Gość: mexyk
IP: *.range217-43.btcentralplus.com
21.08.07, 17:17
Zostawmy inland empire, skladane roboty itp filmy i skupmy sie na
czystej adrenalinie, ktora serwowana jest nam na projekcji trzeciej
czesci amnezyjnego agenta bourna. Ten film zdecydowanie zapewnia
satysfakcje i dostarcza to czego zyczyli sobie fani klasowych filmow
sensacyjnych. Bourne znowu odbywa trase poscigowa za swoja
przeszloscia a supertajne agencja rzadowa probuje mu pomoc spotkac
sie ze swoja dziewczyna Marie na tamtym swiecie. Nie wiem dlaczego
ale sceny walki miedzy Bournem a zabojcami znowu dobrze sie oglada
mimo pewnych powtorek choreograficznych. Zreszta trzecia czesc jest
niemal identyczna pod wzgledem uzycia montazu ujec i muzyki. Znowu
tworcy filmu potrafia stopniowac napiecie nawet jak w maroku arabski
killer jedzie na skuterze. Zreszta sila tego obrazu sa dopracowane i
nie przekombinowane sceny akcji i suspensu. Dosc prosta fabula,
swietnie dobrana muzyka, matt damon , ktory urodzil sie by zagrac te
role, drugi plan wywiazujacy sie z roli daja nam najlepszy film
akcji 2007 roku. Tylko koncowka sugeruje ze moze za dwa lata...
Dla fanow Bourna: Doug Liman odpowiedzialny za rozpoczecie tej
trylogi i jej formalny executive producer w przyszlym roku
zaprezentuje nowy film The Jumper.