Dodaj do ulubionych

komplementy

19.01.06, 11:00
Witam :)

Mam pytanie. Jestem w zwiazku od prawie roku. Jestesmy szczeslwii razem,
bardzo sie kochamy. Moj problem pojawil sie nie dawno. Na poczatku moj facet
czesto prawil mi komplementy o moim wygladzie, na dzien dzisiejszy ... no
wlasnie. Czemu tak jest? Jako kobieta chcialabym czasem uslyszec cos milego, o
mojej fryzurze, o mjej nowej bzluzce, o tym ze mam ladna pupe :) Brak
komplementow spraia ze czuje sie moze nei brzydka, ale nie pociagajaca! Czy wy
swoim kobietom czesto mowicie takie mile slowka?
Obserwuj wątek
    • markus.kembi Re: komplementy 19.01.06, 11:02
      popka5 napisała:

      > Na poczatku moj facet czesto prawil mi komplementy o moim wygladzie,
      __________________________________________________________________

      No właśnie - i w ten sposób cię zepsuł.
    • modrooka Re: komplementy 19.01.06, 11:03
      Już się opatrzył i przyzwyczaił. Niestety to normalne. Może poprostu go czymś
      zaskocz (np. zmiana fryzury) to ci jakiś komplemencik odpali.
      • lambert77 Re: komplementy 19.01.06, 15:31
        zmiana fryzury da niewiele :) chyba że nie wiel ogoli się na łyso wtedy może
        zobaczy to... Mężczyzna to nie twoja najlepsza przyjaciółka która
        skomplementuje nawet jeden pierdzielony loczek ułożony tego dnia inaczej albo
        bluzke która zamiast bladoniebieska jest niebieskawa :). Faceci nie zauważają
        takich szczegółów ... i nie na tym polegają komplementy.
    • itsnotme Re: komplementy 19.01.06, 11:16
      ee tam, nie wyobrażam sobie, żeby po roku, albo nawet 10 latach zapomniał o
      takich oczywistych gestach.
      • modrooka Re: komplementy 19.01.06, 11:50
        Tja, nieudawaj że ty taki idealny :P
        • itsnotme Re: komplementy 19.01.06, 12:00
          modrooka napisała:

          > Tja, nieudawaj że ty taki idealny :P
          Oprócz tego, że kobieta czuje się wtedy kobietą, facetowi też takie coś dobrze
          robi.

          Widzę, że Ci się język wyostrza:P
          • modrooka Re: komplementy 19.01.06, 13:12
            Mój język jest wystarczająco ostry kiedy chcę ;)
    • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 11:22
      Markus......to bylo kiepskie "zepsul cie" ....
      Jak kazda kobieta chcialabym czasem uslyszec cos milego, ale widze ze dla Ciebie
      to obce zjawisko :-/

      Staram sie go zaskakiwac :( Nowa fryzura...nio jak wracam od fryzjera to mi
      powie, oczywiscie ze wygladam slicznie, albo z samego ranca, jak mam
      poczochrane wlsoki to tez mi powie, ze wygladam fajnie hehe Ale czy na pytanie
      "Kochanie czy w tych spodniach nie mam za duzej pupy" odpowiada mi "nie, jest
      ok"?!?!
      • bogulo Re: komplementy 19.01.06, 12:04
        to niech z dwoch innych facetow zacznie do ciebie dzwonic i zapraszac cie na
        piwo
        komplementy od niego murowane od rana do wieczora
        • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 12:05
          dobry sposob :))
        • itsnotme Re: komplementy 19.01.06, 12:11
          bogulo napisał:

          > to niech z dwoch innych facetow zacznie do ciebie dzwonic i zapraszac cie na
          > piwo
          > komplementy od niego murowane od rana do wieczora
          >
          albo krótka piłka
          • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 12:20
            Powiedzialam mu ostatnio ze czuje niedowartosciowana troszke i brakuje mi takich
            milusich slowek, to sie tronke zmartwil tym i widac bylo ze mu troche glupio, i
            o co chodzi?? Tylko ze ja tez nie moge sie upominac o takie rzeczy prawda? To
            powinno wychodzic samo od faceta :(
          • bogulo Re: komplementy 19.01.06, 13:19
            czyli mu zwisa temat, no to po co dziewczyna ma sie martwic?
        • voker Re: komplementy 19.01.06, 12:19
          Niekoniecznie, moze stwierdzic, ze po co mu baba, ktora lata za innymi i poszuka sobie innej. :-)P

          Z tego co piszesz, to jednak mowi Ci, ze ladnie wygladasz, wiec markus moze miec racje, ze Twoj chlopak rozpuscil Cie zbyt duza liczba komplementow.

          > Ale czy na pytanie "Kochanie czy w tych spodniach nie mam za duzej pupy" odpowiada mi "nie, jest ok"?!?!

          Nie kumam, odpowiada, czy nie odpowiada?
          • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 12:23
            odpowiada "NIE EJST DUZA JEST OK" - czy to odpowiedz zakochanego faceta do
            ukochanej kobiety?!?! czy jak do babci na pytanie czy ma ladna bluzke :-/ ?

            Ja mu poszukam innej!! :))))

            Nie jestem lakoma na komlementy bo za duza ilosc bylaby jak cukier...ale czasem
            mozna powiedziec do kobiety, bez powodu - wizyty u fryzjera, kosmetyczki , ze
            jest piekna prawda????????????
            • voker Re: komplementy 19.01.06, 12:29
              popka5 napisała:

              > odpowiada "NIE EJST DUZA JEST OK" - czy to odpowiedz zakochanego faceta do
              > ukochanej kobiety?!?! czy jak do babci na pytanie czy ma ladna bluzke :-/ ?

              Normalna rekacja, marudzisz. Pewnie zadajesz takie pytania pare razy w miesiacu, to wnerwia. :-)

              > ale czasem
              > mozna powiedziec do kobiety, bez powodu - wizyty u fryzjera, kosmetyczki , ze
              > jest piekna prawda????????????
              Tutaj masz racje. Powiedz mu, ze chcialabys slyszec wiecej komplementow, ze jestes wazna dla niego itp, ale na spokojnie, bez awantur i pretensji. :-)
              • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 12:32
                Spokojnosci nie pytam sie zbyt czesto, ostatnio wogole tego nie robie bo znow
                uslysze "nie, jest ok" . Az mi sie lezka w oczku wtedy zakrecila :(

                Co do rozmowy...odbyla sie taka na spokojnie, bez pretensji :) Widzialam po jeo
                oczkach, ze mu tronke glupio...zobaczymy jaki efekt bedzie :)

                • bogulo Re: komplementy 19.01.06, 13:21
                  zawsze mozesz sie zemscic i po bara bara nic nie mowic, a jak sie zapyta to
                  odpowiesz, "nie byla to rewelacja, ale OK" :P
                  • popka5 Re: komplementy 19.01.06, 13:35
                    nieee klamac nie potrafie hahha :))))))))))))))))
                  • krecilapka Dla mnie to morderczy tekst: 19.01.06, 15:23
                    "dobrze Ci bylo"?
                    Jak bylo dobrze to sie to czuje, jak kiepsko to tez sie czuje. Jak ktos sie musi pytac, to znaczy ze bylo albo do kitu albo nijako.
                    • dzikoozka Re: Dla mnie to morderczy tekst: 19.01.06, 15:28
                      albo pytający jest jakoś niepewny siebie??????
                      Tekst faktycznie do bani.
            • mysiadelko Re: komplementy 20.01.06, 13:07
              Zadałaś pytanie o rozmiar pupy to Ci odpowiedział. Prawdopodobnie nawet mu do
              głowy nie przyszło, że pytasz czy też domagasz sie czegoś innego.
              Faceci są gatunkiem dość mało skomplikowanym i najlepsze efekty przynosi
              mówienie wprost o co chodzi. Taką to prawdę poznałam w wieku lat trzydziestu. W
              przypadku mego chlopa rozmowa na wiele się nie zdała, ale widzę że się stara, a
              zresztą dopóki czuję, jak mu w spodniach pęcznieje, kiedy mnie przytula, to bez
              werbalnych komplementów dam radę żyć :)
    • dzikoozka Re: komplementy 19.01.06, 15:29
      Wiesz co, poczytałam i dochodzę do wniosku, że masz cholernie wysokie
      wymagania.....
      • krecilapka Re: komplementy 19.01.06, 15:32
        Albo Ty cholernie niskie ;)
        • dzikoozka Re: komplementy 20.01.06, 11:49
          możliwe.
    • niespelniona Re: komplementy 19.01.06, 15:31
      hej :) Tez mam z tym problem, moj mezczyzna tez nie prawi mi komplementow przez
      co czuje sie gorsza od innych...
    • sallvadore Re: komplementy 19.01.06, 16:37
      rozpuszczone baby jesteście! i tyle ;)
    • popka5 Re: komplementy 20.01.06, 13:21
      Jakie rozpuszczone? Kazda kobieta potrzebuje uslyszec cos milego od SWOJEGO
      faceta, zreszta mezczyzna tez lubi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka