Gość: Omar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 23:12 Który z 11 filmów najbardziej wam się podobał , a który najmniej? Według mnie film Shahina i film z Izraela były do niczego..świetne były filmy z Meksyku i Francji! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: qwerty Re: 11.09.01 IP: *.tlsa.pl 13.09.02, 11:25 Gość portalu: Omar napisał(a): > Który z 11 filmów najbardziej wam się podobał , a który najmniej? > Według mnie film Shahina i film z Izraela były do niczego..świetne były filmy > z Meksyku i Francji! doskonaly epizod iranski (rewelacyjnia i spontaniczna gra dzieci), wstrzasajace interpretacje z meksyku i wielkiej brytanii (o dosc przeciwnych wymowach), niesamowite zdjecia w czesci amerykanskiej, wzruszajacy filmik francuski (katastrofa jako cud), charakterystyczna czesc japonska. najbardziej zawiodl mnie tanovic (bosnia-hercegowina), infantylny i niewiarygodny epizod z burkina- faso, nudna lopatologia etiudy egipskiej, slaba opera mydlana z indii, chaotyczny i malo ciekawy fragment izraela. zdecydowanie warto obejrzec, chociaz mnie brakowalo tu kogos ze skandynawii (bardzo ciekawe kino) i ameryki poludniowej. przydalby sie jakis lepszy tworca z azji (fragment indyjski byl do niczego). generalnie - polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: 11.09.01 IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.09.02, 09:22 W sumie naprawdę dobry film, zwykle podobne (zbiór kilkanastu opowieści) jakoś niezbyt do mnie trafiają, ale ten był świetny Najmniej mi się podobał egipski i izraelski (zbieżność miejsc), trochę więcej sobie spodziewałam po mirze nair, totalnie (na duży plus) zaskoczył mnie sean penn, świetny ken loach, claude lelouch (chyba najlepszy wg mnie) i film z meksyku niezły pomysł.... Ogólnie- polecam, warto się wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lim0nka Re: 11.09.01 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 14:04 mnie się najmniej podobał japoński, może nie do końca rozumiem ich kulturę; no i ten z dziećmi był mało wyrazisty; natomiast wspaniały był wątek francuski i amerykański, rewelacja! :) zastanawia mnie natomiast, dlaczego tłumacz odpuścił sobie cały kawałek meksykański, przecież nie wszyscy, którzy idą na ten film, znają angielski na tyle, żeby zrozumieć, o co chodzi (ludzie krzyczą na widok samolotów wbijających się w WTC, ale też są nagrania z automatycznych sekretarek, kiedy pasażerowie samolotu lecącego na Pentagon dzwonili, żeby pożegnać się z najbliższymi; nie ma również tłumaczenia napisów na początku i na końcu całego filmu, gdzie pomysłodawca tłumaczył, dlaczego i w jaki sposób powstał taki a nie inny film; no i jeszcze jedno: ktoś ma poważne problemy z odmianą imion i nazwisk obcojęzycznych, apostrofy pojawiają się wszędzie, w większości niepotrzebnie; rozumiem pośpiech dystrybutora, który chciał zdążyć z premierą na 11 września, ale tym razem SPI dało ciała, to jest za dobry film, żeby tak sobie zlekceważyć tłumaczenie L Odpowiedz Link Zgłoś