Dodaj do ulubionych

Dark Water Fatum

30.08.05, 20:12
elo, własnie wracam z kina , byłem na dark water fatum. tak właściwue to co
sadzicie o tej produkcji waltera sallesa, faceta maczajacego palce w "mieście
Boga" ? Mi jest go trudno oceniac, albowiem widziałem juz japońska wersje,
która nawet jest spoko, osmiele sie powiedziec, że nawet lepsza od ringu, pod
względem budownaia nastroju, ale to tylko moje zdanie :P No cóz jeniffer
conelly była jak zawsze super < w requeim dla snu tez>, mimo powtarzalności
wątków<jap> i niewielkiemu rozwojowi akcji film jest ogólnie dobry. może nie
wszystko dokładnie zajarzyłem ze względu na małolaty które siedziały za mna i
ciagle paplały < " przeciez to nawet straszne nie jest" , "co to komedia"?--->
żenada>.
Obserwuj wątek
    • Gość: krzych00 Re: Dark Water Fatum IP: 193.24.201.* 04.09.05, 11:24
      Kurczę mnie też denerwują tacy ludzie co pójdą do kina i gęba im się nie zamyka.
      Jeszcze czyjeś chrapanie przebolę, ale komentarzy w stylu: "Jak on to zrobił? To
      niemożliwe!" itd,. nie wytrzymię. Jako małolat byłem kiedyś na Bolku i Lolku w
      kinie i pamiętam, że była tak scena, że Bolek czy też Lolek byli pod wodą i
      zapalili zapałkę ;). Jeden facet (gdzieś po 30) wtedy zaczął się wydzierać i
      podniecać: "Ale bzdura, haha...". Wszyscy się smiali, ale z niego.
      Myślę, że jak komuś się nie podoba film to powinien wyjść z kina, a na filmie
      siedzieć cioho, bo komuś moze się podobać.
      • misiaania Re: Dark Water Fatum 05.09.05, 21:26
        ;-)
    • siedemgrzechow Re: Dark Water Fatum 07.09.05, 11:38
      ten film jest potworny, nie mam pojecia skad wizely sie wszystkie recenzje,
      ktorych autorzy pjeja jaki to genialny film. zero napiecia, postacie sa
      papierowe, rownie wstrzasajace byly by gadajace pacynki ze skarpetek, pointa
      hmmm nie istnieje. naprawde musialam sie starac coby nie zasnac.
    • Gość: anka Re: Dark Water Fatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 12:49
      A mi się film podobał. Wprawdzie nie dorównuje japońskiemu pierwowzorowi,
      głównie pod względem nastroju, napięcia i grozy - w przeciwieństwie do
      poprzednika nie straszy. Ale to ciekawa opowieść, w porównaniu do autorskich
      amerykańskich horrorów typu "Teksańska masakra piłą mechaniczną" czy "Droga bez
      powrotu" - mistrzostwo.
      • komnen Re: Dark Water Fatum 06.12.05, 12:49
        amerykańska wersja jest gorsza od jap , ale i tak na tle np. Devil's rejects to kino genialne
        japoński pierwowzór też straszył umiarkowanie, ale wprowadzał niesamowice depresyjny klimat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka