curtiz 10.08.03, 22:23 Tak kochać, ot co! I jeszcze, żeby kobieta zrozumiała taką miłość... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soczewica ten Tołstoj! 11.08.03, 08:54 curtiz napisał: gęsia skórka niezmiennie. zwłaszcza kiedy dziękuje za założenie kajdan. i piękna dzika Syberia - kiedyś tam zamieszkam. na pewno... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna do środy Re: ach, ten cyrulik! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 12:42 Smutno mi!!!! takie historie sprawiają, że nie mogę wrócic do rzeczywiśtości wstrętnej i szarej...prawdziwa magia..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reda Re: a o czym była druga część? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.03, 13:13 Qrde, i znów nie dane było mi dane obejrzeć drugiej części, podobnie jak w zeszłym roku. Zezłościć się tylko można. Eh :((( Czy ktoś może napisać jak skończył się romans między Jane a Tołstojem. No i kim był ten żołnierz, który za swój upór, chodził w masce. Scena z dowódcą, który nie wiedział kto to Mozart wręcz przezabawna. Będę wdzięczna za dokończenie historii. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna jeszcze Re: a o czym była druga część? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 14:45 Żołnierz w masce był ,,sekretem, który Jane nosiła przez 20 lat w sobie", i jak się domyślasz, sekret ten też kochał MOZARTA. A jak skończył się romans??!! niestety historia ta nie ma hepi endu.... a szczegółow już nie podam, bo łzy kapią mi na klawiaturę i ekran rozpływa się coraz bardziej.... Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: a o czym była druga część? 11.08.03, 15:46 szukalam watku o cyruliku i jest!:) nie moze mi sie ta historia ulozyc jakos piekny film piekna historia tylko .. nie bardzo zrozumialam jak mu ta milosc sie ulozyla czy zaluje czy sie poddal moze ktos mi o wyjasni? no i te jego oczy.. :) cossa Gość portalu: smutna jeszcze napisał(a): > Żołnierz w masce był ,,sekretem, który Jane nosiła przez 20 lat w sobie", i jak > > się domyślasz, sekret ten też kochał MOZARTA. A jak skończył się romans??!! > niestety historia ta nie ma hepi endu.... > a szczegółow już nie podam, bo łzy kapią mi na klawiaturę i ekran rozpływa się > coraz bardziej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyofCamelot Re: a o czym była druga część? IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.08.03, 16:10 A mnie zauroczyło w tym filmie właśnie to...niedopowiedzenie i niespełnienie... O ile silniejsze są namiętności bez happy end'u...przynajmniej te na ekranie... 'przeżywane' przez nas pośrednio..bo w życiu..to już inna historia :)) Ja zapamiętam na długo (podobnie jak autor tego wątku) to 'dziekuję' Tołstoja w chwili najgorszego upodlenia..zakucia go w kajdany...No comment... I zapamiętam jego spojrzenie...długo kadrowane...gdy biegł przez strumienie i las Syberii (na skróty) by 'przeciąć' drogę Jane, która "co koń wyskoczy" odjeżdżała z jego chaty.. Dogonił Ją..a potem stanął na wzgórzu i patrzył jak Jane odjeżdża..To On podjął decyzję...Piękny, przejmujący film w swojej wymowie...Bo miłość największą z emocji jest,ale wątek przyjaźni w gronie kadetów...równie wspaniały i wcale nie ckliwy... Pozdrawiam...i czekam na podobne wzruszenia i dobre kino na niebieskim domowym ekranie...tak rzadkie niestety ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: a o czym była druga część? 11.08.03, 17:47 a chcialam Was zapytac czy jest jakas ksiazka na podstawie filmu? probowalam znalesc cos na temat scenariusza, ale chyba nie powstal na podstawie zadnej powiesci - wiecie cos na ten temat? pozdrawiam cossa Odpowiedz Link Zgłoś
curtiz Re: a o czym była druga część? 11.08.03, 20:50 w książce nie będzie TEGO spojrzenia.. ;-) Co do miłości - kochał aż do bólu. Szalona dusza! I nie potrafił znieść zawodu, bez względu na to, czy było ono wynikiem nieporozumienia. Andriej, zrobiłeś to, co powinieneś zrobić! Jestem, chłopie z Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linnief Re: ach, ten cyrulik! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 21:48 wlasciwie nie mam wiele dododania, procz tego ze i dla mnie to film z tych, cozostaja w pamieci na bardzo dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: ach, ten cyrulik! IP: *.chello.pl 12.08.03, 00:49 a ja uwielbiam scene odjazdu skazancow za kazdym razem gdy to ogladam to mam gesia skorke majstersztyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna?niee Re: ach, ten cyrulik! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 08:48 sądziłąm, że zaaplikowana wczoraj, potężna dawka ,,terminatora" sprawi, że emocje spowodowane ,,cyrulikiem..." ustabilizują się CHOCIAŻ TROSZKĘ, ale tak się nie stało. MAGIA CIĄGLE DZIAŁA!! pozdrówka dla wszystkich zaczarowanych! Odpowiedz Link Zgłoś
orbulon Re: ach, ten cyrulik! 19.08.03, 13:21 Film cudo. Nagrałem sobie i będę go oglądał jescze wiele razy, bo warto. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś