Gość: Wilczek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.09.02, 17:55
Nie do końca zgodzę się z przedstawioną recenzją. Uważam,że
komizm wyolbrzymia negatywne konsekwencje postępowania bohaterów
i zupełnie mnie nie raził. Duże wrażenie zrobiło na mnie
zaprezentowanie wizji bohatera - były niezwykle sugestywne i
poruszające. Prawdziwy artyzm polega właśnie na ukazaniu nałogu
z perspektywy samego uzależnionego. Ewan McGregor jest świetny,
a muzyka po prostu doskonała. Gorąco polecam !!! *****