Gość: antonina
IP: 195.205.239.*
20.09.05, 22:16
wątek inspirowany nieco wątkiem ignatz(a?)
mianowicie czy macie(oglądaliście) takie filmy, którymi zachwycają się wszyscy na około, a wy ledwo mogliście na nim wysiedzieć... a może ba! nawet usnęliście? ;)
to może ja na początek...
"powrót do garden state" - myślałam, że nigdy się nie skończy:>
"zupełnie jak miłość" - nigdy więcej filmów z ashtonem k. ;)