Dodaj do ulubionych

Ghost In The Shell

IP: *.net.autocom.pl 15.05.03, 20:13
Ej panie w pierwszym rzedzie, znany dziennikarzu. Z wypowiedzi
tutaj zaprezetowanej wynika, ze cyberpunkowe anime jest
jakosciowo gorsze od filmow fabularnych juz za sprawa ideii
wykonania w technice filmu animowanego. CO TO ZA BZDURA!!?? To
ze wychowales sie na Gwiednych wojnach nie oznacza ze, anime
jest w jakimkolwiek stopniu gorsze: i tak oczywiscie nie jest!!!
Film animowany to mniejsze koszty produkcji, bardziej plastyczna
i mniej nachalna wizja swiata bez uciekania sie do
wielomilionowego budzetu. Jezeli dodamy WIEKOWE doswiadczenia
Japonczykow w dziedzinie barwnej grafiki (styl suibokuga czy
mangi Hokusaia),swietna muzyke wywodzaca sie z japonskiej muzyki
ludowej(samisen i koto),oraz liczne nawiazania w sferze
gry "aktorow" do kina europejskiego lat 60 i wreszcie powazne
podejscie do ideii cyberpunku, co otrzymamy??Prawdziwe
arcydzielo nowoczesnego kina, ktore jak na rok stworzenia (1995)
bylo wizjonerskie...I bracia wachowscy moga sie schowa z
Matrixem...
Obserwuj wątek
    • Gość: sic Re: Ghost In The Shell IP: 212.160.72.* 16.05.03, 08:17
      No nie do końca facet powiedział że Anime jest gorsze raczej
      zwrócił uwagę na to że mimo całego potencjału nie jest tak
      popularne jak w Japonii. Jeszcze niewidziałem żeby jakikolwiek
      film animowany poza disneyowskimi bajeczkami nie mówiąc już o
      ambitnym filmie animowanym jeżeli takie wogóle się
      produkuje :) ... A co do Matrixa znów bym się nie zgodził..
      Matrix wyznaczył pewne ramy dla kina sf i cyberpunk narazie
      widziałem jeden film który może nie jest tak naładowany efektami
      ale za to jest dosyć inteligentny Equilibrium.
      • ignatz Re: Ghost In The Shell 16.05.03, 10:04
        Z całym szacunkiem, ale Equilibrium jest po prostu głupie. Dylematy bohatera
        nadęte i sztuczne, motywacje przemian niejasne, a walki "matrixoidalne" zamiast
        budzić podziw budzą śmiech ze względu na teatralna sztuczność. Jedyne co się
        broni to scenografia i ogólna kompozycja kadrów. Jest mi przykro to pisać tym
        bardziej, że podchodziłem do tego filmu z bardzo życzliwym nastawieniem.
      • Gość: MG Re: Ghost In The Shell IP: 212.160.165.* 21.07.03, 13:02
        Hejj, jakie ramy dla cyberpunka? MAtrix nie wyznaczył nic nowego!!! Śmiem
        twierdzić, że MAtrix jest mniej cyberpunkowy niż Johny Mnemonic! Bo cyber to
        nie sieć, ale społeczeństwo. To straszliwe rozwarstwienie społeczne, w którym
        biznesmeni zza pancernych szyb swoich limuzyn oglądają świat w którym żyje 75%
        ludków. Cyber to rozpacz młodego pokolenia, to nieustanna walka, to brak
        akceptacji dla wyznaczonej dla młodych roli w życiu. To pozorna dwubiegunowość
        ukrywająca wielobarwny świat "szarej strefy". To iluzja pełnej kontroli tych 5%
        najbogatszych, którzy kontrolują resztę!
        Cyberpunk to wybór. Albo jego brak. Cyberpunk to życie na krawędzi. Bo ona jest
        wszędzie, gdzie tylko pojawiają się cyberpunki!
        Taki jest Mnemonic, taki jest wreszcie najważniejszy moim zdaniem film gatunku,
        BladeRunner (chociaż książka jest lepsza)
        p.s. nie używa się maszyn bo one mogą się zgubić, można je ukraść, fik i nie ma.
        człowiek jest pewniejszy, obowiązuje coś nazywanego Giri, honor, który zarówno
        w klimatyzowanych salach konferencyjnych jak i na ulicy jest najważniejszy. Bo
        ludzie mówią, że istnieje Czarna Lista tych którzy go stracili...

        • Gość: deeverann Re: Ghost In The Shell IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 22:23
          Gość portalu: MG napisał(a):

          > Hejj, jakie ramy dla cyberpunka? MAtrix nie wyznaczył nic
          nowego!!! Śmiem
          > twierdzić, że MAtrix jest mniej cyberpunkowy niż Johny
          Mnemonic! Bo cyber to
          > nie sieć, ale społeczeństwo. To straszliwe rozwarstwienie
          społeczne, w którym
          > biznesmeni zza pancernych szyb swoich limuzyn oglądają świat w
          którym żyje 75%
          > ludków. Cyber to rozpacz młodego pokolenia, to nieustanna
          walka, to brak
          > akceptacji dla wyznaczonej dla młodych roli w życiu. To
          pozorna dwubiegunowość
          > ukrywająca wielobarwny świat "szarej strefy". To iluzja pełnej
          kontroli tych 5%
          >
          > najbogatszych, którzy kontrolują resztę!
          > Cyberpunk to wybór. Albo jego brak. Cyberpunk to życie na
          krawędzi. Bo ona jest
          >
          > wszędzie, gdzie tylko pojawiają się cyberpunki!
          > Taki jest Mnemonic, taki jest wreszcie najważniejszy moim
          zdaniem film gatunku,
          >
          > BladeRunner (chociaż książka jest lepsza)
          > p.s. nie używa się maszyn bo one mogą się zgubić, można je
          ukraść, fik i nie ma
          > .
          > człowiek jest pewniejszy, obowiązuje coś nazywanego Giri,
          honor, który zarówno
          > w klimatyzowanych salach konferencyjnych jak i na ulicy jest
          najważniejszy. Bo
          > ludzie mówią, że istnieje Czarna Lista tych którzy go
          stracili...
          >
          yeah :) ale z matrixem włącznie
    • Gość: stormek Re: Ghost In The Shell IP: *.rene.com.pl 25.05.03, 20:41
      Zgadzam się w 100% z wypowiedzią Bowmana. GiTS jest klasyką
      która rzuciła na kolana tysiące jeśli nie miliony ludzi.
      Najgorzej jednak denerwuje mnie porównywanie tego anime do
      Matrixa a już wypowiedzi typu "matrixoidalne" czy "półmatrixowe"
      walki czy efekty zachęcają tylko do dania komuś w morde.
      Ludzie !!! Ghost in The Shell to kawał ambitnego, cyberpunkowego
      kina najwyższej klasy!!! Owszem trudnego w odbiorze ale za to
      jakże później sadysfakcjonującego !!! Proszę więc nie porównywać
      go z żadną amerykańską papką typu Matrix - podaną na przepięknej
      chromowanej tacy szaremu zjadaczowi chleba. Nie mówię że film mi
      się nie podobał ale, jest lekki i niewymagający ruszenia głową
      jak ciepły barszczyk. Taki film można obejrzeć tylko raz..
      • Gość: lachoo Re: Ghost In The Shell IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.03, 21:03
        Porównanie z Matrixem może być tylko jedno:
        bracia W. mocno wzorowali się na GiTS tworząc swój film.
        Czy nie wydaje się Wam iż oglądając Matrixa wiele rzeczy widzieliście wcześniej
        właśnie w GiTS.

        GiTS na prezydenta:) jest to niewątpliwie najlepszy film SF jaki widziałem,
        ( no może Władca Pierścieni jest lepszy ale to Fantasy :)
        • Gość: merien Re: Ghost In The Shell vs Matrix IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 23:18
          Nie jestem fanatykiem Anime czy SF, lecz moim zdaniem to wszystko o czym mowicie to tylko tlo. GitS ma przeogromna tresc duzo w nim pytan, poszukiwan filozoficznych, kim jest czlowiek, czym jest zycie itp. Natomiast Matrix I tez byl taki mroczny, filozoficzny, wprowadzal nas w trudny swiat systemu nie wiadomo czy ze snow Morfeusza czy tez stworzonego przez symulacje komputerowa w II czesci tego nie ma! Nie ma ani razu, Matrix has you, jakby stracil sens, film stal sie opowiastka dla dzieciakow, ktorzy wlasnie zwracaja uwage czy jest cyberpunk, sf, a moze fantasy.
          Tak jakbysy nie potrzebowali tego co niosl ze soba GintS. Takie jest cyfrowe spoleczenstwo oglada tylko kolorowe obrazki.
          • Gość: marek Re: Ghost In The Shell vs Matrix IP: *.bc.edu 21.07.03, 20:18
            Ghost In The Shell to z pewnoscia kawal porzadnego kina.
            Film jest super zarowno w warstwie, powiedzmy,
            "filozoficznej" jak i tej bardziej fabularnej. Jedyny
            minus jaki mi przychodzi do glowy to ze jest... za
            krotki. Nie wydaj sie Wam ze byloby lepiej gdyby troche
            wiecej zostalo opowiedziane, jeszcze troche wiecej bylo
            fabuly? Ja czulem pewien niedosyt. Chce wiecej GITS!!!
          • Gość: deeverann Re: Ghost In The Shell vs Matrix IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 22:27
            Gość portalu: merien napisał(a):

            > Nie jestem fanatykiem Anime czy SF, lecz moim zdaniem to
            wszystko o czym mowici
            > e to tylko tlo. GitS ma przeogromna tresc duzo w nim pytan,
            poszukiwan filozofi
            > cznych, kim jest czlowiek, czym jest zycie itp. Natomiast
            Matrix I tez byl tak
            > i mroczny, filozoficzny, wprowadzal nas w trudny swiat systemu
            nie wiadomo czy
            > ze snow Morfeusza czy tez stworzonego przez symulacje
            komputerowa w II czesci t
            > ego nie ma! Nie ma ani razu, Matrix has you, jakby stracil
            sens, film stal sie
            > opowiastka dla dzieciakow, ktorzy wlasnie zwracaja uwage czy
            jest cyberpunk, sf
            > , a moze fantasy.
            > Tak jakbysy nie potrzebowali tego co niosl ze soba GintS.
            Takie jest cyfrowe sp
            > oleczenstwo oglada tylko kolorowe obrazki.

            a ja chce Wachowskich posłuchać do końca!
    • Gość: deeverann Re: Ghost In The Shell IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 22:16
      Gość portalu: Bowman napisał(a):

      > Ej panie w pierwszym rzedzie, znany dziennikarzu. Z wypowiedzi
      > tutaj zaprezetowanej wynika, ze cyberpunkowe anime jest
      > jakosciowo gorsze od filmow fabularnych juz za sprawa ideii
      > wykonania w technice filmu animowanego. CO TO ZA BZDURA!!?? To
      > ze wychowales sie na Gwiednych wojnach nie oznacza ze, anime
      > jest w jakimkolwiek stopniu gorsze: i tak oczywiscie nie
      jest!!!
      > Film animowany to mniejsze koszty produkcji, bardziej
      plastyczna
      > i mniej nachalna wizja swiata bez uciekania sie do
      > wielomilionowego budzetu. Jezeli dodamy WIEKOWE doswiadczenia
      > Japonczykow w dziedzinie barwnej grafiki (styl suibokuga czy
      > mangi Hokusaia),swietna muzyke wywodzaca sie z japonskiej
      muzyki
      > ludowej(samisen i koto),oraz liczne nawiazania w sferze
      > gry "aktorow" do kina europejskiego lat 60 i wreszcie powazne
      > podejscie do ideii cyberpunku, co otrzymamy??Prawdziwe
      > arcydzielo nowoczesnego kina, ktore jak na rok stworzenia
      (1995)
      > bylo wizjonerskie...I bracia wachowscy moga sie schowa z
      > Matrixem...

      no no no nie przesadzaj, bo na pewno oglądałeś matrixa nie raz..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka