Gość: gość
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.09.04, 15:26
Problem dla jednych banalny, dla innych mordęga. Brakuje mi pewności siebie :
((( Wszystko się zmieniło przez dziewczynę, która odeszła. Już będąc z nią
zauważyłem, że straciłem pewność siebie, pewność podejmowanych decyzji. Mogła
robić co chciała, a ja nie reagowałem, nawet gdy nie było mi to w smak. Teraz
jestem sam i nie moge się z tego otrząsnąć. Ma ktoś jakąś sensowną radę???
Z góry dzięki.