katiabb
25.03.05, 12:41
Widziałam wczoraj - spontaniczny wypad, nie spodziewałam się cudów, ale muszę
przyznać, że jestem nieco rozczarowana. Pani Scorupco kompletnie nie pasuje do
roli jaką w filmie gra, film momentami śmieszny i przesadzony (np. scena, w
której hieny rozszarpują ciało małego Murzyna). Za mało schizy jak dla mnie.
Choć przeplatające film sceny zbrodni nazistowskich są mocne i to jeden z
niewielu elementów w filmie, które wydają mi się zrobione całkiem nieźle. Jak
sądzicie?