Dodaj do ulubionych

Wanted. Ścigani ****

27.06.08, 16:31
Kino rozrywkowe z pozytywną oceną GW !! Chyba pomyliłem portale...
Obserwuj wątek
    • grail Wanted. Ścigani **** 27.06.08, 20:24
      To jakaś mistyfikacja!! Prawdziwy Mossakowski nie daje więcej niż jednej
      gwiazdki jeśli film jest z gatunku "rozrywka"
      • Gość: mlv Re: Wanted. Ścigani **** IP: 77.223.195.* 02.07.08, 19:42
        może znowu recenzuje film, którego nie widział jak to miało miejsce z Hulkiem
    • Gość: cg Wanted. Ścigani **** IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.08, 00:48
      Po raz pierwszy nic dodac, nic ująć!!!
    • Gość: r. wczoraj bylem na tym w kinie...ode mnie tylko ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 16:43
      efekty i tempo filmu niezle, ale sama fabula mocno naciagana....generalnie
      takie sobie kino
    • Gość: dr. loo-bitch Re: Wanted. Ścigani **** IP: *.aster.pl 28.06.08, 18:05
      też byłem w szoku - tym bardziej, że przecież w pierwszych 10
      minutach filmu w roli "ojca" głównego bohatera występuje bronisław
      wildstein ;):P:)
    • Gość: expost Wanted. Ścigani **** IP: *.era.pl 02.07.08, 17:03
      Chyba wiziałem inny film;-) bo ten, który ja widziałem z pewnością
      nie jest "sporym osiagnięciem gatunku";-)

      Generalnie takiej popeliny dawno nie widziałem.

      Maszyny tkackie rozmieszczone po róznych miastach na
      świecie "regulują porządek rzeczy";-)))))))))))))))))))))
      • Gość: gość Re: Wanted. Ścigani **** IP: 62.29.171.* 07.07.08, 11:53
        Zgadzam się w zupełności.
        Dawno większego chłamu nie widziałam. No i ten smordek dydaktyczny
        na koniec: "a co ty, looserze, zrobiłeś dziś żeby wyrwać sie z
        nudnego życia?". Zwymiotować się można.
        Pan Mossakowski albo rzeczywiście nie oglądał filmu albo zgarnął
        niezłą premię od dystrybutora. Powinien oddawać pieniądze za bilety,
        bo zmarnowane w 100%.
    • Gość: Olka Re: Wanted. Ścigani **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:51
      Pierwszy raz od dawna miałam ochotę uciec z kina... A po
      przeczytaniu recenzji pana redaktora, zaczęłam się usilnie
      doszukiwać cech mogących świadczyć o tym, że ówże film jest "sporym
      osiągnięciem gatunku".... W którym miejscu??? Już sam pomysł krosen
      robiących za przeznaczenie jest moim zdaniem mocno pokręcony... Już
      lepiej iść na jakieś dobre piwko niż ten chłam... Faceci to se mogli
      chociaż popatrzeć na Jolie, a kobiety na kogo?! Bo przecież nie na
      tego pożal się Boże zabójcę-księgowego... A na Freemana to sobie
      można popatrzeć jak ma coś do zagrania, a nie "konsumpcyjnie" ;)...
      • Gość: Dora Re: Wanted. Ścigani **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 03:09
        Ten pożal się Boże zabójca to James McAvoy, szkocki aktor znany
        z "Pokuty" i "Ostatniego króla Szkocji", aktor świetny i pełen
        osobistego uroku. Nie wiem co skłoniło go do zagrania w "takim"
        filmie, ale myślę, że niebagatelną rolę odegrało gwiazdorske
        obsadzenie drugiego planu. Ale sam aktor jest b. dobry nawet w tym
        filmie. Mam wrażenie, że to głównie on nadaje temu filmowi nieco
        inny klimat niż panujący w większości podobnych produkcji. Film jest
        ponoć ekranową wersją kultowego komiksu.
        • sta-fraszka Re: Wanted. Ścigani **** 15.07.08, 04:52
          No jest wersją komiksu :)

          Fajnie kule zakręcają.
          Krosna za co by nie robiły, ładnie wyglądają.

          Trening ciekawy. Angelina dobrze wygląda. Szczurów szkoda.
          A jak komuś filozofii potrzeba to niech sobie poczyta.
          Rozrywka na lato jak najbardziej.


    • Gość: pirat Wanted. Ścigani **** IP: 81.210.22.* 29.07.08, 12:46
      swietne kino rozrywkowe. nic wiecej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka