Dodaj do ulubionych

Seks po kłutni...

24.09.07, 10:48
Może trochę kontrowersyjny temat jak na FM ale..co tam...Czy
uprawianie dzikiego, niezahamowanego seksu zaraz po poważnej
wymianie zdań z partnerką jest dobra metodą na rozwiązanie narosłego
problemu i na pozbycie się stanu niepotrzebnego napięcia? Jak to u
Was jest?
Obserwuj wątek
    • tini_1 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 10:51
      po klotni jesz szlaban.....zwlaszcza jezeli on mnie urazil....
      • viviene Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 10:59
        seks po kłótni smakuje inaczej,zdecydowanie jest lepszy,nie jest jednak
        rozwiązaniem problemu jesli taki istnieje.
        Pozdrawiam V.
        • toniejestlogin Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:13
          U mnie w trakcie i po kłótni nic nie działa... musi mi przejść... za
          bardzo się przejmuję...

          Jeśli się pokłócę z dziewczyną, po czym bez jakiegoś załagodzenia
          czy rozwiązania problemu ona przysunęła by się i zaczęła przytulać
          (wiem... to sie nie zdarza, ale i tak teoretyzujemy), to ze mnie
          nic nie będzie. Wolę się dogadać, wyjaśnić, przeprosić itd...

          A nie wiem, czy po zażegnaniu problemu seks jest lepszy. Raczej nie.
          Najlepszy jest wtedy, gdy jest długi okres bez kłótni - wtedy co
          dzien jest lepszy seks.
          • tini_1 Re: Seks po kłótni... 24.09.07, 11:28
            Lepiej bym tego opisac nie potrafila....
            funkcjonuje podobnie....

            U mnie seks nie rozwiazuje problemu...
          • viviene Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:33
            oczywiscie,ze czujemy sie zle gdy sie kłócimy,kazdy chce wywalczyc swoje jednak
            jesli partnerzy sie kochaja to taki akt po kłótni powoduje,ze chcemy tym
            bardziej okazac swoje oddanie,jest to "okazja" jedna z wielu by przekonac
            partnera o swoim uczuciu.
            Miłosc jest jak kostka lodu,szybko topnieje.:)
            • buszmen33 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:38
              Dokładnie :):)
        • buszmen33 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:36
          Jasne ze nie rozwiązuje ale pozwala dojśc do porozumienia:)
      • buszmen33 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:35
        Ale czasem można podnieść szlaban:):):)
        • tini_1 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:43
          Oj, ciezko jest podniesc taki klotliwy szlaban...ciezko....
    • wininia Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:13
      Po burzy tęcza:)
      I do następnego razu.
      Są pary dla których kłótnia jest podnietą.
      Kazdy sposób dobry na pogodzenie się.
      • mara_76 Re: Seks po KŁÓTNI (sorry ale mnie w oczy kłuje).. 24.09.07, 11:36
        NIE. Nie lubię. Nie cierpię kiedy po awanturze mężowi zbiera się na
        seks. Czuję wtedy jakby traktował to jako dalszy
        ciąg "rozładowania". Najpierw wyżyje się słownie, psychicznie a
        potem jeszcze fizycznie. Dawno nie było tak żeby poprzytulał się,
        żeby seks był następstwem miłego dnia/wieczoru. Albo wyzwiska- potem
        seks, albo nic. Kiedy siedzi/leży, ja przyjdę przytulę się, położe
        obok nie przejawia chęci nawet żeby mnie objąć. Dlatego ostatnio
        seksu niet. Poza tym dla mnie taki seks nie rozwiązuje żadnych
        problemów. Dla niego seks jest dobry na wszystko- żeby się pokłócić,
        zeby się pogodzić, żeby odereagować...
        • buszmen33 Re: Seks po KŁÓTNI (sorry ale mnie w oczy kłuje). 24.09.07, 11:42
          Fakt nie zawsze jest to dobrym rozwiazaniem..
          Ps.
          Przepraszam za błąd nie zdążyłem anulować i tak poszło.
        • floo77 to już chyba dewiacja 24.09.07, 17:45
          tylko w takich sytuacjach, stymulacja wyzwiskami hm. Współczuję.

          Aha - nie potepiam, ludzi kręcą różne rzeczy, ale jak to
          śpiewają "do tanga trzeba dwojga..."
      • buszmen33 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:39
        A co jest na końcu tęczy:)?
        • viviene Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 11:43
          to na co wszyscy czekamy a nikt do tego nie chce się przyznac:)
        • floo77 na końcu tęczy jest garniec złota 24.09.07, 17:43
          ostatnio nawet znalazłam koniec tęczy, ale był w morzu no i guzik..
          znowu nic, może w środę zagram w totka ;))
    • mahadeva kłótni - ludzie co sie z Wami dzieje... 24.09.07, 13:37
      ja nie uprawiam seksu, ale przynajmniej znam ortografie mojego
      jezyka :D
      • buszmen33 Re: kłótni - ludzie co sie z Wami dzieje... 24.09.07, 15:34
        Napisałem wyżej ze przepraszam za błąd i że nie zdążyłem anulować
        postu.A jezyk mam sprawny jakby co to mogę udowodnic:)
    • lacido Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 16:06
      na lekkie spięcie to mozę i sposób, jedno jest pewne jak się chce seksu to można
      zgodzić się na wszystko i we wszystkim przytaknać partnerowi
    • floo77 no nie wiem 24.09.07, 17:39
      mnie czasami kłótnie przerażają, boję się krzyków, więc taka
      sytuacja kojarzy mi się z wymuszeniem jakimś, przemocą, że poddajesz
      się wbrew woli, bo się boisz.

      Strach może być podniecający, ale nie wydaje mi się, żeby w
      sytuacji, kiedy np. kłótnia jest o jakieś rachunki czy coś i nagle
      seks, no nie wiem.

      Ale dla mnie to tylko taka sytuacja to póki co jakaś wirtualna
      symulacja...
    • blondie_2 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 19:26
      moja mama to wysyłała tatę po takiej kłótni wytrzepać dywany :P
      • grzech_o_1 Re: Seks po kłutni... 24.09.07, 20:45
        Bo mama bardzo mądrą kobietą była.
        Jak się namachał trzepaczką na trzepaku, to mu wszystko
        przechodziło na minimum rok.
        Albo i dłużej.
        :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka