Gość: Iza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.06, 19:54
Byłam, obejrzałam i wyszłam zdegustowana.
O czym jest ten film do diabła? Tylko prosze nie pisac, ze o kilku kobietach
bla bla bla itd.
Ten film nie ma zadnego wątku głównego, zadnej mysli przewodniej, zadnego
przesłania, sensu, morału. Jest o niczym. Dno. Kompletna kicha. Nic z niego
nie wynika.
Najgorszy film Almodovara. Przereklamowany. Pół projekcji zastanawiałam się,
o co własciwie chodzi.
Sprytnie zmontowany zwiastun filmu udający komedie z czarnym humorem,
przyklad: - scena w studio tv:
- Mam raka.
- Brawa dla tej pani!
W rzeczywistosci:
- Mam raka.
- To przykre, moze powie pani cos wiecej na ten temat? -(cisza)- Moze brawa
dla osmielenia tej pani?
Tja, zwiastum swoje, film swoje.
Film odbębniony.