Dodaj do ulubionych

Maria Antonina-czekam na opinie.

IP: *.toya.net.pl 11.01.07, 18:45
Obejrzałam ostatnio film Maria Antonina i byłam nieco rozczarowana.... Ale nie
filmem rzecz jasna-rozczarowały mnie usłyszane i wyczytane opinie na temat
tego filmu: "zła gra aktorska Kirsten Dunst", "gniot" itd...
Jednak jeżeli ktoś nie ogląda filmów które robi Sophia Coppola to nie do końca
może być zadowolony tym filmem. Dla mnie bomba!!
Obserwuj wątek
    • Gość: portalu Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 18:57
      Jak to kiedyś powiedział pewien zielony ogr: "No to sobie poczekasz!"
      • Gość: ddr "Maria Antonina" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 22:09
        jest słabsza, niż "Między słowami", ale lepsza niż "Przekleństwa niewinności".
        jednak spędziłem w kinie czas przyjemnie, a nawet bardzo przyjemnie
        ----------
        choć jest w jej filmach jakaś nuta, która niektórych może drażnić
        ale mnie na przykład odrzuca od von Triera po "Przełamując fale", choć uznaję
        jego talent reżyserski, więc dla Sophii proszę o więcej tolerancji
        • Gość: quentin Re: "Maria Antonina" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 00:07
          Bardzo, bardzo przyjemnie się oglądało, ale niestety wydaje mi się, że temat
          został wyczerpany w pierwszym kwadransie. Potam już nie wiadomo po co ten film
          w ogóle jest. Reżyserka (która bardzo lubię!!) trochę chyba nie udźwignęła
          ciężaru, który się nierozerwalnie wiąże z postacią taką jak M.A.
          • Gość: lisss Re: "Maria Antonina" IP: *.56-82-r.retail.telecomitalia.it 13.01.07, 14:50
            MA Coppoli nie jest w zamierzeniu filmem historycznym w klasycznym tego slowa znaczeniu.Stad wiekszosc negatywnych opinii krytkow. Coppola wybrala historyczna postac i przedstawila ja we wspolczesnej stylistyce kobiecym jezykiem. Mnie ten pomysl bardzo przypadl do gustu choc mam nadzieje ze nie bedzie powielany. W filmie wazniejsze sa doznania estetyczne (scenografia, kostiumy, muzyka) niz sama akcja przez co jednak film jest miejscami troche nudny.To, co sprawia, ze film nie jest przeslodzony i mdlawy to autoironia bohaterki i sporo komicznych scen,ktore dodaja filmowi lekkosci. Watek historyczny stal sie wiec tylko pretekstem do stworzenia smacznego i oryginalengo filmu.Dla mnie rewelacja.
            • Gość: quentin Re: "Maria Antonina" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 17:17
              Mnie się wydaje, że MA dowiodła przede wszystkim, że nie da się w ten sposób
              zrobic filmu o tak historycznie obciążonej postaci. Pomysł na "uwikłana
              nastolatkę" wyczerpuje się po 15 minutach, potem mnóstwo estetycznych zdjęć i
              nic ponad to. "Między słowami" to mistrzostwo, do którego SC mam nadzieję
              wkrótce powróci.
    • wampuka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 14.01.07, 19:33
      Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Żenujące "Między słowami" nie umwya się
      nawet. Widać rozwój języka reżyserki.
      Znakomita K. Dunst! Perełka :)))
      • Gość: dd Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:27
        Żenujące "Między słowami"
        -
        ????
        dorośniesz to zrozumiesz ten film
        • wampuka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 14.01.07, 22:53
          Jestem już dosyć duży, dorosły chyba też.
          Kiepska narracja, brak pomysłu na zakończenie, brak poprowadzenia aktorów, brak
          tematu filmu i wylewająca się strumieniami z ekranu nuda, to moje argumenty.
          Zresztą już gdzieś o tym pisałem tu niedawno.
          • Gość: dd Nie zgadzam się z ani jednym słowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:43
            jakie tu wymieniłeś na temat "Między słowami". i może tak zakończmy.
            Pozdrawiam. nie czujesz takiego kina, to trudno. de gustibus...
            • wampuka Re: Nie zgadzam się z ani jednym słowem 15.01.07, 12:35
              Ok, jak chcesz; ostatnie słowo moje ;)
              • Gość: dd A nie, bo moje ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:28
                pozdrawiam serdecznie i życzę wielu chwil w kinie milszych, niż (jak rozumiem)
                przy "Między słowami"
                • wampuka Zobaczymy :P 15.01.07, 22:57
                  Od-pozdrawiam i Tobie (a i sobie wszak!) życzę tegoż!
                  • d.d.r Ale co zobaczymy\? 15.01.07, 23:56
                    ewentualnie chętnie pogadam o filmach. tu dd po zalogowaniu, pozdrawiam
                    • wampuka Zobaczymy, czyje ostatnie. 16.01.07, 11:21
                      Jestem otwarty na rozmowę, jak widać.
                      • Gość: KF Re: Zobaczymy, czyje ostatnie. IP: 89.174.13.* 18.01.07, 21:40
                        Podpisuję się obiema kończynami i w takim razie zaryzykuję obejrzenie MA...SC
                        jest, oględnie mówiąc, kiepska.
                        • Gość: dd "Między słowami" bardzo mi się podobało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 15:08
                          a pretensje pod adresem tego filmu jakoś rozumiem, bo ja mam nieustanne
                          pretensje do kina von Trire, którego nie trawię. Poetyka "Między słowami"
                          przemówiła do mnie tyle. Ale "MA" to koszmar każdego szanującego się kinomana
                          podobnie jak "VS". I ta beznadziejna drewniana Kirsten Dunst. Słabe
    • Gość: gostka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:28
      czy we wszystkich kopiach jest bardzo widoczna wpadka - zwisający mikrofon na
      tle jasnej ściany (scena porodu jednej hrabiny) czy tylko w krakowskim arsie
      taką mają? ;-)
      • Gość: quentin Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:46
        Nie widziałam mikrofonu, ale jesli jest na jednaj kopii, to raczej na
        wszystkich. Ale numer:)))
        Co do "Między słowami" - mądry, piekny film. Wyjątkowy.
        • Gość: DL Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: 212.191.69.* 14.01.07, 22:36
          Jeśli jest mikrofon to na pewno specjalnie. Dobry film, "Między słowami"
          rzeczywiście żena, a "Przekleństwa..." żenial :) "Antłanet" fajna, fajna. Very
          POP indeed...
      • wampuka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 14.01.07, 22:51
        :) Też byłem dziś w Arsie na tejże. Nie widziałem mikrtofonu. Kiedyś się
        przyjrzę. W ogóle kilkakrotnie zwróciłem uwagę na to, że filmowano "ze
        światłem", na granicy cienia kamery (np. w scenie ze słoniem tak chyba było,
        tak to przynajmniej wygląda). Ale kamera cienia nie rzuciła, bo się
        przyjrzałem :)
        • Gość: gostka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:36
          oglądałam w Reducie - nagle kadr ,,zjechał" w dół - nie było widać napisów, ale
          za to widać było mikrofon ;-)
          • panna.jak.z.obrazka Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 20.01.07, 10:00
            a conversy widzieliscie w scenie z butami?
    • Gość: wedhinbra Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: *.icpnet.pl 20.01.07, 13:34
      A dla mnie film był kuriozalny (pomijam stronę wizualną). Nie widzę powodu,dla
      którego jego bohaterką była właśnie MariaAntonina a nie jakaś inna mniej znana
      darmozjadka. Przecież z jej udziałem rozegrał się jeden z największych dramatów
      w historii, a tutaj widzimy ją jako przypadkową ofiarę wypadków całkowicie od
      niej niezależnych. Poza tym tamte czasy były w każdym apekcie znacznie ciekawsze
      niż film Sofji. No i rola Kirsten, taka sympatyczna, miła i niewinna, do wyrzygania
      • snow.queen Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 15.02.07, 10:55
        Gość portalu: wedhinbra napisał(a):

        > A dla mnie film był kuriozalny (pomijam stronę wizualną). Nie widzę powodu,dla
        > którego jego bohaterką była właśnie MariaAntonina a nie jakaś inna mniej znana
        > darmozjadka. Przecież z jej udziałem rozegrał się jeden z największych
        dramatów
        > w historii, a tutaj widzimy ją jako przypadkową ofiarę wypadków całkowicie od
        > niej niezależnych.

        Kuriozalna to jest powyższa wypowiedź. Trzeba trochę tylko wniknąć w historię,
        żeby zrozumieć, iz Maria Antonina właśnie była ofiarą a nie przyczyną
        rewolucji. Ani uganiajacy się za dziwkami Ludwik XV, ani nieudolny politycznie
        Ludwik XVI nie zrobili nic, żeby zapobiec pogarszajacej się sytuacji. Było
        coraz gorzej i trzeba było dać temu ujście. Lud nie nawidził Antoniny, bo była
        bardziej wyrazistą osobowością niz małżonek, była cudzoziemką, wydawała masę
        kasy na zabawę i fatałaszki. Prosty lud upatrzył sobie w niej przyczynę zła, bo
        proste umysły nie były w stanie ogarnąć rzeczywistych przyczyn tragicznej
        sytuacji w kraju. Łatwiej też znienawidzić rozrywkową Austriaczkę niż
        misiowatego i spowolniałego Ludwika, więc po co zagłębiać się w szczegóły.

        O ile więc mogę zrozumieć biedny i prosty osiemnastowieczny lud francuski, o
        tyle śmieszą mnie współcześni, którzy nie zadają sobie trudu, żeby zajrzeć do
        paru źródeł i zrozumieć skąd się ta rewolucja wzieła. Lepiej uznać, że 15-
        letnia Habsburżanka, której jedyną misją było urodzenie nastepcy, która w
        polityce praktycznie nie zaistniała przyczyniła się do upadku monarchii
        francuskiej, bo za ostro się bawiła biedaczka :-)
    • Gość: mags Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: 89.101.208.* 21.01.07, 02:23
      Nie wiem czy jest sens dyskutowac z negatywnymi opiniami-odsylam do"Profesora
      Tutki"Szaniawskiego.Dawno temu myslalam ze kino sie skonczylo bo nie ma juz
      Felliniego:)Tymczasem ktos ma cigle cos do powiedzenia i to jest piekne i
      wazne.A ze sztuka jak z lustrem...parafrazujac...
      • Gość: krea Re: Maria Antonina-czekam na opinie. IP: 217.17.35.* 22.01.07, 17:46
        Moze nie jestem zbyt obiektywna (a moze wlasnie powinnam patrzec na ten film ostrzej niz inni) bo mam
        swira na punkcie XVIII-wiecznej historii Europy, historii dynastii Habsburgow, i na temat historii sztuki
        dekoracyjnej (z tego zreszta jestem magistrem).
        Mialam bardzo duze wymagania w stosunku do tego filmu i szlam z pewna obawa ze "sie bede czepiac"
        Ale bardzo mi sie podobal. Od razu dalam sie wciagnac w obrana przez Copolle konwencje, wizualne film
        mnie urzekl.
        Historycznie bardzo wierny.
        Moim zdaniem na piatke
    • mariaxyz Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 22.01.07, 18:19
      Nie oglądałam. Nie mogłam, niestety. A właściwie dobrze. Otóz"cholernie cieszę
      się, że taka Młoda, a czymsiś takim się interesuje.Nie mówie tego bez powodu.
      Na tym filmie byli ludzie zaliczjący sie do elity, a którzy to ludzie podobni
      są do , niestety prostaków. W moim palcu, Patrzzzz usta. jest to najwysszejsza
      obelga. Ludzie ci to"mój rodzony brat-proffessssor zwwyczjnyi moja
      bbrrrrrrrrrrrratowa oraz i na całe szczęsie mój bratanek Romek Tondel(po
      dziadku, a moim Ojcu pełen (?) imiennik. AAAAAMMMMMMMAMMMMMMMMM55lat.Rocznik
      1952,muszę kończyć, idę do MAMMYYY...
      • dziaadek Re: Uwaga : arcydzielo ! 08.02.07, 15:55
        Sophia Coppola pokazala ogromny talent w jednym z najbardziej estetycznych
        filmow wszechczasow.
        Ci co krytykuja film poniewaz przeksztalca historie nic nie zrozumieli.
        Jest to film metaforyczny a nie historyczny.
        Wersal jest tu pokazany jak wielki apetyczny tort a Maria Antonina jak wisienka
        na tym torcie, slodka i lsniaca. Albo cukierek ktory kazdy chcialby zjesc.
        Wszystko jest skropione wspaniala muzyka pop z lat 80-tych
        W filmie zauwaza sie podobienstwo miedzy swiatowym zyciem w Wersalu i zyciem
        beztroskich mlodziencow w wieku licealnym. W jednej scenia widac nawet pare
        conversow ! Niezle, co ?
        Owczesna szlachta to w sumie duze i beztroskie dzieci, skonfrontowane z zyciem
        doroslych dopiero wtedy gdy zglodnialy lud naciera na Wersal.
        Tym wszystkim, ktorzy jeszcze filmu nie widzieli kaze leciec jak najszybciej do
        kina i nie czekac na zadne dvd tylko isc do kina. Marsz !!


        • Gość: gaizka Re: Uwaga : historyczny gniot IP: *.toya.net.pl 17.02.07, 03:17
          Niezrozumieli Ci co nie czytali choć trochę historii Francjii i XVIII w.
          Takich wpadek historycznych było w filmie sporo, co nie znaczy że sam pomysł na
          film nie jest ciekawy. Tylko że jak się kreuje historię od nowa to wszystko
          można wmówić widzom którzy pojęcia nie mają o tamtej epoce i ślepo wierzą w
          majestat podany na tacy.
          I wisienka, i tort i cała ta zabawa w muzykę retro 80 może sympatyczna ale nic
          więcej. Jedyne co jest godne uwagi w tym filmie to są zdjęcia, to fakt naprawdę
          smakowite.
    • daggy4 Re: Maria Antonina-czekam na opinie. 15.02.07, 14:14
      srednio mi przypadl do gustu poniewaz oczekiwalam wyjasnienia w kontekscie
      historycznym....ale rezyserce nie o to najwyrazniej chodzilo.
      w kinie obejrzalam i juz, ale w domu nie wiem czy dalabym rade ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka