Dodaj do ulubionych

Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))))

13.12.06, 10:00
Luźny wątek instruktażowy dla facetów.
Dwukrotnie w życiu "odkochałam" się natychmiast z błahych powodów.
1. Facet wyciągnął sobie z torby kanapkę z salcesonem i zjadł. - Dla mnie
salceson to coś obrzydliwego i nie wyobrażałam sobie pocałunku z takim gościem.
2. Facet po obiadku wyjął sobie z kieszonki wykałaczkę i bez ukrywania się
zaczął sobie dłubać w zębach- bleeeeeeeeeeeeee
Obydwaj faceci superprzystojni, inteligentni, po studiach...
Kto jeszcze podsunie parę pomysłów??
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 10:03
      widać byłaś tylko zauroczona :)
      Jeszcze jak mogę zrozumieć, że dłubanie wykałaczką publicznie może być uznaze
      za przejaw złego wychowania :) tak już rozejście się z powodu salcesonu jest
      dla mnie śmieszne i dziecinne :)
      • browneyegirl Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 10:52
        :-) a ja salceson bardzo lubie :) tylko taki bez klakow i chrzastek ;)
        • lambert77 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 11:27
          zrobić dobry salceson to sztuka wielka :)
    • silic Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 10:08
      Z powodu SALCESONU ??!!

      gość ma szczęście , że nie jesteście razem.
      • lambert77 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 10:10
        to tak jakbym ja wziął rozwód z żoną za to, że ona pije mleko a ja dostaję
        mdłości na sam widok mleka:)
        • silic Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 10:36
          albo, że szczoteczkę do zębów układasz włosiem do ściany, co jak wszyscy wiemy
          jest obrzydliwe nie do wytrzymania :)
          • lambert77 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 11:28
            :) nie mówiąc już o tak przyziemnych sprawach jak zawieszenie rolki srajtaśmy
            niewłaściwie :D Toż to grozi co najmniej wojną domową i trzy dniowym fochem :)
    • tygrysek27 salceson ...... 13.12.06, 10:37
      doprawiony czosnkiem - mniam, kojarzy mi się z latami studiów kiedy nie
      chodziliśmy na wykłady a siedzieliśmy w zakamarkach uczelni pijąc "tatową"
      rozrobioną colą i zagryzając czosnkowym salcesonem.... ach, to były
      czasy .... ;D
      • kodem Re: salceson ...... 13.12.06, 11:20
        w zyciu nie jadłam, ale w niczym mi to nie przeszkadza :))
    • betelguese Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 11:29
      Kiedyś na wycieczce poznałam chłopaka. W miarę fajnie nam się rozmawiało. W
      drodze powrotnej jechaliśmy tym samym autobusem. Ja wysiadałam pierwsza więc
      zobaczył gdzie mieszkam. Na drugi dzień, koło dziewiątej rano, ja w
      przysłowiowych wałkach, obłożona książkami a tu dzwonek do drzwi. On. Bez
      zapowiedzi. Tak ot. Z wielką bombonierą pod pachą.

      Spalił u mnie diodę;)
      • silic Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 11:42
        i co, jest fajnym mężem ? :)
        • betelguese Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 12:12
          hehe:)) niee:) ten naprawdę spalił diodę:)
          Mój mąż też miał jedną taką średnią akcję;P ale dzielnie się wybronił;)
    • modrooka Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 12:38
      Te miałam taką akcję z dłubaniem w zębach wykałaczką przy stole i też mi się
      odechciało wszystkiego :)

      Mam jeszcze jedno: facet na randce z reklamówką w ręce wypełnioną zakupami ze
      spożywczaka. Zaproponował wtedy spacer po ulicach miasta (padał wtedy deszcz).
      Więcej się z nim nie zobaczyłam
      • is_he litości... 13.12.06, 13:10
        Co z tego, że z zakupami...? Kobiety... niektóre z Was są bardzo dziwne.
        Ja się np. zraziłam, gdy słodki (z pozoru) chłopak wypowiedział się w bardzo
        ostry, pozbawiony szacunku i wulgarny sposób o swojej mamie. Fatalne i dające
        do myślenia. Nie jakaś tam durna siatka z zakupami lub salceson. pozdr
        • modrooka Re: litości... 13.12.06, 15:04
          > Co z tego, że z zakupami...? Kobiety... niektóre z Was są bardzo dziwne

          Z tego że to była reklamówka. W niektórych sytuacjach reklamówka z wędliną jest
          nie na miejscu szczególnie jeśli się idzie na pierwszą randkę z dziewczyną,
          albo jak się jest prezydentową :)

          Po za tym wedlinę mógł sobie kupić po randce, tym bardziej że zamiarem jego by
          ło wałęsanie się w deszczu po mieście
          • is_he Re: litości... 13.12.06, 16:10
            Dziewczęta. O co wam chodzi z tą wędliną? :D
            To jest komiczne. Radzę spotykać się z wegetarianami. Swoją drogą: polecam.
            Wegetarianie zwykle wspaniale gotują itd.
            • modrooka Re: litości... 13.12.06, 19:03
              Nie no dzięki za faceta z obsesją diety.

              Dobra wedlina nie jest zła ale nie w reklamówce na randce :)
              Moze pomyślał że jak będzie głodny to sobie na skrzyżowaniu gryźnie
          • dwie_szopy_jackson Re: litości... 29.12.06, 12:41
            Moze to reklamowka z "Biedronki" byla i w tym Cie cos tak zniesmaczylo? :)
        • miriam1336 Re: salceson ... 13.12.06, 17:24

          oj, dobry salceson absolutnie nie jest zly ! :-)
      • facettt Co kraj, to obyczaj... W Czechach... 15.12.06, 14:23
        wykalaczki stoja na stolikach w restauracjach i skadinand na co dzien mili
        i kulturalni Czesci , dlubia sobie nimi bez zenady po obiedzie :)))
        • oranz Re: Co kraj, to obyczaj... W Czechach... 15.12.06, 21:44
          Nie tylko w Czechach, wykałaczki spotkasz w większości knajp w Polsce.
          Obrzydliwy zwyczaj, powinny być w toaletach. Nie wyobrażam sobie, żeby przy
          mnie ktoś grzebał sobie w zębach, co potem ? co się robi z tym co się
          wygrzebie??
        • modrooka Re: Co kraj, to obyczaj... W Czechach... 19.12.06, 12:31
          > wykalaczki stoja na stolikach w restauracjach i skadinand na co dzien mili
          > i kulturalni Czesci , dlubia sobie nimi bez zenady po obiedzie :)))

          Tja w innych krajach też. Tym nie mniej na szczęście w Polsce nie jest to do
          pomyślenia :)
    • mala_dzikuska Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 14:46
      Może warto mysleć innymi kategoriami ?
      Może Ci faceci poprostu są sobą ?
      Powiedzmy że poznacie kulturalnego chłopaka, który nie będzie robił nic co by
      was zrażało. Po kilku latach znajomości... ewentualnie po ślubie to sie zmieni.
      Wyjdzie szydło z worka. Nie dość ze będzie używał wykałaczek to jeszcze zacznie
      dłubać w nosie, grzebać w jajkach, nie wspominam o rozrzucaniu swojej bielizny
      na środek pokoju. Tacy właśnie są faceci i trzeba to zaakceptować :-).
      A swoja drogą cieszcie sie ze facet uzywa w tym celu wykałaczki a nie własnych
      paluchów :-)
      • tygrysek27 nie może być??!! 13.12.06, 14:51
        tak sie zachowują faceci po pożyciu? a ja sądziłam że to eteryczne, cudne
        istoty a ich bąki pachną fijołkami :D
      • oranz Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 15.12.06, 21:46
        No właśnie przez osoby takie jak Ty , faceci mają na wszysko wymówkę : bo my
        już tacy jesteśmy.... w sumie to kobiety powinny wskakiwać swoim facetom na
        kolana i puszczać małego bączka... bo juz takie są.
        • acorns Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 17.12.06, 23:23
          > w sumie to kobiety powinny wskakiwać swoim facetom na
          > kolana i puszczać małego bączka... bo juz takie są.

          No bo takie są :) Przecież posiadają taki sam układ pokarmowy jak faceci,
          znaczy się - pierdzą. Moja dziewczyna pierdzi i się nie przejmuje. Moja córka
          tak samo. Ostatnio jak jechaliśmy ponad 500 kilometrów a Młoda zjadła czego
          zjeść nie powinna (naleśniki z serem), to gdyby miała powstrzymywać bąki, to by
          ją rozsadziło A gdybym na każdego jej bąka miał się zatrzymywać żeby wysiadła,
          to byśmy jechali ze dwa dni :) Wszyscy jesteśmy ludźmi, więc nie oczekujmy od
          partnera (i dotyczy obu płci), że nie będzie posiadał fizjologii. A fizjologia
          to nic innego jak bąki pod kołdrą, zaszczana deska, albo obsrany kibel :)
          • oranz Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 18.12.06, 13:56
            no chyba troche przesadziłeś , a poza tym nie pisałam o chorobach, bo to
            szczególne sytuacje, ale to że wszyscy robimy kupe nie oznacza jeszcze, że
            musimy ja robić publicznie. A jeżeli dla ciebie oznaką człowieczeństwa jest
            zaszczana deska albo obsrany kibel to współczuję..
    • wiarusik A co... 13.12.06, 15:08
      ...jak facet jest tak speszony,że rozmowa się nie kleji?
      Do skreślenia?
      • is_he Re: A co... 13.12.06, 16:07
        jeśli jest fajny/atrakcyjny to wprost przeciwnie. nie skreślamy. pomagamy
        prowadzić rozmowę lub sobie milutko milczymy. kiedyś miałam wielką słabość do
        nieśmiałych.
        • wiarusik Re: A co... 13.12.06, 17:31
          A dzisiaj już nie?;)

          Jesteś wolna?;)
          • is_he Re: A co... 14.12.06, 13:18
            nie jestem "wolna" :)
            (hmmm... jakoś nie przepadam za tym określeniem, bo będąc z moim ukochanym
            czuję się wolna, a nie zniewolona :))
      • mala_dzikuska Re: A co... 13.12.06, 21:44
        No wiesz... Moim skromnym zdaniem porozumieć można sie bez słów :-)
        Przyznaje że zawsze wolałam nieśmiałych mężczyzn niż tych "wygadanych", nie
        mówie już o narcyzach którzy potrafią przez cały wieczór nawijać o tym że są
        naj...
        • wiarusik Re: A co... 13.12.06, 21:59
          Ale po "cześć" wypadałoby coś dorzucić;)
          Trzeba jakoś zneutralizować krępującą sytuację.Jaki masz przepis na to?Jak Ty
          to rozwiązujesz?;)
          • mala_dzikuska Re: A co... 13.12.06, 22:23
            No wypadało by przykladowo zaprosic dziewczyne na cole, drinka czy coś tam,
            zapytać czego sie napije, powiedzieć że ładnie wygląda (ale tylko wtedy gdy
            jest to prawdą ;-))
            Jeśli mieliscie ze sobą już jakis kontakt... telefoniczny lub rozmawialiście w
            sieci wtedy zawsze mozesz powiedzieć że tak właśnie ja sobie wyobrażałeś, lub
            że wyobrażałeś sobie ja zupełnie inaczej. Poza tym zawsze mozesz rzucić
            tekst "powiedz mi cos o sobie"... problem z głowy. Trening czyni mistrza :-)
          • is_he Re: A co... 14.12.06, 13:23
            Wiarusik. Zazwyczaj ludzi poznaje się w pewnym kontekście (w jakimś określonym
            miejscu, poprzez znajomych, w pracy, na wydziale... cokolwiek). Nieśmiały pan
            mówi cześć i się peszy... ale pani jest nim zainteresowana, więc szybko
            uśmiecha się doń krzepiąco, zaczyna neutralny temat (o wspólnych znajomych, o
            muzyce, o czymkolwiek tak naprawde) i jest na tyle naturalna i fajna, że
            nieśmiały pan zapomina o nieśmiałości i o tym, że musi być
            wszak "czarusiem", "bawidamkiem", "maczo", bo w rzeczywistości WCALE nie musi.
            Tak to często bywało. Kobiety potrafią wykonać pierwszy krok, przeważnie są w
            tym bardzo dobre. pozdr
    • kick-men Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 17:31
      Wymiękam :D
      Salceson :D :D :D :D :D :D
      Aaaaaa ha ha ha ha ha ha
      (spadłem z krzesła) :D
    • czerwona.malinka Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 19:16
      No dobra, wiem że z tym salcesonem to była przesada :-) ale NAPRAWDĘ się
      odkochałam. Lub może lepiej odUROCZYŁAM (w przeciwieństwie do zauroczenia).
      Jasne że można patrzeć na wszystko przez palce, mój mąż jest najnormalniejszym
      człowiekiem pod słońcem i bąki jego fijołkami nie pachną (niestety :-)), ale
      chodziło mi w tym wątku o takie jednorazowe akcje- drobne kamyczki które w
      efekcie stają się górami nie do przeskoczenia.
      Jeszcze jak byłam w liceum to pamiętam kolegę który kiedyś mnie odwiedził kiedy
      miałam na twarzy maseczkę - też sobie spalił sytuację :-))). Potem zawsze byłam
      pewna że on mnie widzi tylko jako upiora w maseczce, he he.
    • yagiennka Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 13.12.06, 20:35
      Haha. To ty chyba jednak nie byłaś zakochana w tym "salcesonie" :)) Wiesz co to
      jest miłość w ogóle?
      Do natychmiastowego odkochania zmusi mnie tylko sytuacja, gdy facet potraktuje
      mnie podle, oszuka beczelnie i świadomie okłamie. Inne rzeczy to bzdety, zanim
      się z kimś zwiążę potrafię sprawdzić czy potrafi się zachować, umyć i używać mózgu.
    • hultaj78 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 13:23
      Ja zrażam do siebie, bo mam za dużego.
      No tego...
      Ego.
      ;)
      • menk.a Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 13:26
        taaa, kobiety nie lubią wybujałego ego:P ale wystarczy ,że o nim powiesz czy
        musisz pokazywać??:P
        • hultaj78 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 14:35
          Pokazywałem jak byłem mały, a teraz się wsydzę.
          Tylko nie wiem dlaczego jak tak mówię to uważają to za doskonały dowcip...
          No i rad nierad, pokazać muszę, i tak bym wszystkich naraz za dobierające się
          rączki nie przytrzymał przecież ;)
          • menk.a Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 14:37
            pokazuj w kolejności jakiejś, nie wszystkim jednocześnie;)) bo gruppen sex z
            tego wyjdzie:P
            • hultaj78 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 15:13
              Ale one nie chcą iść na żadne kompromisy! Jednej nie pasuje alfabetycznie bo
              Żaneta, innej po wzroście bo metr pięćdziesiąt w kapeluszu, znów inna się
              piekli kiedy proponuję losowanie, bo "ona to zawsze ma pecha" (jaaasne, pecha.
              chyba w ustach! Skubana zawsze dochodzi pierwsza! I to ma być pech, ja się
              pytam?!)

              BTW masz coś przeciwko geometrii? ;)
              • menk.a Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 15.12.06, 08:21
                przeciwko? nic;)
                • hultaj78 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 00:36
                  Nawet nieeuklidesowej? Wiesz, trójkąty z dwoma kątami rozwartymi... ;)
    • lampka.nocna Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 14.12.06, 14:45
      Chamstwem, niechlujstwem i przekonaniem wynikajacym z nie-wiadomo-czego, ze sa
      pepkiem swiata, ktoremu wszystko sie nalezy.
    • sallvadore Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 15.12.06, 14:15
      aaaa jezu dziewczyno czy ty byla kiedys w zwiazku dluzszm niz 4 dni?
      przeszkadza Ci salceson? Zycze szczescia w byciu stara pannna jesli
      przeszkadzaja ci takie rzeczy.
      I wez sie do pracy bo chyba nudzi ci sie w robocie, ale posprzataj w domu
      zrobisz dobry uczynek....,)
      • czerwona.malinka Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 21:54
        sallvadore napisał:

        > aaaa jezu dziewczyno czy ty byla kiedys w zwiazku dluzszm niz 4 dni?
        > przeszkadza Ci salceson? Zycze szczescia w byciu stara pannna jesli
        > przeszkadzaja ci takie rzeczy.

        Hi hi hi. Tak się składa że za mąż wyszłam baaaaaardzo wcześnie w życiu i nawet
        panną byłam krótko, co dopiero "starą" panną :-))) Na szczęście mąż nie jada
        salcesonu :-)))))) i w zębach nie dłubie przy ludziach.


        > I wez sie do pracy bo chyba nudzi ci sie w robocie, ale posprzataj w domu
        > zrobisz dobry uczynek....,)

        A w pracy niestety mi się nie nudzi tylko czasami muszę odpocząć i zjeść
        kanapkę. A przy kanapce i kawce to najlepiej forum sobie włączyć.
        Zresztą nie wiem o co się pieklisz. Ty akceptujesz absolutnie wszystko?
        Czym faceci są w stanie zrazić Ciebie?
        Na wesoło oczywiście :-)
        • tunrida81 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 22:20
          Dużo tego jest ale tak kolejno:

          - wywyższaniem się, jacy to oni nie są wspaniali piękni
          - kłamstwami
          - niechlujstwem, nie przywiązywaniem wagi do wyglądu: wymętolone ciuchy, brudne
          paznokcie, nieprzyjemny zapach potu, śmierdzące nogi, potargane włosy, które nie
          wiedziały fryzjera od dłuższego czasu, nieogolony, brudne buty.
          - Umawianie się na randkę z dziewczyną a wygląd przypominający jakby dopiero się
          obudził. Moja kumpela tak miała. Umówiła się z gościem przez internet, a on
          przyszedł w pogniecionej koszulce, starych zniszczonych wytartych spodniach,
          tłustych, nieobstrzyżonych włosach, z zarostem na twarzy - jak go zobaczyła to
          biegiem do domu leciała.
          - nie odprowadzanie dziewczyny pod dom
          - chamstwo, brak ogłady
          - nie umiejętność radzenia sobie ze sprawami zyciowymi
          - słomiany zapał do wszystkiego
          - dłubanie w nosie, palcach stóp
          - bekanie
          - charchanie i plucie na chodnik
          - stojenie fochów ze wszystkiego, ciągłe marudzenie, narzekanie, że to mu nie
          pasuje, a tamto
          - lekceważenie kobiety
          - rzucanie skarpet gdzie popadnie, ogólnie bałaganiarz i brudas.
          - ciągłe spanie i gnicie na kanapie z pilotem w ręku
          - braki w wykształceniu





        • sallvadore Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 19.12.06, 12:47
          na wesolo tak? ;) a co twoj maz robi ze ci przeszkadza? na pewno jest cos
          takiego...
          a ja dlubie wykalaczka, nawet w resturacji ale zaslaniam sie druga dloni i
          zauwazyelm ze jest to normalne, no po to sa one na stole prawda?
    • somewhere_tonight Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 22:40
      Kiedy w trakcie zjadania śledzia w oleju odsunął się od talerza, olej kapał na
      podłogę- ja poleciałam po ścierkę i usłyszałam : "moja Mama miała takich dwóch
      i nie narzekała..." :(((
      - ten sam osobnik w czasie pierwszej wizyty w moim rodzinnym domu - rozsiadł
      się na kanapie, rozłożył nogi, zsunął się na kanapie tak, że tyłek miał prawie
      na podłodze - zaczął drapać się po głowie ...

      dodam, że był to mężczyzna, którey przez kilka wcześniejszych miesięcy
      pokazywał mi się z jak najlepszej strony...
      • tunrida81 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 22:52
        jak byłam kiedys w akademiku u kolegi, to jego współlokator dłubał w palcach u
        stóp i jadł kanapkę. Aż mi się odechciało jeść.
        • walnientaenta Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 16.12.06, 23:24
          facet który się obrażał o byle gu..o i tworzył "ciche dni"
          Wogóle nie kleje "cichych dni" ja raczej od razu gadam i nienawidzę jak ktos
          cicho siedzi a ja się produkuję
          ale do rozstania potrzeba było większej liczby składowych.
          nie znoszę gdy:
          1. facet wstaje od stolika w resteuracji nie mówiąc słowa ( nie wiem zlewa mnie
          wychodzi, idzie na chwilę do toalety, czy do baru ?????)
          2. nie lubi, nie potrafi lub nie chce tańczyć na imprezie itp chociaż jeden raz
          ( to juz jest daleko posunieta reforma z mojej strony)
          3. na imprezie u swoich znajomych idzie gadac z kumplami, a mnie zostawia z ich
          nudnymi żonami
    • make_them_gag Gdybym był kobietą to bym to przemilczał bo to 17.12.06, 00:03
      to jest niestety nic w porównaniu do głupoty i nieinteligencji kobiet.Brak
      zainteresowań, ambicji, pomysłu na życie, szczyt finezji: narżnąć się w klubie,
      zajść w ciążę i zaciągnąć przed ołtarzyk swojego mena.
      A potem się kręci, pierwsze kłótnie, dziecko, ona bloxuje, rozwód, dzieci rosną
      pod blokiem, a mama jedziedo włoch...Aby Polska rosła w siłę

      Pozdrawiam Polskie Pasztety
      • yvona73pol Re: Gdybym był kobietą to bym to przemilczał bo t 17.12.06, 03:50
        znaczy sie sa siebie warci ;)))
        tylko czemu takie typki kleja sie do fajnych babek a fajni faceci leca na takie
        glupie dupy - bo mordki ladne i dupa zgrabna? no to sami sobie sa winni....
    • eeela Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 17.12.06, 20:42
      Jezusie Maryjo i wszyscy swieci. Olej ze sledzia, wykalaczki, srajtasma zle
      zawieszona i salceson. Na randke nie wypada z reklamowka z wedlina. Jasne, ze
      nie wypada, ale co z tego? Przeciez i tak mozliwe, ze bedziecie go widziec dzien
      dzien jedzacego sledzia, uzyajacego wykalaczki, kupujacego wedline. Wiecej, o
      zgrozo, drapiacego sie po tylku, uzywajacego tego samego noza do masla i do
      dzemu, wysmarkujacego sie glosno, na kacu, spoconego w goraczce, zwracajacego
      posilek podczs grypy zoladkowej, no same straszne rzeczy. Moj pierwszy partner
      byl nienaganny pod wzgledem manier na poczatku - jakimz popaprancem sie okazal
      pozniej, wole nie wspominac. Nie to sa rzeczy, na ktore nalezy zwracac uwage.
      Pozwolmy chlopom byc soba. Wymagajmy od nich rzeczy istotnych, a nie zeby nigdy
      nie zapadali na grype zoladkowa ani nie kupowali salcesonu w reklamowce.
    • buj_w_chutach Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 19.12.06, 00:36
      Zakochana kobieta nie zwraca jednak uwagi na te wszystkie salcesony, wykałaczki,
      srajtaśmy a nawet chamstwo. Wiekszość jak się zakocha, to nawet najwiekszy burak
      i cham jest tolerowany, a jego nieokrzesanie uważane za przejaw męskości. Z
      uśmiechem bedzie taka sprzatać po nim, znosić jego zachowanie i łasić sie w
      zamian za jedno spojrzenie lub dotyk. Na pocieszenie - to samo zdarza sie i
      facetom wobec kobiet.
      • piekielnica1 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 25.12.06, 12:01
        > Zakochana kobieta nie zwraca jednak uwagi na te wszystkie salcesony,
        wykałaczki
        > srajtaśmy a nawet chamstwo. Wiekszość jak się zakocha, to nawet najwiekszy
        burak
        > i cham jest tolerowany, a jego nieokrzesanie uważane za przejaw męskości


        Na nieszczęście lub na szczęście miłość to uczucie bardzo nietrwałe,
        a bielmo z oczu spada zawsze za późno
    • analilia Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 19.12.06, 08:24
      Głośnym smarkaniem w łazience podczas porannej toalety!!!Poza tym
      bałaganiarstwem a w szczególności brudną łazienką!!
      • acorns Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 19.12.06, 11:04
        To jak ma facet smarkać? Po cichu się nie da. Nawet Młoda jak smarcze to można
        ją spokojnie dać do orkiestry dętej jako sax tenorowy :)
        • niezorientowany1 Teraz już chyba wiecie moje Panie ! 19.12.06, 11:09
          acorns napisał:

          > To jak ma facet smarkać? Po cichu się nie da. Nawet Młoda jak smarcze to
          można
          > ją spokojnie dać do orkiestry dętej jako sax tenorowy :)
          Czy teraz rozumiecie moje Panie dlaczego "bzyknol mnie i sie nie odzywa !!" ?
          Przeczytał w trakcie "brzęczenia" z Browneyegirl powyższy katalog zastrzeżeń i
          poszedł............
          :-))
          NN
    • mamba8 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 20.12.06, 13:15

      mowicie o samych obrzydliwych rzeczach-wiadomo kazda by to zrazilo. Mnie kiedys
      u faceta ktory mi sie nawet podobal zawazyly buty!!! I to na jakiejs trzeciej
      randce poprostu okropne byly. Chcialam uciec jak najdalej od niego.
      • hultaj78 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 25.12.06, 13:20
        Co to było? Szpilki? ;)
        • mamba8 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 26.12.06, 13:55
          Nieee, nie szpilki ;) m oze te akurat lepiej bym zniosła
          poprostu okropne były spostrzegłam to na plaży przypadkiem były wysokie i
          sznurowane na 30 stopniowy upał i w ogóle okropneeeee (nie był polakiem)
    • damn_cute_gurl Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 26.12.06, 15:46
      Dorzucam swoją historie. Między nastolatkami jest jak jest. Często jeszcze nie pracują. Mój były ciągle za mnie płacił, nie chciałam go nadwyrężać, więc zaproponowałam, że czasem moge zapłacić za siebie. A więc jesteśmy w restauracji, to nasze pierwsze pół roku razem, podchodzi kelner z rachunkiem, a on wyskakuje: "Pani tutaj ma wystarczająco grupy portfel by za siebie samą zapłacić!!" Hmm, więcej dyskrecji, proponuje!
    • niebieskie.oczko Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 26.12.06, 19:56
      jesli chodzi o mnie to nie tyle zrazaja, co, powiedzmy, dostaja minusa i
      pozniej zwracam uwage na to czy powtarzaja ten swoj blad nagminnie czy tylko
      wyjatkowo tak to sie wydarzylo:)

      chociaz... wlasnie mi sie przypomnialo, ze raz dalam sobie spokoj od razu:
      powod? przeklinanie.
    • lilka-na-wrotkach przytakiwaniem 26.12.06, 20:00
      a także "gierkami" i "tańcem siedmiu zasłon". Bo kurna kto jest babą, ja czy on
      ? :))
      • hultaj78 Re: przytakiwaniem 29.12.06, 18:49
        > "tańcem siedmiu zasłon".

        Opowiadaj, bo to ciekawe! ;)))
    • szaraeminencja Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 29.12.06, 13:26
      Wygladem
      Zapachem
      Zachowaniem
      Głosem
      Gestami
      Mimiką
      itd....

      Ciekawy wątek;->
    • avital84 Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 29.12.06, 15:35
      Każdy ma w sobie to coś:) to wewnętrzne fuj:)
      • lenawawa Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 29.12.06, 20:58
        Mnie zraża do siebie facet plotkujący jak baba.
        • szaraeminencja Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 30.12.06, 16:39
          lenawawa napisała:

          > Mnie zraża do siebie facet plotkujący jak baba.

          No to, musisz wszystkich skreślić:(
          Iżycie będzie jeszcze smutniejsze:((

      • szaraeminencja Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 30.12.06, 16:42
        Ja mam także zewnętrzne.
        Najgorsza jest świadomość...
        • lenawawa Re: Czym faceci zrażają do siebie kobiety ? :-))) 30.12.06, 17:05
          To pewnie dlatego że pracuje w szkole w której mamy tylko 4 facetów.
          Niezłych plotkarzy;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka