realista17
30.08.05, 20:12
elo, własnie wracam z kina , byłem na dark water fatum. tak właściwue to co
sadzicie o tej produkcji waltera sallesa, faceta maczajacego palce w "mieście
Boga" ? Mi jest go trudno oceniac, albowiem widziałem juz japońska wersje,
która nawet jest spoko, osmiele sie powiedziec, że nawet lepsza od ringu, pod
względem budownaia nastroju, ale to tylko moje zdanie :P No cóz jeniffer
conelly była jak zawsze super < w requeim dla snu tez>, mimo powtarzalności
wątków<jap> i niewielkiemu rozwojowi akcji film jest ogólnie dobry. może nie
wszystko dokładnie zajarzyłem ze względu na małolaty które siedziały za mna i
ciagle paplały < " przeciez to nawet straszne nie jest" , "co to komedia"?--->
żenada>.