Dodaj do ulubionych

Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych...

23.04.08, 21:57
That's wight wabbit! jak zwykł mawiać Elmer J. Fudd.
Co do "Die another day", fakt, poczucie humoru Cleese'a w roli R
est "far, far away" od Q, a niewidzialny automobil wielu zdawał
się "szczytem chamstwa" na niwie gadżetów. Plus wyjątkowa brutalność
odcinka i niepojawiające się wcześniej reminescencje. Mnie zaś
osobiście ubodło ponowne wykorzystanie trick'u ze spadochronem w
brytyjską flagę. No ale cóż..
Co do Craiga, nie mam zastrzeżeń, w końcu znowu Bond wygląda jak
zabójca. Gorzej rzeczywiście, że seria (choć to zaledwie pierwszy
odcinek) niebezpiecznie zbliża się ku realistycznej sensacji w stylu
modern Bourne'a. I tylko śmiechem parskałem na defibrylator w aucie
w sytuacji gdy producenci pysznią się odejściem od bzedtów-gadżetów.
Pożywiom, uwidziom- byle nie wepchnęli Ala Pacino w epizod
w "Quantum of solace", jak to się odgrażano, bo jeśli Connery chce
grać złego w kolejnym, to ja baardzo proszę..
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.subscribers.sferia.net 03.05.08, 18:57
      Dla mnie Craig to najlepszy Bond, a widzialem wszystkie i jestem fanem. Nic mi
      nie przeszkadza w nim choc myslalem, ze po Brosnanie nikt nie bedzie rownie
      dobry. Brawo, ze sie udalo!
      • Gość: Aldona Daniel Craig to policzek wymierzony w całą serię! IP: *.chello.pl 07.05.08, 18:15
        Nie ma większego trolla niż ostatni odtwórca roli agenta 007. Skąd
        wyciągnięto taką męską maszkarę? To policzek zadany postaci,
        twórcom, reżyserom i widowni. Gość bez urody, polotu, niezdarny,
        powinni go dla ostatecznej charakterystyki jego zachowań i "wdzięku"
        wygolić do łysa. On jest strasznie brzydki i do tego beztalencie
        aktorskie. Gdyby nie mnogość efektów specjalnych i otoczenie (ładne
        aktorki, ciekawe postacie stworzone przez innych aktorów i
        interesująca fabuła) Craig nadawałby się co najwyżej do reklamy
        trutek na szczury jako sfrustrowany bezrobotny mieszkaniec slamsów
        przeprowadzający na własną rękę deratyzację. Kto wybrał tego oblecha
        na castingu? To powinno być karalne. Filmy z udziałem Daniela C. nie
        nadają się nawet, żeby je oglądać do przysłowiowego kotleta, bo z
        każdym pojawieniem się głównego bohatera nawraca odruch wymiotny.
        • Gość: schumifan Re: Daniel Craig to policzek wymierzony w całą se IP: *.prenet.pl 07.05.08, 18:38
          niezdara to byl Rogere moore a brosnan ma takie ojecie o sporcie jak ja o
          matematyce(jestem humanista)craig yachowuje sie chociaz i wyglada jak killer a
          poya tym fani bonda wiedyiec powinni(jesli zadali sobie trud czytania) bond mial
          wzglad pryzstojnego drania a nie pieknisia i blizne na policzku a nie kolesia z
          zurnala
          • Gość: oldskul007 Re: Daniel Craig to policzek wymierzony w całą se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 23:46
            Jestem zdania, że Craig jest aktorem dobranym pod kątem dogodzenia publiczności gejowskiej. jego urok osobisty jest tak homoseksualny, że wszelkie jego romanse i podboje są kompletnie nieautentyczne. Myślę, że to przygotowywanie publicznośici i w kolejnych odcinkach serii, w ramach odświeżania formuły, Bond będzie uwodził także facetów. I tak nic już nie jest w stanie zepsuć tej serii
            • Gość: sdrgd :D Dokładnie IP: 195.94.201.* 08.05.08, 12:23
              > Jestem zdania, że Craig jest aktorem dobranym pod kątem dogodzenia
              publiczności
              > gejowskiej. jego urok osobisty jest tak homoseksualny, że wszelkie
              jego romans
              > e i podboje są kompletnie nieautentyczne.
              100% racji
        • sapervodicka aldona to imie dla starej zgorzknialej zakonnicy 08.05.08, 04:16
          a ten wpis to potwierdza
          • Gość: Lolo Re: aldona to imie dla starej zgorzknialej zakonn IP: *.chello.pl 08.05.08, 09:18
            Tak ku.., na pewno zakonnica pisała tego posta. Weź się jebnij w
            łeb.
        • Gość: Misia Aldonko, święta racja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:45
          Sama tego lepiej bym nie ujęła! Żeby grać Bonda, trzeba mieć w sobie to coś. A
          Creig nie ma w sobie nic z Bonda. To kompletny obciach dla tej serii filmów.
        • Gość: Szowinista Re: Daniel Craig to policzek wymierzony w całą se IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 18.10.08, 13:28
          Janusz Korwin Mikke powiedział kiedyś coś zabawnego..."Powinno się kobietom
          odebrać prawa wyborcze bo one zazwyczaj głosują na przystojniejszego" To było
          zabawne.A może nie ? Wydaje mi się że w przypadku ostatniego Bonda jego obawy
          się potwierdzają ;) Po prostu do oceny tego filmu użyłaś pochwy anie mózgu :) To
          nie jest film dla kobiet.Moda na sukces,Klan itd itp to wasza kobieca "działka"
          więcod Craiga wara
      • Gość: dr k jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 18:16
        jestem najwiekszym znanym mi faneb bonda i moge tylko powiedzieć, że seria z
        Brosnanem to 3= natomiast oststni odcinek jest taki jaki ja bym zrobił
        reżyserując BOnda - jest dla mnie :)
        • Gość: 007 Re: jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 23:23
          ...poza początkowymi torturami. nie powiesz, że to było bondowskie. reszta faktycznie spoko. a bond z craigiem do połowy był nawet fajny potem nudy, a na koniec porażka, nie rozumiem jak to się mogło komus podobać, sieczka jakich wiele, do obejrzenia i zapomnienia, nie to co legendarne odcinki serii.
      • Gość: charlee Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:05
        Oglądałem wszystkie bondy i najlepsze bondy były za czasów Rogera Moora. Stare
        dobre solidne kino. Kiedy ojciec miał wypożyczalnie to były filmy które się
        wypożyczało mimo, że miały już dawno swoją premierę. Jak mówić o Rogerze Moore
        to Shoan Connery był też mistrzowski. Obecni odtwórcy głównych ról to parodia.

        Potrafiłem po kilka razy oglądać Człowiek ze złotym pistoletem, Tylko dla twoich
        oczu, Goldfinger. Kiedyś te bondy miały magię, pokazywały to co było niedostępne
        normalnie. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć czegoś co było ciekawe w najnowszych
        bondach, ale pamiętam samolocik o którym wspomniano w artykule, pamiętam
        sterowiec i walke na moście z czarnoskórą morderczynią, czy sceny z osmiornicy i
        czlowieka ze zlotym pistoletem.

        Kiedyś pokazywano nowe technologie, oglądając bonda można było sobie wyobrazić
        jak to by było mieć samochód podwodny i wyjechać nim na plaży :P

        W starych bondach o czym często się zapomina były wyraziste postacie złych
        charakterów jak wspomniana prze ze mnie czarnoskóra morderczyni, dwóch morderców
        o bardzo dziwnej urodzie, karzeł czy wielkolud z metalową szczęką co wszystko
        przegryzał.

        Nowe bondy to kicha. Bond umarł i przyznaje racje autorowi tekstu
      • Gość: Aisha Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: 195.136.151.* 08.05.08, 12:38
        Jak taki wymoczek jak Craig może być Bondem...????
      • johnny-kalesony Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy 23.07.08, 13:39
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Dla mnie Craig to najlepszy Bond, a widzialem wszystkie i jestem fanem.

        Nie, nie jesteś fanem.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • Gość: Levy Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.master.pl 07.05.08, 12:47
      D. Craig przynajmniej nie ma włosów z drewna i całkowicie spełnił
      moje oczekiwania, emerytom może ciężko nadążac za postępem ale tego
      można było się spodziewać...poprostu najlepszy Bond...pozdro
      • Gość: olskul007 Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 23:26
        postęp to wymyślanie czegoś nowego a nie coraz bardziej nieudolne odgrzewanie starych kotletów. niech wymyślą cos na miarę bonda, coś równie legendarnego, wtedy emeryci zdejmą czapki z głów, na razie ziewają
    • Gość: luk Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.ip.fastwebnet.it 07.05.08, 18:03
      wychodze z takiego samego zalozenia, Daniel Craig pasuje jak ulal do Bonda, jest
      jak garnitur Armaniego szyty na miare. Brosnan nie do siega mu nawet do piet,
      lalusiowaty, przereklamowany i lukrowany pacan z zawsze elegncko ulozonymi
      wloskami... nie wiem dlaczego i nigdy sie chyba nie dowiem, kto dal pozwolenie i
      kase na zatrudnienie takiej sieroty do roli Jamesa! Bondy z jego udzialem za
      kazdym razem stawaly sie wlasna farsa, i wlasciwie to za jego czasow Bond
      zmierzal w kierunku idiotycznych gagow i akcji. Craig wporowadzil styl i przede
      wszystkim uczlowieczyl Bonda, sprowadzil go na ziemie, jak trzeba dostanie po
      dupie albo klejnotach a tez nie tylko bedzie maszyna do zaliczania
      panienek(Bonda) ale rowniez, czlowiekiem z krwi i kosci co widac juz bylo w
      "Casino Royale". Tak trzymac!
      • Gość: depreściak Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 20:13
        Gość portalu: luk napisał(a):
        .....


        Podpisze się pod postem kolegi, a od siebie dodam tylko, że najlepszym Bondem
        był i pozostanie dla mnie Connery.
        • Gość: kaszalot Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: 195.205.254.* 08.05.08, 10:59
          Connery
          Craig
          A potem długo, długo nic, Bond znowu jest facetem, a nie bohaterem który mógł
          swobodnie przeskakiwać do filmów o Austinie Powersie i z powrotem.
          kaszalot
    • nessie-jp Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. 07.05.08, 18:11
      "Co stało się z brawurowymi wyczynami kaskaderów, którzy naprawdę biegli po
      grzbietach krokodyli"

      Obecnie nie dręczy się krokodyli ku uciesze gawiedzi, więc kaskaderzy muszą
      sobie poskakać po czymś innym.

      Autor artykułu prezentuje klasyczną tęsknotę za dzieciństwem, kiedy trawa była
      zieleńsza, słodycze słodsze, dnie dłuższe, a wakacje bardziej wakacyjne. I filmy
      o Bondzie bardziej bondowate.

      Faktem jest, że konwencja "straszny bogaty złoczyńca zamierza zniszczyć świat
      głaszcząc białego kota" zużyła się do granic możliwości. Podobnie
      • Gość: Ja Taka tam opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 21:16
        www.imdb.com/title/tt0381061/ratings
        Miażdżące statystyki nie przekonają grupy znawców, których to rodzice spłodzili
        na premierowym pokazie "Dr No".

        A opinia nessie-jp jest cudowna. Niech redaktor nauczy się jej na pamięć i
        recytuje zanim popełni kolejny tego typu artykuł.
      • Gość: Jaime Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 18.10.08, 13:34
        Jeśli jesteś kobietą to się z Tobą ożenię !! God dammit !! Genialnie
        podsumowałeś (a może "aś" ? ;) ) artykuł !

        Stay Heavy
    • Gość: Schumifan autor tego artykuliku jest... IP: *.prenet.pl 07.05.08, 18:31
      po prostu sfrustrowanym analfabeta filmowym, wlasnie bond z craigiem wraca do
      dawnych kanonow bonda z jak najmniejsza iloscia gadzetow , bonda wygladajacego
      jak zabujca a nie elegancik. wysportowanego zabojcy na uslugach mi6 a nie ledwo
      ruszajacego sie brosnana czy moora(obu z reszta bardzo lubie) moze an redaktor
      nie lubic craiga ale nie ma czego sie doczeic w konwencji filmu
      • brezly Re: autor tego artykuliku nie umie pisac 07.05.08, 18:37
        po polsku i pisze "seks" przez "x", jak dresiarz. I wszelka dalsza dyskusja o
        jego kompetencjach do oceniania czegos co sie ociera o pojecie "kulutra" juz nie
        ma sensu.
        Tyle. "Dzieci Neostrady" gora!
      • Gość: Jacek Re: autor tego artykuliku jest... IP: *.vc.shawcable.net 07.05.08, 20:04
        Zgadzam sie. Mi tez ten odcinek wydal sie powrotem do poczatkow serii.
    • Gość: refuse Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: 83.238.7.* 07.05.08, 18:38
      warto najpierw przeczytać "Casino Royale" a potem sie o Bondzie
      wypowiadać
      ostatni film to najlepsza adaptacja Bonda, pozostałe są
      festyniarskie strasznie i nijak się do książek mają
    • Gość: konon Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: 82.210.191.* 07.05.08, 19:00
      Jeśli mają wrócić te kiszki z Brosnanem to ja dziękuję. Dosyć niewidzialnych
      samochodów które jeżdzą po ścianach, chińczyków wysadzanych diamentami na twarzy
      i strzelającymi laserami z du*y. Casino Royale był najlepszym filmem jaki
      widziałem w 2006roku, mimo że fanem sensacji nie jestem. Oby tego nie zepsuli.
    • Gość: łuki Eee... to chyba jakaś prowokacja pana redaktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 19:21
      Craig to najlepszy bond... a nie jakiś bawidamek, mamy w koncu
      agenta z licencją na zabijanie ... i nie mogę się doczekać nowej
      części
      • Gość: phoven Re: Eee... to chyba jakaś prowokacja pana redakto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:33
        To chyba raczej prowokacja usera "łuki" - Craig wygląda jak skrzywdzone blondi a nie jak 007. :P Nie mogę sie doczekać kiedy wreszcie "przestanie być Bondem".
    • Gość: LB1989 Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 19:21
      Ja po obejrzeniu Casino Royale powiedziałem że to najlepsza część jaką widziałem, a widziałem sporo (od Doktora No począwszy). Bondy z Piercem Wólczanką Brosnanem to była dopiero nuda =] To już drugi tekst z Gazeta.pl który naprawdę jest o niczym. Pierwszym takim był ten o GTA4 na GameCornerze. Po co je piszecie?
    • Gość: 3rdeye Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 20:28
      bzdura! seria o Bondzie była kiepska do czasu Casino Royale
    • login-ka Bond umarł - zabiło go współczesne kino 07.05.08, 20:35
      Po obejrzeniu "Casino Royale" płakałam - z żalu! Jak można było zrobić melodramatyczną rzeźnię i nazywać to Bondem???
      Craig jest ... hmm... przyciężkawy (mówiąc delikatnie), a to razem z całą brutalnością filmu zabiera cały urok "bondów". Już ostatnie filmy z Brosnanem były niezbyt dobre, bo naciągnięte na maksa, ale Brosnan przynajmniej miał klasę. A tym wyróżniał się Bond - nie był zwykłą, pustą maszynką do zabijania. Craig... mały i przyciężkawy, hektolitry krwi lejące się po podłodze i mdła historyjka miłosna...
      Czy dla kogokolwiek jest to dobry początek serii, wszak "Casino..." jest pierwszą opowieścią o agencie? Dla mnie to film totalnie oderwany od reszty i ... kiepski.
    • Gość: pap Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 20:39
      Moim zdaniem Craig moze spokojnie równac sie z Connerym jesli chodzi o role w Bondzie. Wszystkie bondy pomiędzy byly dla mnie slabe i uwazam ze dobrze sie stalo, ze w Casino royal sprobowano powrocic do korzeni i zrezygnowano z gadzetow.
      • Gość: le ming Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.aster.pl 07.05.08, 22:21
        Chcesz powiedziec, ze Bond Connery'ego nie mial gadzetow? To chyba ogladalismy
        rozne Bondy...
    • Gość: qwerty Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.ols.vectranet.pl 07.05.08, 20:46
      Ha, ha, ha! Parę pań podziela zdanie autora tekstu, reszcie się podoba. Mi też :)
      • tk_s Byłem uprzedzony do Craiga 07.05.08, 21:08
        Na film zostałem zawleczony i nie żałuję. Zostałem bardzo pozytywnie
        zaskoczony. Nowy Bond ma jaja a dodatkowo Ewa Green była
        zdecydowanie najlepszą (i najseksowniejszą)dziewczyna Bonda od lat.
        Z niecierpliwością czekam na nową część. Mam nadzieję, że nie
        powrócą do nonsensownych debilizmów z Brosnanem lub co gorsza
        Daltonem:)
        Bo Conneryego bardzo lubię a do "Lodzia Mu" mam od wieków słabośc:)
        --------------------------------------------------------
        Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
        (Jack Carter)
        --------------------------------------------------------
        • Gość: oldskul007 wciąż jestem uprzedzony do Craiga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 23:37
          > Na film zostałem zawleczony i nie żałuję. Zostałem bardzo pozytywnie
          > zaskoczony. Nowy Bond ma jaja

          tego akurat nie da się ukryć bo był po nich intensywnie napieprzany, co było bzdurą nie do zniesienia, te jaja musza być naprawbę niezniszczalne skoro wytrzymały takie traktowanie. ale cóż publiczności gejowskiej też trzeba dogodzić, to jest teraz coraz szerszy target. ja nic nie mam przeciwko temu, ale stwórzcie sobie własnego bohatera, to może być nawet ciekawe. mnie goły bond przywiązany do krzesła z dziurą jakoś nie kręci.
          • tk_s Re: wciąż jestem uprzedzony do Craiga 08.05.08, 10:35
            O jajach pisałem w przenośni. A ta scena faktycznie była niefajna,
            mogliby sobie ją darować, co nie zmienia mojego pozytywnego
            nastawienia do "Casino Royale" jako całości. Naprawdę było to
            ciekawsze niż oglądanie kolejnej bajki z serii: Bond rozpędza się na
            motocyklu, skacze z urwiska i spadając wpada do kabiny odrzutowca,
            który właśnie sam wystartował - w tym samym czasie zawzięcie
            ostrzeliwując wroga z bazooki :D
            --------------------------------------------------------
            Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
            (Jack Carter)
            --------------------------------------------------------
            • Gość: oldskul007 Re: wciąż jestem uprzedzony do Craiga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:04
              Bond to bajka jak nie zaważyłeś. Chcesz realizmu- pogladaj Kieślowskiego, tam nie ma żadnych gadżetów, jest za to lekki ziew, no ale przynajmniej daje do myślenia, coś za coś. Wiem, że stare bondy się zestarzały i dla większości młodej publiczności nie nadają się do oglądania, ale miały fajną formułe, która można ciekawie zaktualizować, a nie takie nudy. Ale rozumiem na bezrybiu irak ryba, jest takie przysłowie. Szkoda że Tarantinowi nie dali zrobic tego Casino Royale jak było planowane przez moment. On dałby radę
              • tk_s Re: wciąż jestem uprzedzony do Craiga 08.05.08, 14:20
                U, Tarantino to dopiero zrobiłby z tego jatkę:) - patrz Grindhouse.
                Bajka też musi mieć sens. A poprzednie Bondy były raczej komediami i
                to w znacznej części z gatunku science-fiction. Odrobina realizmu w
                Casino Royale była wystarczająca a nie nudna. No, ale o gustach się
                nie dyskutuje. Mi się podoba nowa formuła - Tobie ma prawo się nie
                podobać:)
                --------------------------------------------------------
                Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                (Jack Carter)
                --------------------------------------------------------
    • mr_doom Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. 07.05.08, 21:12
      ja natomiast mam bardzo dobre zdanie na temat ostatniego bonda. craig pasuje mi
      zdecydowanie bardziej niz np brosnan. film stal sie bardziej "prawdopodobny" i
      ok. po niewidzialnych samochodach jestem to w stanie strawic.
      • shachar Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy 07.05.08, 21:33
        panie kamgru, nie dosc, ze nie zna sie pan na kinie, to jeszcze nie umie pan
        swojej merytorycznej nedzy ukryc pod jakim takim wyrafinowaniem diennikarskim.
        Pisactwo pierwszoklasisty.
    • dyktator_bolandy dawno takich bzdur nie czytałem...:( 07.05.08, 21:46
      człowieczku coś to napisał- idź ty się utop, gamoniu.
    • Gość: janq walcie sie milosnicy filmów klasy C IP: *.net.autocom.pl 07.05.08, 21:53
      a takimi były wszystkie bondy poza ostatnim KICZ i dwiescie kilometrów burackich
      popisów... no ale ludzie lubia disco polo i inną wioche iwec nie mam prawa sie w
      to wtrącać....
    • Gość: fan Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 21:57
      Kompletnie, ale to kompletnie się nie zgadzam z opinią autora tekstu. Dla mnie
      Casino Royale to najlepszy Bond, zaś reszta - oprócz może tych nowszych, z
      Brosnanem - to mdłe, śmieszne filmiki z jakimiś pokręconymi gadżetami ala
      Inspektor Gadżet, pozbawione, że tak powiem, jaj. A już zdanie sugerujące, że
      stare Bondy miały więcej napięcia niż Casino... Cóż, nawet nie chce mi się tego
      komentować.
    • Gość: cav Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: 38.98.176.* 07.05.08, 22:08
      Ale o co chodzi? Bondy z Brosnanem byly zle, to wiedza (prawie) wszyscy, w
      Casino Royale zaprezentowano nowa jakosc i bardzo dobrze, bo nie znioslbym
      kolejnego idiotyzmu z niewidzialnymi samochodami.
    • rozmowy-z-monitorem Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. 07.05.08, 22:17
      A ja bym wolała zamiast kolejnego bonda jakąś dobrą ekranizację (o ile nie
      filmowcy zepsują książki) czegoś trzymającego w napięciu (np. Kapłana). Bond się
      skończył.
    • Gość: buc Bond umarł, czyli trudne chwile dla... nudziarzy IP: *.toya.net.pl 07.05.08, 22:31
      "Casino Royale" - Jedyny "Bond" którego dało sie normalnie oglądać.
      "Wstrząśnięte czy mieszane? Mam to w dupie!" i wszystko jasne. Wykształciuchy w
      wyciągniętych swetrach niech opowiadają swoim brzydulom bzdety o upadku legendy.
      Moja Blond Monia na widok Craiga miała mokro i skończyło się nie złym
      bzykankiem. Cześć!
      • Gość: oldskul007 Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla... nudzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 23:29
        > .
        > Moja Blond Monia na widok Craiga miała mokro i skończyło się nie złym
        > bzykankiem. Cześć!

        niektórzy małolaci to mają wyobraźnię:)))
        pochwal się kiedy twojej blond moni zacznie się robić mokro na twój widok:)
      • Gość: MM Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla... nudzia IP: *.dyn.optonline.net 08.05.08, 02:11
        Ta Monia to lewa czy prawa?

        :)
        • Gość: ds Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla... nudzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 13:53
          Renia, Monia czy to ważne:P
    • Gość: cmok Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.05.08, 22:53
      mnie zen ostatni bond zwalil na kolana.juz 17 razy go widzialem.ostatnie zak dobre bondy ogladalem z seanem111
    • xtrin Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy 07.05.08, 23:23
      berdyczow napisał:
      > I tylko śmiechem parskałem na defibrylator w aucie w sytuacji
      > gdy producenci pysznią się odejściem od bzedtów-gadżetów.

      Ten defibrylator był oczywistą parodią...
      • Gość: Bejzbol Re: Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 01:58
        Wątpię. Jeden ze słabych momentów bardzo dobrego filmu.
    • Gość: elson proponuje Gwiezdne Wojny IP: *.chello.pl 08.05.08, 01:09
      Do Autora...:Ktos kto lubi bardziej efekty specjalne i glupie miny
      ala Remington Steel od gry aktorskiej i dobrze zaaranzowanego
      scenariusza a przede wszystkim 100% bardziej realnego od pozostalych
      ten powinien sie przeniesc w swiat fantazji i imaginacji promowanej
      przez swoj niezbyt rozwiniety umysl i obejrzec na przyklad Opowiesci
      z Narnii lub Koziolka Matolka(choc to drugie barzdo lubilem jako
      dziecko).A nie brac sie za recenzje filmow ktorych sie nie rozumie i
      wedle moich przypuszczan nie ogladalo(lub ogladalo a nie
      rozumie).pozdrawiam
    • Gość: elson Bond umarł, czyli trudne chwile dla prawdziwych.. IP: *.chello.pl 08.05.08, 01:13
      Do Autora...:Ktos kto lubi bardziej efekty specjalne i glupie miny
      ala Remington Steel od gry aktorskiej i dobrze zaaranzowanego
      scenariusza a przede wszystkim 100% bardziej realnego od pozostalych
      ten powinien sie przeniesc w swiat fantazji i imaginacji promowanej
      przez swoj niezbyt rozwiniety umysl i obejrzec na przyklad Opowiesci
      z Narnii lub Koziolka Matolka(choc to drugie barzdo lubilem jako
      dziecko).A nie brac sie za recenzje filmow ktorych sie nie rozumie i
      wedle moich przypuszczan nie ogladalo(lub ogladalo a nie
      rozumie).pozdrawiam


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka