Dodaj do ulubionych

Elitarni ****

IP: *.aster.pl 21.09.08, 17:05
Z pozoru kino dla mniej wrazliwych widzow, z pozoru bardzo brutalne. Wszystko
zalezy od tego, czy przed obejrzeniem filmu wie sie cos o BOPE i kondycji
tradycyjnej brazylijskiej policji, czy nie. Ja nie wiedzialem, ale film mnie
do zdobycia tej wiedzy zdopingowal.

Pan Mossakowski tez nie wie, ale wiedzy poszerzyc nie zechcial. I wydal wyrok.

Tropa de Elite to mocny film, bez dwoch zdan; film, ktory wywolal kontrowersje
w samej Brazylii i film, ktory burzy pewne stereotypy (czyzby to bylo nazbyt
"disturbing" dla pana Recenzenta?). Jest i druga strona medalu, dokument
"Onibus 174", o biedocie z faweli, ludziach niewidzialnych. Poruszajaca
historia z tego dokumentu pokazuje jednak w istocie skrajnie zenujaca
niekompetencje policji. Tej tradycyjnej. Mozna zrozumiec, dlaczego potrzeba
bylo BOPE i po co.

Elitarni to zatem nie tylko maczo-mordercy (mozna zapytac, dlaczego Nascimento
idzie tak wczesnie na emeryture?), a ludzie z faweli to nie tylko narko-bandyci.

Za to Tropa de Elite jest piekielnie dobrym filmem. Narkotyki i gangi w
fawelach rzadza nie dlatego, ze mieszkancy sa zdeprawowani. Rzadza, bo na
narkotyki jest popyt. To owa klasa srednia, "bananowa mlodziez" z filmu.

Obroncy praw czlowieka wrecz powinni zobaczyc ten film, bo jesli sa
prawdziwymi obroncami, a nie bezkrytycznymi krzykaczami - potraktuja
Elitarnych jako dobry, choc oczywiscie fabularny, case study. Trudna sytuacja
spoleczna w kraju, o ktorym wiele nie wiemy. Ale tez sytuacja bardzo
niejednoznaczna.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka