Dodaj do ulubionych

"Władca pierścieni" widzieliście już?

IP: *.ae.poznan.pl 29.01.02, 13:15
Zwracam się z zapytaniem, czy ktoś już miał okazję obejrzeć "Władcę
pierścieni". Wiem, że na kinową premierę trzeba jeszcze poczekać ale są
przecież inne sposoby :) Czekam na ewentualne recenzje i spostrzeżenia.
Moim skromnym zdaniem ten film to rewelacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: i Re: IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:52
      Gość portalu: Yorke napisał(a):

      > Zwracam się z zapytaniem, czy ktoś już miał okazję obejrzeć "Władcę
      > pierścieni". Wiem, że na kinową premierę trzeba jeszcze poczekać ale są
      > przecież inne sposoby :) Czekam na ewentualne recenzje i spostrzeżenia.
      > Moim skromnym zdaniem ten film to rewelacja.
      Skorzystałem z tych innych sposobów film jest naprawde swietny, plenery,
      zachowany klimat powiesci i nawet aktorzy sa ok. Nie mogę się doczekać premiery
      kinowej w Polsce.

      • Gość: pastwa Re: Czy Władca pierścieni to filmowe arcydzieło? IP: 172.17.15.* 08.02.02, 01:03
        Zazdroszcze Wam, ale pomimo ze film ten rzeczywiscie byl sliczny zarowno
        krajobrazowo jak i pod wzgledem charakteryzacji aktorow to ogladalem go bez
        wiekszych emocji, bylo mi wszystko jedno co sie stanie z bohaterami (inaczej
        niz podczas czytania ksiazki) czegos mi brakowalo. Nie wiem czy to sprawa
        aktorów ale postaci choć ładne byly zbyt papierowe ,jednoznaczne(z jednym
        wyjatkiem Bilbo) za malo sugestywne i nie potrafilem (choc chcialem) zapomniec
        ze to aktorzy.Chociaz moje podejscie do tego filmu moze byc ukierunkowane tym
        ze czytalem trylogie i mialem juz swoje wyobrazenie , jednak mimo wszystko
        brakowalo czegos ulotnego aby ten dobry film stal sie arcydzielem o ktorym nie
        zapomina sie zaraz po obejrzeniu.
        • Gość: halmic Re: Czy Władca pierścieni to filmowe arcydzieło? IP: *.czajen.pl 15.02.02, 13:16
          Ja akurat jeszcze nie oglądałem filmu, choć okazje ku temu mam. Stwierdziłem
          jednak, że nie wykorzystam "sposobu" i pojde po prostu do kina:) Rownież
          przeczytałem Trylogię Tolkiena, a wlasciwie to czworologie, bo jeszcze "Hobbita
          czyli tam i z powrotem":)
          Mam nadzieje, że nie zawiodę się filmem, narazie słyszę o samych zachwytach,
          recenzje wspaniałe, wiele nominacji do oskara. I też chciałbym wyjść z kina z
          zachwytem na twarzy, a jak bedzie to sie okaze:) A i mam propozycje...przed
          obejrzeniem filmu przeczytajcie ksiazke, choc pierwszy tom, bo naprawde warto
          poswiecic troche czasu, gwarantuje, ze nie bedzie to czas stracony:)
    • Gość: Mona WP IP: 212.244.106.* 11.02.02, 17:54
      Strasznie się umęczyłam, oglądając to trzygodzinne dzieło. To nie jest dobry
      film, mimo że chce się to ludziom wmówić, żeby pieniądze nie poszły na marne.
      Na maksa kiczowata, słodziutka opowiastka, tzw. 'amerykański barok'. Namolna
      muzyka: gdzie mowa o przyjaźni, pieją fleciki; gdzie zło się ujawnia, biją
      bębny - i tak przez cały film. Nawet nie chce się o tym filmie mówić.
      Wyłącznie dla wiernych fanów ... i dzieci. Sorry.
      • Gość: Gosia Re: WP IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 21:20
        Bez przesady, ten film to ani rewelacja, ani kicz. Po prostu dobrze zagrana,
        sympatyczna bajka. Mój faworyt jednak to nie Bilbo, ale Gandalf, tajemniczy i
        mądry - taki powinien być prawdziwy czarownik. Na pewno warto Władcę
        Pierścieni obejrzeć, ale to nie to samo co książka ... A mi muzyka się
        podobała !
        • jultomte Re: WP 12.02.02, 08:53
          Chyba zapomniałaś opowiedziec jak sie konczy? Kim jest ten pająk co to siedzial
          na konarze jak zaciukali z łuku Boromira? Czy to pająk co coś znaczyl czy
          zupelnie przypadkowy pająk?
        • Gość: Mozart Re: WP IP: 141.52.124.* 13.02.02, 09:18
          Tak,ogladalem film w Niemczech, bo tam mieszkam od paru lat. Nie bede ocenial
          zgodnosci filmu z ksiazka, bo jej jeszcze nie czytalem. Generalnie zaden film
          nie odda w pelni ksiazki, bo taka jest natura przekazywania informacji przez te
          media. Rzeczywiscie mialem wrazenie, ze film jest przydlugi i na koncu urwany,
          mialem pewien niedosyt. Moze to mnie zacheci do przeczytania ksiazki?
          Ten film polecam dla milosnikow tych klimatow.
          Pozdrawiam
          Mozart
          • Gość: Magda Re: WP IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 11:09
            Oglądałam film na DVD i moim zdaniem jest po prostu...nudny...Muszę przyznać,że
            efekty specjalne były świetnie zrobione,ale ogólnie film nie podobał mi się
            zbytnio...
            • Gość: exe Re: WP IP: *.icpnet.pl 13.02.02, 12:05
              > Oglądałam film na DVD

              I tu by można w zasadzie zakończyć dyskusje. Film ukaże sie na DVD bodajże w
              czerwcu.

              • Gość: LS Re: WP IP: *.*.*.* 13.02.02, 12:48
                Gość portalu: exe napisał(a):

                > [...]. Film ukaże sie na DVD bodajże w
                > czerwcu.
                Tak, formalnie ukaże się dopiero w czerwcu co nie znaczy, że nieformalnie ukazał
                się już dawno...

                • Gość: exe Re: WP IP: *.icpnet.pl 13.02.02, 16:43
                  Gość portalu: LS napisał(a):
                  > > [...]. Film ukaże sie na DVD bodajże w
                  > > czerwcu.
                  > Tak, formalnie ukaże się dopiero w czerwcu co nie znaczy, że nieformalnie ukaza
                  > ł
                  > się już dawno...

                  Nieformalnie to ja mam na dysku juz trzecia wersje WP (razem ponad 6 Gigabajtow).
                  Zapewne myslisz o wersji svcd (znakomita jakosc, najpierw wydana na czterech
                  plytach, teraz mam ja na dwoch) - ale to nie jest to co bedzie na DVD.
          • Gość: dzik Re: WP IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 21:39
            "Rzeczywiscie mialem wrazenie, ze film jest przydlugi i na koncu urwany,mialem
            pewien niedosyt. Moze to mnie zacheci do przeczytania ksiazki?"- wypowiedź
            mozarta zmartwie cię ale książka kończy się tak samo


      • Gość: LS Re: WP IP: *.*.*.* 13.02.02, 07:48
        Obejrzałem jakieś 2/3 "Włdacy", bo do końca nie chciało mi się męczyć...
        Cóż, moja opinia o tym filmie pokrywa się z tym co napisała Mona.
      • Gość: Aisha Re: WP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 14:35
        Chrzanisz kochana! Film jest bardzo dobry i tylko niektóre sceny nie pokrywają
        sie dosłownie z ksiązka. W filmie musi byc przyjazn bo ksiazka to nie tylko
        opis walki dobra ze zlem zle i obraz braterstwa i przyjazni. Jest tam tez motyw
        pokusy. Wcale nie infantylne tematy!
    • Gość: roseanne film widzialam IP: *.sympatico.ca 12.02.02, 22:00
      na film czekalam, az wstyd przyznac jak dlugo
      krajobrazy sliczne, muzyka ok
      tresc ksiazki obciata niby do watku z pierscieniem, co by sie zmiescic w
      czasie, ale bardzo brakowalo mi scenki rozdawania prezentow na urodzinach Bilbo
    • Gość: zaba Re: IP: *.Rutgers.EDU 13.02.02, 01:20
      Widzialam film juz ze trzy tygodnie temu i zdazylam go zapomniec:-). Tolkiena
      czytalam sto lat temu i po polsku a to ogladalam po angielsku -
      staroangielszczyzna momentami nie do zrozumienia. Jestem ciekawa jak na
      wysokosci zadania staba tlumacze.
      Czy dobry czy zly? Powiem tak - gdyby Wiedzmin byl tak zrobiony to bym sie nie
      pogniewala. Super efekty, rozmach, wizja.
    • Gość: Ma.rcuss Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 01:44
      Widziałem już i szczerze niepolecam, moze to dobre dla amerykanów(fajerwerki i
      pompatyczna muzyka) - brakowało jeszcze tylko strażaków z WTC i Bruce'a
      Willisa. Film jest za długi i oprócz efektów (których i tak na divixie nie
      widać)nie oddaje charakteru ksiażki, a jeśli ktoś nie jest fanem fantasy (jak
      ja) to w dodatku jeszcze sie wynudzi... Straszne gówno jednym słowem.
      • Gość: AnnataR Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 10:54
        Boże, taki właśnie jest Tolkien: pompatyczny, podniosły. Władca Pierścieni to
        nie bajeczka. I nie oddaje charakteru książki? Ty jej przecież nawet nie
        czytałeś!!!
      • Gość: Smeagoll Re: Władca pierscieni - przydługa kicha??? IP: *.nc.rr.com 13.02.02, 11:27
        Gość portalu: Ma.rcuss napisał(a):

        > Widziałem już i szczerze niepolecam, moze to dobre dla amerykanów(fajerwerki i
        > pompatyczna muzyka) - brakowało jeszcze tylko strażaków z WTC i Bruce'a
        > Willisa.
        Jesli ten film ma dla ciebie cokolwiek z charakteru produkcji amerykanskich,to
        wedlug mnie jestes zwyklym ignorantem.Film jest brytyjski az do "bolu" i w sposob
        naprawde perfekcyjny oddaje klimat prozy J.R.R. Tolkiena.

        > Film jest za długi...
        Ja bym powiedzial raczej,ze za krotki.Z ksiazki zostalo wycietych,wiele
        scen,wiele zostalo tez nieznacznie zmodyfikowanych.Wszystkie te zabiegi nie
        zaszkodzily mimo wszystko LOTR-owi,az tak bardzo.Niektore nawet (jak zamiana
        Glorfindela na Arwene) byly niezle.Gdyby scenariusz byl wierna kopia ksiazki,film
        musialby trwac o wiele,wiele dluzej.No ale tego synku nie wiesz,bo ksiazki jak
        mniemam na pewno nie czytales.Ja sam z niecierpliwoscia czekam na DVD,na ktorym
        to zastanie dodane 1.5 godziny wycietych scen.Tak wiec film bedzie trwal 4.5
        godziny.Hmmm...czy to wystarczy dla prawdziwego fana Tolkiena?!? Zobaczymy.

        >...i oprócz efektów (których i tak na divixie nie
        > widać)nie oddaje charakteru ksiażki.
        Jesli sam twierdzisz,ze efektow specjalnych na divixie nie widac to jak mozesz
        twierdzic,ze oddaja charakter ksiazki??? Domysliles sie,ze efekty tam sa,czy tez
        moze dowiedziales o nich z jakiejs recenzji? Pomijam fakt,ze ogladanie filmow na
        malym ekranie komputera ma sie tak do projekcji kinowej jak "piesc do nosa".
        Czy jednak pirat (czyt.: zlodziej) moze to zrozumiec?

        >...a jeśli ktoś nie jest fanem fantasy (jak
        > ja) to w dodatku jeszcze sie wynudzi...
        I znowu jestes niekonsekwentny! Niby "prawdziwy fan fantasy" jakim jestes,nie
        nudzi sie?Dales tego przyklad w tytule postu...

        >Straszne gówno jednym słowem.
        Tiaaa...Straszny BURAK jednym slowem,pan jestes.
        Nie pozdrawiam.

        • Gość: oops! Re: Władca pierscieni - przydługa kicha??? IP: *.nc.rr.com 13.02.02, 11:36
          Z gory przepraszam,tych ktorzy filmu jeszcze nie ogladali.Naprawde nie chcialem
          ujawniac tej sceny z Arwena.Tak mi sie jakos "wymknelo".Zapomnialem,ze w Polsce
          LOTR dopiero wchodzi na ekrany...
          Jeszcze raz sorry.... :-)
          • Gość: Smeagol oops! IP: *.nc.rr.com 13.02.02, 11:39
            no nie! Z wrazenia >>temat<< wpisalem do okna gdzie powinien znalezc sie moj
            nick...
            LOL
            Smeagol
        • Gość: LS Relax IP: *.*.*.* 13.02.02, 12:52
          Tylko się nie pozabijajcie o tego "Władce" ;)
        • Gość: ksenia Re: Władca pierscieni - przydługa kicha??? IP: *.de.ihost.com 14.02.02, 15:29
          Brawo Smeagoll!!!
          lepiej nie mozna było podsumować tej wypowiedzi. a film po prostu zapiera dech
          w piersiach! Jackson udowodnił swoją milosc do Tolkiena - w tym filmie czuje
          sie pasje i oddanie ksiazkowemu oryginalowi. mialam szczescie widziec go 8
          stycznia, ale mam juz zarezerwowane bilety na jutro!!!
          jak najbardziej pozdrawiam
          ksenia
      • Gość: Tubylec Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.man.polbox.pl 13.02.02, 13:11
        Gość portalu: Ma.rcuss napisał(a):

        > Widziałem już i szczerze niepolecam, moze to dobre dla amerykanów(fajerwerki i
        > pompatyczna muzyka) - brakowało jeszcze tylko strażaków z WTC i Bruce'a
        > Willisa. Film jest za długi i oprócz efektów (których i tak na divixie nie
        > widać)nie oddaje charakteru ksiażki, a jeśli ktoś nie jest fanem fantasy (jak
        > ja) to w dodatku jeszcze sie wynudzi... Straszne gówno jednym słowem.


        Każdy ma prawo do opinii ale co do jednego to chyba zbłądziłeś na 100 %
        Zdaje sie że film nie jest przeznaczony na format Divx a na DVD Video. Kazdy kto
        odpali to na 17calowym monitorku w Pan Scanie, to gówno zobaczy szczególnie ze
        ten piracki divix masz nagrany z kopii kopii kopii nagranego reczną kamerą MiniDV
        w kinie. były takie vhsy pod koniec lat 80-tych i na nich też było gówno widac,
        szczególnie w mniej kontrastowych i ciemnych scenach.
        Nie jest to film dla każdego ale film zarobił globalnie już 600 mln USD, z czego
        mniej niż połowe (266 mln)w USA, wiec chyba nie tylko amerykanie dali sie złapać
        ale także niczego nie świadomi europejczycy...
        Co znaczy nie oddaje charakteru książki ? Powiedz coś wiecej, bo na razie to nie
        bardzo wiadomo co własciwie zarzucasz tej ekranizacji. Chociaż pewnie skoro nie
        jesteś fanem fantasy to i ksiązki nie czytałeś wiec włącz sobie jeszcze raz
        Poranek Kojota, to chyba twój poziom.
        Film jest długi bo ksiązka do najkrótszych nie należy wiec jak chciałeś zeby
        Jackson zrobił z tego teledysk, chyba za dużo MTV oglądasz.
        Co innych opinii na temat tego filmu to polecam forum na www.imdb.com.

        • Gość: tetsu Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.csk.pl 13.02.02, 14:28
          > Każdy ma prawo do opinii ale co do jednego to chyba zbłądziłeś na 100 %
          > Zdaje sie że film nie jest przeznaczony na format Divx a na DVD Video. Kazdy kt
          > o
          > odpali to na 17calowym monitorku w Pan Scanie, to gówno zobaczy szczególnie ze
          > ten piracki divix masz nagrany z kopii kopii kopii nagranego reczną kamerą Mini
          > DV
          > w kinie.

          istnieje juz w obiegu wersja zgrana z prawdziwego dvd (nie wiem skad to piraci
          wzieli, nie pytajcie), a nie ta z kina kamera cyfrowa zgrana.

          ide na wladce dzis wieczorkiem, chociaz obejrzalem te zjebana wersje zgrana z
          kina.

          mam nadzieje ze mi sie spodobe, ale watpie.
          • Gość: Tubylec Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.man.polbox.pl 13.02.02, 15:38
            dobra, to napisz jutro jak sie podobało albo nie.
        • Gość: bart Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 10:44
          Gość portalu: Tubylec napisał(a):
          > Nie jest to film dla każdego ale film zarobił globalnie już 600 mln USD,z czego
          > mniej niż połowe (266 mln)w USA, wiec chyba nie tylko amerykanie dali sie złapać

          tak a titanic i park jurajski zarobił wiecej wiec jest lepszy!?
          Tak nie jest to film dla każdego , to jest film fla fanów fantasy i tolkiena,
          ludzie którzy ksiązki nie znają ten film po prostu nudzi potrafie to zrozumiec ,
          ale budowanie siły i mitu filmu nie przez jego samego tylko przez fakt ze ksiązka
          była super to zagranie ponizej pasa , jak postronnych nudzi to znaczy ze jest
          nudny a fani i fanatycy nie są obiektywni, bo nie moga byc!
          pozdrawiam


          • Gość: Groover Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: 193.0.110.* 15.02.02, 11:24
            To raczej chyba odwrotnie. Prędzej fani będą niezadowoleni (ja już jestem,
            chociaż jeszcze nie oglądałem, od chwili gdy dowiedziałem się że nie będzie
            Bombadila, a potem jeszcze parę innych rzeczy). Prawdziwy fan NIGDY nie będzie
            zadowolony z żadnej ekranizacji
            Pozdrawiam
      • Gość: frodo Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.02.02, 12:59
        co ty kurwa wiesz o filmie, idz na kreskowke z krolewna sniezka albo na
        Wiedzmina a po drodze wskocz na Quo Vadis, fiucie z krainy czarow
      • Gość: Joko Re: Władca pierscieni - przydługa kicha. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 14:39
        CZłowieku a może ty wolisz filmy typu Maybe Baby? To dopiero żenada
    • Gość: farfalla Re: Wladca Pierscieni IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 15:34
      Obejrzalam ten film pod koniec stycznia w kinie. Mysle, ze milosnicy SF beda zachwyceni, ja do nich
      nie naleze, wiec sie nudzilam, zwlaszcza ze rzeczywiscie film jest bardzo dlugi (w czasie projekcji
      zrobiono 10 minutowa przerwe, bez sensu!). No coz, wspaniala kampania reklamowa potrafi
      sciagnac do kin wszystkich, ale na nastepne czesci juz nie dam sie nabrac.
      • Gość: LS Re: Wladca Pierscieni IP: *.*.*.* 14.02.02, 10:05
        Gość portalu: farfalla napisał(a):

        > [...] Mysle, ze milosnicy SF beda za
        > chwyceni[...]

        Przecież to nie jest film SF tylko fantasy!
        • Gość: farfalla Re: Wladca Pierscieni IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 16:58
          No to milosnicy fantasy beda zachwyceni: )
    • Gość: ogre Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.dsl.mindspring.com 13.02.02, 17:10
      Nie czytam Tolkiena wiec oceniam ten film wylacznie z perspektywy zielonego
      ludzika. Film a raczej (filmisko-ɯ godziny) jest nudny i za dlugi. Moglby byc
      do strawienia jakby go skrocic do 90 min. ale nawet i wtedy bylby czyms
      zblizonym do kina familijnego po tytulem "Chlopiec i starzec wlocza sie po
      lesie" = skrzyzowanie Robin Hooda, Willow z dorzutka kadrow z Indiany Jones.
      Wszystko dopakowane standardowymi efektami komputerowymi (czyli ogolem nic
      nowego - na Final Fantasy bawilem sie lepiej). A tak wielbiciele Tolkiena
      wydadza kase, boxoffice sie zapakuje i wszyscy sa szczesliwi. Taki sam sens ma
      robienie filmow na podstawie polskich lektur obowiazkowych - wszyscy wiedza o
      co chodzi ale i tak pojda zeby zobaczyc w kinie to co kiedys czytali.
      pozdrawiam
      • arya Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss 14.02.02, 10:50
        Dziwię się, naprawdę się dziwię Waszym komentarzom. Większość z nich jest
        negatywna!!!! Czy to jakaś prowokacja, czy też może naprawdę nasza narodową
        cechą jest krytycyzm wszystkiego jak leci?? Porównajcie "Wyprawę" do wszystkich
        filmów w ubiegłym roku na naszych ekranach. Czy sieczka i rąbanki, lub nasze
        narodowe "superprodukcje" tak Wam sie podobały???

        Film jest po prostu zachwycający. Powala na kolana!!!! To dopiero kilka godzin
        jak go obejrzałam, ale juz nie moge się doczekać kiedy następny raz pójdę do
        kina.
        Owszem powycinano wiele z książki, a pewne wątki zostały zmienione, ale to co
        najważniejsze, to co decyduje o wyjątkowości dzieła Tolkiena czyli ten
        specyficzny klimat został oddany perfekcyjnie. Chylę tutaj czoła przed Peterem
        Jacksonem, udało mu się najtrudniejsze: przenieść język książki na taśmę
        filmową.
        ŚRódziemie jest żywe, to nie sztuczne filmowe dekoracje , to "prawdziwa" żyjąca
        kraina. No i aktorzy. Gandalf i Frodo są rewelacyjni. Nie pamiętasz, że to
        aktorzy, wydają sie tak rzeczywiści.
        Najpiękniejsze w filmie jest to, ze pomimo tego, że znam książke prawie na
        pamięć i doskonale wiedziałam co się zdarzy, jak sie skończy, to i tak trzymał
        mnie w napięciu. Skonstruowany jest wspaniale, a Moria .... no cóż brak słów,
        żeby to opisać!!!!!

        Czekam teraz niecierpliwie na dłuższą wersję na DVD (w czerwcu czy w
        październiku - może ktoś wie , bo padły tu te dwie daty?) no i oczywiście na
        kolejne części.

        Pozdrawiam wszystkich, którym film sie podobał.

        Arya

        • lolek5 Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss 14.02.02, 11:27
          Ja tez naleze do grona osob krytykujacych ten film. Glowny bohater bez wzgledu
          na to co sie z nim dzialo, mial caly czas ten sam wyraz twarzy, czasami tylko
          oczy mu sie powiekszaly. Film byl stanowczo za dlugi i za ciemny. Krajobrazy
          oraz niektore efekty i owszem, w porzadku, ale poza tym to szkoda tych 3 godzin.
          • Gość: Smeagol Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.nc.rr.com 15.02.02, 02:01
            lolek5 napisał(a):

            > Ja tez naleze do grona osob krytykujacych ten film. Glowny bohater bez wzgledu
            > na to co sie z nim dzialo, mial caly czas ten sam wyraz twarzy, czasami tylko
            > oczy mu sie powiekszaly. Film byl stanowczo za dlugi i za ciemny. Krajobrazy
            > oraz niektore efekty i owszem, w porzadku, ale poza tym to szkoda tych 3 godzin
            > .

            Idz gosciu na "Gulczasa".Jest o wiele krotszy i chociaz nie ma tam podobno zbyt
            wielu krajobrazow,to nie jest tak ciemny.Glowny bohater ma wspaniala mimike
            twarzy,a oczy powiekszaja mu sie tylko w trakcie pobytu w WC.Gwarantuje,ze bedzie
            Ci sie podobal! ;-)
          • Gość: Smeagol Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.nc.rr.com 15.02.02, 03:27
            lolek5 napisał(a):

            > Ja tez naleze do grona osob krytykujacych ten film. Glowny bohater bez wzgledu
            > na to co sie z nim dzialo, mial caly czas ten sam wyraz twarzy, czasami tylko
            > oczy mu sie powiekszaly. Film byl stanowczo za dlugi i za ciemny. Krajobrazy
            > oraz niektore efekty i owszem, w porzadku, ale poza tym to szkoda tych 3 godzin
            > .

            Idz gosciu na "Gulczasa".Jest o wiele krotszy i chociaz nie ma tam podobno zbyt
            wielu krajobrazow,to nie jest tak ciemny.Glowny bohater ma wspaniala mimike
            twarzy,a oczy powiekszaja mu sie tylko w trakcie pobytu w WC.Gwarantuje,ze bedzie
            Ci sie podobal! ;-)
            • lolek5 Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss 15.02.02, 09:56
              Gościu,
              są gusta i guściki, jak widać nasze gusta się znacznie różnią. Jeżeli porównujesz
              film o którym krzyczy cały świat do czegoś co zostało stworzone tylko po to żeby
              ściągnąć kasę od fanów BB i to tylko w jednym kraju, to znaczy, że nie bardzo
              jest o czym z Tobą dyskutować.


              Gość portalu: Smeagol napisał(a):

              > lolek5 napisał(a):
              >
              > > Ja tez naleze do grona osob krytykujacych ten film. Glowny bohater bez wzg
              > ledu
              > > na to co sie z nim dzialo, mial caly czas ten sam wyraz twarzy, czasami ty
              > lko
              > > oczy mu sie powiekszaly. Film byl stanowczo za dlugi i za ciemny. Krajobra
              > zy
              > > oraz niektore efekty i owszem, w porzadku, ale poza tym to szkoda tych 3 g
              > odzin
              > > .
              >
              > Idz gosciu na "Gulczasa".Jest o wiele krotszy i chociaz nie ma tam podobno zbyt
              >
              > wielu krajobrazow,to nie jest tak ciemny.Glowny bohater ma wspaniala mimike
              > twarzy,a oczy powiekszaja mu sie tylko w trakcie pobytu w WC.Gwarantuje,ze bedz
              > ie
              > Ci sie podobal! ;-)

      • Gość: Kwadrat Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 13:43

        Nie widziałem jeszcze filmu, więc nie będę polemizował, ale kilka zdań z Twojej
        wypowiedzi bardzo mnie zdziwiło:

        > Wszystko dopakowane standardowymi efektami komputerowymi (czyli ogolem nic
        > nowego - na Final Fantasy bawilem sie lepiej).

        Na Final Fantasy poszedłem tylko i wyłącznie dla efektów specjalnych, gdyż
        interesuję się tematem. Gdybym pokładał jakiekolwiek inne nadzieje w tym filmie,
        srodze bym się zawiódł. Powinien dostać jakąś nagrodę za najgorszy scenariusz.
        Zupełnie nie rozumiem, jak można porównywać FF z jakimkolwiek filmem o sensownym
        scenariuszu?

        > A tak wielbiciele Tolkiena
        > wydadza kase, boxoffice sie zapakuje i wszyscy sa szczesliwi.

        Zwróć uwagę, że wielbiciele Tolkiena są zwykle conajmniej sceptyczni wobec
        wszelkich prób ingerencji "ich" świat, natomiast ekranizacja "LotR" nie tylko
        przeszła, ale zbiera pozytywne recenzje. To naprawdę niesłychany wyczyn zrobić
        film na podstawie prozy Tolkiena, który spodoba się choćby jednej piątej fanów
        jego książek. Producenci filmu musieli zatem podjąć spore ryzyko finansowe.

        > Taki sam sens ma
        > robienie filmow na podstawie polskich lektur obowiazkowych - wszyscy wiedza o
        > co chodzi ale i tak pojda zeby zobaczyc w kinie to co kiedys czytali.

        Myślę, że widownia tego rodzaju filmów to w większości uczniowie liceów, którzy
        właśnie nie czytali oryginałów. Fenomen Tolkiena polega raczej na tym, że nie
        trzeba go czytać ;)

        Pozdrawiam,

        Kwadrat
        • Gość: ogre Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.dsl.mindspring.com 14.02.02, 16:53
          Jak juz powiedzialem nie czytam Tolkiena i nie mam przed soba porownania
          ekranizacji z oryginalem ale darujcie jesli przez ok pierwszych 30 minut
          opowiadana jest historia pierscienia(jak to przechodzil z rak do rak itp - po 10
          minutach nie wiadomo juz o co ho..), a przez nastepna godzine jest filmowana
          wioska krasnali to na czym sie tu bawic?! Dodatkowo wszyscy mowia z
          moim "ulubionym" brytyjskim akcentem, ktory dodaje tylko flejowatosci do filmu i
          nie mowie zeby to zaraz przerobic na akcent typu Alabama' ale czy nie lepiej
          mowic to w jakims angielskim ktorym posluguje sie swiat, nawet jesli nie stoi to
          w zgodzie z autorem oryginalu?
          Zakladam ze kazdy film jest skrotem ksiazki (z przyczyn technicznych), chociaz
          wielu muwi ze WP jest wierna ekranizacja. Jesli tak to Tolkiena bede omijal z
          kilometra...

          A tak btw: to w prasie amerykanskiej wyczytalem ze rezyser nakrecil juz pozostale
          2 czesci trylogii i bedzie je wypuszczal co rok na wigilie.... mam nadzieje ze
          przez rok cos wmontuje do filmu co przyciagnie widza. Moglby zainstalowac tam
          Jene Jamison - ale film nie bylby chyba wtedy dostepny dla ogolu ;)
          pozdrawiam
          • Gość: Jańcio To jest film....... IP: *.gazeta.pl 14.02.02, 17:03
            Widziałem "Władcę ..." dziś w nocy ooooooooooooouuuuu...... i jestem pod
            wrażeniem pracy ludzi od efektów - choć nie czuje się ze to jakieś efekty - tak
            jak napisał ktośwcześniej ten film żyje. Mam zastrzeżenia jedynie do gry
            Frodka - mogli wybrać do tej roli kogoś lepszego - Sam był idealny. Co do
            stwierdzenia że to film jedynie dla fanów książki to uważam że lepiej by było
            gdybym jej nie czytał przed obejrzeniem - wtedy film byłby bardziej zaskakujący
            i emocjonujący a tak wiem co się stanie za chwilę ....
          • Gość: elve Re: Widzialem tylko nie wiem jak sie skonczyl.... ssss IP: *.netland.gda.pl 15.02.02, 00:00
            Gość portalu: ogre napisał(a):

            > Jak juz powiedzialem nie czytam Tolkiena i nie mam przed soba porownania
            > ekranizacji z oryginalem ale darujcie jesli przez ok pierwszych 30 minut
            > opowiadana jest historia pierscienia(jak to przechodzil z rak do rak itp - po 1
            > 0
            > minutach nie wiadomo juz o co ho..)

            to ze nie zrozumiales nie oznacza, ze nie wiadomo o co chodzi... buahahahahaha

            , a przez nastepna godzine jest filmowana
            > wioska krasnali

            wioska krasnali powiadasz... a mnie sie wydawalo, ze to hobbici.

            to na czym sie tu bawic?! Dodatkowo wszyscy mowia z
            > moim "ulubionym" brytyjskim akcentem, ktory dodaje tylko flejowatosci do filmu
            > i
            > nie mowie zeby to zaraz przerobic na akcent typu Alabama' ale czy nie lepiej
            > mowic to w jakims angielskim ktorym posluguje sie swiat, nawet jesli nie stoi t
            > o
            > w zgodzie z autorem oryginalu?

            z autorem oryginalu? a co to jest? brytyjski akcent flejowaty? krajst, co za
            bzdury!

            > Zakladam ze kazdy film jest skrotem ksiazki (z przyczyn technicznych), chociaz
            > wielu muwi

            taaa... wielu muwi.

            ze WP jest wierna ekranizacja. Jesli tak to Tolkiena bede omijal z
            > kilometra...

            a omijaj... daj boze... i mnie tez omijaj...
            >
            > A tak btw: to w prasie amerykanskiej wyczytalem ze rezyser nakrecil juz pozosta
            > le
            > 2 czesci trylogii i bedzie je wypuszczal co rok na wigilie....

            wow, naprawde? wyczytales? to wiadomo od jakiegos pol roku dopiero, no no...
            mam nadzieje ze
            > przez rok cos wmontuje do filmu co przyciagnie widza. Moglby zainstalowac tam
            > Jene Jamison - ale film nie bylby chyba wtedy dostepny dla ogolu ;)
            > pozdrawiam

            o kurcze. ale burak... ooo, sorki, ogr. zaiste.
            mam nadzieje, ze to prowokacja, bo jak mozna popelnic cos takiego na serio???

    • Gość: edgar Tolkien nie podlega jakiejkolwiek krytyce IP: 193.170.53.* 14.02.02, 17:59
      Czytalem "Wladce pierscieni" i sadze, ze jest to genialna ksiazka. Widzialem
      film i sadze, ze gdy rezyser jest milosnikem Tolkiena nie mozna powiedziec o
      tym filmie nic innego jak tylko genialny. Porownywanie filmu z ksiazka jest
      dosc trudne, ale i film i ksiazka maja na swoj sposob cos z tego klimatu, ktory
      uwielbiamy. Jednym zdaniem odpowiadajac na slowa krytyki: ludzie dziela sie na
      tych ktorzy kochaja Tolkiena i na tym ktorzy go nie zrozumieli (dlatego niech
      Ci siedza cicho i pozwola nam sie rozkoszowac)
      "Wladca pierscieni" to Biblia dla milosnikow fantasy i nie podlega zadnej
      krytyce, nawet gdy jest to wersja ekranowa tego arcydziela.
      • wojtekkl Re: Tolkien nie podlega jakiejkolwiek krytyce 14.02.02, 18:33
        Edgar ma absolutną rację!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        pzdr
    • Gość: tooner Re: IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 21:35
      Ludzie spoko jeśli film jest nawet w 1/289 taki jak książka to jest genialny!!!
    • Gość: Diablo po przeczytaniu waszych wypowiedzi IP: 195.116.223.* 15.02.02, 07:54
      po przeczytaniu waszych wypowiedzi mniemam że na film ten absolutnie nie
      powinni się wybierać ludzie którzy nie lubią fantasy bo go nie zrozumią
      Aw ogóle to nalezało by najpierw przeczytać hoćby "Hobbita" Tolkiena żeby się
      połapać w poczatku filmu
      Moja opinia jest następująca: Film jest naprawdę dobry i polecam go każdemu kto
      w młodości lubił czytac lub oglądać basnie o czarodziejach, smokach itp
      Czekam z niecierpliwością na pozostałe części.
      • Gość: pp Mnie sie podobał IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 08:42
        Film jest świetny i basta.
    • Gość: gnom Re: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 08:44
      całkiem fajny film ale wole knige
      • Gość: toms Re: IP: *.cu.com.pl 15.02.02, 09:18
        jak dla mnie ten film to jedna wielka rzeznia!
        nie czytałem trylogii ale to co zobaczylem mnie przerazilo
        pojawia sie jeden potwor za nim nastepny jeszcze gorszy i jeszcze brzdszy
        wiekszy ohydny i dalej kolejny az w kocu juz to byla parodia
        tylu stworów i potworów to jeszcze nie widzialem i Obcy tu wysiada

        non stop walka, rzezie, potwory, lochy, tortury, krew, ogien, strach
        to jet to co zapamietalem z tego filmu....
        i nie przesadzam a raczej wyrazam sie bardzo delikatnie w stosunku do tego
        co jest na ekranie

        goscie w zasadzie to idą od rzezi do rzezi ! a w miedzyczasie jak sie z kims
        nie nawalaja to uciekaja przed jakimis potworami i tak w kolko
        co przystaną to jakis potwor sie czai w okolicy

        Kobiet praktycznie nie ma w tym filmie a wielka scena milosci pomiedzy kobitka
        z Elfów i jakims tam gosciem trwa słownie 2 minuty na cały film!

        a pozatym to wedrówka i rzezie!
        stanowczo nie polecam zabierania na ten film piekniejszej połówki
        • Gość: PB Re: Bzdury IP: 141.145.177.* 15.02.02, 10:43
          >Kobiet praktycznie nie ma w tym filmie a wielka scena
          >milosci pomiedzy kobitka z Elfów i jakims tam gosciem
          >trwa słownie 2 minuty na
          >cały film!

          Proponuję abyś porzyczył sobie Emanuelę, nie ma rzezi, a
          kobiet całe mnóstwo. Jezu, coś ty myślał, że to jest
          Brazylijski serial??????

          > stanowczo nie polecam zabierania na ten film
          >piekniejszej połówki

          Zwłaszcze jeżeli piękniejsza połówka ma równie malutki
          móżdżek jak autor tych bzdur - faktycznie może nie
          skumać o co chodzi.

          • Gość: toms Re: Bzdury IP: *.cu.com.pl 15.02.02, 11:12
            Gość portalu: PB napisał(a):

            > >Kobiet praktycznie nie ma w tym filmie a wielka scena
            > >milosci pomiedzy kobitka z Elfów i jakims tam gosciem
            > >trwa słownie 2 minuty na
            > >cały film!
            >
            > Proponuję abyś porzyczył sobie Emanuelę, nie ma rzezi, a
            > kobiet całe mnóstwo. Jezu, coś ty myślał, że to jest
            > Brazylijski serial??????
            >

            Moze ty stosujesz podzial filmow na Krwawe Rzezie i Seriale Brazylijskie
            i nic poza tym dla ciebie nie istnieje
            ale tu musze cie zdziwic ze z takim pojmowaniem swiata filmow to jestes w
            mniejszosci

            > > stanowczo nie polecam zabierania na ten film
            > >piekniejszej połówki
            >
            > Zwłaszcze jeżeli piękniejsza połówka ma równie malutki
            > móżdżek jak autor tych bzdur - faktycznie może nie
            > skumać o co chodzi.

            Jeżeli chodzi o mój mózg to nie jest on przedmiotem ani tego wątku ani tego forum
            wiec nie rozumiem poco o nim piszesz chyba ze musisz koniecznie na dzien dobry
            kogos powyzywac i wtedy poprawiasz sobie samopoczucie

            natomiast co do bzdur ! to chcialbym ci zwrocic uwage ze nie zaprzeczyles ani
            jednemu mojemu stwierdzeniu na temat filmu ! a jedyne co potrafisz powiedziec ze
            to sa bzdury ! Oh coz za argumentacja ! Super ! przekonales mnie juz zmieniam
            zdanie! i inni pewnie tez !
            Jezeli uwazasz inaczej to podaj przynajmniej kilka argumentow za tym
            bo prawda jest taka ze w żadnym filmie nie widzialem takiego nagromadzenia
            roznych stworów, potworów, sił ciemności których jedynym celem jest mordowanie
            torturowanie i dawno ni ewidzialem filmu w ktorym bez wytchnienia ktos jest
            goniony, zabijany, niewolony przez coraz to wymyslniejsze formy życia !
            Przypomne ze w calym filmie to sa moze ze dwie humorystyczne sceny i tak nie
            najwyzszych lotow a reszta ? no to chyba mialem sie bac ale nagromadzenie roznych
            stworkow przekroczylo juz takie granice ze zaczelo to byc juz nudne ....

            • Gość: Ona Re: Bzdury IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 15.02.02, 11:50
              A ja jestem zabraną na film piekniejsza połówka i musze powiedzieć, że film
              bardzo ale to bardzo mi się podobał. Jest w nim duzo przemocy, ale nie więcej
              niż w wielu innych filmach. Dla kogos kto nie ma pojecia na co idzie ilość
              stworów może byc zaskakująca, ale nie wszyscy muszą byc fanami Tolkiena. Ja się
              do nich też nie zaliczam a jednak uważam film za rewelacyjnie zrobiony. Ma swój
              klimat i trzy godziny nawet na niewygodnych fotelach mijają niezauważalnie.
              Można krytykować ten film, kilka słabszych momentów miał, ale to jest kropla w
              morzu. I zupełnie nie ma się co przejmowac tym co toms napisał.
            • Gość: PB Re: Bzdury IP: 141.145.177.* 15.02.02, 11:54
              Ok! Cofam wypowiedź co do twojego móżdżku - sory.
              Ale...

              Nie powinieneś się chyba wypowiadać na temat
              literatury/filmu której gatunku po prostu nie lubisz.
              Bo skoro nie lubisz to i nie zrozumiesz.
              Nie bardzo rozumiem jak wyobrażasz sobie film fantasy
              bez owych "potwornych" stworów i bez odrobiny
              przemocy. Chociarz rzeź na WP jest przedstawiona w
              sposób o wiele delikatniejszy od wielu światłych
              Hollywoodzkich produkcji.
              Szanuję twój gust do ckliwych filmów z Mag Ryan
              (kobiety, brak przemocy i masa wątpliwego humoru), ale
              proszę Cię skończ z wypowiadaniem się o rzeczach,
              których nie lubisz i które masz gdziś.
              • Gość: toms Re: Bzdury - raczej nie ! IP: *.cu.com.pl 15.02.02, 12:25
                to nie jest kwestia czy lubie fantazy czy nie !
                czy lubie stworki i potworki czy nie

                ale w tym filmie nie ma nad czym myslec nad czym sie zastanawiac
                po prostu siedzisz i widzisz :
                - o wchodza do lasu bedzie zaraz jatka
                - o jaki fajny potwor jeszcze takiego nie bylo
                - o zaraz te potwory zalatwia i pojda dalej
                poczy m sobie ida do spotkania nastepnego potwora

                dobry jest komentarz w GW ze w zasadzie to wszystko jedno czy jeden stwor mniej
                czy wiecej czy jedna bitwa mniej czy wiecej nie ma to juz w pewnym momencie
                zadnego znaczenia bo stale pojawia sie ten sam schemat przez 3 godziny

                I tak czlowiek moze zastanawiac sie w zasadzie nad dwiema rzeczami
                1) czy ktos z uczstnikow zginie akurat w tej bitwie przeciwko 1000 stworom czy
                w nastepnej i kto to bedzie
                2) czy w nastepnej scenie zobacze jeszcze bardziej przerazajacego stwora niz w
                tej

                jedyne emocje to sa jak ktos przestraszy sie stwora a jak sie nie przestraszy
                to co pozostaje ??? a no nic...

                za pozytywne okreslilbym dobra relaizacja i efekty specjalne w sumie bardzo
                dobrze zrobione

                szczerze mowiac gdyby ktokolwiek w jakiejs gazecie czy na forum wczesneij
                napisal prawde! ze jest to taka krzyzówka Czarownika z krainy Oz z Indiana
                Jones i Obcy 3 i ze ten film to jedna wielka rzeź to nie poszedłbym na niego !
                • Gość: eye Re: Bzdury - raczej nie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 14:20
                  primo: Sięgnij po Silmarilliona - tam dopiero znajdziesz żeźnię.

                  A serio - możesz mi wyjaśnić jaki poziom agresji i zniszczenia jesteś w stanie
                  przyjąc? Nie oglądałem JESZCZE filmu - ale książkę znam dobrze - zgodnie z tym
                  co piszą ludzie walk i śmierci nie ma w filmie więcej niż w pierwowzorze -
                  czyli znowu nie tak dużo. Jesteś pierwszą osobą której wypowiedź czytałem a
                  która dostrzegła w filmie przemoc, przemoc i tylko potwory. Czyżbyś cierpiał na
                  jakieś rzadkie zchorzenie? Widzisz tylko połowe ekranu? Albo wpadasz w letarg w
                  całkowicie nieprzewidywalnych momentach i tracisz połowę filmu?

                  secundo nie będzie - nie zasłużyłeś - i tak poświęciłem Ci zbyt wiele czasu.
            • Gość: Diablo Re: Bzdury IP: 195.116.223.* 15.02.02, 19:14

              > Jezeli uwazasz inaczej to podaj przynajmniej kilka argumentow za tym
              > bo prawda jest taka ze w żadnym filmie nie widzialem takiego nagromadzenia
              > roznych stworów, potworów, sił ciemności których jedynym celem jest mordowanie
              > torturowanie i dawno ni ewidzialem filmu w ktorym bez wytchnienia ktos jest
              > goniony, zabijany, niewolony przez coraz to wymyslniejsze formy życia !
              > Przypomne ze w calym filmie to sa moze ze dwie humorystyczne sceny i tak nie
              > najwyzszych lotow a reszta ? no to chyba mialem sie bac ale nagromadzenie rozny
              > ch
              > stworkow przekroczylo juz takie granice ze zaczelo to byc juz nudne ....
              >

              Facet poczytaj encyklopedie o konkretnie hasło FANTASY to może zrozumiesz skąd
              sie te "potwory" jak mówisz wzięły w tym filmie
              po co zes w ogóle poszedł na ten film jestes fanem Liv Tyler?
              Szkoda czasu na takich jak ty
              Ignorant

        • Gość: demon Re: IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 16:36
          Gość portalu: toms napisał(a):

          > jak dla mnie ten film to jedna wielka rzeznia!
          > nie czytałem trylogii ale to co zobaczylem mnie przerazilo
          TO NIE CZYTAJ, BO NIE ZAŚNIESZ W NOCY - EKRANIZACJA JEST B. WIERNA
          > pojawia sie jeden potwor za nim nastepny jeszcze gorszy i jeszcze brzdszy
          > wiekszy ohydny i dalej kolejny az w kocu juz to byla parodia
          > tylu stworów i potworów to jeszcze nie widzialem i Obcy tu wysiada
          OBCY WYSIADA NAWET PRZY MUMINKACH
          >
          > non stop walka, rzezie, potwory, lochy, tortury, krew, ogien, strach
          > to jet to co zapamietalem z tego filmu....
          > i nie przesadzam a raczej wyrazam sie bardzo delikatnie w stosunku do tego
          > co jest na ekranie
          JAK W KSIĄŻCE - I UWAŻAJ, BO IM BLIŻEJ MORDORU, TYM STRASZNIEJ
          >
          > goscie w zasadzie to idą od rzezi do rzezi ! a w miedzyczasie jak sie z kims
          > nie nawalaja to uciekaja przed jakimis potworami i tak w kolko
          > co przystaną to jakis potwor sie czai w okolicy
          TAKA OKOLICA - UW TYM KRAJU W SENSIE PL, TEŻ ŁATWO MOŻNA WPIERDZIEL DOSTAĆ
          >
          > Kobiet praktycznie nie ma w tym filmie a wielka scena milosci pomiedzy kobitka
          > z Elfów i jakims tam gosciem trwa słownie 2 minuty na cały film!
          NIESTETY, NIE MA TU TEJ POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI... A WYOBRAŻASZ SOBIE GIMLIEGO
          JAKO - KOBIETE-KRASNOLUDA??? JA NIE BARDZO
          >
          > a pozatym to wedrówka i rzezie!
          PIERWSZY TOM W TŁUMACZENIU SKIBNIEWSKIEJ (JEDYNE SŁUSZNE TŁUMACZENIE!!!) NOSI
          TYTUŁ 'WYPRAWA' TO CHYBA DUŻO TŁUMACZY, CO???
          > stanowczo nie polecam zabierania na ten film piekniejszej połówki
          MOJA POŁÓWKA (NIE CZYTAŁA KSIĄŻKI) W PEWNYM MOMENCIE SPYTAŁA - 'TOMEK, ALE
          GANDALF CHYBA NIE ZGINĄŁ, CO???' WIĘC CHYBA TWOJA POŁÓWKA TO TYLKO ĆWIARTKA

    • nocomment Re: 15.02.02, 09:19
      Dziś albo jutro idę na ten film.
      • Gość: Jacek Re: toms???? IP: *.gazeta.pl 15.02.02, 12:18
        toms ....zastanów się jak może nie być w tym filmie "stworków" przecież ten
        film jest ekranizacją książki - wyobraźmy sobie że reżyser podobnie jak Ty
        uważa że niepotrzebne są stworki i robi "Władcę..." bez orków i nazguli - toż
        to kretynizm jakiś..... Co do tego ze film jest ciągłą rzeźnią też się nie
        zgadzam - pojawiają sie nawet głosy że jest za długie intro...Naprawdę trzeba
        się starać by nie dostrzec piękna tego filmu.
        Jedyny problem to brak wyraźnego punktu kulminacyjnego ale to przecież 1/3 i
        ksiązkii filmu.
      • Gość: rusałka Re: IP: 195.205.68.* 15.02.02, 12:29
        Byłam wczoraj w nocy. Czytałam tylko druga część trylogii.
        I cieszę się że nie czytałam pierwszej bo film mógł mnie zakakiwac od początku
        do końca. Miałam zwiazane z nim pewne oczekiwania ( na szczescie nie takie jak
        z Wiedzminem bryyy) i nie zawiodłam się. Profesjonalnie zrobiony film.
        Wyskokiej klasy ekekty, wydaje się że dopracowane do perfekcji. Wdaje mi sie że
        jest dokładnie taki jak mozna najlepiej zekranizować powieść fantazy (tak
        trudnego do przełozenia na ekran gatunku). I nie nudził mnie nawet przez chwile
        w ciągu tych trzech godzin. Polecam.
        • hugon Re: Dla dzieciaków z szkółek parafialnych 15.02.02, 12:53
          Gość portalu: rusałka napisał(a):

          > Byłam wczoraj w nocy. Czytałam tylko druga część trylogii.
          > I cieszę się że nie czytałam pierwszej bo film mógł mnie zakakiwac od początku
          > do końca. Miałam zwiazane z nim pewne oczekiwania ( na szczescie nie takie jak
          > z Wiedzminem bryyy) i nie zawiodłam się. Profesjonalnie zrobiony film.
          > Wyskokiej klasy ekekty, wydaje się że dopracowane do perfekcji. Wdaje mi sie że
          >
          > jest dokładnie taki jak mozna najlepiej zekranizować powieść fantazy (tak
          > trudnego do przełozenia na ekran gatunku). I nie nudził mnie nawet przez chwile
          >
          > w ciągu tych trzech godzin. Polecam.

          Masz racje rusałko godny polecenia ale ale ale
          Zero erotyzmu w dobrym tego słowa znaczeniu
          walki bez krwawe
          dobry film familijny
          • Gość: Ona Re: Dla dzieciaków z szkółek parafialnych IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 15.02.02, 12:59
            I o to chodzi. W niemal kazdym filmie znajdziesz teraz erotyzm, czy to w dobrym
            czy w złym wydaniu. I stało się to już nudne. Nie wszyscy reżyserzy uważają, że
            jak któraś z aktorek się nie rozbierze, to film zrobi klapę.
            Że walki bezkrwawe? Taka wizja reżysera i ja ją przyjmuję.
            • Gość: ektelion Re: Dla dzieciaków z szkółek parafialnych IP: 195.205.69.* 15.02.02, 13:19
              nawet nie chodzi o wizje reżysera poniewaz w Trylogii nie ma raczej
              plastycznych i realistycznie oddanych scena gdzie glowni bohaterzy bracza
              krwia, a z otwartego zlamania widac im kosc. Jesli chodzi o sceny batalistyczne
              i przemocy to sa one genialne (jedne z najlepszych jakie w zyciu widzialem),
              nie przeslaniaja jednak istoty filmu. Zreszta film zaskakuje zarowno podczas
              scen monumentalnych jak i w momencie gdy grajacych aktorow jest mniej. Za
              wielki plus uznac nalezy pieczolowitosc z jaka tolkien oddal realia swiata i
              wojennych rekwizytow. W podziw wprawil mnie Legolas strzelający z łuku ->
              widac że wie o co chodzi
            • Gość: exe Re: Dla dzieciaków z szkółek parafialnych IP: *.icpnet.pl 15.02.02, 19:37
              > I o to chodzi. W niemal kazdym filmie znajdziesz teraz erotyzm, czy to w dobrym
              > czy w złym wydaniu. I stało się to już nudne. Nie wszyscy reżyserzy uważają, że
              > jak któraś z aktorek się nie rozbierze, to film zrobi klapę.
              *** W tym punkcie się z tobą zgodzę. Zresztą film był robiony z możliwie dużą
              wiernością w stosunku do literackiego pierwowzoru. Wycieli Toma Bombadilla z
              uwagi na dlugość filmu, ale i tak znacznie poszerzyli rolę Arweny w filmie.

              > Że walki bezkrwawe? Taka wizja reżysera i ja ją przyjmuję.
              *** Tu chyba deczko przegięlaś :))) Nie pamiętam jak w filmie, ale na moim svcd
              jest np. fontanna krwi z szyji orka który stracil głowę. Taki widoczny przez
              krótką chwilę smaczek pokazuje nam jaka była wizja reżysera. Niestety wytwórnia
              zażyczyła sobie, żeby w USA film był dozwolony od lat 13. Książka to świetny
              materiał na jedną z największych filmowych rzezi wszechczasów, a Peter Jackson
              niewątpliwie z przyjemnością by taką stworzył. Wiesz jakie filmy P.J. nakręcił
              wcześniej? Bad Taste i Brain Dead (okrojona wersja wydana jako Dead Alive). Jeśli
              ich nie znasz - to jedne z najkrwawszych filmów XX wieku. Dlatego ciężko mi
              przypuszczać, żę wizją Petera Jacksona były bezkrwawe walki. Cała nadzieja w
              wersji reżyserskiej (być może ukaże się po wydaniu DVD i wydaniu specjalnym
              DVD) :>
              Pozdrawiam.

          • Gość: toms Re: Dla dzieciaków z szkółek parafialnych IP: *.cu.com.pl 15.02.02, 13:31
            tak proponuje aby opatrzyc ten film etykieta do lat 3 !!!

            ta bezkrwawe walki :-))) hi hi hi
            taka fajna scena dla dzieci jak jakis mutant popromienny staje nad kleczącym
            konajacym gosciem, ktory dostal trzy strzaly z łuku już, i powoli napina wielki
            łuk aby dobic z radością konajcego strzalem w glowe !
            Ekstra !
            Ubawilem sie co nie miara proponuje aby cale przedszkola wysylac na ten film!

    • Gość: Joko Re: Widziałam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 14:51
      Ogólne wrażenie bardzo dobre. Ten film musi dostać Oskara za zdjęcia!
      Niewiarygodne krajobrazy! Zachowana skala i perspektywa. Kilka scen mogących
      przyprawić co słabszych o zawał serca. Jeżeli chodzi o wierność książce to
      poszczególne wątki zostały ze sobą bardzo zgrabnie połączone. Bardziej
      rozbudowane postacie kobiece, czego nie ma w książce. Bardzo dobra rola Iana
      Holma jako Gandalfa. Osobiście bardzo lubię powieści drogi, więc film pod tym
      względem też mi się podoba. Oglądając film doszłąm do winiosku, że chyba bym
      takiej przygody nie przeżyła, bo podczas czytania książki nie miałam przed
      oczami tak drastycznych scen. Podsumowując, film jest bardzo dobry ,ale
      przecież nie zadowoli wszystkich.
    • Gość: Mały Re: LOTR IP: *.chello.pl 15.02.02, 14:52
      Szkoda że film nie jest w pełni wierny książce. Ja jeszcze na nim nie byłem,
      ale się wybieram. Obawiam się konfrontacji bo czytałem niejedną książkę
      Tolkiena.
      • jack_ Widziałem i już myślę kiedy obejrzeć znowu 15.02.02, 15:47
        • Gość: Mona Fanatastyczne! Czy wiecie coś o technice? IP: 213.25.97.* 15.02.02, 16:07
          Wczoraj widziałam i do tej pory jestem pod wielkim wrażeniem. Uważem, że jeden
          raz to za mało!!! Już w innym miejscu się pytałam - czy znacie jakieś dodatkowe
          newsy dot. użytych mocy technicznych? Wiem, że użyto najnowszej generacji
          komputery - ponoć takich nie ma nawet NASA! Czy ktoś wie coś jeszcze...?
          • Gość: Rob-35 TROSZKĘ O TECHNICE cyfrowej w L.O.T.R. IP: *.kointech.com.pl 15.02.02, 18:26
            Gość portalu: Mona napisał(a):

            > Wczoraj widziałam i do tej pory jestem pod wielkim wrażeniem. Uważem, że jeden
            > raz to za mało!!! Już w innym miejscu się pytałam - czy znacie jakieś dodatkowe
            > newsy dot. użytych mocy technicznych? Wiem, że użyto najnowszej generacji
            > komputery - ponoć takich nie ma nawet NASA! Czy ktoś wie coś jeszcze...?

            Służę uprzejmie:

            Film zawiera ponad 1200 ujęć z efektami specjalnymi.

            Firma Weta Systems użyła komputerów Silicon Graphics z systemem operacyjnym
            IRIX. Zarówno maszyn SGI Octane jak i stacji graficznych SGI Onyx2 oraz
            serwerów z rodziny SGI Origin a także dodatkowych stacji graficznych SGI
            pracujących pod kontrolą systemu Linux. Łączna ilość przetwarzanych danych
            to ponad 100 terabajtów (sto tysięcy gigabajtów czyli równowartość 5000 dysków
            twardych o pojemności 20 gigabajtów - można rzec... że to "pamięć masowa"
            pięciu tysięcy domowych komputerów).

            W filmie znajdziemy mnóstwo postaci przetworzonych przy użyciu technik cyfrowych
            a także bardzo wiele postaci całkowicie wykreowanych cyfrowo, ponadto takoż
            renderowane (tworzone cyfrowo) krajobrazy, sceny batalistyczne z udziałem setek
            tysięcy postaci wygenerowanych wyłącznie komputerowo. Jak ładnie ktoś zauważył:
            "jest tu więcej efektów specjalnych, niż możnaby wydobyć z magicznej laski
            samego Gandalfa"

            Przy postprodukcji robotę znalazło ponad 150 grafików, animatorów, twórców
            cyfrowych modeli, malarzy, edytorów ruchu, specó od kompozycji cyfrowej
            przestrzeni oraz rzesza inżynieró-programistów, którzy siedzieli zapracowani
            przy 150 stacjach graficznych SGI Octane.

            Główny program graficzny 3D to oczywiście Maya firmy Alias|Wavefront, zaś cały
            system do kompozycji - Discreet inferno - posadzony został na ośmioprocesorowej
            maszynie SGI Onyx2, która wspomagana była w fazie renderingu, malowania,
            kompozycji i rotoskopingu połączonymi w sieci osiemdziesięcioma dwupocesorowymi
            maszynami SGI 330 i SGI 230 (z Linuksem na pokładach).

            Do tego na dokładkę dwa serwery plikowe SGI używające systemu macierzowego SGI
            TP9400 oraz zautomatyzowanych systemów pamięci taśmowych StorageTek.
            A wszystko to działające w oparciu o własną technologię serwerową SGI Origin2000
            dla uzyskania kombinacji pamięci masowej wielkości 4 terabajtów dostępnej online
            z zasobami pamięci masowej przekraczającymi rozmiar 20 terabajtów i będącymi w
            gotowości niemal online. Całe to globalne repozytorium służyło współdzieleniu
            wszystkich danych między stacjami roboczymi na etapie produkcji.

            Na dodatek inżynierowie z firmy Weta Digital napisali specjalne, własne
            rozszerzenia do programu Maya. Między innymi oprogramowanie o nazwie Massive,
            służące do animowania tłumu.

            Uff...

            Tyle z grubsza rzecz biorąc o technologii (bardzo pobieżnie).

            Zadowolona :-))) ???

            Pozdrawiam
            Rob-35

            Bezrobotny grafik komputerowy z Wrocławia z 12-letnim doświadczeniem :-)

            PS. Gdyby nie zdyscyplinowana współpraca całego systemu, to pewnie sporo roboty
            graficy mogliby odwalić u siebie w domciu, nie zdejmując kapci (jak to miało
            miejsce przy produkcji pierwszej części Gwiezdnych Wojen, kiedy to robili w domach
            "nadgodziny" - Maya 4 jest przecież dostępna także w wersji dla Windows).

            Spoko, NASA śpi spokojnie.
    • Gość: beme z zagranicy IP: *.adsl.xs4all.nl 15.02.02, 16:32

      swietny film, efekty specjalne tez swietne
      troche zbyt dlugi na koncu
      duzo potworow i duzo podskakiwania na krzesle ze strachu

      czekam z niecierpliwoscia na czesc druga

      a, przedtem mam zamiar przeczytac jeszcze raz trylogie
      i jeszcze raz zobaczyc film

      jeden raz to za malo zeby docenic wszystkie jego walory

      mam pytanie? film ogladalem w holandii z napisami,
      jak jest w polsce? mam nadzieje ze go nie zdubbingowali?!

      • Gość: Mona Re: z zagranicy IP: 213.25.97.* 15.02.02, 16:48
        Nieee! na szczęście, zachowano oryginalną wersję i dzięki temu można się
        wsłuchać w piękny język staroangielski jakim mówią elfy (ponoć najtrudniejszy
        był dla aktorów), hobbici itd. Moim zdaniem reżyserowi należą się wielkie
        brawa - wiernie oddał klimat książki - w końcu Tolkien był świetnym filologiem!
        • Gość: farfalla Re: Pytanie do Mony IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 17:28
          Czy potrafisz dokladniej wytlumaczyc, jaki to jezyk, tzn czy chodzi o Old English, ktory uzywany byl w
          Anglii do 12/13 wieku, czy tez o jakas stylizacje, tak jak staropolski w Trylogii. Ciekawe to, bo jezeli to
          naprawde Old English, to na pewno nie da sie go tak latwo rozumiec. Ja niestety ogladalam film
          dubbingowany.
          • Gość: Jacek Re: Pytanie do Mony IP: *.gazeta.pl 15.02.02, 17:47
            Moim zdaniem elfy nie mówią w staroangielskim tylko w języku elfów.
    • behemod Inne sposoby 15.02.02, 18:33
      Sluchajcie znawcy filmu wszelkiej masci.Wiem juz,ze film przed oficjalna
      premiera ukazal sie na DVD(?).Wiem,ze mozna go bylo rowniez przed premiera
      sciagnac z sieci.Ale wciaz zachodze w glowe skad mieliscie namiary na strone,z
      ktorej ow film mozna sciagnac,skad wzieliscie to DVD.Mozecie uchylic rabka
      tajemnicy?
      • Gość: ROB-35 Re: Inne sposoby IP: *.kointech.com.pl 15.02.02, 18:42
        behemod napisał(a):

        > Sluchajcie znawcy filmu wszelkiej masci.Wiem juz,ze film przed oficjalna
        > premiera ukazal sie na DVD(?).Wiem,ze mozna go bylo rowniez przed premiera
        > sciagnac z sieci.Ale wciaz zachodze w glowe skad mieliscie namiary na strone,z
        > ktorej ow film mozna sciagnac,skad wzieliscie to DVD.Mozecie uchylic rabka
        > tajemnicy?

        Chyba jeszcze się nie ukazał oficjalnie na DVD?

        Te w sieci to cyfrowe wersje "screenera" - jakaś wewnętrzna kopia
        do celów reklamowych i organizacyjnych. Jeśli gdzieś taką zobaczysz,
        to dzwoń pod numer 1-800-NO-COPYS (wszelkie połączenia są poufne);->>>

        Może czas się nauczyć obsługi wyszukiwarek FTP,
        np. plikoskop.internauci.pl (tylko w Polsce)
        lub souborak.com (tylko w Czechach)
        To bardzo usłużna technologia (ponoć rodem z Wrocławia)
        Polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka