Gość: Natalka
IP: 217.153.10.*
12.10.03, 15:20
Dzisiaj rano skończył się "Gniew". Jest godzina 15:20 i jeszcze
nie mogę wyjść z zachwytu. Rafał zagrał świetnie.
Jezu! Nie dziwię się, że nikt wcześniej nie napisał żadnego
komentarza. Jak trudno dobrać odpowiednie słowa, wyrazić w
sposób odpowiedni to, co się czuje, jakie myśli przepływają w
tej chwili... Film wydawałby się być zwykłym filmem; porachunki,
morderstwo, dramat rodzinny, zepsuta młodzież... Ale niesamowita
gra aktorów, zdjęcia i tak realnie przedstawiony obraz życia
wynosi ten film na wyżyny.
Szkoda tylko, że film był tylko dla tych wytrwałych... Dlaczego
tak dobre filmy puszczane są późną nocą, kiedy człowiek sam nie
wie, co się z nim dzieje, a powieki ciążą jak stukilogramowe
ciężarki?! Czy nie powinniśmy promować polską twórczość,
pokazywać polskie filmy?? Według mnie godzina 23:30 nie jest
tą "UPRAGNIONĄ"...
Tak czy inaczej, chciałabym jeszcze raz pogratulować całej
obsadzie znakomitego odtworzenia ról (wiem, wiem, deczko za
późno. Od 1997 już trochę czasu upłynęło... Ale co się odwlecze,
to nie uciecze, czyż nie?)- w szczególności Rafałowi (ten skok
ze stropu i miałknięcie wypadło genialnie!!). Dodatkowe
gratulacje i wyrazy głębokiego podziwu dla... OCZU Rafała. Czy
ktoś wie, czy ta kruczoczarna oprawa oczu jest naturalna?
Pozdrawiam-
Natalia