Gość: helen
IP: *.tor.primus.ca
13.03.03, 07:49
ja chcialam tylko wspomniec ze adrien brody jest niesamowicie przystojny-milo
wreszcie popatrzec na jakiegos amerykanskiego aktora bez kwadratowej szczeki
i rekiniego usmiechu- ujmujacy,czarujacy i szarmancki,ma w sobie cos ze
starego stylu gentelmenow,w pianiscie pasowal idealnie,jakby urodzil sie w
tej epoce,jest taki...przedwojenny...osobiscie jest moim idealem mezczyzny,za
kazdym razem gdy widze krotka migawke o nim....hmmm...no coz...nie
wspominajac o tym ze jest diabelnie utalentowany.....napiszcie co o nim
myslicie...pozdrawiam i trzymajcie kciuki za adriena w oskarowa noc
ps,i dlaczego adrien a nie adrian....