Dodaj do ulubionych

"Miami Vice"

06.09.06, 07:59
Czy ktos to widział? Nie dałam rady wczoraj, strasznie się wlecze, nudne
okropnie...
Obserwuj wątek
    • saavage Re: "Miami Vice" 06.09.06, 10:46
      Ja.
      Ale tylko dlatego, że lubię Farrella. Inaczej by mnie wołami do kina nie
      zaciągnęli :DDD
    • rootka Re: "Miami Vice" 06.09.06, 11:13
      bylam w dziecinstwie fanka 'Policjantow ..' z sentymentu wiec poszlam zobaczyc.
      nastepca Dona Johnsona nie dorasta mu do piet :)
      • bender_rodriguez Re: "Miami Vice" 14.09.06, 01:40
        a ja się nie zgadzam. fakt, że z oryginałem to tylko tytuł sie pokrywa, ale mi
        się podoba. wiadomo, że nie o treść tu chodzi, ale ma film swój klimat -
        niektóre obrazki są mocne. fajnie nakręcony - taki niby z ręki, fajne
        strzelaniny - nie wszystko na zasranych zwolnieniach i balet jakis. fajny
        farrel, fajny foxx, niefajna ta chinka czikulinka - nie wiem, coś jej dolegało,
        ale fakt - ciuchy miała dobre, że pozwole sobie zgodzić z Małżonka. jak by ten
        film nakręcili jeszcze ze cztery razy, wyszło by coś zajebistego, a tak to
        takie ch.. wie co. podobał mi się, chociaz miał momenty dłużące, generalnie
        mozna obejrzeć bez bólu. muzyka fajna - de la rocha pewnie teraz sra ze
        złości;) i jeszcze mam taką rzecz - filma widziałem w kinie tylko raz i nie
        wiem - on nie ma teasera konkretnego i czołówki? ja nie widziałem:) to naprawde
        tak po prostu leci?
    • Gość: krzych Re: "Miami Vice" IP: 193.24.202.* 16.09.06, 22:46
      Mnie się podobał i to bardzo, ale dlatego, że jestem zdecydowanym zwolennikiem
      takiego kina, tzn. thrillerów sensacyjnych w podobnym klimacie i stawiajacych na
      realistyke. Nie poleciłbym więc tego filmu każdemu, ale według mnie jest to
      dobra robota, świetnie nakręcona i mająca specyficzny klimat. Jak komuś się
      podobał Zakładnik, Gorączka, serial Oficer itp. to powinien iśc do kina. Jak
      ktoś oczekuje czegoś w stylu Zabójczej Broni czy Bad Boys to bardzo się
      zawiedzie. I w dodatku z serialem wspólne są chyba wyłącznie nazwiska bohaterów
      i miasto Miami, chociaż w Miami i tak dzieje się tylko część filmu. Na szczęście
      fanem serialu nie byłem i spokojnie wybaczyłem to twórcą tego filmu.
      • Gość: odradzam! Re: "Miami Vice" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 09:42
        Jestem fanka "Oficera" ale sorry, ten gniot "Miami vice" nie ma nic wspolnego z
        klimatem tego typu seriali. Ani ze swietnym serialem "Miami vice".

        To gniot nad gnioty, bajka, bzdura, kicz...brak słow, zeby okreslic poziom tego
        filmu.

        Nawet moj mąz, wielki fan filmow akcji wyszedl z kina zdegustowany.

        "Miami vice" to po prostu film dla idiotów, bajeczka, sceny mające budzic groze
        sa smieszne i zenujace, ludzie w kinie ziewali, nie wspomne juz, ze miejsc
        zajętych bylo moze...10? Musieli cos przeczuwac kinomaniacy.
        • Gość: krzych Re: "Miami Vice" IP: 193.24.202.* 17.09.06, 23:48
          No co ty... Może się nie podobać, ale totalnym gniotem bym tego nie nazwał. A
          już na pewno nie jest dla idiotów. Jest raczej wymagający i niestety troche
          przyciężkawy, trzeba oglądać go w skupieniu, ale jak dla mnie w sam raz, bo w
          sumie tego się po filmie spodziewałem. U mnie w kinie było kupa ludzi, chociaż
          zazwyczaj sale kinowe są puste.
          • Gość: odradzam!! Re: "Miami Vice" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 09:29
            wymagający i przycięzkawy......
            nie wiem...smiac sie teraz mam? czy plakac, ze poziom widzow tak niski...?

            • Gość: krzych Re: "Miami Vice" IP: 193.24.202.* 18.09.06, 14:16
              Zamiast płakać, albo śmiać, polecałbym raczej melissankę. Nie widzę powodu, aby
              mnie obrażać z powodu tego, że nie podoba ci się jakiś tam film. Z tego co
              napisałaś wnioskuję, że masz ponad 18 lat, bo masz męża, więc chyba powinnaś
              prezentować sobą jakiś poziom. Jak mężowi nie smakuje zupa, którą mu ugotowałaś
              też go wyzywasz od idiotów? Albo bijesz wałkiem po głowie? Może dlatego ci
              powiedział, że mu się Miami Vice nie podobało... ;)
              I powtórzę: Miami Vice to dobry film, ale nie dla każdego.
              A z tobą moja droga kończę na tym dyskusje. Pozdrów męża.
              • Gość: odradzam Re: "Miami Vice" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:54
                Człowieku, meliska to chyba Tobie sie przyda plus kurs rozumienia tekstu
                czytanego. Kupie Ci dom i samochod jak mi pokazesz, gdzie wyzwałam Cie od
                idiotów. Widocznie sam siebie masz za takiego.
                Apropos obrazania to Ty w tym jak widze przodujesz (walek do walenia męża po
                glowie, zupa ktora nie smakuje itp idiotyczne porownania)
                Miami vice to kiepski film niskich lotów, Twoj problem, ze masz tak male
                wymagania. Wiec nie wyzywaj sie na mnie za to, ze ja mam wieksze. Forum to
                miejsce do wypowiedzi, mam prawo miec swoja opinie, jesli nie mozesz zniesc, ze
                komus nie podoba sie gniot, ktory Ty zachwalasz - moze zmien forum..?
                • Gość: krzych Re: "Miami Vice" IP: 193.24.202.* 18.09.06, 23:55
                  Mnie tam wisi czy podoba ci się ten film czy nie. Przeczytaj swoje posty w
                  odpowiedzi na moje, w nich nie ma żadnych argumentów tylko jakieś bzdety w
                  stylu, że niby film jest dla idiotów, że fani tego filmu są do bani itd. Po
                  prostu masz potrzebe wyładowania się na forum, nie wiem może szkoda ci tak
                  bardzo tych 20 zeta na kino.
                  Mnie zato szkoda czasu na jałowe dyskusje. Wyraziłem zdanie o tym filmie i na
                  tym skończe.
                  Na razie.
                  • Gość: odradzam Re: "Miami Vice" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:33
                    znowu to samo...
                    w jednym masz racje, ta dyskusja jest jałowa. Znowu gdzies przeczytales o
                    idiotach i mnie to przypisujesz. Znowu wmawiasz mi jakies bzdury (jak nie wałki
                    i niedobra zupa - to szkoda 20 zl na film i dlatego sie wyladowuje)Nie ma to
                    jak brak argumentow.
                    Panie obrazalski, nie odrozniasz dyskusji od proby wyladowania to nie wchodz na
                    forum.

                    Jednak mozna powiedziec, ze w swych wypowiediach odzwierciedlasz poziom tamtego
                    filmu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka