Dodaj do ulubionych

Blake Edwards - honorowy oskar

12.12.03, 11:23
Pprzy jego filmach zawsze mogłem się porządnie ubawić. Wbrew opini
większości {i krytyki} zawsze moim ulubionym filmeme Edwardsa
pozosttanie "Wielki Wyścig". "Różowa Pantera" i "Victor,Victoria" też były
przezabawne.


Wspaniały reżyser komedii {i godnych uwagi dramatów} dostanie honorowego
oskara za całokształt twórczości. Gratulacje dla Amerykańskiej Akademii
Filmowej za dobry wybór. Wszak czas nagli dla......81-letniego Edwardsa.
Obserwuj wątek
    • the_reda Re: Blake Edwards - honorowy oskar 12.12.03, 12:38
      Przyłączam się do gratulacji, mimo, że fanką "Różowych panter" nie jestem.
      "Wielki wyścig" widziałam wieki temu. "Victor, Victoria" pokazują dość często
      na TCM, ale jakoś tak, ten tego, nigdy nie mogę się zebrać, żeby go zobaczyć :)

      Najbardziej rozczarował mnie "Śniadanie u Tiffany'ego". Nudny był, przereklamowany.

      Niemniej miło, że to on dostanie Oscara za całokształt. Chyba przeważyły pantery,
      których nakręcił kilka:)

      Pozdrawiam
      • orbulon Re: Blake Edwards - honorowy oskar 14.12.03, 11:17
        the_reda napisała:

        Miło mi cię znowu widzieć Reda

        > Przyłączam się do gratulacji, mimo, że fanką "Różowych panter" nie jestem.
        > "Wielki wyścig" widziałam wieki temu. "Victor, Victoria" pokazują dość często
        > na TCM, ale jakoś tak, ten tego, nigdy nie mogę się zebrać, żeby go
        zobaczyć :)

        Uwielbiam pierwszą część "Pantery". Pozostałe coraz gorsze.


        > Najbardziej rozczarował mnie "Śniadanie u Tiffany'ego". Nudny był,
        przereklamow
        > any.

        No czu ja wiem. Mnie nawet rozbawił.

        > Niemniej miło, że to on dostanie Oscara za całokształt. Chyba przeważyły
        panter
        > y,
        > których nakręcił kilka:)
        >
        > Pozdrawiam


        I ja pozdrawiam!
        • the_reda Re: Blake Edwards - honorowy oskar 14.12.03, 14:02
          I ja witam Orbulonie.

          "Śniadanie u Tiffaniego" to jeden z tych filmów, na których jakoś nie mogę
          do końca wysiedzieć. Niedawno leciał w tv. i skończyło się na tym, że po pól
          godzinie skończyło się moje jego oglądanie. Może kiedyś doczekam końca:)))

          Co do Oscarów, to miłe są te chwile, w których wręczają honorowe oscary.
          Takie wyniosłe i uroczyste. Lubię je oglądać bo nie są sztuczne.
          Mam nadzieję,że Blake Edwards przyjdzie ze swoją żoną - Julie Andrews - mój
          kolejny faworyt to honorowego oscara.

          Pozdrawiam
    • malen_a Re: Blake Edwards - honorowy oskar 15.12.03, 12:29
      a dla mnie "Śniadanie u Tiffany'ego" to wspaniamy film, glownie dzieki A.H.,
      ktora uwielbiam w kazdej roli;
      poza tym film ten ogladam srednio raz do roku (znam go juz na pamiec)
      • orbulon Re: Blake Edwards - honorowy oskar 15.12.03, 16:40
        malen_a napisała:

        > a dla mnie "Śniadanie u Tiffany'ego" to wspaniamy film, glownie dzieki A.H.,
        > ktora uwielbiam w kazdej roli;
        > poza tym film ten ogladam srednio raz do roku (znam go juz na pamiec)

        Swoją drogą A.h miała duży talent aktorski. Dla mnie jednak nie nalezy do
        moich ulubionych aktorek.

        Jak jest film nudny to tak jak the reda nie zawsze jestem w stanie wytrwać do
        końca.


        pzdr
        • the_reda Re: Blake Edwards - honorowy oskar 16.12.03, 13:32
          orbulon napisał:
          > Swoją drogą A.h miała duży talent aktorski. Dla mnie jednak nie nalezy do
          > moich ulubionych aktorek.


          Podobnie i u mnie. A.H. nie jest moją ulubioną aktorką. Zaliczam ją raczej do tych
          "miłych" aktoreczek grających w lekkich filmach. Na pewno nie wykorzystała całego
          swojego potencjału. Choć "Rzymskie wakacje" oglądało mi się bardzo dobrze:)
          Jak na komedię romantyczną to jest ona jedną z lepszych.


          > Jak jest film nudny to tak jak the reda nie zawsze jestem w stanie wytrwać do
          > końca.


          Lepiej wyjść, wyłączyć niż spać:) chyba,że to noc:)

          Jak już jesteśmy przy A.H. to całkiem niedawno na TVN7, rano zaczęłam oglądać
          film właśnie z nią i A.Perkinsem, ale był taki nudny, poważnie mówię, nawet
          tytułu nie pamiętam, rzecz działa się w dżungli. Heh, wysiedziałam ze 45min.
          A.H była skąpo ubrana i uśmiechała się od ucha do ucha. Tyle pamiętam.


          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka