Dodaj do ulubionych

Mulholland Drive

27.01.08, 22:50
Prosilybm o fachowe odpowiedzi.
Jak wy zrozumieliscie i interpretowali ten film?
Czy jest ktos,kto bazowal na 10 punktach-radach, ktore Lynch radzil
przed projekcja?
Ja tego niestety nie zrobilem i moze to byl moj blad.Mysle,ze ta
mozliwosc bede mial najwczesniej za tydzien.
Ale juz dzisiaj albo jutro chcialbym znac opinie.
Obserwuj wątek
    • chooligan Re: Mulholland Drive 28.01.08, 14:27
      Jeśli dobrze pamiętam to większośc filmu to był
      sen blondynki. Jedna z pierwszych scen to jej
      dyszenie pod kołdrą. Przyjechała do Hollywood
      na próbne zdjęcia, jak tysiące innych blondynek.
      Nieszcześlwa miłośc w brunetce tylko ją dobiła.
      • wentyl77 Re: Mulholland Drive 28.01.08, 20:54
        Wbrew pozorom, podpowiedzi Lyncha są mało wartościowe, są raczej
        przedłużeniem wyrafinowanej, nieco kokieteryjnej gry, jaką prowadzi
        z widzami. Nie jest ważny tytuł filmu, który niegdyś nakręcił Adam
        Kesher ani szlafrok ciotki Ruth, mało istotne są momenty, kiedy
        pojawia się klucz (a właściwie klucze) itp. Jedyną istotną wskazówką
        jest ta mówiąca o początku filmu.

        Ten film rządzi się logiką snu, a we śnie jak to we śnie: urwane
        wątki, zlepki, przesunięcia, retrospekcje, poślizgi w czasie. Tylko
        porzucając zwykły racjonalizm tego świata (poczucie proporcji,
        wynikanie przyczynowo-skutkowe), możemy pojąć to wspaniałe dzieło.
        Bo nie może być tu mowy o logicznej analizie. Dzielenie na części,
        porządkowanie według jakiegoś klucza (sposób osobiście próbowany) za
        każdym razem prowadzi na manowce. Np. czytałem recenzję, gdzie
        spotkanie Diane z reżyserem (to podczas przesłuchań, kiedy ich
        spojrzenia się stykają) jest wyjaśniane poprzez chęć wywarcia na nim
        wrażenia (gdy tymczasem jest to kluczowy moment, w którym do
        bohaterki dociera znajomość z Adamem i to, że znajduje się we
        własnym marzeniu).

        Na "M.D" trzeba patrzeć głównie przez pryzmat pragnień i oczekiwań
        Diane, a także stopniowej emancypacji Camilli z zagubionej
        dziewczynki do dojrzałej kobiety - tylko wówczas wszelkie wątki
        złożą się w spójną całość, a emocjonalny wymiar filmu (wydaje się,
        że najważniejszy również dla samego reżysera) przemówi z całą siłą.

        --
        www.stolicakomiksu.boo.pl
        • zielona-oliwka Re: Mulholland Drive 07.02.08, 23:48
          Z całym szacunkiem dla Lyncha, ale "Mulholland Drive" to dla mnie przerost formy
          nad treścią; nikt niczego nie rozumie, ale wszyscy ogladają i podziwiają, no bo
          to przecież
          dzieło (tylko nikt nie potrafi uzasadnić dlaczego? ;) )
          • pan_deacon Re: Mulholland Drive 09.02.08, 19:20
            ważna jest też szkatułka- pudelko z kluczykiem;) taka budowa
            szkatułkowa fabuły, jeden śwait "wyskakuję" z drugiego.
            to jest trop. odczytywanie filmu na kilku poziomach, zlepianie
            różnych światów. przemieszanie snu z jawą.
    • Gość: greengrey Re: Mulholland Drive IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 19:12

      no cóż z całym spokojem powiem, że nie zrozumiałam tego filmu. Był
      zbyt zawiły...niejasny

      może kiedyś?
    • stara_dominikowa Re: Mulholland Drive 11.02.08, 16:31
      dla mnie to przekombinowany film. nawet "zagubiona autrostrada" jeszcze była
      strawna, ale "mulholland" mnie zanudził.
      • damadamka Re: Mulholland Drive 13.02.08, 15:21
        Dla mnie też przekombinowany zdecydowanie :D:D:D
    • morgen_stern Re: Mulholland Drive 12.02.08, 10:41
      Poniżej klarowne wyjaśnienie filmu:

      Klucz do zagadki,
      czyli misterna konstrukcja thrillera Mulholland Drive
      (na podstawie tekstu w Sight and Sound oraz wypowiedzi internautów
      analizujących film)

      Do Los Angeles przyjeżdża Diane Selwyn, marząc o wielkiej aktorskiej
      karierze. Z czasem zaczyna otrzymywać niewielkie role w serialach.
      Na planie jednego z nich spotyka Camillę Rhodes. Ich znajomość
      przeradza się w namiętny romans. Niestety Camilla poznaje reżysera
      filmowego Adama Keshnera i otrzymuje główną rolę w jego najnowszym
      filmie. Po burzliwej kłótni Camilla porzuca Diane. Jakiś czas potem
      Camille zaprasza Diane na przyjęcie, w trakcie którego Camilla i
      Adam zaręczają się (sceny te pojawiają się dopiero pod koniec filmu)
      Zrozpaczona Diane nie potrafi zapomnieć o Camilli i poradzić sobie z
      palącym ją, wyniszczającym uczuciem zazdrości. Wynajmuje płatnego
      zabójcę, by zgładził Camillę. Zabójca przyjmuje zlecenie. Wkrótce
      Diane znajduje w swoim mieszkaniu niebieski klucz: umówiony z
      zabójcą znak, że zlecenie zostało wykonane. Zamyka się swoim
      mieszkaniu i nie chcąc dopuścić do siebie myśli o tym co właśnie
      zrobiła, kładzie się do łóżka i ucieka w świat snu. Tą właśnie sceną
      zaczyna się film. Widzimy jak kamera "kładzie się" w różowej
      pościeli i przez chwilę słychać nawet oddech osoby leżącej pod
      kołdrą Diane we śnie wyobraża sobie "inną" wersję zdarzeń. Pełna
      poczucia winy, chciałaby by wypadki potoczyły się inaczej. I to
      właśnie jej "wymarzona" wersja zdarzeń wypełnia pierwszą część filmu
      (do sceny kiedy widzimy Diane budzącą się w swoim pokoju,
      bezpośrednio po tym jak obie wracają z klubu Silencio z niebieskim
      pudełkiem). Sen Diane zaczyna się od tego, że Camilla zostaje cudem
      ocalona z zastawionej przez nią samą pułapki. Diane zaś wyobraża
      sobie siebie jako niewinną, dopiero co przybyłą do Hollywood
      dziewczynę o imieniu Betty. Betty spotyka w zaskakujących
      okolicznościach Camillę (we śnie nosi ona imię Rita). Camilla, na
      skutek wypadku straciła pamięć, a więc nie pamięta nieudanego
      związku z Diane! Betty pomaga rozwikłać Camilli zagadkę jej
      tożsamości. Co najważniejsze utrata pamięci Camilli powoduje, że ta
      jeszcze raz zakochuje się w Diane. Spędzają upojną noc, jednak, co
      jest znaczące, Camilla ani razu nie składa Betty miłosnych
      deklaracji. We śnie Diane (jako Betty) nie tylko odnajduje miłość,
      ale też okazuje się być niezwykle utalentowaną aktorką. Diane
      tak 'kieruje' swym snem, by nie dopuścić do spotkania Camilli z
      reżyserem Adamem Keshnerem (jak wiemy z drugiej połowy filmu ich
      spotkanie na planie filmowym przerodziło się w romans zakończony
      zaręczynami). Jednocześnie, niejako chcąc pozbyć się poczucia winy w
      związku ze zleceniem zabicia Camilli, Diane we śnie wyobraża sobie,
      że na życie dziewczyny czyha mafia. W klubie Silencio, do którego
      idą po wspólnie spędzonej nocy, Diane - ciągle pogrążona w sennych
      rojeniach - zaczyna sobie uświadamiać, że wszystkie dotychczasowe
      wydarzenia, to iluzja, że Camilla ją zdradza, że jej nie kocha.
      Pojawia się wtedy znienacka niebieska szkatułka - przejście między
      rzeczywistością snu i jawy... niebieska szkatułka, którą otwiera
      niebieski klucz - znak, że zlecenie zabójstwa zostało wykonane!
      Diane tuż przed przebudzeniem uświadamia sobie, że to na jej
      zlecenie Camilla została zamordowana...
      • Gość: W105N4 Mulholland Drive IP: *.devs.futuro.pl 13.02.08, 13:24
        Moim zdaniem film prezentujacy nowa narracje.

        Jest to Lynchowska operacja na mozgu bohaterki.
        Miedzy zwojami stercza czujniki. Kazdy z nich rejestruje inny zakres.
        Kazdy z tych zakresow posiada inna stylistyke obrazowania.
        Przez ponad dwie godziny jakiegos dnia poznajemy mysli, kompleksy,
        marzenia, wspomnienia.
        Rozpoczyna sie od starego konkursu tanca (sen w czolowce) i po
        przebudzeniu powoli zamienia sie w - dokladny i zbudowany z matematyczna
        precyzja - swiat przebywajacej w miescie snów(!) mlodej dziewczyny.
        W dwugodzinnej projekcji towarzyszy jej wbity w podswiadomosc, niszczacy
        stereotyp gwiazdy.

        I realistyczne zakonczenie.

        Moja ukochana scena to zagranie konwencji castingu
        • wentyl77 Re: Mulholland Drive 13.02.08, 18:34
          > niebieska szkatułka, którą otwiera
          > niebieski klucz - znak, że zlecenie zabójstwa zostało wykonane!

          Wszystko jasne -
          tylko, że niebieski klucz otwierający szkatułkę NIE JEST kluczem,
          który Diane dostaje od zabójcy. Po drugie, jeśli Diane zależy na
          zakłamaniu rzeczywistości, dlaczego tak bardzo pragnie wyjaśnić
          zagadkę tożsamości Rity (z dalszej części filmu wiemy, że zaprowadzi
          ją to niechybnie do fatalnego mieszkania, kojarzonego z nieudanym
          romansem i dalszymi, złymi następstwami).

          Jak widać, każde wyjaśnienie doprowadzi w końcu do nowych pytań. Ale
          może w tym tkwi urok...

          --
          www.stolicakomiksu.boo.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka