Pytanie natury religijnej

11.10.04, 19:40
Czy kierujecie się zasadami waszej wiary w życiu codziennym? Czy jest to
tylko "wierzący-niepraktykujący" i skąd się to bierze:D
    • diastema Re: Pytanie natury religijnej 11.10.04, 19:44
      wierze w Boga nie w kosciol i dlatego do niego nie chadzam bo co mi po
      budynku ;/ jasne ze sie kieruje zasadami religii coz 10przykazam to jednak
      podstawa wychowania kazdego czlowieka.
      • Gość: baha Re: Pytanie natury religijnej IP: *.netron.pl / 213.17.241.* 11.10.04, 19:57
        A ja chciałabym wierzyć, ale coraz częściej wątpię i jest mi z tym źle :(
        Postępuję w życiu wg własnych zasad i myslę, że jestem dobrym człowiekiem. Choć
        czasem różki mi wyrastają :D
    • blinski Re: Pytanie natury religijnej 11.10.04, 21:19
      'żyj i daj żyć innym' - i dekalog może się schować:)
      • burrunduk Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 08:18
        czyli "Kochaj Boga i bliźniego"
        • blinski Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 11:30
          coś mniej więcej.. bardziej 'kochaj siebie i bliźniego' - skuteczniejsze i
          bardziej życiowe;)
    • sodomy Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 09:23
      Staram się kierować zasadami wiary, nie zawsze mi to wychodzi, ale staram się.
      Sporo wpadek się nazbierało, a jedna nawet dość poważna. Wiem jednak, że bez
      Boga czuję się niezbyt dobrze.

      Są też sytuacje w kościele, wypowiedzi księży, które mnie wkurzają, ale księża
      to też tylko ludzie więc mają prawo do pomyłek (zaznaczam drobnych pomyłek, nie
      karygodnych błędów)
      • rafi-de-ruf Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 09:43
        Wiara. Ja wierzę - tylko w co. Zastanawiałem się nad tym. Myslę że już nie
        wierzę w Kościół. W celibat. Wprowadzony aby Kościół był coraz bogatszy, wszak
        brak spadków. W ksieży - zupełnie oderwani od życia. Jakiś czas temu na
        usłyszałem iz najlepszą metoda wycowaczą są kary cielesne. To jest nauka
        Kościoła. Oni zyja w innej bajce. Może jakby mieli rodziny, problemy życia
        codziennego. ja wiem że ludzom jest potrzebna wiara - niektórym jest potrzebne
        miejsce aby tą wiarę pięlegniować. Juz nie dla mnie. Ja jestem poprostu dobrym
        człowiekiem.
        • Gość: ijeszczeco Re: Pytanie natury religijnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 09:52
          ateisci gora
        • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 10:48
          A potrafisz wskazać, gdzie księżom nakazuje się życie w celibacie?

          pzdr
          • blinski Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 11:32
            no, np. w kk.
            :)
            • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 11:41
              jassne:)
              • blinski Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:29
                no itsnotme, ja nie słyszałem o zniesieniu celibatu w kk..
          • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 11:39
            Spróbuję.
            Celibat w Kościele rzymsko-katolickim jest zwyczajem, który z biegiem lat stał
            się ukonstytuowanym i przestrzeganym nakazem, toteż kwestia jego zasadności od
            zawsze była poruszana na bodaj każdym sobrze o znaczeniu przełomowym (Sobór
            Watykański II, Sobór Trydencki).
            W 24.06.1967 Paweł VI oficjalnie potwierdził i uzasadnił dotychczasowe
            regulacje w zakresie celibatu duchownych (encyklika Sacerdotalis celibatus) i w
            takim kształcie obowiązują do dziś.
            ~~
            ox
            • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 11:42
              Jak spotkam znajomego księdza historyka, przedstawię mu Twój argument:)
              • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:18
                Właściwie to nie muszę, bo on to chyba inczej określił. Chodziło bardziej o to,
                że celibat jest decyzją władz kościelnych, nie ma uwarunkowania historycznego.
                W sumie jak czytam kwiecistą wymowę tej encykliki, to by się zgadzało:)
                • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:39
                  Jeśli Cię to interesuje, to poszperam wieczorem i wyszukam stosownych odwołań
                  biblijnych. Z tego co pamiętam, listy Św. Pawła rzucają na te kwestię nieco
                  światła. Co ciekawe, są tam argumenty za, jak i przeciw celbatowi.
                  ~~
                  ox
                  • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:46
                    W sumie zaciekawiło mnie to kiedyś w liceum. Mielismy równego księdza który nam
                    mówił o różnych ciekawostkach i dyskusyjności np. celibatu.
                    Myślę, że większośc argumentów o których wspominasz jest w encyklice. Nie jest
                    to coś co spędza mi sen z powiek, więc nie zadawaj sobie trudu, do listów św.
                    Pawła chyba potrafię w razie czego dotrzeć, ale dzięki za chęci:)

                    pzdr
                    • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:53
                      Za późno. Teraz ja nie zasnę. :)
                      ~~
                      ox
                    • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 19:12
                      Już mam.
                      Zgaduję, że chodzi Ci głównie o argumenty przeciw celibatowi?
                      Te pro, biblijnie są akurat dość mizernie umocowane historycznie (a właściwie
                      archiwistycznie) i ograniczają się głównie do pochwały walorów funkcjonalnych
                      stanu wolnego w służbie posłanniczej, o ile taki wynika z wewnętrznych pobudek
                      jednostki (1Kor 7,6-9, Mt 19,11-12).
                      Rzecz się ma inaczej w przypadku argumentów przeciw celibatowi. Tu Św. Paweł
                      (mimo, iż sam pozostawał stanu wolnego), kilkukrotnie wskazuje na te przymioty
                      przełożonych kościoła (a wśród nich małżeństwo i jego wymiar praktyczny), które
                      pozwolą stnowić prawdziwy i pełny przykład dla współwyznawców i ich rodzin.
                      1Tym 3,1-5 i dalej, Tyt 1,5-6.
                      ~~
                      ox
                      • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 13.10.04, 11:33
                        Mi głównie nie chodziło o żadne argumenty, po prostu byłem ciekaw jak z punktu
                        widzenia teologii nalezy na to patrzeć. W każdym razie mi wynika, że celibat
                        nie jest znoszony dlatego, że wiernych mogłoby to zszokować:) Ale dzięki

                        pzdr
                • Gość: oliwia Re: Pytanie natury religijnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:42
                  spytałam kiedyś księdza po co mam wierzyć? On odpowiedział- a co masz do
                  stracenia? mozesz tylko zyskać... tego się trzymam.
                  • itsnotme Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:50
                    O tym mówi jedna z myśli Pascala. Logicznie jest wierzyć. Ale to raczej nie o
                    to chodzi..
                    Chociaż też tak sobie kiedyś wmawiałem:)

                    pzdr
            • gomory Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:50
              Wiesc gminna niesie ze celibat wprowadzono m.in. by nie bylo watpliwosci co do
              dziedziczenia majatku przez dzieci kaplanow. Celibat eliminuje uszczuplanie
              tegoz majatku.
              • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 12:57
                Popytam tatę. W końcu jest proboszczem...
                ~~
                ox
                • gomory Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 16:20
                  To chyba nie stoi w drabinie zaleznosci az tak wysoko by miec prawo do
                  powtarzania czegos innego niz dosc metne, oficjalne stanowisko jego wladz
                  zwierzchnich.
                  P.S. Tak z czystej ciekawosci, co daje proboszcz na "osiemnastke"?
                  • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 19:20
                    Dostałem Perkusję! (normalnie żygałem już klawiszami, miałem od nich odciski!).
                    Niestety, zupełnie nieoczekiwanie parafianie okazali się zatwardziałymi
                    tradycjonalistami. Postawili się i wstrzymali ojcu pensję (a tu dwanaście gęb
                    do wyżywienia), więc raz-dwai organy musiały wrócić na swoje miejsce.
                    Moja radość trwała dwie, może trzy niedziele raptem...
                    ~~
                    ox
                    • oxycort Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 19:32
                      Naturalnie "rzygałem" (biję się w piersi).
                      ~~
                      ox
    • wielkismutek Re: Pytanie natury religijnej 12.10.04, 21:31
      jestem wierzący i staram się być uczciwy wobec siebie i innych, ale czasem jest
      naprawdę ciężko...
    • Gość: czerwony kapturek Re: Pytanie natury religijnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 22:08
      wierzę, choć nie raz, wiara ma przechodzi próby. staram sie kierowac jej
      zasadami w życiu i praktykować, by nabrac siły i dystansu do tego co mnie
      otacza. :)
    • password01 Re: Pytanie natury religijnej 13.10.04, 20:05
      No można jeszcze praktykować i nie wieżyć:). Przesttzeganie zasad wiary jest
      uciążliwe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja