Dodaj do ulubionych

Johnny English

18.04.03, 13:48
To super film
Obserwuj wątek
    • Gość: Kajko co za cymbał go oceniał IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 12:05
      Ten film powienien dosatć wszystkie gwaizdki, swoją rolę
      spełnił, nie nudzi i jest na maksa śmieszny, ludzie to nie "lot
      nad kukułczym gniazdem", inny film inne kryteria oceny!!!
      brzuch mnie boli do tej pory!!:) What, it's just a little pooh:D
    • Gość: l;kjl Re: Johnny English IP: *.media4.pl / 10.5.17.* 21.04.03, 13:01
      rewelacja nie wiem co za mul dal tylko 2 gwiazki musicie to
      zobaczyc
    • Gość: Perseusz Re: Johnny English IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 15:03
      Niewidzialem filmu, nie wiem o czym jest, nie wiem czy go
      obejrze czy nie ale mi sie podobal ( a do tego jestem
      dyslektykiem)
    • Gość: Wsienka re: JE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 09:18
      Bardzo mi się podoba ten film! Warto pójść, żeby poprawić ssobie
      humor. Gagi bardzo zabawne, ale niktóre widziałam już w
      reklamach. Można się śmiać na całego..
    • Gość: Y Porazka... IP: 62.233.175.* 23.04.03, 09:33
      ...jakich malo. Poza Natalie oczywiscie;-)))
      • Gość: Guta No co? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 11:21
        Czy uważacie że ten film jast głupi? Ja nie. Sądzę że można
        oglądać go kilka razy! Lecę znów do kina, moi drodzy... Ten film
        jest fajny!
        • Gość: LoM Re: No co? IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:03
          Gość portalu: Guta napisał(a):
          Czy uważacie że ten film jast głupi? Ja nie. Sądzę że można
          oglądać go kilka razy! Lecę znów do kina, moi drodzy... Ten film jest fajny!
          Lord of Melbourne: Ja tez tak uwazam! Gora Mr Bean & Johnny English! ;)
    • Gość: La Trobe Re: Johnny English IP: *.lib.latrobe.edu.au 26.04.03, 06:57
      Super komedia! John Malkowicz ze swym "francuskim" akcentem byl, as usual,
      SUPER! Kolejna uczta dla milosnikow angielskiej komedii i Mr. Bean'a!
      No i ten arcybiskup (gra go szeg "Kaganah'a QC" - znacie ten serial?), z
      tylkiem (golym) na wszystkich ekranach. Wilem sie ze smiechu! :)
      POLECAM jako SUPER rozrywke, w dobrym, angielskim stylu!
      De La Trobe, DD
    • Gość: Odp. Re: Johnny English IP: *.lib.latrobe.edu.au 26.04.03, 06:58
      Jeszcze jedno: aby docenic ten film trzeba znac dobrze angielski:
      "francuski" akcent Malkovitcha, sposob, jak mowia na nim arystokraci z KROLOWA
      na czele, itp. itd. Tego sie zdubingowac czy przetlumaczyc...
      • masstah Re: Johnny English 26.04.03, 23:05
        Nie bój sie, nie było u nas dubbingu.

        A postulat że trzeba znać język z natury a nie ze szkoły by śmiać się tyle ile
        można na angielskich komediach dotyczy ich wszystkich komedii, nie tylko
        Johnnyego. Ali G najlepszym przykładem ;-)

        A Malkovich był po prostu rewelacyjny.
        • Gość: LoM Re: Johnny English IP: 202.59.105.* 27.04.03, 10:48
          masstah napisał: Nie bój sie, nie było u nas dubbingu.
          L: To dobrze! :) Czasem brak dularow wychodzi na dobre!

          A postulat że trzeba znać język z natury a nie ze szkoły by śmiać się tyle ile
          można na angielskich komediach dotyczy ich wszystkich komedii, nie tylko
          Johnnyego. Ali G najlepszym przykładem ;-)
          LoM: I "Allo allo"... ;) Oraz "Czarna Zmija vel Black Adder" ;)

          A Malkovich był po prostu rewelacyjny.
          LoM: As usual! :) Pozdr.
          Lord of Melbourne
    • Gość: Sasanka Re: Johnny English IP: *.acn.pl / 10.64.4.* 27.04.03, 12:54
      Sa lepsze komedie, ja mogę ogladac Jasia Fasole przez 30 min
      robiąc kanapki, potem mi sie nudzi. Z filmem podobnie...I chyba
      wole go jako Jasia fasole niż jako Jamesa Bonda...ale dla
      fanów...dlaczego nie
      • Gość: La Trobe Re: Johnny English IP: *.lib.latrobe.edu.au 30.04.03, 11:21
        Gość portalu: Sasanka napisał(a):
        > Sa lepsze komedie, ja mogę ogladac Jasia Fasole przez 30 min
        > robiąc kanapki, potem mi sie nudzi. Z filmem podobnie...I chyba
        > wole go jako Jasia fasole niż jako Jamesa Bonda...ale dla
        > fanów...dlaczego nie
        LT: De gustibus... Znasz dobrze angielski (na poziomie "near native speaker")?
        Jesli nie, to stracilas ponad 50 "Johny'ego"... ;)
        Zreszta ten film sie rozkreca na dobre w drugiej polowie.
        Ryczalem ze smiechu podczas sceny koronacji...
        A John Malkovich byl wrecz rewelacyjny, ale aby go docenic trzeba znac dobrze
        angielski i nieco francuski, nespa? ;)
        La Trobe, Lord
    • Gość: Frida Re: Johnny English IP: *.met.pl 03.05.03, 15:15
      No i z którą opinia się zgodzic a z która polemizować.
      Dla mnie ten film byl strata czasu. Nie wiem, byc moze humor w stylu "zrobilo
      mi na głowę kupe 10 otyłych panów" oraz "poogladajmy posladki arcybiskupa" jest
      zabawany, ale nie w takich ilościach jak w "Johnny English" i nie za takie
      pieniądze jak bilet do kina. Takie cus to ja sobie moge obejrzec na video po 2
      piwach, jak mam ochote pośmiać się powyglupiac i zapomnieć. Gdy bylam
      na "Johnnym" chyba nie miałam;. No i co tu duzo kryc - na moim seansie 76 osob
      wyszlo z kina, więc chyba to mówi samo za siebie. Co do Malkovicha - szkoda mi
      go w takim filmie, co do Natalie Imbruglia - no cóz, wyroslo dziewczę i ładnie
      się przepoczwarzyło:)
      Reasumując - humor, nawet ten maxymalnie przaśny jest super, jesli podany jest
      w inteligentnej - a nie trywialnej i przewidywalnej oprawie. Idąc do kina chce
      byc czyms zaskoczona, tak, żebym po wyjścia miala jeszcze o czym pomyslec lub
      chociaz cos powspominac...
      • Gość: ko Re: Johnny English IP: *.tele2.pl 08.05.03, 13:03
        Idąc do kina chce
        > byc czyms zaskoczona, tak, żebym po wyjścia miala jeszcze o czym pomyslec lub
        > chociaz cos powspominac...


        Ale przecież idąc na film z Rowanem Atkinsonem raczej wiadomo czego można się
        spodziewać, prawda? I nie mam tu na myśli wyszukanego i inteligentnego
        humoru... Ja poszedłem na ten film właśnie dlatego, że miałem ochotę na
        odrobinę bezrefleksyjnej rozrywki. Wiedziałem jakiego typu to będzie film i się
        nie zawiodłem.
      • maczuga23 Re: Johnny English 14.06.03, 13:58
        BZDURY PISZESZ!!!! DZIWNYM TRAFEM CHODZE DO KINA ŚREDNI 2-3 RAZY W TYGODNIU I
        JAKOŚ NIGDY NIKT NIE WYSZEDŁ Z KINA! a byłem na różnych knotach!!! Owszem
        czasem wychodzi sie do toalety ale po chwili sie wraca, a 76 osób wyszło z kina
        to BZDURA!!!!! widac jesteś nienormalną osobą bo idziesz do kina liczyć ludzi
        zamiast oglądac film!
        • Gość: Cagan Re: Johnny English IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 12:14
          maczuga23 napisała:
          BZDURY PISZESZ!!!! DZIWNYM TRAFEM CHODZE DO KINA ŚREDNI 2-3 RAZY W TYGODNIU I
          JAKOŚ NIGDY NIKT NIE WYSZEDŁ Z KINA! a byłem na różnych knotach!!! Owszem
          czasem wychodzi sie do toalety ale po chwili sie wraca, a 76 osób wyszło z kina
          to BZDURA!!!!! widac jesteś nienormalną osobą bo idziesz do kina liczyć ludzi
          zamiast oglądac film!
          C: Pewnie ten typus chodzi do kina podgladac parki, co sie macaja podczas
          seansu. No coz, sa rozne zboczenia. Jednemu staje jak sie dobiera do
          dziewczyny, innemu jak sasiad w kinie wsadzi reke pod sukienke swej
          dziewczyny...

    • Gość: Wojtek What is thas?! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 10:49
      Jophnny English to jakiś kretyński film.
      Bez sensu. Fabuła do niczego!!!
      Lepszy jest film z X-Man'ami.
      A poza tym film powinnien dostać -5 gwiazdek.
      Jedyne co mi się podobało w tym filmie to napisy końcowe!!!
      • Gość: Edziak Re: What is thas?! IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.05.03, 10:27
        Mnie sie ten film podobal swietna lekcja wymowy i akcentu, fabula sensowna na
        komedie, bo to byla komedia a nie film akcji, byly tam elementy sensacyjne
        zawaszcza w postaci J.M. ktory byl naprawde rewelacyjny. Bawilam sie niezle
        sledzac perypetie agenta English i jego asystenta ktory tez wypadl dobrze.Warto
        pojsc odreagowac po maturze - bym powiedziala zestresowanym ludziom.
        • Gość: Cagan Re: What is thas?! IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 12:05
          Gość portalu: Edziak napisał(a):
          > Mnie sie ten film podobal swietna lekcja wymowy i akcentu, fabula sensowna na
          > komedie, bo to byla komedia a nie film akcji, byly tam elementy sensacyjne
          > zawaszcza w postaci J.M. ktory byl naprawde rewelacyjny. Bawilam sie niezle
          > sledzac perypetie agenta English i jego asystenta ktory tez wypadl
          dobrze.Warto pojsc odreagowac po maturze - bym powiedziala zestresowanym
          ludziom.
          C: Podpisuje sie "obydwiema recamni"! :)
    • Gość: kuba Re: Johnny English IP: *.lanet.wroc.pl 30.05.03, 21:29
      Ten film jest super.można się pośmiać. pytam się co za cymbał go
      oceniał? ten film zasługuje n 6 gwiazdek. oglądajcie i śmiejcie
      się do upadłego.
      • Gość: Cagan Re: Johnny English IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 06:44
        Gość portalu: kuba napisał(a):
        Ten film jest super.można się pośmiać. pytam się co za cymbał go
        oceniał? ten film zasługuje n 6 gwiazdek. oglądajcie i śmiejcie
        się do upadłego.
        C: No, nie przesadzaj, gora 5 i 1/2...
        I ogladac go trzeba w wersji oryginalnej, BEZ napisow czy dubbingu...
    • Gość: metal Czy isc na Johnny-ego??? IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.06.03, 22:27
      Moi koledzy z klasy mówią ze jest super. Ale tu 50% mówi ze jest
      szajski.I te 2 gwiazdki... Doradzcie czy isc
      czy nie.
    • Gość: Rusek Re: Johnny English IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 17:41
      Jaś fasola jest super nie ma równych

    • Gość: rusek Jaś Fasola jest super nie ma równych IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 17:42
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka