katarynka777
21.06.07, 11:59
Wiele złamanych serc pisze na tym forum o tym, że nie może znaleźć swojej
drugiej połówki, że trafiają na niewłaściwe osoby itd. A ja wiem, czemu
ciągle jestem sama, wiem dlaczego nie układa mi się w związkach i jestem
porzucana. Wiele lat temu, kiedy byłam jeszcze bardzo młodą kobietką,
zraniłam zakochanego we mnie do szaleństwa mężczynę. Wtedy nie miałam
wyrzutów sumienia. Śmiałam się z tego uczucia. Dziś, po wielu latach rozumiem
jak boli bycie odrzuconą. I los za każdym razem mi to przypoina. To taka
pokuta. Wszystko w naturze musi się zrównoważyć. U mnie ten proces trwa.
Długo... za długo.