Dodaj do ulubionych

Volver - co to do diabła jest???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:54
Byłam, obejrzałam i wyszłam zdegustowana.
O czym jest ten film do diabła? Tylko prosze nie pisac, ze o kilku kobietach
bla bla bla itd.
Ten film nie ma zadnego wątku głównego, zadnej mysli przewodniej, zadnego
przesłania, sensu, morału. Jest o niczym. Dno. Kompletna kicha. Nic z niego
nie wynika.
Najgorszy film Almodovara. Przereklamowany. Pół projekcji zastanawiałam się,
o co własciwie chodzi.

Sprytnie zmontowany zwiastun filmu udający komedie z czarnym humorem,
przyklad: - scena w studio tv:
- Mam raka.
- Brawa dla tej pani!

W rzeczywistosci:
- Mam raka.
- To przykre, moze powie pani cos wiecej na ten temat? -(cisza)- Moze brawa
dla osmielenia tej pani?

Tja, zwiastum swoje, film swoje.
Film odbębniony.
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:21
      Nikt nie wie, o czym jest ten "cudowny", "ambitny". "wspaniały"
      film "wielkiego" Almodovara? Z czego można sie pośmiac na tej "komedii" z
      gwałtem, morderstwem, rakiem i śmiercia w tle?
      Tak myslałam...

      • ignatz Re: Volver - co to do diabła jest??? 05.10.06, 10:28
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Tak myslałam...

        Myślenie ma przyszłość
      • octavius2 Re: Volver - co to do diabła jest??? 05.10.06, 14:37
        Zmeczywszy "Porozmawiaj z nia" i straciwszy czas na "Zle wychowanie", nie
        spodziewalem sie po Almodovarze niczego madrego, wiec "Volver" ominalem szerokim
        lukiem. Wyglada na to, ze niewiele stracilem :)
    • daggy4 Re: Volver - co to do diabła jest??? 05.10.06, 14:59
      volver czyli powracac mowi o KOBIETACH, ktore jak wiadomo fascynuja almodovara.
      nikt tak jak on nie potrafi opowiadac jak bardzo sa fascynujace, cudowne,
      silne, wrazliwe, szczodre i w jednakowej mierze bezlitosne. historia bohaterek
      jest b.zlozona.
      mezczyzni w swiecie almodovara maja role drugoplanowe, pojawiajace sie we
      wspomnieniach, porownywalne do statystowania.
      sceny na cmentarzu pokazuja postrzeganie smierci przez bohaterki jako naturalny
      element zycia. punkt w ktorym wszystko sie konczy....i zaczyna
      (powracac=volver).

      zwiastun o ktorym mowisz byl chyba do habla con lei albo Todo Sobre Mi Madre.
      nie pamietam dokladnie.
      • misiania Re: Volver - co to do diabła jest??? 05.10.06, 15:39
        hyhy, dobry mąż to martwy mąż. tak wyglądałaby sygnaturka Almodovara, gdyby
        pisywał na forum. czyż to nie urocze?
        • daggy4 Re: Volver - co to do diabła jest??? 05.10.06, 17:06
          troszke zakrawa na desperacje i zawod
      • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:48
        Nie. Zwiastun był do Volvera.
      • meg_86 Re: Volver - co to do diabła jest??? 07.10.06, 19:15
        chyba.. habla con ella, nie?
        • Gość: daggy4 Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.ip.fastwebnet.it 09.10.06, 09:10
          masz racje, oczywiscie, ze ella.
          zrobilam mix hiszpansko-wloski :)
    • jontek6 To widać już na trailerze pokazywanym w TV 05.10.06, 20:29
      Montujący trailer zawsze dają najmocniejsze sceny, dodatkowo przemontowane na
      styl MTV. A tutaj kompletna żenada - kilka ujęć twarzy Penelopki i tyle.
      • Gość: luc2000 Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 14:39
        >volver czyli powracac mowi o KOBIETACH, ktore jak wiadomo fascynuja
        >almodovara.
        >nikt tak jak on nie potrafi opowiadac jak bardzo sa fascynujace, cudowne,
        >silne, wrazliwe, szczodre i w jednakowej mierze bezlitosne. historia bohaterek
        >jest b.zlozona.
        >mezczyzni w swiecie almodovara maja role drugoplanowe, pojawiajace sie we
        >wspomnieniach, porownywalne do statystowania.
        >sceny na cmentarzu pokazuja postrzeganie smierci przez bohaterki jako
        >naturalny
        >element zycia. punkt w ktorym wszystko sie konczy....i zaczyna
        >(powracac=volver).
        >zwiastun o ktorym mowisz byl chyba do habla con lei albo Todo Sobre Mi Madre.
        >nie pamietam dokladnie.

        to jakis bełkot - wielkie bla bla bla
        volver jest do niczego
        ostatni dobry film alomdovara to wszystko o mojej matce
        a najlepszy drzace cialo
        hable con ella to juz wogle jest jakas porazka
        natomiast zlego wychowania nie widzialem
        i po popisie pana pedra w volver na pewno nie obejrze
        polecam wszystkim za to film Tras El Cristal -
        dla niektorych moze byc troche zbyt mroczny - ale jest ok
        • Gość: Jojo Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.06, 16:57
          jak to co?Wysoka szuflada,dolaczono go do Zannussich,Allenow,Bergmanow,Wajdow
          nie krytykowac bo inteligencja wysmieje hahaha Baranki oswiecone.
          • marisa_tomei Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV 07.10.06, 17:34
            Tja, "inteligencja" wysmieje, rzeczywiscie "buahahahahaha" . Nic innego nie
            pozostaje :/
            Inteligentny czlowiek nie da sobie wmowic, ze Almodovar to ambitne kino, za to
            baran nieoswiecony tak. Uwielbiam taką bezkrytyczną gloryfikację każdego dzieła
            Almodovara, on zdobyl juz sobie pozycję kultowego i nawet, jak zrobi
            argentynska telenowele (malo mu juz brakuje) to wszyscy będą piac z zachwytu,
            Żeby bron boze nie zostac potraktowanym jak "nieinteligentny baran oswiecony".
            Taki ten film niesamowity, a nikt nie potrafi powiedzieć konkretnie o czym on
            jest. Bo nagle mogloby sie okazać, że tak naprawdę, to....film ten nie ma
            żadnej głębi i własciwie jest o niczym. Krol jest nagi, a fani wraz z nim.
            • Gość: jaija Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.10.06, 00:33
              Czy nie dopuszczasz do siebie myśli, mariso_tomei, że ta "telenowelowość" to
              jest stylistyka obrana przez Almodovara? Przecież od dawna w jego filmach jest
              kolorowo, krzykliwie, nienaturalnie, dziwacznie, śmierć, seks, dziwadła -
              wszystkie te cechy od wieków wyróżniały całą sztukę hiszpańską, a jakoś jej
              nikt za kicz nie uważa :/
              A co do "barana" czy "inteligencji" - swój pierwszy film Almodovara oglądałam
              nastawiona na nie. Byłam pewna, że to szmira, itp. Ale w trakcie seansu
              zmieniłam swoje nastawienie, które ustąpiło miejsca zachwytowi, podobnie było z
              kolejnymi filmami tego reżysera, jakie widziałam. Moim zdaniem jednym odpowiada
              ta stylistyka, innym nie, nie trzeba zaraz wyrokować, że Almodovar kiczer, czy
              geniusz. Mnie od pasuje, i tyle. Tobie nie, OK. Ale może bez ocen i kąśliwych
              komentarzy?
              • marisa_tomei Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV 09.10.06, 12:28
                Barany itp to byla odpowiedz na zarzut wyzej, jakbys nie zauwazyla.
                A kąsliwe uwagi?? Przepraszam, to jest forum, moge sie wypowiadac takze
                kąsliwie, a nie wyłącznie cukierkowato, bo Tobie sie tak .
                • marisa_tomei bo tobie sie tak podoba n/t 09.10.06, 12:28

                • Gość: jaija Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.10.06, 14:06
                  Nie rozumiem Twojego tonu, rozumiem za to, że lubisz wygłaszać kąśliwe uwagi -
                  widać jesteś sfrustrowana, przykro mi. Ja Ciebie nie atakowałam.
                  • Gość: Iza Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:27
                    Gość portalu: jaija napisał(a):

                    > Nie rozumiem Twojego tonu, rozumiem za to, że lubisz wygłaszać kąśliwe uwagi -

                    > widać jesteś sfrustrowana, przykro mi. Ja Ciebie nie atakowałam.


                    A ja nie rozumiem Ciebie.
                    Pzeciez to jest forum KINO. Tu nie ma miejsca tylko na piesni pochwalne, tu
                    jest takze miejsce na krytyke, złosliwa też.
                    Jesli ktos tego nie potrafi zrozumiec, to chyba jest z nim cos nie tak. Do tego
                    takie epitety: jestes sfrustrowana!!
                    Napisz jeszcze, ze jest zakompleksiona, bo smie wyrazac zdanie inne od Tojego.
                    • Gość: jaija Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.10.06, 23:48
                      To, że na forum KINO można wygłaszać swoje poglądy nie znaczy, że od razu
                      trzeba atakować, Izo. To właśnie oznaka frustracji. Gdzie ja napisałam, że musi
                      mieć poglądy takie jak ja? Napisałam nawet, że OK, że jej się nie podoba, ma do
                      tego prawo. Ale wydaje mi się, że w przeciwieństwie do niektórych, mój post nie
                      był wredny. Niby jakie mam mieć kompleksy, mariso_tomei, Izo, czy jak tam?
                      • Gość: Iza Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 10:54
                        No tak, tylko czekałam, kiedy napiszesz, ze ja jestem marisa :DDDD

                        Jestes typową osoba bez argumentow, ktora najwyrazniej sama wyladowywuje
                        frustracje na innych forumowiczach.
                        Nie mam zamiaru dyskutowac z taka osoba. masz cos ciekawego do napisania o
                        filmie - pisz, ale w awantury i głupie słowne przepychanki mnie nie wciagniesz.
                        • Gość: jaija Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.10.06, 15:45
                          Gdzie jest napisane, że twierdzę, iż Ty to marisa? Macie jednakową gadkę, to
                          piszę do obydwu ;)
                          Co do awantur i przepychanek - Twoje wypowiedzi do mnie, ale również do osoby
                          piszącej kilka postów niżej świadczą o tym, że to Ty, moja droga, jesteś typem
                          forumowej pieniaczki, nie my. Sama sobie stwarzasz problem, rzucasz się na
                          tych, którzy mają inne zdanie i jeszcze wmawiasz innym, że robią z Ciebie
                          kretynkę, itp., choć widziałam, że nikt tego nie sugerował. Ja z kolei
                          zasugeruję więcej odpoczynku od komputera, może herbatkę z melisy, a w ogóle to
                          spacer czy spotkanie z przyjaciółmi.
                          • Gość: B. jaija IP: 85.195.123.* 10.10.06, 16:20
                            ty faktycznie szukasz awantury,tu sie pisze o kinie,idz goopia babo na forum
                            awanturnicze jak nie masz na temat kina nic do powiedzenia pffffff
                            jak mnie takie baby wnerwiaja.
                            • Gość: Jojo Re: jaija IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.06, 16:39
                              no to zachuczy teraz forum,nie daruje,znawczyni i koneserka badziewia.
                              • marisa_tomei Re: jaija 10.10.06, 16:58
                                Gość portalu: Jojo napisał(a):

                                > no to zachuczy teraz forum,nie daruje,znawczyni i koneserka badziewia.


                                Ale przynajmniej mamy domorosłą forumowa psycholog, jak zle sie poczujesz to
                                ona na pewno Cie 'trafnie' zdiagnozuje ;PPP
                          • Gość: Iza Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 18:09
                            Fuj, co za ohyda.
                            Jestes typowy troll forumowy bez argumentow, rzucający epitetami, próbujący z
                            braku argumentow osmieszyc adwersarza (mnie), ponizyc tekstami typu: jestes
                            forumową pieniaczką.
                            Pisanie w liczbie mnogiej ("my") mające za zadanie sprawic, ze WAS jest więcej,
                            a atakowany ma poczuć sie gorszy (skoro jest sam).
                            "Życzliwe" sugerowanie herbatek uspokojajacych majace za zadanie postawic mnie
                            w swietle osoby znerwicowanej, niezrownowazonej emocjonalnie w związku z
                            uzaleznieniem od komputera ("zasugeruję więcej odpoczynku od komputera").


                            A wszystko dlatego, ze nie podobal mi sie ostatni film Almodovara. A Ty nie
                            masz na ten temat zadnych sensownych kontrargumentów.

                            Własnie zaprezentowałaś dno.
                            EOT
                            • Gość: Iza to oczywiscie bylo do jaija n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 18:10
                              .
                  • marisa_tomei Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV 10.10.06, 16:46
                    Gość portalu: jaija napisał(a):

                    >
                    >> widać jesteś sfrustrowana,

                    O! Forumowa domorosła psycholog! Nastepna!! LOL :DDDDDD


                    >>przykro mi.


                    Tylko sie nie rozplacz :DDD


                    >>Ja Ciebie nie atakowałam.

                    Ojej...chlip chlip...
              • marisa_tomei Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV 10.10.06, 16:52
                Gość portalu: jaija napisał(a):

                > Czy nie dopuszczasz do siebie myśli, mariso_tomei, że ta "telenowelowość" to
                > jest stylistyka obrana przez Almodovara? Przecież od dawna w jego filmach
                jest
                > kolorowo, krzykliwie, nienaturalnie, dziwacznie, śmierć, seks, dziwadła -


                Jakbys była normalna, to bym z Toba podyskutowała, ale ze jestes wariatka
                szukająca dymu, schizofreniczka doszukująca sie jednej osoby pod 5 nickami to
                napisze krotko: nie odrozniasz STYLU telenoweli od POZIOMU telenoweli.
                • Gość: jaija Re: To widać już na trailerze pokazywanym w TV IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.10.06, 23:41
                  To już sobie popisałyście, dziewczęta. Mam nadzieję, że ulżyło. Resztę
                  pozostawię bez komentarza.
    • mamadwojga Re: Volver - co to do diabła jest??? 08.10.06, 20:19
      Dzięki za ostrzeżenie przed tym filmem.
      Ostatnio odpadłam oglądając "Samotności w sieci" - największa kicha polskiego
      kina ostatnich lat, i teraz zanim na coś pójdę to wolę przeczytać recenzje
      rozsądnych ludzi którzy nie są zawodowymi krytykami i nie muszą filmu na siłę
      promować.
      O mały włos na Volver się nie wybrałam. Dzięki :-). Oszczędzę sobie czasu.
    • Gość: scintilla Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: 195.116.246.* 08.10.06, 23:33
      Volver faktycznie nie jest najlepszym filmem Pedro. Wątpię, aby kiedykolwiek
      osiągnął więcej niz we Wszystko o mojej matce i Drżącym ciele. Ale jest to
      film dobry, mądry. Inny niż poprzednie, dojrzalszy. Bo, kochani, Pedro również
      dojrzewa, by nie powiedzieć, że się starzeje. O czym jest ten film? O tym jak
      ważne są relacje rodzinne, jaką wartoscią jest rodzina, wsparcie. Co się dzieje
      w życiu, gdy nie rozmamwiamy ze soba, gdy nie ma zrozumienia i wsparcia. O
      powrocie do przeszłosci, rozliczeniu się ze swoja historią, o wybaczaniu...
      Mniej jest specficznego humoru, który uwielbiam, ale w tym filmie zbyt duza
      jego ilość zepsułaby odbiór. Bo jest to smutny film. Opowiedziany w stylu
      Pedro, trochę jak telenowela, początkowo nawet może wydawać się nudny i
      bezsensowny (mam wrażenie, że autor posta nie obejrzał filmu do końca), ale
      warto poczekac na rozwinięcie akcji.
      • Gość: scintilla Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: 195.116.246.* 08.10.06, 23:35
        autorka, sorry
      • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:28
        To masz złe wrażenie, bo obejrzałam ten film do końca. I własnie dlatego mam o
        nim takie zdanie, a nie inne.
        Poza tym o jakiej akcji piszesz??
        • Gość: mluwa Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 15:15
          A czy w filmie najważniejsza jest akcja? I co rozumiesz pod tym pojęciem:
          strzelaninę i poscigi samochodowe? Przecież jest tu opowiedziana historia,
          wedlug mnie bardzo spójnie opowiedziana, wcale nie ckliwie ani
          melodramatycznie. Bardzo, bardzo mi się podoba.
          • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:41
            Gość portalu: mluwa napisał(a):

            > A czy w filmie najważniejsza jest akcja? I co rozumiesz pod tym pojęciem:
            > strzelaninę i poscigi samochodowe? Przecież jest tu opowiedziana historia,
            > wedlug mnie bardzo spójnie opowiedziana, wcale nie ckliwie ani
            > melodramatycznie. Bardzo, bardzo mi się podoba.



            A dlaczego od razu probujesz mnie oceniac i robic ze mnie kretynke, sugerujac,
            ze dla mnie akcja to tylko poscigi samochodowe?? Bo film mi sie nie podobał??
            Co mam na mysli, pisząc akcja? Prosze bardzo, co miałam na mysli.

            akcja [łac. actio ‘działanie’], lit. przebieg zdarzeń połączonych więzią
            przyczynowo-skutkową, prowadzących do określonego celu i wyrazistego
            zakończenia; występuje w dramacie, powieści, dziele filmowym.

            I przepraszam, ale ja ani przez chwile nie twierdzilam, ze w tym filmie była
            jakakolwiek akcja. Jakbys czytała uwaznie, to zobaczyłabys, ze to była moja
            odpowiedz na stwierdzenie Scintilli, że " warto poczekac na rozwinięcie akcji".

            Więc pytam sie : JAKIEJ AKCJI? I pytam sie Scintilli, nie Ciebie - gwoli
            ścisłosci. Więc nie wiem, skąd to święte oburzenie.



    • mwookash Myślę, że kontrast zwiastun - film 09.10.06, 16:27
      jest świetny. Tyle, że film jest mądrzejszy niż zwiastun
    • elwee Re: Volver - co to do diabła jest??? 12.10.06, 20:36
      Kurczę, miałam iśc na "zagodzinny" seans, ale poczytałam i.... poszukam lepszej
      propozycji.
      :))
    • Gość: Ariadna Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 00:24
      Do autorki tego wątku. Przeczytałam uważnie Twoją wypowiedż i polemikę z innymi
      forumowiczami i jednego nie rozumiem.Dlaczego tak usilnie i z takim
      przekonaniem piszesz,ze film to kicha, dno,że nie ma przesłania itp.
      Czy nie uważasz,że piszac w ten sposób o filmie robisz mu antyreklamę, a do
      tego nie masz prawa.Jeżeli jakiś film się komuś nie podoba to oczywiście może
      to wyrazić,ale używając słów "mnie film się nie podobał","uważam,że..."-krótko
      mówiąc wyrażać swoje osobiste odczucia, a nie tonem nieznoszący sprzeciwu
      sugerować tym,którzy nie oglądali jeszcze filmu ,że właściwie nie warto na
      niego iść do kina bo kicha,dno, bez sensu. Z tonu Twojego postu i ostrych
      polemik z innymi można by wywnioskować,że skoro Tobie ten film się nie podoba
      to znaczy,że nie warto nim sobie zawracać głowę.
      Kiedy ktoś miał inne zdanie dalej brnęłaś w swoje koleiny i nie mogłaś pojąć,że
      komuś to się może podobać- bo jakże to tak- film jest o niczym i basta, a kto
      myśli inaczej ten dureń.
      Może,żle odczytałam Twoje intencje,ale tak to wyglądało.
      Mnie nie zniechęciłaś bo uwielbiam Almodovara i na pewno go zobaczę i wtedy
      dopiero ocenię jego wartośc.
      Każdy ma prawo do swojego gustu,ale nie ma prawa zniechęcać innych do czegoś.
      • Gość: B. Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: 85.195.123.* 13.10.06, 18:21
        Te, Ariadna vel jaija, może się zdecyduj w koncu,jakim nickiem się podpisujesz
        co? Bo po gadce już widac ze ten belkot nie na temat jest twojego autorstwa.
        Może napisz w koncu 1 na 10 razy, o czym jest Volver i jakie ma przeslanie jak
        już tak zawziecie atakujesz Ize i nie możesz przezyc, ze komus ta szmira się
        nie podoba (a wielu ludziom się nie podoba)
        Co za awanturniczy babsztyl.
        • Gość: Ariadna Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 18:47
          Te B nie wiem do cholery o czym do mnie piszesz, a może skorp innym zarzucasz
          fałszywkę też nie jesteś żadna B tylko autorka tego wątku.
          Nigdy nie posługuję się cudzym nickiem, mam jeden i tylko tego używam.
          Następna mądrala i znawczyni kina się odzywa co to nie pozwala mieć ludziom
          samym dokonać oceny filmu i wystawia cenzurki. OK wielu ludziom film się nie
          podobał i nie ma w tym nic dziwnego,ale ty pani krytykantko nie przyjmujezsz do
          łepetyny,że ktoś może myśleć inaczej.
          I kto tu ma poważne problemy ze zrozumieniem czyjegoś gustu?
          Jeżeli nie zrozumiałaś sensu mojego powyższego wątku to twój problem.
          Nie mówię,że każdemu film się ma podobać,tylko o tym,żeby go innym,którzy go
          nie widzieli nie obrzydzać.Zrozumiała?- tak to świetnie.
          Teraz wiem na pewno na 100% ,ze zobaczę ten film.
          Na koniec nie bądż agresywna wobec ludzi i nie oskarżaj bo to tylko żle o Tobie
          świadczy.

          • Gość: jaija Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.10.06, 22:40
            Uroczyście upraszam osoby, które nie uważają Volvera za dno, syf i żenadę, żeby
            nie wypowiadały się w tym wątku, gdyż, będąc brane za mnie, zostaną sprowadzone
            do poziomu prezentowanego przez parę tworów internetowych. Mnie jeden z nich
            zarzucił schizofrenię. Ja tu wyczuwam paranoję. Dajcie sobie spokój, normalni
            ludzie, bo tu tylko "moja racja jest mojsza", a "kto nie z nami, ten
            jaija" :D:D:D:D Proponuję spuścić zasłonę miłosierdzia na koniec tego wątku.
            • Gość: niezabardzo _____________________- IP: *.izacom.pl 14.10.06, 23:12

              film beznadziejny
              niestety, można się nabrać... jednak twórcoautor to nie wszystko,
              nabrałam się na kolorową plakietkę

              ktoś poleci coś dobrego?
              • Gość: Iza Re: _____________________- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 20:01
                No nie wiem, moze ariadna/jaija poleci Ci cos dobrego, w koncu napisala tu juz
                tyle postow nie na temat, ze moze w koncu na cos sie przyda :)

                Ja polecam "Pod powierzchnia", calkiem niezły film (polski)
                • Gość: Ariadna-enta Re: _____________________- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 22:42
                  Ty Iza jednak kretynka jesteś- więc uwaga napiszę dużymi literami
                  NIE JESTEM ŻADNA JAIJA TYLKO ARIADNA- no zrozumiała dziewczynka - jeszcze nie
                  no trudno.
                  Dawno nie widziałam na tym forum tak zarozumiałej i butnej baby. Ty film
                  zjechałaś i git,ale do twojego małego móżdżku nie dociera prosty fakt,że ktoś
                  ma inne zdanie i jest zachwycony tym filmem. Kto ma inne zdanie ten głupek-co
                  za megalomania.Jeszcze raz powtarzam,że Volvera jeszcze nie oglądałam, ale im
                  bardziej mi go obrzydza takie zarozumiałe babsko jak ty tym bardziej mam go
                  ochotę zobaczyć.Weż na luz bo cała się nadymasz i zaraz pękniesz jak balon.
                  • Gość: Iza Re: _____________________- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 18:07
                    Dziewcze, kultury troche albo meliski sie napij, jak emocji nie umiesz
                    powstrzymac nawet z tak blahego powodu jak film.
                    Choc szczerze mowiac nie spodziewalam sie niczego inteligentnego po tobie,
                    czytajac twe wczesniejsze awanturnicze wypowiedzi. Ot trollica i tyle.
                    Ani na temat filmu nie ma nic do powiedzenia, ani kulturalnie z adwresarzem
                    zaargumentowac nie potrafisz. I wlasciwie powinnam sie znizyc do twojego
                    poziomu (zebys zrozumiala) i podsumowac cie krotko: debilka do kwadratu. Ale
                    musialabym pojsc twoim sladem, przebic dno i zapukac od spodu :)
            • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 19:59
              Tak, ja mam kilkanascie nickow, wszystkie osoby, ktore wypowiadaja sie w tym
              watku negatywnie o filmie sa mną.

              Serdecznie przepraszam ariadne i jaija, ze mam na temat filmu poglady sprzeczne
              z ich poglądami, czego nie moga przezyc i sieja ferment, natomiast zadna nie
              wypowiedziała sie na temat: o czym ten film jest.

              Podsumuje to jednym słowem: LOL :)))
    • Gość: teja Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 16:00
      Mnie zawsze wkurza namaszczanie Almodovara na jakiegoś znawcę kobiet, kobiecej
      psychiki, etc. Przecież te jego bohaterki to jakieś rozlazłe histeryczki,w ogóle
      się z nimi nie utożsamiam.
      • matsuri Re: Volver - co to do diabła jest??? 19.10.06, 11:00
        Dokładnie.A co do treści forum.Obejrzałam Volver juz we Wrocławiu i już tam
        były kłótnie między tymi co byleco ale dobrego reżysera gloryfikują a tymi co
        jak większość tutaj łącznie ze mną ,nie widzą w tym filmie głębszej treści.Ja w
        nim widzę tylko zgrabnie fotografowaną Penelope i krzykliwą -jakby- mniej
        scenografie.Poza tym niestety nic więcej.W HAble con ella przynajmniej była
        ładna muzyka-tutaj....szkoda,że swiat filmu bywa tak okrutny dla debiutantów a
        jak dojrzali reżyserzy wypuszczają coś takiego to bezkrytycznie chwalą.Trudno.
        Ostatnio moja przyjaciółka stwierdziła,że to genialny film ,bo kojarzy jej sie
        z relacjami w domu między mamą, babcią i nią....(sic!)To tyle.
        • Gość: Iza Re: Volver - co to do diabła jest??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 18:12
          Ja a Twoim miejscu uwazalabym z krytyka Almodovara, bo sa tu takie, ktore Ci za
          to wydłubia oczy i od kretynek wyzwą :DDDDD

          A wracajac do tematu-w filmie podobał mi się dzwięk, np. nakładanie farby na
          włosy (takie fajne ciamkanie), te caluski, szum wody przy myciu naczyc itd.
          I tez odnioslam wrazenie, ze ten film jest zdominowany przez Penelope, a tresc
          jest odsunieta na dalszy plan. Ze o sensie tego filmu nie wspomne ;))
      • daggy4 Re: Volver - co to do diabła jest??? 19.10.06, 13:39
        wiekszosc kobiet to niestety histeryczki.
        ze ty sie nie utozsamiasz z reszta kobiet to inna bajka
    • samotnik1 Re: Volver - co to do diabła jest??? 20.10.06, 12:09
      a mnie się podobał
      odebrałam go jako film obyczajowy
      o kobietach, które dostają w d..pę ale zaciskają zęby i idą dalej
      • Gość: r volver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 14:37
        volver to wspanialy film. najlepszy film almodovara. kto sie nie zna ten sie nie
        pozna
        • aka10 Re: volver 12.11.06, 22:05
          Wreszcie dzis udalo mi sie zobaczyc "Volver". Rewelacja.
          • wytuli Re: volver 13.11.06, 14:10
            mnie tez sie bardzo podobal.
            ale po co wy musicie sie tu klocic? kazdy film sie komus niepodoba, co w tym zlego?
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Volver - co to do diabła jest??? 13.11.06, 14:41
      Ja jeszcze nie widziałem. Ale wystarczy, że są na ekranie Carmen Maura i
      Penelope Cruz. Mogłyby - jak to się mówi - tylko czytać książkę telefoniczną
      albo chodzić po pokoju, a ja i tak kupiłbym bilet żeby to zobaczyć i na pewno
      bym nie żałował. Tak jak nie żałuję, że obejrzałem np. "Niebiańskie dni" -
      warto właściwie tylko dla jednej scenki: wspaniałego tańca starego Murzyna.
      Albo "Showboat" - no nieznośna ramota, ale jest tu wspaniała Ava Gardner w
      zielonej sukience i też pięknie tańczy. Tym najlepszym: Marlonowi, De Niro,
      Pacino, Meryl Streep zdarzało się i zdarza zagrać w szmirze. Ale mają u mnie
      nieograniczony kredyt zaufania - oglądam wszystko, w czym występują.
    • camel_3d a co za trudny w odbiorze? 15.11.06, 12:17
      dla przecietnej blondynki??

      :) film byl swietny. wadlug mnie.
      • komentatorkabloga Re: a co za trudny w odbiorze? 15.11.06, 14:18
        wiecie co zwrocilo moja uwage w tej dyskusji o filmie almodovara, ktora przeksztalcila sie miejscami w pyskowke? to, ze duzo tu pada argumentow nie tyle ad personam (to tez) co - uwaga, neologizm - ad plciam. Czyli picie do plci. Ktos pisze o glupich babskach, ktos inny, ze kobiety to histeryczki, ktos inny ze blondynka nic nie rozumie. almodovar by sie usmial, gdyby to wszystko przeczytal. zrobil film o kobietach, mowi ze uwielbia kobiety itepe - a tu kobiety szarpia sie za kudly w dyskusji o jego filmie i wyzywaja sie od... kobiet wlasnie. Komiczne. kiedy faceci ze soba dyskutuja, rzadko wyzywaja sie od glupich blondynow (???) i durnych chlopow. Kobiety nie maja zadnych zahamowan, zeby mowic glosno o sobie samych - lub na siebie nawzajem - ze sa glupimi, sfrustrowanymi, zakompleksionymi babskami, idiotkami, debilkami do kwadratu i tak dalej. Almodovar moze i za to lubi kobiety. ja tego w kobietach nie lubie.

        co do filmu: habla con ella jest MOIM ZDANIEM filmem lepszym i ciekawszym niz volver. volver jest WEDLUG MNIE zbyt linearne, zbyt telenowelowate. dawno nie bylo slychac w kinie takiego ziewania. moze za bardzo zauroczyla go penelope cruz, bo rzeczywiscie na niej caly film jest zawieszony. scena, w ktorej cruz spiewa do gitar i placze, a potem jakby ze zdziwieniem zauwaza, ze wokol niej sa ludzie bijacy brawo - dosc oklepana. ogolnie - raczej rozczarowanie.
        • Gość: chichi Re: a co za trudny w odbiorze? IP: 74.12.151.* 27.11.06, 04:48
          Wreszcie udalo mi sie zobaczyc - w moim pobliskim miasteczku zawsze pozniej niz
          na swiecie ;) Wspaniale kino - JAK DLA MNIE, JAK DLA MNIE OCZYWISCIE! Swietnie
          opowiedziana historia, wciagajaca fabula, super gra wszystkich aktorek. Scena z
          mloda na przystanku czekajaca na matke po prostu zapiera dech w piersiach.
          Jestem zafascynowany tyloma smaczkami tego filmu, mysle ze go sobie kupie na
          dvd, bo jest do czego wracac. Tak sie zastanawiam, czy moze ta druzgocaca
          krytyka powyzej nie wynika z tego, ze kobiety czuja sie troche podejrzane przez
          dziurke od klucza przez rezysera i nie bardzo Im sie podoba to, ze On tak
          dosadnie odkrywa i prezentuje bez oslonek Ich sile i slabosci....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka