Dodaj do ulubionych

pieniądze za...

27.06.05, 09:46
Nie wiem czy ten temat jest dobry na to forum, nie wiem czy na jakiekolwiek
forum sie nadaje.
Otóz sprawa jest taka chcę się przespać z facetem za kasę, to będzie mój
pierwszy raz. I juz teraz pewnie zostane zjechana przez niektórych. Po prostu
nie mam pieniędzy na życie. Ojciec od zawsze nie płaci alimnetów, mama
niedawno straciła parcę. Mi jest ciężko znaleśc cokolwiek na wakacje. Wiem,
że to wsyztsko mnie nie usprawiedliwia. Ale ja juz nie mam siły patrzec jak
moja mama sie zamartwia, jak rosna nie zapłacone rachunki, niedługo nam
wyłącza telefon. Czuje sie strasznie, jak nieudacznik. Jak był rok szkolny to
dostawałam stypendium socjalne z uczelni,a teraz przez okres wakacji nie jest
płacone. Nie wiem co mam zrobic i wydaje mi się to byc jedynym wyjściem, bo
juz nie widze innego.
I moje pytanie jest skierowane do Panów. Jak Wy to widzicie? Bo boję się jaki
będzie miał stosunek do mnie ten facet, czy mozliwe, że potraktuje mnie jak
szmatę, pierwszą lepsza z która może zrobić wszystko?
Nie wiem jeszcze czy to zrobie bo mam mnóstwo obaw.
Chciałabym, żeby osoby, z góry źle do mnie nastawione nie marnowały swojego
czasu i nie wpisywały się w tego posta.
Obserwuj wątek
    • slawek73 Re: pieniądze za... 27.06.05, 10:01
      Osobiście nie pochwalam. Ale to twoje zycie, twój wybór.
      Wiadomo, że to łatwiejsza kasa, niż ta zarobiona np. na zbiorze truskawek.
      I na pewno nie zostaniesz potraktowana jak dama.

      Zastanów się.
      Pozdr.
    • a-zloty Re: pieniądze za... 27.06.05, 10:03
      Obawiam się że Twoje obawy co do tego jak Cie potraktuje są słuszne, w sumie
      zależy na jakiego człowieka trafisz ale nie spodziewałbym sie raczej
      przyjacielskiego traktowania, jednak zasada "płace i wymagam" jest tutaj bardzo
      aktualna.
      To Twoja decyzja co zrobisz, nie mi decydowaćczy to dobre czy złe, ale życie
      nauczyło mnie, że sytuacja życiowa może zmienić sie w ciagu jednego dnia zarówno
      na złe jak również na dobre, dlatego sczerze odradzałbym Ci ten pomysł, bo w
      zyciu są granice po przekroczeniu których życie nie jest juz takie samo i nie da
      siejuz tego cofnąc. Obawiam sie że za cene zapłacone rachunków mozesz zapłacic
      szacunkiem do siebie, godnością i często wpaść w jescze większe problemy,
      których juz niestety i pieniadze nie rozwiążą.
      poza tym myslę że Twoja mama o wiele bardziej sie zmartwi gdy sie dowie co robisz...
      Wiem że to bardzo trudne ale zaciśnij żebyu i postaraj się prztrwać jakoś ten
      trudny okres, a kiedy przyjdzie chwila kiedy wszystko się zmieni, wtedy dopiero
      zrozumiesz jak wielki błąd mogłas popełnic.
      najważniejsze teraz żebys uwierzyła w siebie chociaż jest to bardzo trudne,
      potraktuj to jako dobra lekcje zycia "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" i jesli
      teraz sobie poradzisz, bedziesz potrafiła uwierzyć w siebie i radzic sobie w
      przyszłości, inaczej moższ kompletnie stracic wiarre w siebie i szacunke i do
      końca zycia nie podejmować już walki..
      Mam nadzieje że wszystko Ci się ułoży, trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam

    • diabel.tasmanski Re: pieniądze za... 27.06.05, 10:32
      Nie ty pierwsza nie ostatnia, takie historie zdarały sie zawsze.
      Napisz jeszcze co i za ile.
    • baszi Re: pieniądze za... 27.06.05, 10:45
      a skąd taki pomysł?
    • kapiszon27 Re: pieniądze za... 27.06.05, 10:49
      rób jak chcesz. Nie mnie to oceniac. Chociaz pewnie jest wiele innych sposobow
      na zdobycie tej kasy. Wszystko zalezy od tego jak bardzo jestes zdeterminowana.
      Twoje zycie, twoja d..a.
      k.
    • tony82 Re: pieniądze za... 27.06.05, 11:07
      A na internet masz kasę?
    • p-iotr Re: pieniądze za... 27.06.05, 11:12

      > czy mozliwe, że potraktuje mnie jak
      > szmatę, pierwszą lepsza z która może zrobić wszystko?

      Tak wlasnie Cie potraktuje, jesli koniecznie chcesz wiedziec. I nie wmawiaj nam
      prosze ze nie ma innego sposobu na zarobienie kasy przez wakacje. Nie wszyscy
      rodza sie bogaczami, ale tez nie wszystkie biedniejsze dziewczyny sie k.urwia.

      W ogole ten watek pachnie mi marna prowokacja.
      :-/
    • jsolt Re: pieniądze za... 27.06.05, 13:14
      to musi być wkręt, ciężko mi uwierzyć w istnienie osób o takim toku myślenia...
      osobiście wolałabym myć cudze kible za parę złotych niż puszczać się za kilka
      razy tyle
      • diabel.tasmanski Re: pieniądze za... 27.06.05, 13:30
        to wolny kraj możesz myć kible jak chcesz :)
        • jsolt Re: pieniądze za... 27.06.05, 13:58
          diabel.tasmanski napisał:

          > to wolny kraj możesz myć kible jak chcesz :)

          nawet tego jednego mi się nie chce za bardzo :))
          ale jak byłby mus...
          kurde, w zasadzie to na to samo wychodzi: tu się nachylasz i tam tez się
          nachylasz, tyle że 'tam' trochę więcej płacą:))
    • drak62 Re: pieniądze za... 27.06.05, 13:36
      To chyba nie najlepszy pomysł.
      Nie wierze że nie ma innych możliwości aby poprawic swoja sytuację materialną.
      • kuba_halford ile ? n/txt 27.06.05, 13:42

    • artur_pm Re: pieniądze za... 27.06.05, 13:47
      Zastanawiam się, czy to nie starannie obmyślana prowokacja. Jeżeli jednak nie,
      to wiedz, że po takiej nawet jednorazowej akcji zostanie ci na zawsze rysa na
      psychice, która potem może tylko się pogłębiać. Nie wiem, ile masz lat i jakie
      kwalifikacje posiadasz, ale na pewno możesz znaleźć pracę nieuwłaczającą
      ludzkiej godności, i wcale nie musi być to jakaś g..niana robota za 1000 zł
      miesięcznie.
      • slawek73 Re: pieniądze za... 27.06.05, 14:02
        Artur, ty sie z choinki urwałeś czy co? Dziewczyna kasy potrzebuje na już, wiec
        gadanie o jakiejs świetnej pracy w blizej nieokreslonej przyszłości jest dla
        niej g..no warte.
        Ma alternatywę - albo da dupy za kasę, albo znajdzie jakąs sezonową fuchę (o
        ile w ogóle ma ochote szukac jakiejkolwiek pracy). I tyle.
    • amuga Re: pieniądze za... 27.06.05, 16:03
      Wyglada na to, ze juz zdecydowalas co masz zrobic bo nawet nie zyczysz sobie by
      pisaly osoby zle nastawione. Czyli czekasz tylko na poklask.
      Jedno jest pewne jak zaczniesz to juz nie skonczysz.
      Poddaje ci tylko pare pomyslow jakbys jednak zdecydowala sie nie byc towarem na
      sprzedaz.
      Poszukac pracy w sklepie, opieki nad dzieckiem, sprzatanie mieszkan, sprzatanie
      ogrodkow, skoro jestes na uczelni to moze dawanie korepetycji malolatom z
      czegokolwiek. Trzeba ruszyc tylko glowa! A ze odlacza telefon to trudno. Zeby
      przez telefon niszczyc sobie zycie? Wszelkie trudnosci sa przejsciowe trzeba
      tylko wziac sie za ich rozwiazywanie. Pamietaj, ze zawsze bedzie sie mialo za
      malo pieniedzy. Ile by sie nie mialo. Trzeba tylko dogiac swoje potrzeby do
      tego co sie ma.
      • poli05 Re: pieniądze za... 27.06.05, 16:25
        Nie czekam na żaden poklask. W sumie to nie wiem po co to napisałam, chyba pod
        wpływme chwili totalnego załamania.
        I nie chodziło mi o zostanie prostytutką z comiesięcznym wynagrodzeniem w
        agencji. Myslałam jedynie nad jednym takim razem. Ale przeliczyłam sie i dobrze
        bo nie wyobrażam sobie siebie z nieznjaomym facetem. Jedyne co bym mogła
        póxniej zrobic to strzelic sobie w łeb.
        Pracy szukam cały czas i chwytam się się wsyztskiego, od inwentaryzacji w
        marketach po właśnie wspomniane juz przez kogos zbiory truskawek. No ale nie
        będę sie usprawiedliwiac bo niektórzy i tak nie zrozumieją.

        chciałabym podziekować za wypowiedź a-zlotego, dzięki wielkie:))
        • gamp69 Re: pieniądze za... 27.06.05, 17:04
          dawaj numer konta i mów ile chcesz na te wakacje; ja co prawda w każde wakacje
          zapieprzałem od świtu do zmierzchu w przetwórni owoców, ale kokosów z tego nie
          miałem, choć wakacje udane owszem. a,propos - pracy na wakacje szukaj o wiele
          wcześniej, bo w czerwcu to już kiszka. a dupy nie dawaj!!! to niczego nie
          zmieni a tylko się upokorzysz (no chyba, że Ci posmakuje). jeśli robisz sobie
          jaja, to zasługujesz na pochwałe - wywołałaś we mnie litość! pzdr...
          • poli05 Re: pieniądze za... 27.06.05, 17:10
            To chyba Ty robisz sobie ze mnie jaja. Niby czemu miałbys mi dać kasę, tak za
            nic? Przecież w życiu nie ma nic za darmo.
            • upierdliwy_czlek Re: pieniądze za... 27.06.05, 17:22
              nawet jak sie puscisz za kase to myslisz ze ile dostaniesz za jeden raz? na
              waciki ledwo starczy! nie badz naiwna ! szukaj normalnej pracy!
              • tony82 Re: pieniądze za... 27.06.05, 17:38
                Widać łatwiej nogi rozłożyć.
      • diabel.tasmanski Re: pieniądze za... 27.06.05, 17:46
        > Jedno jest pewne jak zaczniesz to juz nie skonczysz.
        Więc moze coś w tym jest że skończyć nie można. Może to chranienie o urazach
        psychicznych to jedna wielka bzdura ?
        • jsolt Re: pieniądze za... 28.06.05, 10:33
          diabel.tasmanski napisał:

          > > Jedno jest pewne jak zaczniesz to juz nie skonczysz.
          > Więc moze coś w tym jest że skończyć nie można. Może to chranienie o urazach
          > psychicznych to jedna wielka bzdura ?

          skończyć nie można, bo po kilku latach dawania za pieniądze panna nie umie nic
          innego, więc co niby ma sobie wpisać w CV, nawet jeśli zechce zmienić fach?:))
    • frustrator Re: pieniądze za... 27.06.05, 19:49
      Niepotępiając i rozumiejąc Twoją motywację wypowiem się w tym temacie, a jeśli
      można to i doradzę nie wnikając w aspekty etyczno-moralne, bo i tak świat
      wartości osób wkraczających w te kręgi jest zaburzony.

      Informację na temat sprzedajności młodych kobiet mam z pierwszej ręki. Nie
      dalej jak w miniony czwartek sam skorzystałem z takiej płatnej sposobności, z
      tą różnicą, że był to mój podwójny pierwszy raz, i za pieniądze i w ogóle. A że
      miałem szczęście i trafiłem na inteligentną dziewczynę toteż poza wątkiem
      erotycznym przeprowadziliśmy rozmowę.... w niektórych elementach nawet głeboko
      wnikając w materię.

      Głównym motorem takich działań są pieniądze a raczej oczywisty ich brak.
      Nigdzie nie jest tak łatwo zarobić 100-200 zł w ciągu godziny jak sprzedając
      swoje ciało. Wiadomo, że taki zarobek może jest najszybszy i nie musi być tak
      bardzo poniżający - to tylko kwestia tego na kogo trafisz. Staraj się wybierać
      rozsądnie mężczyzn, przedkładając kulturę i grzeczność nad tym jak on wygląda.
      Nie idz więc z pierwszym lepszym do łóżka ale trochę poszukaj i pomarudz, bo
      zapotrzebowanie rynku na ponętne kobiety jest spore.

      Z praktycznych porad: jeśli dysponujesz internetem to skorzystaj z czata,
      najlepiej pewnego portalu na literę "I" wejdz do pokoj swego miasta wybierając
      stosowny nick. Najlepiej o treści że poszukujesz sponsora. Wdawaj się z nimi w
      dłuższą rozmowę, zainwestuj w dodatkowy numer telefonu celem przyjmowania
      rozmów od ewentualnych chętnych. Na prośby o zdjęcia wysyłaj te z zasłoniętą
      twarzą, najlepiej odpowiednio przygotowane.

      A jeśli jesteś atrakcyjną dziewczyną i tego typu przypadłości wejdą Ci w krew
      to polecam stałego sponsora - zawsze można nawiązać z nim pewną nić
      porozumienia i seks z nim nie staje się udręką... a po jakimś czasie może być
      odrobinę przyjemniejszy.

      Kwestię ochrony zdrowia fizycznego pomijam jako oczywistość. Natomiast defekty
      psychiczne mogą ujawniać się przez pewien czas po zakończeniu kariery.

      Tyle zapamiętałem z czwartkowej rozmowy a przetwarzając jej treść napisałem to
      co wyżej.

      I na koniec myśl ode mnie: płacenie za seks jest obrzydliwe więc jakże
      obrzydliwi muszą być ci którzy tak czynią.
    • gczern Re: pieniądze za... 28.06.05, 10:22
      Przy miłości za pieniądze szacunku nie oczekuj ale na pewno jesteś w stanie
      ustalić pewne warunki żeby jednak miał świadomość że do końca nie może robić
      wszystkiego czego chce. Przykro mi że tak ci się ułozyło najgorsze że możesz
      stracić szacunek do samej siebie
    • camel_3d tp zalezy.. 28.06.05, 11:51
      pamietam, jak kumpel opowiadal mi o jednej kobitce spot Wloclawka. Robila to
      raz-dwa razy w miesiacu u byly ustawiona. Mial awille, samochod itd. Ale to
      byla tak zwana luksusowa panienka. Mozesz sobie zawsze znalezc bogatego
      sponsora, jak dobrze wygladasz.
      Albo poszukaj sobie kandydata na meza:)
    • odwodnik Re: pieniądze za... 28.06.05, 12:05
      znowu odwieczne "co on sobie o mnie pomyśli" , albo "co ludzie sobie pomyslą?".
      Dziewczyno jeśli chcesz być prostytutką to ną badź i nie dorabiaj do tego
      ideologi. Zawód może nawet uczciwszy od innych zawodów. Nie cieszy sie
      szacunkiem , ale to jest wpisane w ryzyko zawodowe. Osobiście bardziej szanuję
      prostytutki niż panów korzystajacych z ich usług. To twoje życie i masz żyć je
      sama. Masz prawo sypiac z facetami za pieniadze, nie tłumacz się tylko , ze
      zycie cię do tego zmusza bo to nieprawda. Szukasz dla siebie usprawiedliwienia
      i współczucia. Ty się najpierw uczciwie rozmów z sama sobą.
      • rikitikitak1 Re: pieniądze za... 29.06.05, 00:14
        to chyba ksiadz ale jakis inny!
    • kate-gun Re: pieniądze za... 29.06.05, 00:38
      to jest jak z klamstwem - sklamiesz raz i nakrecasz tym samym kolejne

      a swoja droga, skoro ktos ci za "to" chce zaplacic to wnioskuje ze musisz byc w
      miare ladna - spróbuj najpierw poszukac pracy jako barmanka, kelnerka,
      poszwendaj sie troche po knajpach i napewno gdzies cie zatrudnia na wakacje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka