Dodaj do ulubionych

Nefrolog na szaserów Dr. Jobs

07.01.09, 19:19
Dawno mnie tutaj nie było wiec przypomne nasza historie oraz dodam wiele nowości.
U naszej Sary obecnie 8 lat w połowie roku 2005 po ZUMie stwierdzono obustronny refluks moczowy II stopnia. Od tamtej pory bylismy pod opieka urologa Dr. Jurkiewicz oraz nefrologa Dr. Goszczyk w szpitalu Warszawskim na Szaserów. Przez te lata ciagle byla na Furaginie, co miesiac robilismy przeplyw moczu oraz usg. Tutaj bylo wszytko prawidlowo. W miedzy czasie był pobyt w szpitalu na dobowe zbiorki moczu. Przez te lata miała juz 4 cystografie, ktore wiadomo nie sa najprzyjemniejsze tym bardzie ze córka dorasta, ale jest dzielna smile
W cystografi z 2007 roku wyszło: z prawej strony brak refuksu natomiast z lewej refluks powiekszył sie do III stopnia. Po mikcji wyszlo zaleganie w pecherzu i miedniczce lewej.Po tej cysto Sara byla ostrzykiwana Defluxem obustronnie. Dowiedziaalm sie ze mozna ostrzykiwać max 3 razy, wiec jeden mamy za soba. Na cysto po zabiego wykazało znowu obustroone odpływy ale juz tylko I stopnia. Troche dziwi mnie to skaknie refluksu /raz mniej raz wiecej/.
Teraz mamy miec scyntografie ktora ma byc mniej dyskomfortowa dla dziecka ale ... okazuje sie ze nasza pani Dr juz nie pracuje i mamy sie zapisac do dr. Jobs, ktora przejeła jej pacjentów. Po pierwsze nie mozna sie do niej dodzwonic, co irytuje mnie, bo do naszej bylej nie było problemów. I tu mam pytania:

1. czy refluks moczowy ma prawo tak sobie skakać ?
2. czy sa tu wyleczone dzieci z refluksu w takim wieku, bo wiadomo, ze u niemowlaka latwiej leczyc go.
3. czy ktos zna Dr. Jobs /kobieta, czy mężczyzna/ i czy jest to lekarz kompetentny, godny polecenia, czy mamy sobiue szukac nowego ?
4. Czy dzicko z refluksem jest skazane do końca zycie jak go nie wylecza meczyc sie przy cystografiach i innych badaniach?
Obserwuj wątek
    • medykonline Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 07.01.09, 19:42
      Witam

      ad 1. Cystografia jest badaniem dynamicznym i właśnie dlatego są
      czasem wskazania do jej powtarzania, że możliwe są zmiany (zarówno w
      jedną jak i w drugą stronę). Czy w tym czasie nie było zakażeń?

      ad 2. W takim wieku rzeczywiście wyleczenie jest znacznie mniej
      prawdopodobne. Ale ostrzykiwanie może rzeczywiście pomóc.
      Odpływy pierwszego stopnia mają szansę ustąpić.

      ad 3. Nie znam dr Jobs (Katarzyna Jobs - dr n. med., specjalista
      pediatrii i nefrologii), z tego co wiem pracowała w CZD

      ad 4. Bardzo proszę na ten temat rozmawiać z lekarzem prowadzącym.
      Jeżeli chodzi o określanie rokowania u dziecka, to niestety mam za
      mało danych
      • sarpat Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 08.01.09, 14:26
        Bardzo dziekuje za tak konkretne odpowiedzi, jestem duzo spokojniejsza znajac je, bo niewiadoma to jednak niewiadoma.

        ad.1 corka tylko raz w zyciu /4 lata temu/ miała ZUM, od tej pory nie ma rzadnych zakazen.

        pozdrawiam smile
        • medykonline Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 10.01.09, 13:05
          Witam ponownie.

          Jeżeli nie było zakażeń to ja bym osobiście nie śpieszył się z
          kolejnym powtarzaniem cystografii.
          • ikaes Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 14.01.09, 21:49

            CZasem tu zaglądam, moja córeczka też miała stwierdzoną wadę układu
            moczowego (refluksy i wodonercze). Na początku też trafiliśmy do dr
            Jurkiewicz, Basia miała robione badania na Szaserów. Na szczęście dr
            Jurkiewicz miała wypadek (na szczęście dla nas oczywiście) i
            unieruchomiło ją na pół roku, bo chciała nam dziecko kroić i
            trafiliśmy do dr Skobejko, która w ciągu pół roku samą Cardurą i
            przestawieniem dziecka z pieluch na nocnik wyciągnęła już prawie
            małą z choroby. Teraz czeka nas usg, potem odstawienie Cardury i
            ponowne usg, a na koniec wizyta kontrolna, czy radzi sobie bez
            Cardury.
            Nie mam więc najlepszego zdania o dr Jurkiewicz (jest tylko
            chirurgiem, a nie nefrologiem), jak również o lekarzach ze szpitala
            na Szaserów, którzy nie mogli odczytać wyników z cystografii i
            męczyli mi dziecko urografią i jeszcze chcielbić pielografię, na
            szczęście już uciekliśmy do dr Skobejko (wg dr Skobrejko już
            urografia była niepotrzebna, bo wszystko na zdjęciach z cystografii
            było świetnie widać, a urografii już się nie robi, bo są inne
            badania - np scyntygrafia).
            Pozdr.
            Ps. radziłabym Ci sięgnąć po poradę u jakiegoś innego lekarza.
            • sarpat Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 15.01.09, 15:21
              Ja nie mam zarzutów do lekarzy którzy nas prowadzili. dr Jurkiewicz ostrzykiwała tylko córke defluxem bo juz byla taka potrzeba co poprawilo jej stan. A lekarze z szaseró, jak dla mnie bardzo profesjonalni i nie musialam sie nigdy o nic prosić.
              Córcia miała tylko cystografie, z króra odczytaniem nie mieli problemu, teraz przed nami prawdopodobnie scyntygrafia.
              nawet przy okazji pobytu na dobowe zbiorki moczu zajeli sie jej arytmia serca i dokładnie przebali, a nie jak w CZD na pół minuty EKG i niby wszytko w porzadku.
              Ale dziekuje za podzielenie sie ze mna swoim doświadczeniem - ja na razie jestem zadowolona.
              • madziulec Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 15.01.09, 15:32
                My na Szaserow bylismy 3 razy.
                3 razy pobyty szpitalne.

                Do tego bodajze 2 czy 3 cystografie.
                Za kazdym arzem bylo milo i bardzo sympatycznie.

                Lekarze i pielegniarki zawsze starali sie pomoc i ja na przyklad wieszam psy na
                IMiDz, gdzie nawet sprzataczka darla sie na mnie, ze mam siedziec na zydlu (tak,
                bo nawet krzesla nie bylo...), a nei wolno mi lezec, bo jej sie kurz pod
                materacem zbiera i ona to tego sprzatac nei bedzie.


                Wiecej z IMiDz nei skorzystalam. Po wrzaskach kazdego, kompletnej
                niekompetencji, braku wytlumaczenia mi co jest co i co mam zrobic z wowczas
                6-tygodniowym dzieckiem, zaczelam leczyc malego na Szaserow.
                Tam jakos rozumiano, ze moge pytac, ze chce byc przy zabiegach, umozliwiano mi
                to, tlumaczono do bolu...
                I nie bylo problemu.
                • ikaes Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 15.01.09, 20:41
                  Byłam z córcią na Szaserów 2 razy, do zachowania lekarzy i
                  pielęgniarek nie mam absolutnie zarzutów, byli bardzo mili i
                  sympatyczni, nawet nam dali pokój jednoosobowy, mimo, że nie
                  nocowaliśmy. Mam do nich tylko żal o to, że męczyli mi dziecko
                  urografią zupełnie niepotrzebnie, a urografia, jak się potem
                  dowiedziałam, jest badaniem niebezpiecznym (o czym nie zostałam
                  uporzedzona, a zastanawiałam się, dlaczego przy cystografii nie było
                  lekarza, a przy cystografii nie było) - często wywołuje wstrząs
                  anafilaktvczny i dlatego teraz od niej się odchodzi.
                  • madziulec Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 15.01.09, 21:40
                    U nas przy cystografii nigdy lekarza nie bylo.
                    Byl radiolog (chociaz cholera, to lekarz) i pielegniarka.

                    To wszystko.
                    • sarpat Re: Nefrolog na szaserów Dr. Jobs 15.01.09, 22:03
                      U nas tak samo bez lekarza, ale z pielegniarka i radiologiem. Sara bardzo dobrze znosi te cysto i wlasciwie niegdy mi do głowy nie przyszlo aby przy cewnikowaniu byl lekarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka