Dodaj do ulubionych

Gwiazdki Wyborczej

IP: *.mqi.pl 24.11.02, 13:12
Przez wiele lat zwykłem czytać recenzje Wyborczej zamieszczane zarówno w "Co
jest grane" jak i "Telewizyjnej". Jak pewnie wiecie recenzenci do oceny
filmów używają 6-stopniowej "gwiazdkowej" skali, gdzie "*" to "totalne dno"
a "******" to arcydzieło. Przynajmniej kilka razy miałem wrażenie, że moja
ocena filmu diametralnie różni się od oceny recenzenta - tak było w przypadku
Matrix (Wyborcza 3 gwiazdki, ja dałbym 6), Vanilla Sky (Wyborcza 3, ja 5+),
Adwokat Diabła (Wyborcza 2 gwiazdki + złośliwa recenzja, ja 5 lub nawet 6)...
oczywiście, ocena jest sprawą subiektywną, być może szanowni recenzenci są
bardziej wrażliwi i wiedzą lepiej... ale dlaczego wspomniane wyżej filmy na
stronach takich jak www.imdb.com czy filmwebu oceniane sa bardzo wysoko
(takze przez ekspertow), a recenzenci Wyborczej maja "swoje" zdanie? Nie
zgadzam się, że gwiazdkowa ocena ma służyć wyłącznie prezentacji gustu
recenzenta - w końcu nie czytamy tych recenzji, żeby dowiedzieć się co pan X
sądzi o danym filmie (wolę felietony Raczka i Kałużyńskiego) tylko po prostu,
żeby podjąć decyzję, czy iść do kina, czy nie...
A co Wy o tym sądzicie? Czy np. Adwokat Diabła zasłużył na ocenę "troszkę
lepsze niż dno", a Matrix jest filmem zupełnie przeciętnym?

Obserwuj wątek
    • luka Re: Gwiazdki Wyborczej 25.11.02, 13:19
      Dla wielu osób które znam a które wcale się nie interesują s-f, "Matrix" był
      wstrząsający. Chyba nie ma drugiego obrazu o którym by się mówiło wśród moich
      rówieśników na studiach, tak wiele. A Wyborcza dała mu chyba dwie gwiazdki.Wiem
      ze to nie jest Fellini ani kochany przez GW Wajda i Hoffman ale w swoim czasie
      to był film przełomowy dla tego gatunku.
    • Gość: malik Re: Gwiazdki Wyborczej IP: 213.158.201.* 25.11.02, 14:43
      Adwokat Diabła nie zasłużył nawet na 2 gwiazdki. Metafizyka w stylu hollywood:(
      Bełkot na pozimie intelektualnym 12 latka (chyba obrażam niektórych 12 latków-
      sorry). Tutaj świetnie pasuje słowo "kicz". Matrix - już lepiej, ale ten
      Reeves, lepiej zagrałby drewniany kołek. I znowu ta metafizyka.....chociaż
      przyznaje juz na wyższym poziomie. Vanilla Sky - zasnąłem, no comments.
      Tak więc akurat w wypadku tych filmów z gwiazdkami nie było tak najgorzej
      • monikate Re: Gwiazdki Wyborczej 26.11.02, 10:18
        Hmm, akurat na "Matriksie" zaczęłam zasypiać, "Adwokat diabła" też mnie nie
        zachwycił. "Matrix" - niezłe założenie, ale potem wszystko się rozmydla w
        sztukach walki, co akurat b. średnio lubię. Gwiazdki "GW" to raczej wyraz
        subiektywnego gustu recenzentów, niż obiektywna ocena. Czy jest ona w ogóle
        możliwa? Mnie się np. niesamowicie podobała "Lolita", a "GW" dała jej tylko 3
        gwiazdki i też dołożyła lekceważący komentarz... Ale to nic, to jeszcze byłoby
        do przełknięcia. B. mocno mnie natomiast wkurzają gwiazdki i opinie "Gazety"
        nt. takich "arcydzieł" jak "Quo vadis", "Ogniem i mieczem", "Pan
        Tadeusz", "Zemsta". Knoty jednak ewidentne, ale "GW" musi być poprawna i Panów
        reZyserów nie urazić... Może jak nie wiadomo, o co chodzi - to i tu chodzi o
        pieniądze? Przypszczam, że tak.
        • Gość: Maciek Re: Gwiazdki Wyborczej IP: *.mqi.pl 26.11.02, 13:49
          Wypowiedzi monikate i malika uswiadomily mi, jak bardzo roznia sie gusty...
          ciekawe, skad to sie bierze, ze jedni w Matrixie widza pokaz sztuk walki, inni
          metafore spoleczenstwa i losu jednostki. Ciekawe, bo dla mnie popisy sztuk
          walki i efekty specjalne nie mialy wiekszego znaczenia - jest wiele
          idiotycznych filmow, w ktorych jest wiecej efektow specjalnych. Podobnie z
          Adwokatem Diabla - ja widze rewelacyjny, przezabawny pastisz, gre konwencja,
          znakomite kreacje aktorskie, a inni infantylizm... Nie twierdze, ze moje
          interpretacje sa lepsze, po prostu zaskakujace jest, ze patrzac na to samo
          mozna widziec zupelnie cos innego... z drugiej strony, skoro sa widzowie,
          ktorzy lubia filmy typu "Glupi i glupszy" i daliby im szesc gwiazdek, bo "ubaw
          po pachy" to dlaczego np. wspomniana "Lolita" mialaby byc lepsza, skoro ich
          zdaniem bedzie wiac nuda (za malo sie dzieje i za malo seksu)? Pewnie moje
          watpliwosci dawno juz roztrzasa filozofia czy teoria sztuki, ale ja jestem
          prostym widzem, nie filozofem :-)
          Co do polskich superprodukcji, widzialem tylko "Pana Tadeusza" i dla mnie jest
          to film (bardzo) dobry, chociaz nie wybitny. Ale i tu sa zdania podzielone. A
          na "Quo Vadis" czy "W pustyni i w puszczy" sie nie wybieram - szczerze mowiac
          wole Gladiatora (na pewno wiekszy ladunek emocjonalny i lepsza realizacja), a
          ksiazki Sienkiewicza mi wystarczaja...
      • Gość: Mr Sinister Re: Gwiazdki Wyborczej IP: proxy / 213.17.170.* 26.11.02, 14:13
        Gość portalu: malik napisał:

        > Adwokat Diabła nie zasłużył nawet na 2 gwiazdki. Metafizyka w stylu hollywood:
        (
        >
        > Bełkot na pozimie intelektualnym 12 latka (chyba obrażam niektórych 12 latków-
        > sorry). Tutaj świetnie pasuje słowo "kicz".



        Zgadzam się całkowicie. To były bzdury i komentarz w GW był bardzo trafny.
        Takie hollywoodzkie pierdoły. Sześć gwiazdek powinna dostać Mistrz i
        Małgorzata, gdyby oczywiście powstał taki film i byłby zgodny z oryginałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka