pamelka75
21.02.15, 15:57
Proszę o wypowiedź panów, mam bowiem wrażenie że jako mężatka jestem bardziej atrakcyjna dla panów i to nie tylko tych żonatych niż gdybym była stanu wolnego... Jeśli padają jakieś propozycje bliższego poznania się, a ja tłumaczę, że mam męża to jeszcze nigdy nie spotkałam się ze zrozumieniem i chęcią wycofania się z tego powodu, wręcz przeciwnie, fakt że mam męża nie tylko nikomu nie przeszkadza, ale mam wrażenie jest wręcz pożądany....
Jeśli się zgadzacie, dlaczego tak się dzieje?
Dla żonatych będę potencjalnie bardziej dyskretna, nie będę oczekiwać całkowitego zaangażowania się w taką relację tylko skupię na tym co dla panów najważniejsze, czyli fizyczności?
A dla wolnych? Zdobycie kogoś zajętego jest większym wyzwaniem, łechce ich męskie ego?