Dodaj do ulubionych

Pobite gary - o co chodzi

07.08.02, 21:17
Pojawiło sie ostatnio troche tekstow wychwalajacych polskie tłumaczenia
dialogów. I jako przykład w kółko dziennikarze cytują "pobite gary". Kumam,
ze to zapewne zostało użyte w jakims najnowszym filmie.
Ale mnie interesuje gdzie tak się mówi w Polsce?
Na moim podwórku przy zabawie "w chowanego" to były "potłuczone gary" -
melodycznie wykrzykiwane.
A jak to jest z tymi "pobitymi garami"? Da się to jakoś wykrzyczeć?
A może te "pobite gary" to jakiejś innej bajki :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Sol Re: Pobite gary - o co chodzi IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.08.02, 22:08
      a u mnie sie mowilo "pobite..."
      Ale wiesz, nigdy sie nad sensem tego nie zastanawialam...Zreszta moze to i
      lepiej, bo nie wiem do czego bym doszla : )
      • kalor_god Re: Pobite gary - o co chodzi 08.08.02, 12:06
        autorze: słyszałeś o regionalizmach?
        • Gość: Karol64 Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 212.244.37.* 08.08.02, 12:19
          kalor_god napisał:

          > autorze: słyszałeś o regionalizmach?

          Toz sie o to pytam. Gdzie sie tak mowi (mówiło)?
          Poza tym jezeli juz tlumacz uzywa takie zwrotu (regionalnego) to dla masowego
          widza moze byc niezrozumialy. Moze lepiej jakby uzyl takiego, ktory jest w
          szerszym uzyciu, a tez odda sens tlumaczonego dialogu. Oczywiscie nie
          przesadzam, ktory z dwoch wymienionych zwrotow jest powszechniej uzywany.
    • Gość: Hollow Re: Pobite gary - o co chodzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.02, 12:31
      U mnie też się zawsze krzyczało "pobite"
      • Gość: Ginny Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 212.160.195.* 08.08.02, 13:35
        U mnie też zawsze były pobite te gary...
        • kalor_god Re: Pobite gary - o co chodzi 08.08.02, 14:24
          u mnie też. odkąd pamiętam.
          wychodzi zatem na to, ze przewazyło kryterium większości (powszchności).
          • Gość: Karol64 Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 212.244.37.* 08.08.02, 14:42
            kalor_god napisał:

            > u mnie też. odkąd pamiętam.
            > wychodzi zatem na to, ze przewazyło kryterium większości (powszchności).

            Kurde, wyszlo na to, ze to u mnie był regionalizm :-)
          • Gość: Karol64 Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 212.244.37.* 08.08.02, 14:44
            kalor_god napisał:

            > u mnie też. odkąd pamiętam.

            Ale zabawa ta sama? Bo może w różnych zabawach były rózne teksty :-)
    • Gość: ja Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 10.202.6.* 08.08.02, 16:55
      U mnie tez pobite - niestety to twoje "potluczone" sa regionalizmem:)
      • Gość: Karol64 Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 212.244.37.* 08.08.02, 17:01
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > U mnie tez pobite - niestety to twoje "potluczone" sa regionalizmem:)

        To dopiero ustalimy jak zrobimy ankiete na reprezentatywnej probie ludnosci z
        uwgzlednieniem miejsce zamieszkania w dziecinstwie :-)
        • Gość: dodo Re: Pobite gary - o co chodzi IP: 209.226.65.* 08.08.02, 20:28
          a za moich czasow i na moim warszawskim powislu bardzo juz daaawno temu to
          byl "zbite szklanki". swoja droga ciekawe kiedy to sie zmienily na gary? i do
          tego pobite... ;-)
          • Gość: b. Re: Pobite gary - o co chodzi IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 00:35
            U mnie były pobite.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka