Gość: Travis
IP: *.wroclaw.mm.pl
09.02.05, 19:07
Ta postac De Niro nie ma sobie rownych. Jedna z najbardziej kultowych,
zarowno pod wzgledem gestow (polykanie pigulek, czyli Gary Oldman z Leona,
wzrok skierowany w lustro, czyli Bruce Willis z Pulp Fiction), jak i tekstow
(`you talkin` to me`). Mimo niskiego budzetu film jest swietnie zrealizowany.
No i mlodzi wtedy Harvey Keitel i Jodie Foster... So long.