Dodaj do ulubionych

Każda potwora ;)

16.01.11, 18:14
Poznałam na studiach pewnego chlopaka, pomyślałam sobie, że jest bardzo przystojny i zapomniałam o nim. Jednak niedawno zaczął się koło mnie kręcić, jest przemiły, ciagle się usmiecha, kiedy tylko zabieram głos słucha mnie z niezwykłą uwagą, nawet jeśli mówię o tym, że but mi się rozwiązał ;) patrzy na mnie w bardzo określony sposób, wiem, że opowiada o mnie swoim znajomym, że bardzo mu się podobam itp. Sęk w tym, że nie jestem jakoś szczególnie ładna co zauważyli jego znajomi ;) i obserwują te jego próby zbliżenia się do mnie z niedowierzaniem/ zdziwieniem. Ja też jestem zdziwiona, oczywiście pochlebia mi to, ale nie chciałabym, żeby ktoś się z nas nabijał, żeśmy tak strasznie wyglądowo niedobrani :( Dlatego traktuję go z dystansem. już widzę komentarze wszystkich pieknych dziewczyn którym wpadł w oko :(
Nigdy nawet nie marzyłam by ktoś taki się mną zainteresował i kiedy to stało się rzeczywistością. nie mam pojęcia co robić. Chciałam zapytać przedstawicieli płci przeciwnej czy ważne jest dla was zdanie otoczenia o waszym obiekcie uczuć? Czy kiedy jesteście zakochani to cala reszta przestaje się liczyć i machacie ręką na ewentualne uśmieszki i komentarze co do urody waszej partnerki?
Obserwuj wątek
    • kontomiarka Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 18:19
      trochę skomplikowana sytuacja. Zwłaszcza, że mnóstwo ludzi, z tego co piszesz, ekscytuje się Waszym docieraniem się. Jedyny sposób na sprawdzenie stanu faktycznego to Wasza wspólna rozmowa. innych rozwiązań nie widzę.
      Związki w publicznym świetle mają małe szanse na zakotwiczenie się, ale tak czy inaczej życzę szczęścia i miłości
    • ditchdoc Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 18:53
      wiecej pewnosci siebie

      jak koles Cie adoruje to znaczy ze mu sie podobasz i przestan dorabiac do tego teorie, przestan go odpychac bo kazdy ma graice i koles w koncu da sobie na luz, wtedy bedziesz plakac

      pie...co mysla inni, probuj
    • dorry Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 19:14
      Naprawdę taka z Ciebie "potwora"?
      Moja mama do końca życia nie zapomniała chłopaka ze studiów, który ją adorował, a ona uznała, że jest dla niego za brzydka i go odtrąciła. Ciągle o tym opowiadała, widać było, że nie daje jej to spokoju. Kiedy nauczyła się korzystać z internetu odszukała nawet jakieś informacje o nim. Przypominam sobie, że była zdziwiona; "to on w końcu z NIĄ (w domyśle, żadną pięknością) się ożenił".
      Nie wiadomo. Może to żart, albo jakiś zakład, a może na serio. Jak nie sprawdzisz to się nie dowiesz.
      • dorry Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 19:20
        Aha, wg mnie moja mama była piękna:) tylko: 1. wysoka (to w tamtych czasach, lata 60 - nie było częste) 2. szczupła (j.w.) 3. z niedużymi piersiami. Miała piękne oczy (duże, aksamitnie brązowe) ale nosiła okulary i nienawidziła tego. Miała piękne dłonie, szczupłe o długich palcach, ale koleżanki wszystkie miały pulchne i krótkie. Niestety nigdy nie uwierzyła, że może się komuś podobać :(
      • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 19:22
        Potwora, to tak metaforycznie;) Jednym się podobam, drugim nie, ale z pewnością nie jestem w tej samej lidze co on. Nawet nasz wykładowca o odmiennej orientacji sie do niego przystawia :D
        i wiem na 100%, że to nie żart :)
        • dorry Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 19:25
          To widocznie masz to coś, co go kręci. Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać.
          Tylko uważaj, bo "życzliwi" znajomi potrafią zamordować związek.
    • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 20:27
      Dziekuję wszystkim za wpisy. Daliście mi do myślenia.
      On się naprawdę poważnie zauroczył. Na początku myślałam, że mu szybko przejdzie. Mijają już 4 miesiące a on wciąż patrzy we mnie jak w obrazek, a ja go unikam, ewentualnie jestem neutralna. Zadałam to pytanie bo też zaczynam coś czuć. Generalnie jestem ostatnio w kiepskiej formie psychicznej, stąd ten brak wiary, że cos może z tego być. Teraz powoli dociera do mnie, że on jest naprawdę wyjatkowy i nie chodzi tu już o wygląd. To nie jest tak, że wszyscy jego znajomi się dziwią, dziwią się zwłaszcza jego znajome.
      Problem może też być w tym, że ja się po prostu boję miłości :(
      • amanda-lear Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 21:34
        Tak sobie to czytam co napisałaś i trochę pod nosem uśmiecham. Nie śmieję tylko uśmiecham. Kiedyś miałam podobne lęki, obawy i frustracje...Nie miały one nic wspólnego z moim wyglądem tylko z psychiką. Co prawda nie wiem jak wyglądasz, ale ponoć zakochana kobieta pięknieje, więc może warto się dać porwać temu uczuciu? W dobie wizażu, internetu, siłowni, stylizacji można skorygować własne niedoskonałości. Mając lat dwadzieścia naprawdę to nie jest takie trudne, tym bardziej jeśli widzi się wpatrzonego w siebie jak w obrazek faceta. Więc ode mnie nie usłyszysz odpuść sobie czy nie przejmuj się innymi. Ode mnie usłyszysz, nie odpuszczaj, a opinie innych niech wywołają w tobie bunt na zasadzie ja wam wszystkim pokażę. Skorzystasz na tym ty skorzysta on, a innym zamkniesz usta. Czasem warto płynąć pod prąd, wyrabia się wtedy charakter. Swoją drogą trochę Ci zazdroszczę, takiej młodzieńczej niepewności, ale również mocno kibicuję. Wiedz jedno, sam wygląd nie jest najważniejszy. Znam wiele pięknych kobiet i przystojnych mężczyzn, którym w życiu nie bardzo wyszło, znam też takich przeciętnych, którzy są szczęśliwi. Uroda kobieca jest bardzo ulotnym ptakiem, jedne są piękne od początku do końca, innym z piękności pozostaje smętne wspomnienie, a jeszcze wraz z wiekiem przeistaczają się z brzydkiego kaczątka w łabędzia, więc cóż stoi na przeszkodzie abyś to ty została tym łabędziem, szczególnie przy tak ogromnej motywacji? Pozdrawiam
        • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 22:35
          Biorę sobie do serca wszystkie rady i dziękuję za kibicowanie :) Jeżeli chodzi o mój wygląd to zaletami są figura, wlosy i usta a zdecydowanie powinnam popracować nad stylem ubierania się ;) bo ten jest dość przypadkowy i nieskoordynowany ale to dopiero po sesji :)
          • amanda-lear Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 22:51
            Mając ładne długie włosy, już wyprzedzasz konkurencję, a skoro usta to wraz z nimi pewnie zęby, a co za tym idzie uroczy uśmiech. Na figurę nie narzekasz, a styl to da się dość szybko poprawić. Wizyta u wizażystki i stylistki, być może dość kosztowna zaprocentuje tym, że staranniej będziesz dobierać ciuchy i kosmetyki, dzięki czemu unikniesz nieudanych zakupów i wyrzucaniu pieniędzy w błoto. Dzięki temu zaoszczędzisz pieniądze, a który facet nie marzy o oszczędnej, pięknie ubranej i uśmiechniętej dziewczynie, a być może żonie w przyszłości. Uszy do góry, ja tu żadnej tragedii nie widzę...Pa i powodzenia na sesji
          • spacey1 Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 17:02
            Kobieto, figura to 75% sukcesu! Włosy to kolejne ileś tam i usta też. Zostaje 5-10%, na pewno łatwe do poprawy. ja całe życie borykam się z okropnymi nogami, z tym to nic się nie da zrobić. jesteś szczęściarą!
          • kochanic.a.francuza Re: Każda potwora ;) 29.01.11, 14:59
            "Jeżeli chodzi o mój wygląd to zaletami są figura, wlosy i usta a zdecydowanie powinnam popracować nad stylem ubierania się ;) bo ten jest dość przypadkowy i nieskoordynowany ale to dopiero po sesji :) "

            Chyba tu sobie kpisz z nas, ze taki problem wymyslilas. Jestes piejna kobieta, co prawdziwy samiec zaraz zauwazyl. Z tego co piszesz, wyglada, ze nie wygladasz efektownie, bogato, stylowo. Zazdrosne znajome wyrzucaja kase na dodatki do urody, ktorych Twoj Romeo nie docenil, ot i tajemnica. Mezczyzni wbrew pozorom potrafia odroznic i docenic naturalna urode od sztucznej, "zrobionej".
            Problem tez w Twojej psychice. Nawet cudna dziewczyna z powodzeniem i plci przeciwnej moze sobie wmowic, ze nie nalezy jej sie jakis mezczyzna, bo.....to wpisac jakis komleks (jestem za wysoka, za malo inteligentna, za biedna, za cos tam). Wiekszosc mezczyzn nie stara sie dowiedziec jaka jest przyczyna ich odtracenia. Nidgy sie nie dowiaduja, ze tak naprawde byli obiektem uczuc, ale kompleks kobiety spowodowal odrzucenie.
    • facettt eehhh... potworo :) 16.01.11, 20:54
      o_taka_jedna napisała:
      > Czy kiedy jesteście zakochani to cala reszta przestaje się liczyć

      - to chyba oczywiste, co :)

      i machacie ręką na ewentualne uśmieszki i komentarze co do urody waszej partnerki?

      - nie, nie machamy.
      bo zeby na cos machac reka, to trzeba to wpierwej zauwazyc :)
    • illogic Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 21:04
      Zapomnij. Jak tak się innymi przejmujesz, to nigdy nie będziesz z nim sama (metaforycznie mówiąc), będzie tłok, bo będzie w związku też mnóstwo ludzi, którzy o was gadają. A to nie wyjdzie. Tyle.
      • emmeleila Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 21:14
        No i super:) Ty się podobasz jemu, on Tobie. Po co to komplikować? cieszcie się po prostu sobą
        • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 16.01.11, 22:45
          Dzięki wszystkim. Oj chyba za bardzo się umartwiam :)
          • atrapcia Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 11:20
            Zalecam tzw. wdupiemanie. Nie myśl takimi kategoriami tylko ulegnij w końcu ;) Bo jeśli teraz sobie odpuścisz to za kilka lat może być użalanie się nad sobą (typu - miałam taką okazję i nie skorzystałam, a teraz marnuję życie z tym kanapowym grubasem z zagrzybionymi paznokciami) ;D
    • royal_pl Re: Każda potwora ;) 18.01.11, 13:40
      Nie co ładne, lecz to co się komu podoba, chciałoby się rzec. Owszem istnieje pewien kanon piękna, ale bądźmy szczerzy ile procent kobiet do tego kanonu przystaje 5 może 10? Reszta musi sobie jakoś radzić i jak widać radzi, zwłaszcza że uroda owszem kusi mężczyzn, ale nie gwarantuje, ze taka kobieta będzie dobra partnerką...
    • yoko0202 Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 14:47
      o_taka_jedna napisała:

      > Sęk w tym, że nie jestem jakoś szczególnie ładna

      dziewczyn 'szczególnie ładnych' z natury jest w gruncie rzeczy wcale nie tak strasznie dużo; z drugiej strony jakby się tak rozglądnąć dookoła to faktycznie miejscami jest na co popatrzeć, ale to są często dziewczyny nie tyle same w sobie piękne, ile po prostu efektowne, zadbane, z błyskiem w oku, dobrze 'zrobione', potrafiące podkreślić swoje atuty a ukryć mankamenty itp. itd.
      porzuć więc kobieto kompleksy, bo z takim nastawieniem to może być marnie - jak ma Ci to pomóc to po prostu pokombinuj z fryzurą, makijażem, odsłoń nogi, rozepnij w bluzce o jeden guzik więcej, i daj się ponieść :)
      • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 20:07
        Wiecie, ostatnio zaobserwowałam dwie konkretne dziewczyny, ktore są nim zainteresowane i bardzo się starają być w jego towarzystwie urocze i zabawne a on nic, tylko kątem oka zerka na mnie. Dlaczego tak trudno o wzajemność?
        Tak sobie myślę, że skoro u nas ta wzajemność występuje to chyba czas stawić jej czoło a nie uciekać jak przedwojenna dziewica.
        I to racja, że musze zmienić postawę, niestety bywam czarnowidzem i bardzo chcę się tego pozbyć.
        • o_taka_jedna Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 20:20
          Zdecydowanie za dużo analizuję, kurcze. Jedno jest pewne, chcę go poznać kropka.
          • lonely.stoner Re: Każda potwora ;) 20.01.11, 21:43
            ta i na serio studiujesz?? bo piszesz jak 16latka.
    • hejterzyna Re: Każda potwora ;) 21.01.11, 10:28
      jesli w jakis sposob chcesz sie dowartosciowac, to lepiej umow sie z tym kolesiem na korepetycje, kino, piwo, seks, czy coklwiek na co masz ochote, a nie zakladaj watki na forum.
      moze masz to cos, np. oczy, uszy, zeby, glos, a moze masz fajny samochod albo ajfona.
      nie wiadomo, ktore wartosci dla tego kolegi sa najwazniejsze.

      co sie przejmujesz ludzmi.
      za jakis czas skonczysz studia i juz sie z nimi nie musisz wiecej widywac.
      tok rozumowania jak u 15 latki...
      • lonely.stoner Re: Każda potwora ;) 21.01.11, 17:08
        albo dziewczyny ktorej nigdy nie podrywal zaden facet. Ja tak mialam jak dostalam pierwsza walentynke- wow, poczulam sie kobieta bo ktos mnie adorowal, a i troche mi sie nie chcialo w to wierzyc ze ktos we mnei widzial cos atrakcyjnego. Mialam 12 lat :) hehe
    • kuciapa_nie_zawsze_smierdzi Re: Każda potwora ;) 21.01.11, 20:59
      kazda nawet paskudna moderatora z forum kobieta ;)
      • atela Re: Każda potwora ;) 22.01.11, 19:19
        Dobra figura i włosy są duuużo bardziej cenione niż styl ubioru.
        • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Każda potwora ;) 25.01.11, 23:21
          na zdrowe lśniace długie włosy także się ślinię bo w Polsce takie włosy to rzadkość - a przecież to oznaka zdrowia i płodności kobiety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka