Dodaj do ulubionych

obiecanki cacanki

09.11.06, 15:24
witam wszystkich mam taki problemik...!
na miesiąc przed naszym ślubem mój mąż zakupił mieszkanie. W całości
finansowane przed bank ( bez zadnego wkładu własnego!), które teraz po ślubie
wspólnie spłacamy!!!
Chcieliśmy kupic to mieszkanie razem, ale bank się nie zgodził,abyśmy oboje
figurowali, gdyż nie miałam wtedy dochodów!!!
Mąż obiecał, że jak tylko wezmiemy ślub przepiszemy notarialnie mieszkanie na
nas oboje...!!!
minęło pół roku...
teraz mam dochody, mieszkanie spłacamy wspólnie od samego początku...czyli od
pierwszej raty...nie daje nam na to ani jego mamusia ani moja...tylko
wspólnie, więc dlaczego mieszkanie ma być tylko jego?!?!
gdy probuję coś wspominac...wykręca się brakiem czasu, ponoć brakiem
pieniędzy - bzdura bo akurat pieniądze by się znalazły!!!....gdyby tylko
chciał...!!!
Co robić!!!!!!
Mam prawo żadać tego rozszerzenia majątkowego?
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 15:31
      Powinnaś, bo w trrazie ewenualnego rozwodu mieszkanie bedzie "nabyte przez
      zawarciem małżeństwa" a wiec majatkiem osobistym meża.
      Niestety, lepiej po kilkunastu latach nie obudzić sie z ręka w nocniku.
      Albo przepisze własnosć na was oboje, albo nie płać rat...
    • pinup Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 15:35
      to nie problemik, tylko problem. bierz go za fraki do notariusza i niech
      przepisuje, bo sie mozesz kiedys bardzo zdziwic.
    • b.pascal Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 15:40
      Jesli zachować dowody dokonanych przez Ciebie rat spłaty mieszkania, to w razie
      rozwodu sytuacja nie musi się rozwinąć tak źle dla Ciebie, jak to odmalowała
      koleżanka wyżej. Oczywiście na pewno lepiej jest być współwłaścicielką
      mieszkania, ale nawet jeśli nie dojdzie do tego przepisania, to możesz w inny
      sposób zabezpieczyć swoje przyszłe interesy na wypadek rozwodu. :)
      • dzikoozka Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 15:44
        zakłądam, ze raty są ściagane z konta meża, bo on jest kredytobiorcą. A skąd
        maż ma pieniadze na koncie, wie tylko on (i wpołacajaca żona) :))
      • pinup Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 15:51
        pol roku po slubie gromadzic dowody na wypadek rozwodu? i tak przez 30lat do
        ostatniej raty?:) ja dziekuje, wolalabym meza za fraki i od razu ukrecic leb
        sprawie u prawnika.
        • cynick1 Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 17:52
          wyluzuj
          jezeli facet nie zrobil przed slubem intercyzy
          mieszkanie jest w polowie twoje
          niech sobie splaca

          pzdr.
          • triss_merigold6 Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 19:17
            Nie jest, bo majątek przedślubny jest odrębny. Niech dama zbiera kwity za
            wpłatę rat i jak najszybciej do notariusza, żeby rozrzeszyć współwłasność na
            mieszkanie.
            • kotkaaaa Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 20:37
              mnie tez wlaczylby sie alarm
              zrob cos z tym szybko
    • alfika Re: obiecanki cacanki 09.11.06, 22:14
      zapytaj go, czy jak znajdziesz mieszkanie dla siebie, podpisze u notariusza
      dokument, w którym zrzeka się do tego drugiego mieszkania praw - wyłączenie
      lokalu z majątku wspólnego
    • sprzedam Re: obiecanki cacanki 10.11.06, 07:35
      A gdzie ten kobiecy romantyzm? Przecież najważniejsza jest milość, a dobra
      materialne nie mają znaczenia... itp.
      Jak to pieniądz może namieszać ludziom w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka