16.10.03, 10:43
Mam pytanko - czy ktos z Was spotkał się kiedyś z określeniem OFF,
zastosowanym w odniesieniu do seansu, przedstawienia organizowanego poza
oficjalnym pokazem artystycznym, fesitwalem. Dla mnie OFF to tylko: a/ głos
dobiegający zza kadru i sztuka (zwł. kino i teatr) niezależna, zwykle
niskobudżetowa, za to smiała w swoich poczynaniach i swojej estetyce.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka