Dodaj do ulubionych

Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:40
JUREK NOWAK dla sławy? przecież to wybitna postac filmu i teatru zagrał
wiele ról .Film bardzo kontrowersyjny jak i sam aktor! Zapewne wyjdzie po za
ramy polskiego kina oby z sukcesem.Pozdrawiam Pana Jerzego i jego kochany
Kraków.
Obserwuj wątek
    • Gość: aj Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 10:12
      Marcin Koszałka już niejednokrotnie udawadniał, że jest twórcą świadomym i
      dojrzałym. Odważnie wkracza z kamerą na trudne obszary, ryzykując wiele i wiele
      zyskując. Taka postawa jest dla mnie przykładem postawy prawdziwego artysty.
      Jego filmy są bezkompromisowe, ale nie w sposób skandalizujący - są głębokie,
      inteligentne. Działają oczyszczająco. Styl dokumentów Marcina Koszałki jest
      niepowtarzalny - myślę, że w przyszłości będą zaliczane do dzieł przełomowych.
      Trzymam za Pana kciuki, Panie Marcinie! Podziwiam Pańską niezłomność i konsekwencję!
      • Gość: kraków Koszałka znów epatuje. No i zdradził rodziców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 14:37
        Zdradził rodziców dla sławy, musiały nadejść czasy, że się odziera z sacrum
        najważniejsze wartości, nieszczy się je. Upadek musi mieć zawsze człowieka -
        zwierzę, które będzie dobrym medium. W tym przypadku Koszałka pasuje idealnie.
        Bez względu na to jak by nie był inteligentny i mądry. Filmy o nim świadczą.
        Zdradzić własną matkę.
    • frank_drebin Przynajmniej prosto i jasno mowia o co im chodzi: 20.08.05, 10:53
      "- Oboje niczego nie udajemy - zapewnia Koszałka. - Nowak mówi, że robi to dla
      sławy, chce zagrać rolę życia, ja mam szansę na zrobienie filmu, jakiego nie
      zrobił przede mną nikt wcześniej. Jesteśmy przygotowani na zarzuty, pretensje.
      Nie boimy się." Nie plota jakichs andronow o wielkiej sztuce itp. Tylko jedna
      uwaga p. Koszalka - OBAJ, OBAJ, a nie oboje. Troche poprawnej polszczyzny nawet
      rezyserowi sie przyda ;)
    • jpolak Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci 20.08.05, 11:33
      Reżyser Bławut - opiekun, jak sam twierdzi - tego przedsięwzięcia, myli się zasadniczo lub nie rozumie, czym jest tabu. Śmierć była i jest pierwszym tabu ludzkości od czasów przedhistorycznych i w tym względzie niczego nie zmieni "rola" pana Nowaka, czy planowana "Ars moriendi" Bławuta, któremu przydałoby się trochę lektur z dziedziny etnologii. Z tego punktu widzenia wybory dokonywane przez podejmujących projekt są naruszeniem tabu i stają się po herbertowsku "niesmaczne".

      Panu Jerzemu Nowakowi - którego cenię jako aktora i człowieka - dedykuję szekspirowskie "Send in the clowns..."? Po grób, czy brak tegoż...

      Jędrzej Polak
      • Gość: Jacek Bławut Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.08.05, 20:54
        Jest Pan złośliwy i zarozumiały.
        Wiecej pokory oczytany człowieku.
        Jacek Bławut
        • Gość: Jędrzej Polak Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.icpnet.pl 21.08.05, 12:06
          Szanowny Panie,
          Epitety nie zmieniają meritum sporu, który sprowadza się do celowości i artystycznej legitymizacji dokonywanej pod Pańskim wątpliwym (dlaczego - o tym pisałem wyżej) przewodnictwem transgresji tabu, któremu ludzkość zawdzięcza to, że odróżniła się od zwierząt. Nie ma Pan racji twierdząc, że tabu śmierci jest jakimś postmodernistycznym wymysłem, świadomość umierania i związanych z nim konsekwencji (stąd tabu), proszę Pana, jest zarodkiem wszelkiej świadomości. Pan myli tabu z recepcją śmierci we współczesnym świecie i sądzę, że o niej chce Pan kręcić filmy. Co samo w sobie nie jest niczym nagannym, o ile nie dokonuje się przy tym gwałtu na intymności żyjącego jeszcze człowieka, choćby za jego zgodą. Bo gwałt ów jest właśnie transgresją tabu.

          Co do pokory... wie Pan, w tych okolicznościach nie Pan powinien mi zarzucać pychę.

          Z poważaniem

          Jędrzej Polak
          • oraw Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci 21.08.05, 12:21

            Szanowny Panie Jędrzeju!
            Pokora znaczy pogodzenie się,pogódźmy się więc, że to nie LUDZKOŚĆ uczyniła ze
            śmierci tego rodzaju tabu , lecz pewna jej ,być może znacząca,lecz nie
            najznaczniejsza część - europochodni!
            A właśnie tylko w europejskiej kulturze , mogło powstać pojęcie - PARS SANIOR
            (lepsza część- tzn.w domyśle choć mniejsza)
            Gdyby NOWAK był tybetańskim buddystą , to publicznie pokrojono by jego ciało na
            kawałki i rzucono je sępom na pożarcie!
            Serdecznie pozdrawiam!
            Pokornie olewam co zrobią zstępni z moim zewłokiem!
            A'religijny
            • zdanka1 Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci 21.08.05, 14:40
              Panowie, może trochę spokoju?
              To nieprawda, że tylko europejska kultura zrytualizowała śmierć i nadała jej
              status "tabu" ...Smierć jest zrytualizowana w kazdej kulturze, bo to ją oswają,
              a śmierć ma dwie postacie - albo dziczeje(jak w trakcie epidemii), albo zostaje
              oswojona przez rytuał.To zbyt pojemny i grząski grunt, aby, ot tak, kłócić się
              na ten temat na forum...



    • Gość: kika Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 18:31
      Nie wiem jeszcze, co sądzić o tym pomyśle. Ale kiedyś umierało się się wśród
      innyh, a z tym, który zmarł "było się". Śmierć była i jest tajemnicą - tabu,
      ale nigdy chyba nie stanowiło tabu to, co było cielesnością zmarłego. Stąd
      przygotowywanie ciała przez bliskich, otwarta trumna w domu, spotkania i
      wspólne modlitwy. Natomiast teraz nie umieramy tylko odchodzimy - szybko,
      gładko i elagancko, tak żeby przypadkiem inni nie zauważyli i nie doznali
      nadmiaru negatywnych emocji w obcowaniu ze zmarłym. Jest śmierć, tylko nie ma
      zmarłego.
      Podziwiam odwagę i świadomość obu Panów, a p. Jerzy Nowak nie potrzebuje takiej
      roli, żeby być wielkim, bo nim jest.
      Ciekawe tylko, kto będzie miał odwagę, żeby ten film obejrzeć?
    • Gość: Barbara - lekarz Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 22:22
      Pomysł odważny acz nie całkiem nowatorski. W polskim społeczeństwie potrzebny -
      bo prawda o umieraniu jest ciągle tematem tabu. Wiele rodzin pozbywa się swoich
      chorych oddając ich do hospicjów i podobnych instytucji, a to przecież też
      dalszy ciąg cudownej tajemnicy - odchodzenia ducha od ciała.Tak cudowny jak
      tajemnica narodzin. Czasem tak trudny do zaakceptowania. Życzę powodzenia.
      • jogger Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci 21.08.05, 14:41
        Gość portalu: Barbara - lekarz napisał(a):

        > Pomysł odważny acz nie całkiem nowatorski. W polskim społeczeństwie potrzebny -
        > bo prawda o umieraniu jest ciągle tematem tabu. Wiele rodzin pozbywa się swoich
        >
        > chorych oddając ich do hospicjów i podobnych instytucji, a to przecież też
        > dalszy ciąg cudownej tajemnicy - odchodzenia ducha od ciała.Tak cudowny jak
        > tajemnica narodzin. Czasem tak trudny do zaakceptowania. Życzę powodzenia.

        Ucieczka od samej myśli o śmierci to podstawa cywilizacji hedonistycznej (vide
        "Nie bawisz się - nie żyjesz" motto 4funtv). A obraz śmierci - obojętne czy
        przedstawiony językiem pisanym czy filmowym - może stanowić początek przemian
        cywilizacyjnych (śmierć Pana Jezusa tym była, odejście Ojca Świętego - też w
        sumie na oczach świata - oby się też tym stała). Relacja z odejścia p. Nowaka to
        - za przeproszeniem - plagiat z odejścia Ojca Świętego - zapewne świadomy -
        ale może być kolejnym krokiem w demitologizacji śmierci i je powrotu na
        przysługujące jej miejsce - punktu zwrotnego życia, ale nie jego końca.
    • Gość: cyniczny widz jak łamać tabu, to wszystkie... IP: 147.8.142.* 21.08.05, 13:22
      Jako widz też nie będę udawał. Z dreszczem niepokoju czekam na ten film, liczę
      na mocne wrażenia.
      Panu Aktorowi życzę sławy, Panu Reżyserowi sławy i pieniędzy, a sobie
      intelektualnej rozrywki.
    • edwardjozef Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci 21.08.05, 14:00
      pomysł jest ok, ale dziadek przesadził, czy on nawet w czasie smierci nie chce
      przestac grać? Nie wierzę w szczerość intencji. Ale niech będzie i tak zbliżamy
      się do końca swiata. Wyprzedajmy wszystko!!!
      • Gość: pan Matysek Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 21:21
        hej, edwardjozef - ale bzdury piszesz. wiesz, co to znaczy non omnis moriar? -
        on właśnie zaczął walczyć o to w wielkim wymiarze. to jest rozpaczliwy krzyk
        człowieka: ,,ja CHCĘ pozostać! ja MUSZĘ być!" i nie żadne tam
        bzdurne ,,odzieranie z sacrum"(?) tylko najgłębiej pojęty humanizm.
        • Gość: harc mistrz Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:02
          Pierdoły i fanaberie.
          Wolny rynek, konkurencja, neoliberalizm, i dążność "co by tu jeszcze..." - to
          są motywy, do których dorabia się ideologię i skomplikowane intelektualno-
          artystyczne uzasadnienia.
          Gonitwa i dziwactwa...
    • Gość: jk Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.08.05, 23:00
      przeciez to nic nowego--niedawno ogladalismy taki film ,na zywo . Zycie i
      smierc naszego Papy Jana Pawla 2
      • Gość: isabar Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 23:17
        To celna uwaga.
        Będzie ciekawe zestawić dwa filmy: o niezwykłym człowieku i o zwykłym.
        Jeden i drugi będzie istniał po śmierci, ale jak zupełnie inaczej.
        Będzie to zapewne film porażający, ale czy dobry? Pisząc dobry nie mam na myśli
        klasy(to mnie nie zajmuje), tylko czy przyniesie komuś dobro?
        Co do tabu śmierci to adwersarz pana Bławuta niepotrzebnie się unosi ponieważ w
        naszych postmodernistycznych czasach śmierć jest chyba ostatnim istniejącym
        tabu.
        Film koszałki chce się z nim rozprawić w istnie postmodernistyczny sposób.
    • Gość: dowgird Re: Jerzy Nowak zagra w filmie o swojej śmierci IP: *.dsl.snantx.swbell.net 22.08.05, 03:13
      I tak Jego najslynniejsza rola to slawetny zdrajca w "Czarnych chmurach"!
      • oraw WIEDŹMIN 22.08.05, 10:58
        Zagrał Mistrza Wiedźminów i tu był jak zwykle świetny,zagrał jasnowidza w takim
        filmie o nieodwracalności przeznaczenia,był wielkim ZUCKEREM i zawsze można się
        było Nim nacieszyć gdy mówił do nas z różnych scen krakowskich!
        A tak jak zwykle najwięcej krzyczą ci,którzy się boją PANI Z KOSĄ
        bo głośno i najgłośniej
        woła krzyczy ludzki strach!!!!
        Rytuał rytuałowi nierówny,jeśli pokazuje nam NORMALNOŚĆ ZJAWISKA , które
        celebruje to trochę inny rytuał od tego , który wypałnia naszego EGO nową
        porcją STRACHU PRZED NIEZNANYM!
        SERDECZNIE POZDRAWIAM

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka