anyaw73
31.03.05, 22:09
A wiec wydawalo by sie ze kobieta w mojim wieku nie powinna miec juz takich
rozterek a jednak. Chodzi o to ze od jakiegos czasu uczeszczam dosc
regularanie po poranna kawe do takiego barku iiiiii jest tam mlody
przystojny meszczyzna, ktory wpadl mi w oko i ja mu chyba tez. No wlasnie jak
tu rozpoznac czy jego usmiech,krotkie rozmowy ostatnio nawet kaplementy to
poprostu nie zwykla uprzejmosc, wydaje mi sie ze nie, bo wymienialismy kilka
razy dluzsze spojrzenia i kobieta poprostu wie, ale nic sie nie dzieje a ja
umieram aby on zaprosil mnie na randke. Jakies sugestje?