Dodaj do ulubionych

"Memento" - rozwiążmy zagadkę!

IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 10:22
Niniejszy wątek przeznaczony jest dla osób, które już film „Memento” widziały.
Lojalnie ostrzegam, żeby nie psuć sobie oglądania tego dzieła nie należy się tu
zapuszczać ;-)

Zgodzicie się wszyscy, że scenarzysta zaserwował nam niezłą łamigłówkę. Ja
jeszcze do tej pory rozmyślam nad znaczeniem poszczególnych scen. Ale odpowiedź
na pytanie „Czy Leonard zabił faktycznego mordercę swojej żony?” brzmi „NIE”.
Inna sprawa, że pytanie to może być błędnie postawione...

Trzymając się wersji wydarzeń Leonarda, który wierzy, że to ktoś zabił jego
żonę stwierdzam, że wykonał on wyrok na niewłaściwym facecie. Teddy chyba
naprawdę próbował mu pomóc – ostrzegał przecież przed Natalie (chociaż w tej
fazie filmu brzmiało to zupełnie odwrotnie, okazało się, że miał rację). Poza
tym sieje mnóstwo niepewności zdjęcie Lennego poplamionego krwią, w triumfalnym
uśmiechu...

Do Was wszystkich: mam nadzieję graniczącą z pewnością, że scenariusz odpowiada
na wiele pytań. Trzeba tylko poznać znaczenie wszystkich scen. Proponuję
śledztwo ;-). Pomóżcie rozwikłać tę zagadkę!

siano
Obserwuj wątek
    • marcinuss Re: 23.11.01, 08:02
      Byłem wczoraj w nocy. Bardzo dobry, ale trzeba isć ze trzy razy ( w moim
      przypadku). Podstawowe pytania. Dlaczego na zdjęciu Teddiego pokrwawiony
      Leonard się uśmiecha ? Moim zdaniem to Leonard zabił swoją żonę wstrzykując jej
      insulinę. Chociaż ten Teddy też na świętego nie wygląda i czy można mu
      wierzyć ? I jeszcze jedno kogo podsłuchuje Leonard przez ścianę i z kim
      rozmawia przez telefon ? Czy może mi ktoś wytłumaczyć ?
      Pzdr
      • Gość: rodrigue Re: wcale ni taki super IP: 3.40.128.* 23.11.01, 11:02
        niestety, czesc watkow nie trzyma sie kupy... brakuje ich rozwiazania i
        pozostaja zawieszone bez wyraznego uzasadnienia, to sprawia, ze nie mamy
        pewnosci co do oceny sytuacji. z drugiej strony wkurza nas to, poniewaz
        zwrocilismy na nie uwage w trakcie ogladania filmu, a scenarzysta/rezyser nie
        pokosil sie aby je wyjasnic/zamknac.

        uwazam film za dobry - szkoda ze zalatywal Zagubiona Autostrada Lyncha i Past
        Tense Clifforda (ze Scottem Glenem i Lara Boyle)
        • Gość: krayasny a jednak super!!! IP: *.ists.pl 26.11.01, 23:47


          > niestety, czesc watkow nie trzyma sie kupy... brakuje ich rozwiazania i
          > pozostaja zawieszone bez wyraznego uzasadnienia, to sprawia, ze nie mamy
          > pewnosci co do oceny sytuacji.

          I o to wlasnie chodzi. Na poczatku filmu [a wiec podczas zdarzen koncowych] wydaje nam sie, ze Lenny
          prowadzil precyzyjne sledztwo, i ze mimo swojej choroby jest w stanie dotrzec do zabojcy swojej zony.

          caly czas mamy wrazenie, ze Teddy faktycznie obludnie klamal... Koniec filmu wywraca wszystko do góry
          nogami - okazuje sie, ze Lenny sam sobie tworzy rzeczywistosc - zeby po chwili o niej zapomniec i scigac
          kolejna osobe.
          Najfajniejsze jest to, ze byc moze Lenny zabil juz wczesniej szereg niewinnych osob. zdarzenia pokazane
          w filmie sa jakims drobnym epizodem z jego zycia. wszak nie wiemy jak dawno zabita zostala zona
          Lenny'ego - przez niego samego.
          gosc, ktory ginie na poczatku filmu zostal wystawiony przez Teddy'ego -> dla pieniedzy [200 tys w
          bagazniku Jaguara]. Potem Natalie wykorzystuje bohatera do swoich celow...
          Lenny jest zabojca doskonalym, trzeba go tylko umiejetnie "wprawic w ruch".
          • Gość: Anna27 Re: a jednak super!!! IP: *.244.227.52.Dial1.Washington1.Level3.net 28.11.01, 02:26
            W koncowej sekwencji filmy Leonard przyznaje, ze przez swoja chorobe moze tak
            tworzyc swoja historie jak sam zechce. Lenny wtedy decyduje, ze tym razem
            zabojca bedzie Teddy. Tak naprawde Lenny juz dopadl gwalciciela pare lat temu,
            ale to nie zlagodzilo bolu po utracie zony. Lenny nie widzi sensu zycia, tym
            bardziej, ze pamiec krotkotrwala nie funkcjonuje u niego. Szuka wiec mordercy,
            mimo, ze juz dawno znalazl.

            Uwazam, ze w czasie napadu na dom Lenny'ego zona zostala zgwalcna, a glowka
            Lenny'ego uszkodzona na zawsze. Zona Lenny'ego przezyla, ale gwalt plus
            choroba Lenny'ego doprowadzily ja do samobojstwa insulinowego. Lenny
            wstrzyknal insuline.

            Taka wersje przyjmuje ja, ale wtedy zakladam, ze Teddy powiedzial prawde,
            bezposrednio po zabojstwie dealera, ktory z napadem na dom lenny'ego nie mial
            nic wspolnego. Ale gdyby Teddy klamal, wtedy cala moja koncepcja lezy plackiem.

            A teraz tradycyjne westchnienie do urody aktora. Oh GUY, gdybym ja mezata nie
            byla....
            • mathildae Re: a jednak super!!! 17.12.01, 10:11
              dobrze na-/zakrecony film. moim skromnym zdaniem Leonard nie zabil swojej zony
              zastrzykiem insuliny, nie mam nawet pewnosci, czy zabil faktycznego jej
              gwalciciela (a moze i morderce?). zarowno Natalie, jak i Teddy, chcieli
              wykorzystac Lenny'ego - i obojgu sie to posrednio udalo, choc niestety Natalie
              przechytrzyla Teddy'ego, a jej Lenny nie zabije (patrz: fakt1+2 - bialy
              mezczyzna).
              podsumowujac obraz z pewnoscia ciekawy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka