Gość: dzon IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 19:27 ten film jest cooool Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: olababa Re: Pianista IP: 62.233.169.* 17.06.03, 20:38 Panie Boże jak ja Ci dziękuję,że się urodziłam PO tym koszmarze. Człowiek podobno wszystko zniesie, Władek Szpilman tego dowodzi, ale czy da się potem normalnie żyć? Temu człowiekowi życie było pisane, to pewne, pchał go instynkt, niemal jak zwierzę. Jednak gdyby nie seria wprost niemożliwych zbiegów okoliczności nie byłoby to możliwe. Książkę dopiero zaczynam, ale film wygląda na boleśnie jej wierny. Podziwiam dbałośc o detale inscenizacji, może tylko ta angielszczyzna w okupowanej Warszawie trochę razi początkowo - chyba dlatego,że tak się wczułam w akcję. Jeszcze raz dzięki Ci Boże, że moje dzieciaki mają spokojne dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
posterunkowy Re: Pianista 21.06.03, 18:20 ...Książka W.Szpilmana jest moim zdaniem bardziej filmowa niż sam film. Aż wierzyć się nie chce, że to wszystko zdarzyło się naprawdę... Może pewne epizody specjalnie nie zostały włączone do filmu, bo wydałby się zbyt hollywoodzki? Np. W filmie zmieniono dialog z Hosenfeldem (w książce jest o bardziej uprzejmy dla Szpilmana, nie mówi do nie go "żydzie" ale "pan"!), zmieniono też np. słynny nokturn cis-moll na inny utwór (w książce to właśnie ten utwór uratował życie Szpilmanowi)... ale za to dodano wątek miłosny, którego nie było w oryginale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwed Re: Pianista IP: *.telia.com 21.06.03, 23:10 Wlasnie obejrzalem Pianiste w Sztokholmie na przedpremierowym pokazie, premiera dopiero na jesieni (nie wiadomo dlaczego, Szwedzi przewaznie sa na biezaco!). Swietny i poruszajacy film, ciesze sie, ze Szwedom (i nie tylko) uzmyslowi on w sposob bardzo dobitny jak NAPRAWDE wygladala wojna i okupacja, wlacznie ze wszystkimi okrucienstwami i bezmyslnym niszczeniem Warszawy. Nie czytalem ksiazki, ale film wydaje sie w sposob obiektywny pokazywac relacje pomiedzy Zydami i Polakami, postawy zarowno pozytywne jak i godne potepienia. I jeszcze krotka uwaga co do opisu filmu na tej stronie: Szpilmana przed obozem koncentracyjnym uratowal nie oficer niemiecki tylko policjant zydowski. Oficer niemiecki pomogl mu owszem przedtrwac, ale juz po powstaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cagan Pianista to KICZ! IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:43 Parzcie moj watek o DANGEROUS MOONLIGHTS! Tam wystepowal PRAWDZIWY polski, a nie zydowski pianista. I bohater DANGEROUS MOONLIGHTS nie chowal sie po piwnicach jak zyd spiellmann, ale walczyl w poslim dywizjonie RAF i skomponowal WARSAW CONCERTO, a nie jakies tandetne zydowskoklezmerskie szlagiery jak "bohater" Polansky'ego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radecki Re: Pianista IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:45 Pianista a Dangerous Moonlights! Autor: Gość: Cagan IP: *.slv.vic.gov.au Data: 22-05-2003 04:58 Znacie ten film z roku bodajze 1942? Jest on o polskim wirtuzozie i kompozytorze niejakim Stefanie Radetzky'm, (czyli Radeckim), kapitanie lotnictwa polskiego. Po klesce wrzesniowej przedostaje sie on samolotem do Rumunii, a pozniej do USA, gdzie z powodzeniem koncertuje i wykonuje nie tylko koncerty Chopin'a czy Beethoven'a, ale tez swoj doskonaly WARSAW CONCERTO (tak naprawde to napisal ten koncert angielski kompozytor Addinsell wlasnie dla tego filmu i jest ow koncert w stylu Rachmaninova). "Warsaw Concerto" jest b. popularny na swiecie, wykonuja go najlepsi pianisci i najlepsze orkiestry! Stefan Radetzky (nazwisko z "Marsza Ratetzky'ego" J. Straussa) jest 100% Polakiem, Slowianinem. Na dodatek nie chowa sie po zydowsku w dziurach jak Spiellmann z filmu Polansky'ego, ale po klesce Francji wstepuje do polskiego dywizjonu RAF i straca w jednym locie 3 niemieckie bombowce na samym poczatku Bitwy o Anglie (trzeci straca jak jakis sowiecki gieroj, mimo iz mu sie skonczyla amunicja). Tak wiec zamiast zachwycac sie zydowskim, a wiec nam obcym "Pianista" czyli Spiellmannem z filmidla Polansky'ego, przypomnijmy sobie naszego wlasnego, slowianskiego bohatera, kapitana Stefana Radeckiego (Radetzky'ego). Lepszy z niego pianista, a nade wszystko lepszy kompozytor (koncerty w stylu Rachmaninova a nie tanie zydowskio-klezmerskie szlagiery) i nie jakis tam szczur co sie chowa po norach, a wojownik, pilot mysliwski lotnictwa polskiego i RAF, na dodatek maz obywatelki USA... Cagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radetzky Re: Pianista IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=6232777&a=6605881 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawelek Warsaw Concerto by Addinsel IP: *.72.164.54.Dial1.Detroit1.Level3.net 22.06.03, 08:20 Szkoda, ze nigdy nie slyszalem tego utworu w Polsce. Jest przepiekny. Ciesze sie, ze ktos go tutaj przypomnial. Pozdrowienia. p.s. Pianista to swietny film, takze o Warszawie. Chcialbym, zeby powstal tez nowy film o Powstaniu, bo w przyszlym roku rocznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VV Re: Warsaw Concerto by Addinsel IP: *.lib.latrobe.edu.au 03.07.03, 11:47 Gość portalu: Pawelek napisał(a): Szkoda, ze nigdy nie slyszalem tego utworu w Polsce. Jest przepiekny. Ciesze sie, ze ktos go tutaj przypomnial. Pozdrowienia. VV: Tu pelna zgoda! P: p.s. Pianista to swietny film, takze o Warszawie. Chcialbym, zeby powstal tez nowy film o Powstaniu, bo w przyszlym roku rocznica. VV: A tu nie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawelek Re: Warsaw Concerto by Addinsel IP: *.72.164.57.Dial1.Washington1.Level3.net 15.07.03, 03:41 Nie podoba Ci sie "pianista", czy raczej moj pomysl z filmem o powstaniu w Warszawie? Wiem, moze to juz nikogo nie obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rajmund Re: Pianista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:46 I nie ma dla Ciebie znaczenia, że Pianista oparty jest na prawdziwej historii, a Dangerous Moonlights to historia od początku do końca wymyślona na potrzeby filmu? Nie żebym go chciał krytykować, ale nie sądzisz, że mowa o filmach zupełnie innego kalibru i porównywanie nie ma najmniejszego sensu? Na potrzeby scenariusza filmowego można bez problemu wymyślić historię o trzech strąconych samolotach nieprzyjaciela. Ba, można nawet wymyślić pojedynczego weterana z Wietnamu, który zdziesiątkuje regularny oddział armii amerykańskiej - ale to chyba inna bajka, nie sądzisz? Pozdrawiam, Rajmund Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clarise Re: Pianista IP: *.jaworzyna.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 21:41 PIanista zdecydowanie zawiodl moje oczekiwania. Po wielu pochlebnych recenzjach i palmie spodziewalam sie filmu na miare LISTY SCHINDLERA, a doczekalam sie dobrego(nie mozna tego nie przyznac) o przecietnej wartosci artystycznej. Polanski starzeje sie i nei jest juz tak bystrym obserwatorem zycia. Na jego obrone mozna tylko dodac,iz Pianista jest w pewnym sensie biograficzny i to moze sprawilo,ze pan Roman chcial zachowac dystans do opowiaanych zdarzen,jednak to zachowawcze narratorstwo nei wyszlo na dobre filmowi. Podczas seansu (we wroclawskim heliosie) miejsce obok mnie zajmowala elegancka staruszka(jeszcze pamietajaca czasu wojny i bioraca w niej cywilny udzial), owa dystyngowana pani wyszla w polowie filmu. Przyczyna bynajmniej nie bylo wzruszenie. Wrecz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mery Re: Pianista IP: *.wp.shawcable.net 14.09.03, 02:13 Gość portalu: clarise napisał(a): > PIanista zdecydowanie zawiodl moje oczekiwania. Po wielu > pochlebnych recenzjach i palmie spodziewalam sie filmu na miare > LISTY SCHINDLERA, a doczekalam sie dobrego(nie mozna tego nie > przyznac) o przecietnej wartosci artystycznej. Polanski starzeje > sie i nei jest juz tak bystrym obserwatorem zycia. Na jego > obrone mozna tylko dodac,iz Pianista jest w pewnym sensie > biograficzny i to moze sprawilo,ze pan Roman chcial zachowac > dystans do opowiaanych zdarzen,jednak to zachowawcze > narratorstwo nei wyszlo na dobre filmowi. > Podczas seansu (we wroclawskim heliosie) miejsce obok mnie >widzialam w tv kanadyjskiej film dokumentalny , w ktorym pzreprowadzano rozmowy z "zydami Schindlera " . Otoz oni powiedzieli, ze film zostal troche upiekszony gdyz ostatnia scena w ktorej Schindler rozpacza , ze nie uratowal wiecej zydow za zlota oznake nie pamietam juz jaka i zlote spinki nie miala wogole miejsca , tylko w nocy po prostu uciekl. To nie umniejsza jego roli w ratowaniu zydow ale upieksza go troche. Uwazam ze film o prawdziwych postaciach i raczej drazliwych tematach powinien jak najbardziej trzymac sie prawdy a film Polanskiego taki jest ( w przeciwienstwie do filmu Spielberga ). Clarise powinnas przeczytac ksiazke to bys zobaczyla jaka dobra robote zrobil Polanski.Nie na darmo dostal Zlota Palme i Oscara. A elegancka staruszka prawdopodobnie nie mogla ogladac wiecej tych brutalnych scen (moze przypomnialy jej wlasne przezycia ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drpe Re: Pianista IP: *.drobin.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 08:50 to bez wątpienia świetny film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Pianista - wyjątkowo trafny film! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 19:09 Film "Pianista" wywarł na mnie bardzo wielkie wrażenie.Uważam wprost że jest najlepszym filmem jaki oglądałem. Jest w nim wiele ciekawych scen pokrywającymi się z tym co kiedyś naprawdę się wydarzyło. Myślę że reżyer tego filmu sądzi pdobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
juliancio.wodnik Re: Pianista 21.05.04, 21:13 Pewnie mnóstwo ludzi już o tym pisało/mówiło, ale Pianista jest znacznie lepszy od "Listy..." Spielberga. Roman P. nie stara się szokować na taką skalę, jak Stefan S., zakłada już że znamy realia wojny, nie chce w nią brnąć. Jego film jest bardziej ludzki. Czujemy, że tak było naprawdę, służy temu "jednostkowy" punkt widzenia, a nie napuszona zbiorowa narracja (Świetnie przedstawiono powstanie w getcie i Warszawskie!!!!) Pamiętniki Szpilmana różnią się oczywiście od filmu - tego nie ma, ale za to jest tamto, etc. Wątek Tego Niemca Szpilman bardziej pogłębił dodając parę faktów z jego dotychczasowego życia. U Polańskiego Ten Niemiec jest jak każdy inny człowiek postacią, która przyszła znikąd i odeszła tamże. Oskary zasłużone, za mało proporcjonalnie do "Listy...", to niesprawiedliwe, ale co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hamak Re: Pianista IP: *.lodz.mm.pl 16.07.04, 06:20 oglądałem pianiste chyba 1-3 lubie ten film i kazałem go kupici bo gram na pianinie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowal Pianista po kilkunastu miesiacach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 00:26 Zdziwiła mnie wypowiedź o tchórzliwym żydzie i przeciwstawianym mu bohaterskim lotniku RAFu. Piszący nie rozumieja filmu i nic nie wiedzą o Żydach w czasie wojny.To nie miał być film o bohaterstwie. Pocieszajace,ze tylko dwie osoby z zabierających tu głos widzą nie to, co powinni zobaczyć.Nie spotkałem dorosłego widza,na którym film nie wywarł wrazenia i nie wywołał poważnych refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.rothert Re: Pianista po kilkunastu miesiacach 17.09.04, 12:05 Gość portalu: kowal napisał(a): > Zdziwiła mnie wypowiedź o tchórzliwym żydzie i przeciwstawianym mu bohaterskim > lotniku RAFu. Piszący nie rozumieja filmu i nic nie wiedzą o Żydach w czasie > wojny.To nie miał być film o bohaterstwie. A mnie juz na forum nic nie dziwi. Zajrzyj na forum kraj - tam dopiero niektorzy cuda wypisuja. Cagan to pikus... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markacz Re: Pianista IP: *.eu.org 20.09.04, 13:22 Hej.Niestety ale mnie ten film rozczarował :-(. więkze wrażenie na mnie zrobiła "Lista...".i chyba bardziej zasłużenie dostała wiecej statuetek.A że bardziej spilberg postawił na efekty wizualne... bardziej to pomogło dotrzeć do widza. pozdrawiam wszystkich na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camle Re: Pianista IP: 62.53.163.* 17.09.04, 20:17 no fakt, tylko kilk sce jest dennych..i smiesznych..szczegolnie ta kiedy wychodzi z riun i ruskie chca go zastrzelic. Jest tak kiepsko zagrana, wyszla parodycznie. camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Pianista IP: *.vc-graz.ac.at 25.10.04, 21:06 Ten fim byl wstrzasajacy niczym nocne zwiedzanie Brzezinki...Przerazony wyszedlem z sali kinowej w Rzeszowie, jak i po nocnym zwiedzaniu Brzezinki... Niezapomniane wrazenie...!!! POTWORNE PRZEZYCIE, nie dla ludzi o slabej psychice Odpowiedz Link Zgłoś