skorzystam z propozycji. Myślę że szczegóły uzgodnimy pocztą, skoro Pan ma już konto na gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś