Gość: siano
IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl
21.11.01, 10:22
Niniejszy wątek przeznaczony jest dla osób, które już film „Memento” widziały.
Lojalnie ostrzegam, żeby nie psuć sobie oglądania tego dzieła nie należy się tu
zapuszczać ;-)
Zgodzicie się wszyscy, że scenarzysta zaserwował nam niezłą łamigłówkę. Ja
jeszcze do tej pory rozmyślam nad znaczeniem poszczególnych scen. Ale odpowiedź
na pytanie „Czy Leonard zabił faktycznego mordercę swojej żony?” brzmi „NIE”.
Inna sprawa, że pytanie to może być błędnie postawione...
Trzymając się wersji wydarzeń Leonarda, który wierzy, że to ktoś zabił jego
żonę stwierdzam, że wykonał on wyrok na niewłaściwym facecie. Teddy chyba
naprawdę próbował mu pomóc – ostrzegał przecież przed Natalie (chociaż w tej
fazie filmu brzmiało to zupełnie odwrotnie, okazało się, że miał rację). Poza
tym sieje mnóstwo niepewności zdjęcie Lennego poplamionego krwią, w triumfalnym
uśmiechu...
Do Was wszystkich: mam nadzieję graniczącą z pewnością, że scenariusz odpowiada
na wiele pytań. Trzeba tylko poznać znaczenie wszystkich scen. Proponuję
śledztwo ;-). Pomóżcie rozwikłać tę zagadkę!
siano