Dodaj do ulubionych

kolejny rok sam

IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.01.04, 03:20
Po co wogóle żyć,skoro nie mam dla kogo żyć?
Obserwuj wątek
    • ka_sa Re: kolejny rok sam 01.01.04, 03:48
      Dla tego kogoś, kto sobie siedzi gdzieś tam , również sam i czeka na Ciebie:))
      Uśmiechów i dużo szczęścia, głowa do góry, życie nie jest tak całkiem złe:))
      • charlie_x Re: kolejny rok sam 01.01.04, 04:13
        ..bo za słabo się starasz.Chyba ci z tym dobrze, co?Więcej wytrwałości, bo
        szczęście sprzyja "pracusiom"..
    • sikor102 Re: kolejny rok sam 01.01.04, 05:33
      Bo ty stara pierdoła jesteś!!!
    • ona.a Re: kolejny rok sam 01.01.04, 21:14
      "Jesli dla siebie jesteś niki,to dla kogos jesteś całym światem"
      Odmieni się,zobaczysz.
      M.
    • Gość: HERO Re: kolejny rok sam IP: *.dialsprint.net 01.01.04, 22:12
      Jestes totalnie do d..... Kobiety kochaja tylko bohaterow.
    • malinka123 Re: kolejny rok sam 01.01.04, 23:35
      A ja znam dziewczynę, która jest smutna bo jest sama.
      Ale ona nic z tą samotnoscią nie robi. Siedzi i wyczekuje aż kogoś spotka. I
      zamartwia się,że kolejny Sylwester spędziła sama.
      Dawałam jej rady,ale ona je odrzuca, bo mi mówi,że mam rodzinę, męża, dzieci i
      jej nie zrozumiem.
      Może ktos by mi powiedział, co jej radzić?
      malinka
      • ona.a Re: kolejny rok sam 01.01.04, 23:39
        Czekac to sobie moze,długo i namiętnie.Książe z bajki sam do niej nie przyjdzie.
        Niech wyjdzie i go poszuka.Zależy tylko od niej.
        • anikl Re: kolejny rok sam 02.01.04, 00:04
          Może ma kompleksy: np.uważa się za brzydką, boi się ośmieszenia,
          nie chce, żeby mówiono o niej, że lata za facetami jak dziwka, nie wie gdzie
          szukać fajnych mężczyzn itd.
        • Gość: Ania Re: kolejny rok sam IP: *.crowley.pl 02.01.04, 00:05
          Ja tez jestem sama. Kolejny.... juz 28 rok.
          Latwo sie mowi... wyjdz i poszukaj kogos. Gdzie mam wyjsc? Na ulice?
          • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.01.04, 22:08
            ...a może nad Wisłe?
            • Gość: Ania Re: kolejny rok sam IP: *.crowley.pl 06.01.04, 21:15
              Może być i nad Wisłe... tylko że mnie głupio tak spacerować w nadziei, ze może
              kogoś spotkam.
              Przecież nie będę podrywać mężczyzn ... chocby to było nad Wisłą.
    • Gość: władek Samemu też da się żyć szczęśliwie IP: *.acn.waw.pl 02.01.04, 02:07
      Gościu,nie załamuj się.Kiedyś też przejmowałem się,że jestem sam,że koledzy
      jeżdżą z pannami na działki itp. a ja nie mam się do kogo przytulić.
      Wiele zmieniło się odkąd przyjąłem postawę hedonistyczną.Zacząłem korzystać z
      uroków życia,imprezować,chodzić po knajpach i klubach,jeździć w różne ciekawe
      miejsca,a laski same zaczęły się pojawiać(aczkolwiek nadal w zasadzie jestem
      sam,co nie oznacza,że sobie od czasu do czasu nie pofigluję z panienką).Jestem
      wolny,nie mam wyrzutów sumienia jak zabawię się z jakąś a za parę tygodni z
      inną.
      Zrozumiałem,że da się żyć szczęśliwie bez tej drugiej osoby.Jest tylko 1
      warunek - trzeba mieć trochę kasy i nie można kutwić.
      • Gość: Kurfalejaja Re: Samemu też da się żyć szczęśliwie IP: *.dialsprint.net 02.01.04, 04:44
        Wladzik, ales mu doradzil buahahahahahah
    • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 02.01.04, 13:53

      :(
    • Gość: aikon Re: kolejny rok sam IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.04, 14:45
      Przede wszystkim przestać się nad sobą użalać. Ja wiem, ze to tak fajnie sobie
      w ciepłym błotku żalu do całego świata i płci przeciwnej posiedzieć, tylko co
      to daje? Życie ma to do siebie, że jest cholernie ironiczne, więc odpuść może
      trochę, nie myśl o tym permanentnie i nie onanizuj mentalnie na smutno:) Los
      lubi niespodzianki...
      • gabriella7 Re: kolejny rok sam 02.01.04, 15:13
        A ja mam pomysł - niech nikt z Torunia pójdzie razem z Anką na piwo. Druga
        opcja - niech Nikt z Torunia pójdzie sam na piwo przedtem ładnie niech się
        odzieje, wypachni i przywdzieje ładny uśmiech. Anka niech uwierzy w siebie,
        niech spojrzy w lustro - przecież ma ładne to i tamto, no nie ? A potem niech
        pójdzie do pubu (do teatru, niestety nie warto), niech zamówi piwo i się
        rozejrzy - przecież nie jest sama.G.
        • malinka123 Re: kolejny rok sam 02.01.04, 23:38
          No widzisz Nikt, jesli Ty jesteś z Torunia, ta moja znajoma też jest z Torunia.
          Czyli już nie jesteście sami. Tzn jesteście samotni, ale może warto sie
          rozejrzeć, wyjsc do ludzi. Może tak juz siedzisz w samotnosci,że sie kisisz.
          ja czasem zazdroszczę samotnym ciszy, bho u mnie w rodzince ciągle się coś
          dzieje. Nie mam tej ciszy. I narzekam. Może Wy, samotni też po prostu
          narzekacie i nic z tym nie robicie. bo ja np wychodzę sama na spacer, bo chcę
          chwili smotności. To może ten spacer działa też w stronę,żeby kogoś poznac.
          Tylko ja idę w ciche zakatki, a Ty Nikt, może powinieś chodzić tam, gdzie
          ludzi duzo, zapisac się na języki obce, do klubu fitness albo do ludzi
          pomagającym innym.
          Pozdrawiam i życze Pomyślnego Nowego Roku.
          malinka
    • Gość: kalcyt Re: kolejny rok sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 17:00
      Stary, glowa do gory! Nie wiesz nawet jakis jestes szczesliwy. Nie wiesz co to wysluchiwanie na kacu pretensji kobiety, bo tanczyles z kolezanka, bo za duzo wypiles, bo patrzyles w lewo a nie w prawo, bo koledzy, bo wszystko, bo za chwile sie znudzisz, bo pozniej to bedzie tak, bo 100mln innych powodow. Ale w ogole to mozesz zapewniac, ze kochasz, kupowac kwiaty i inne zupelnie niezrozumiale pierdoly, a i tak bedziesz ciagle i ciagle slyszal, bo....
      No. To nie takie proste miec kobiete.
      • gabriella7 Re: kolejny rok sam 02.01.04, 17:06
        głupio gadasz, bo nie znasz kobiet. Ich wrażliwości, nadziei i pragnień.
        • Gość: kalcyt Re: kolejny rok sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 17:33
          Tak, a kto zna? Moze sie jakis chetny zglosi i podrzuci kilka celnych uwag. Ja juz zdazylem sie do tej 'wrazliwosci, nadziei i marzen' przyzwyczaic, co wiecej, nawet polubic. Ale nigdy nie zrozumiem, dlaczego atakowany nia jestem gdy jestem 'kontuzjowany'. Przeciez gramy w jednej druzynie! Nie?
          • Gość: aikon Re: kolejny rok sam IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.01.04, 20:21
            Jeżeli odrzucimy możliwość, że Twoja kobieta czepia się Ciebie, bo ma wredny
            charakter i to lubi ;), to nie chcę Cię martwić, ale prawdopodobnie nie
            zrozumiesz, choćby bardzo sę starał. Po prostu, generalnie kobiety większą wagę
            przywiązują do szczegółow, których wy nawet nie zauważacie. Wiem po sobie - ton
            głosu, jedno słowo nie tak, za długa przerwa w telefonach, jedna źle zrozumina
            aluzja... Efekt? Zadręcznie się godzinami i narastające pretensje w środku.
            Straszne, mówię Ci. Czasami wolałabym być facetem :)
    • Gość: lessie to się ciesz! IP: *.intertel.net.pl 02.01.04, 18:44
      robisz co chcesz...jak chcesz...kiedy chcesz - i co ty jeszcze chcesz?
      Chyba,że masz problemy seksualne jakoweś....aaa,to inna sprawa.Nie znam się na
      tym.
      • Gość: nikt Re: to się ciesz! IP: *.tvk.torun.pl 03.01.04, 08:58
        ...a ten NOWY ROCZEK przyniósł mi same problemy...właśnie moge robić co
        chce....nie mam dla kogo żyć..po co żyć...i za co żyć....
        • kobieta_jedna Re: to się ciesz! 04.01.04, 07:14
          nie żyja dla kogoś, żyj dla siebie!
          • Gość: nikt Re: to się ciesz! IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.01.04, 12:35
            Dzięki za Wasze rady,porady...są dobre ale chyba ja do tego się nie nadaje:(
            Bo:
            1.Nie lubie piwa,nie cierpie papierosów-a to podobno "podstawa" w dzisiejszych
            czasach!
            2.Nie przepadam za pabami,dyskotekami-to podobno "norma".....
            3.Podobno potrafie nawiązać "kontakt" z ludźmi....wole jednak NATURE...tam
            czuje się.....to podobno nie normalne.....
            4.I wiele innych
            Czy są jeszcze tacy ludzie na świecie?

            Do ANNY z Torunia...a co Ty o tym wszystkim sądzisz?
            • Gość: nikt Re: to się ciesz! IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.01.04, 21:04
              Aniu jesteś gdzieś tam?
            • Gość: Ania Do Ciebie :-) IP: *.crowley.pl 06.01.04, 21:37
              Witaj :)
              Na poczatek małe sprostowanie... niestety nie jestem z Torunia, tylko z
              przeciwnego końca Poski. W Toruniu nawet nigdy nie byłam, ale mam nadzieję że
              kiedyś odwiedzę to piękne miasto.

              A co ja myslę:
              1. jesli chodzi o papierosy, piwo, itp.... to jakas bzdura. Ja osobiście nie
              cierpię papierosów. Nikt z moich najblizszych znajomych nie pali. Co do piwa...
              lubię się czasem napić, ale raczej z doświadczenia wiem, ze nie jest to żaden
              warunek konieczny do tego żeby mieć przyjaciół, itp. Jakoś nigdy nie
              klasyfikowałam ludzi w ten sposób (z wyjątkiem tych, którzy przeginają w
              piciu... tacy mają u mnie krechę). Wśród znajomych mam róznych ... popijających
              i abstynentów.... ale jak mówię nie ma to wpływu na nasze kontakty.
              2. dyskotek nie znosze i nie chodzę. Jestem troszkę "stara" na takie imprezy.
              Mam 28 lat, a w dyskotekach srednia wieku to 15 lat. Poza tym ja lubię zupełnie
              inny rodzaj muzyki.
              Puby... lubię wpaść ze znajomymi, ale teraz już nie zdarza się to za często.
              Ludzie maja rodziny, duzo obowiązków i pracy i na takie rozrywki zwyczajnie nie
              starcza czasu.
              3. Nature uwielbiam, jak i obromna liczba znanych mi osób. Nie ma to jak spacer
              brzegiem morza przy zachodzie słońca :-)))
              Powiem ci tak.... powody, które wymieniłes z pewnością nie są powodem Twojej
              samotności. Jest duzo takich ludzi i duzo ludzi ceni własnie takie osoby. A co
              jest powodem Twojej samotności? Hmmm... na to ci nie odpowiem. Mogę powiedzieć
              o sobie. Zawsze miałam masę znajomych, ale równoczesnie byłam bardzo niesmiała.
              Nawet jak podobał mi sie jakis chłopak, a wiedziałam równoczesnie że podoba się
              on którejś kolezance, to ja odsuwałam się w cień. Nie robiłam nic, żeby zwrócić
              na siebie uwagę. Zawsze byłam dla chłopaków przyjaciółka z która mozna
              pogadać, pozwierzać się... ale do bliższej znajomości oni zawsze wybierali inne
              dziewczyny. Zresztą nawet im w tym czasem pomagałam. Latka leciały. Ja nie
              umiałam się przełamać i zawalczyć o swoje szczęście. Teraz mam 28 lat i jestem
              sama. I nie mam nadziei na to, że coś się może odmienić w moim zyciu. Wszyscy
              znajomi połaczyli się w pary, sa małżeństwami, mają dzieci... tylko ja zostałam
              sama. NAwet nie mam gdzie poznać jakiegoś wolnego mężczyzny.... bo w moim wieku
              cięzko o wolnych facetów.
              Czasem to mi się nie chce zyć. Bo co z tego, że mam mieszkanie, dobra prace,
              dość dobrze zarabiam..... jak z nikim nie moge tego dzielić. A szczęście w
              zyciu polega właśnie na dzieleniu wszystkiego z ukochaną osobą.
              Wiem, że w moim przypadku wina lezy po mojej stronie... w moim charakterze i
              braku odwagi. A co jest przyczyna Twojej samotności? Nie wiem, ale z pewnością
              nie są to podane przez ciebie powody.

              Pozdrawiam i mam nadzieję, że w Twoim przypadku los okaże się dla ciebie jednak
              szczęśliwy. Bo ja niestety na nic już w zyciu nie liczę.
              • Gość: nikt Re: Do Ciebie :-) IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.01.04, 01:32
                Owy drugi koniec to można różnie zinterpretować....Śląsk Górny,Dolny,
                Pomorskie....Zachodniopomorskie itd.No właśnie,szkoda ,że nie jesteś z Torunia,
                może byśmy pospacerowali nad Wisłą:)
                Co do dyskotek to masz racje,głównymi "bywalcami" są nastolatki,ale są
                także dyskoteki dla "oldbojów" haha:)....żartuje...ale naprawde są takie
                miejsca ,gdzie grają muzyke naszej młodości :)
                Przypuszczam,że mieszkasz gdzieś nad morzem(?)...zazdroszcze Ci tego jeśli
                tam mieszkasz!
                Wiesz,tak czytam sobie dalej ta Twoją wypowiedź i jak bym czytał o sobie....
                no może nie do końca ale.....a facetów w Twoim wieku jest dużo....choćby...ja
                :)
                Co do winy za ten stan rzeczy to winić możemy także sposób wychowania nas,
                środowisko, w którym się wychowywaliśmy....itd.
                Szczęśliwy dla mnie...hm.....jak na razie to poza Twoimi życzeniami to nic
                nie wskazuje na polepszenie go :(
                Ty za to masz.....powinnaś się z tego cieszyć!....ja natomiast...:(
                Możesz natomiast liczyć na....np. ...na mnie,że będe pisywać do Ciebie na tym
                forum :)
                • Gość: Ania Re: Do Ciebie :-) IP: *.crowley.pl 07.01.04, 22:16
                  Gość portalu: nikt napisał(a):

                  > Owy drugi koniec to można różnie zinterpretować....Śląsk Górny,Dolny,
                  > Pomorskie....Zachodniopomorskie itd.No właśnie,szkoda ,że nie jesteś z
                  Torunia, może byśmy pospacerowali nad Wisłą:)
                  Nic z wymienionych. Poza tym.. dla mnie Pomorze to nie jest drugi koniec Polski
                  w stosunku do Torunia. Ale.... jesli chodzi o spacer nad Wisła... to wszystko
                  jest mozliwe . Ja tez mieszkam nad Wisłą. Więc możemy pospacerowac nad Wisłą...
                  ja nad swoja, a Ty nad swoją. ;-) Tylko, że ja bym głupio wygladała... samotna
                  babeczka na spacerze :-(


                  > Co do dyskotek to masz racje,głównymi "bywalcami" są nastolatki,ale są
                  > także dyskoteki dla "oldbojów" haha:)....żartuje...ale naprawde są takie
                  > miejsca ,gdzie grają muzyke naszej młodości :)
                  Jakos nie słyszałam o takich dyskotekach.


                  > Przypuszczam,że mieszkasz gdzieś nad morzem(?)...zazdroszcze Ci tego jeśli
                  > tam mieszkasz!
                  Pudło... ja to juz prędzej moge powiedzieć, że mieszkam w górach.


                  > Wiesz,tak czytam sobie dalej ta Twoją wypowiedź i jak bym czytał o sobie....
                  > no może nie do końca ale.....a facetów w Twoim wieku jest dużo....choćby...ja
                  > :)
                  Facetów jest bardzo duzo... połowa ludzkości. Tyle że w ogromnej większości
                  zajęci.


                  > Co do winy za ten stan rzeczy to winić możemy także sposób wychowania nas,
                  > środowisko, w którym się wychowywaliśmy....itd.
                  Oj... tu sie z Tobą zgodzę. Na pewno wychowanie jakie odebrałam w domu tez ma
                  wpływ na to jaka jestem. Zawsze byłam uczona, ze mam byc cicho, nie wyrózniać
                  się, nie zajmowac obcych ludzi swoja osobą.


                  > Szczęśliwy dla mnie...hm.....jak na razie to poza Twoimi życzeniami to nic
                  > nie wskazuje na polepszenie go :(
                  > Ty za to masz.....powinnaś się z tego cieszyć!....ja natomiast...:(
                  > Możesz natomiast liczyć na....np. ...na mnie,że będe pisywać do Ciebie na tym
                  > forum :)
                  Jesli chcesz .... możemy popisac sobie maile.
                  • Gość: nikt Re: Do Ciebie :-) IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 08.01.04, 00:19
                    ..góry...morze...ważne ,ze jest Wisła nad którą można sobie pospacerować :)
                    Dlaczego głupio...wiesz ile dziewczyn spaceruje tutaj nad Wisłą?I jakoś
                    chyba sie tym zbytnio nie przejmują.....?
                    Faceci też sobie spacerują nad Wisłą i powiem Ci ,że są też samotni:(
                    Hm.....maile..a nie boisz się,że podając tu swojego narażona możesz być
                    na takich jak....ten,który mi ubliżał?Chyba ,że znasz jakiś inny sposób?
                    • Gość: Ania Re: Do Ciebie :-) IP: *.crowley.pl 08.01.04, 00:34
                      ..a nie boisz się,że podając tu swojego narażona możesz być
                      > na takich jak....ten,który mi ubliżał?Chyba ,że znasz jakiś inny sposób?

                      Ja jestem tylko niesmiała, ale nie tchórzliwa ;-) A takimi jak on zwyczajnie
                      się nie przejmuję. Szkoda tracić energię na jakiegos półgłówka ;-)
                      Spokojnie.... podam Ci mojego "nieoficjalnego" maila : smile_75@wp.pl
                      Jesli masz ochote czasem pogadac to napisz :)
              • anikl Do Ani 07.01.04, 23:37
                Przeczytałam wczoraj Twój wpis i przypomnialam sobie, że też kiedyś tak się
                czułam. Odmieniło mi się trochę wcześniej, po 20-tce, ale przez całe liceum
                byłam samotna.Chciałabym ci jakoś pomóc z tego wyjść :-)
                napisałaś:
                > Zawsze miałam masę znajomych, ale równoczesnie byłam bardzo niesmiała.
                Nie robiłam nic, żeby zwrócić na siebie uwagę.

                Zawsze byłam dla chłopaków przyjaciółka z która mozna
                pogadać, pozwierzać się... ale do bliższej znajomości oni zawsze wybierali inne
                dziewczyny. Ja nie umiałam się przełamać i zawalczyć o swoje szczęście.<

                Skoro miałaś wielu przyjaciół, potrafiłaś nawiązać kontakty to chyba jednak nie
                chodzi tu o nieśmiałość.Mam przypuszczenie, że przyczyną może być nie twoje
                zachowanie ale to jak wyglądasz. Możesz być CAŁKIEM ŁADNĄ dziewczyną, ale
                nieatrakcyjną dla facetów. A oni mają tak, że zakochują się w kobietach
                pociągających fizycznie.Chodzi o to, żebyś nie wstydziła się WYEKSPONOWAĆ tego
                co masz ładne (na pewno coś się znajdzie).
                Wygląd, na kobiece kryteria prowokujący (np. rozpuszczone włosy, mini i wysokie
                obcasy) faceci odbierają jako wyznacznik piękna.Taka "laska" wydaje im się
                pełna fantazji i swobody - to ich pociąga i z miejsca są gotowi się zakochać.
                Natomiast to co kobiety uważają za naturalny, skromny i porządny wygląd,
                mężczyzn skutecznie zniechęca (myślę, że jako objaw nudnego usposobienia
                i zahamowań seksualnych).

                Nie bój się uznania za "łatwą" - to zależy nie od wyglądu tylko od zachowania,
                (bez głupiej kokieterii)i tego co sobą reprezentujesz.

                Nie bój się "co powiedzą koleżanki".Może i będą obgadywać(ale czy teraz tego
                nie robią?)ale przyczyną jest zazdrość (zamężne zazdroszczą, że możesz
                wybierać, samotne zazdroszczą odwagi). Z resztą szybko się przyzwyczają, więc
                olej ich zdanie.

                Aha - nie ma co oczekiwać "jednej, wspaniałej miłości na całe życie".To
                najlepiej wychodzi w książkach, w realnym życiu raczej "pierwsze śliwki -
                robaczywki".

                Powodzenia
                • Gość: nikt Re: Do Ani IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 08.01.04, 00:03

                  "Wygląd, na kobiece kryteria prowokujący (np. rozpuszczone włosy, mini i
                  wysokie obcasy) faceci odbierają jako wyznacznik piękna.Taka "laska" wydaje
                  im się
                  > pełna fantazji i swobody - to ich pociąga i z miejsca są gotowi się zakochać.
                  > Natomiast to co kobiety uważają za naturalny, skromny i porządny wygląd,
                  > mężczyzn skutecznie zniechęca (myślę, że jako objaw nudnego usposobienia
                  > i zahamowań seksualnych)."
                  W pewnym stopniu masz racje....jednak nie jest tak do końca....."bo nie wygląd
                  czyni człowieka".....człowiek to także jego wnętrze....a czasami to właśnie
                  Kobiety myślą,że facetowi to tylko seks w głowie...a po drugie to jak piszesz
                  "Chodzi o to,żebyś nie wstydziła się wyeksponować tego co masz ładne".
                  Po prostu każdy jest "ewenementem" w przyrodzie,niepowtarzalny i różny
                  od innych....i każdy ma to coś w sobie co przyciąga drugiego!
      • Gość: vars Re: to się ciesz! IP: 212.69.77.* 06.01.04, 10:57
        A ile masz latek, ze tak nad soba wyplakujesz sie z meczaca Cie samotnoscia?
    • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl 05.01.04, 07:59
      Człowiek to podobno stworzenie "towarzyskie" i z natury potrzebuje
      Kogoś.....podobno kto żyje dla siebie ten wcale nie żyje....
      • samowolny Re: kolejny rok sam 05.01.04, 09:21
        człowiek to osobnik żyjący stadnie łączący sie w pary ale są odstepstwa od tej
        normy
      • nom73 Re: kolejny rok sam 05.01.04, 21:54
        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > Człowiek to podobno stworzenie "towarzyskie" i z natury potrzebuje
        > Kogoś.....podobno kto żyje dla siebie ten wcale nie żyje....

        Widzisz, sam juz widzisz, ze cos jest nie tak w tym stwierdzeniu, bo
        piszesz "podobno". Spoleczenstwo wmawia nam, ze czlowiek zeby byc szczesliwy
        potrzebuje kogos. Nie daj sie temu zwiesc, mozna byc szczesliwym bedac samemu,
        ale nie bedac samotnym, bo to nie to samo. Ktos kiedys powiedzial, ze mozna byc
        samotnym posrod tlumu ludzi i nie byc samotnym na srodku pustyni. A poza tym
        jak chcesz, zeby ktos byl z Toba to powinienes zmienic swoj stosunek do zycia,
        cieszyc sie tym co masz a nie martwic, ze nie masz dla kogo zyc. Myslisz, ze
        jak bedziesz ciagle sie uzalal nad soba i bedziesz nieszczesliwy to jakas
        dziewczyna bedzie chciala sie z Toba spotykac? ;-)
        Jezeli Ci to pomoze, to mozesz zyc dla innych, sporo jest teraz organizacji,
        gdzie mozesz zapisac sie jako wolontariusz. :-)
    • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.01.04, 15:47
      Coś chyba nie działa to forum jak powinno....
    • sociopata Re: kolejny rok sam 05.01.04, 17:07
      czy 'sam' znaczy ze musi byc samotny?!
      • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.01.04, 21:02
        W moim przypadku to to samo....
        • teodorek3 Re: kolejny rok sam 06.01.04, 02:57
          Cześć Nikt
          1. Po pierwsze zmień nick (ktoś już Ci to sugerował);
          2. To, że nie palisz i nie pijesz piwa dla wielu dziewczyn może być ogromną
          zaletą;
          3. Poznawanie dziewczyn w dyskotekach i pubach, to może jest i dobry sposób,
          ale spora część tam chodzących to puste lale mające g... w głowach;
          4. Jak lubisz naturę, to zapisz się do jakiegoś klubu turystycznego czy
          przyrodniczego, może tam kogoś poznasz. Jeśli nie to przynajmniej będziesz
          robił to co lubisz;
          5. Możesz zgłosić się do jakiejś organizacji pozarządowej z propozycją pracy
          jako wolontariusz. Wiem z doświadczenia, że wśród wolontariuszek wielu takich
          organizacji, pełno jest młodych, fajnych i co najważniejsze wartościowych
          dziewczyn. Jak nie wypali, to chociaż zrobisz coś dla ludzkości i nie będziesz
          czuł się taki niepotrzebny;
          6. Pamiętaj, że na świecie pełno jest samotnych dziewczyn, które chciałyby
          poznać kogoś takiego jak Ty.
          Pozdrawiam
          • sociopata Re: kolejny rok sam 06.01.04, 05:37
            tylko wiele ich jest grubych i/lub majacych inne felery. Acha, nie zakochaj sie
            w pierwszej ktora spotkasz w tym kolku geograficznym.
            • teodorek3 Re: kolejny rok sam 06.01.04, 06:52
              sociopata napisał:

              > tylko wiele ich jest grubych i/lub majacych inne felery.

              Skąd wiesz cz Nikomu nie podobają się grubsze kobitki?


              > Acha, nie zakochaj sie
              > w pierwszej ktora spotkasz w tym kolku geograficznym.

              Święte słowa, trzeba być ostrożnym

              • anikl Re: kolejny rok sam 06.01.04, 08:59
                Może wybierz się z plecakiem w góry (tylko nie w te strome i bardzo wysokie)
                Na szlaku jest masa dziewczyn, marzących o spotkaniu fajnego faceta, który
                nie pali, nie pije, nie zabija się dla kasy i lubi przyrodę.
    • vipka Re: kolejny rok sam 06.01.04, 11:45
      Hej "nikcie"! Cos mi tu traci prowokacja ;) Jak mozna czuc sie samotnym, skoro
      tyle fajnych rzeczy, atrakcji, imprez wokol? Nawet w naszym nieco zapyzialym
      Toruniu co rusz cos sie dzieje: zawsze mozna gdzies wyjsc, cos zobaczyc,
      posluchac... A jesli zamiast widziec tylko siebie zechcesz rozejrzec sie wokol -
      znajdziesz tez swietna dziewczyne (kobiete? - nie wiem ile masz latek),
      dobrego kompana lokalnych wypadow i dalszych wojazy, przyjaciolke i partnerke.
      Otworz oczy!!! :)))
      • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 06.01.04, 14:21
        Wszyscy macie racje!Ja chodze po tym Bożym świecie już (konie w tym wieku...)
        przeszło 30lat! Tak, wiem ,że dzieje się tu dużo i ciekawych rzeczy..chodze
        czasami na nie...ale nie jestem zbyt "wylewny",nie umiem ot tak sobie podejść
        i powiedzieć:...cześć,ale fajna pogoda.....tez potrafie się cieszyć,śmiać....
        ale nie wszystko co jest "głośne" musi chyba mi się podobać?!
        • sociopata Re: kolejny rok sam 06.01.04, 18:09
          mam nadzieje ze przynajmniej skladasz pieniadze dla pani twego serca. Jezeli
          tak to nie martw sie brakiem konformizmu twojej osoby. Tempo w takim razie tez
          masz neizle i jak tak dalej pojdzie to tak w okolicy 50-tych urodzin powinienes
          miec kulminacje czyli drugie malzenstwo z drugim zestawem dziecie ale duzo
          mlodszych. Gratuluje tak madrego podejscia do zycia!
          • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.01.04, 01:11
            Bardzo dziękuje za "pocieszenie"-potrafisz, nie ma co.....a do owych 50tych to
            raczej nie dożyje...jeśli będa tacy jak Ty "doradcy"...widze,że i tutaj
            jest tak samo jak na innych "forumach".....wchodzą tu tacy co lubią drwić
            z innych......pieniążki składam i co z tego ,po wejściu do UNII i tak będą
            bez wartości...
          • triss_merigold6 Re: kolejny rok sam 07.01.04, 01:38
            Sociopata nie bądź wredny, facet ma kryzys 30-tki, kobiety mają to wcześniej.
            Nie piszę Ci "nie martw się" bo masz się czym martwić. Brak bliskiej osoby
            jeśli nie jesteś typem samotnika jest niefajny. Mogę Ci powiedzieć, że
            obserwowanie nieudanych i wiecznie żrących się małżeństw pomaga doraźnie.
            Jest mnóstwo samotnych, niezłych i mających poukładane w głowie kobiet.
            Proponuję zapisać się na cokolwiek: aikido, taniec towarzyski, jazdę konną,
            paralotnie, poznawać ludzi, rozmawiać o banalnych rzeczach i kogoś spotkasz.
            • Gość: vars Re: kolejny rok sam IP: 212.69.77.* 07.01.04, 10:24
              Ale czy Ty zawsze byles sam do tej pory? Nigdy nie zdarzylo sie Tobie byc z
              kims zwiazany - nawet na krotko?!! Jak to jest naprawde?!!!
              • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.01.04, 12:42
                ...hm....byłem.....właściwie to nie wiem co "to" było.....:(
                • Gość: vars Re: kolejny rok sam IP: 212.69.77.* 07.01.04, 12:46
                  Jak to nie wiesz?!! To nie bylo zadnej fascynacji, pocalunku , checi zblizenia?
                  Ot, poprostu "bylo". A przynajmniej wiesz, na co masz chec, czego chialbys..?!!!
                  • sociopata Re: kolejny rok sam 07.01.04, 13:45
                    Hey Triss, dla ciebie to natychmiast zamieniam sie lagodnego kotka, miau!!!

                    A ze ten sqrviel 'nikt' robi was wszystkich w jajo to fakt, patrz ponizej. Ta
                    pedalska menda z Holandii pisze pod 120-ma nikami w czterech plciach.

                    Search results for: 212.69.77


                    OrgName: RIPE Network Coordination Centre
                    OrgID: RIPE
                    Address: Singel 258
                    Address: 1016 AB
                    City: Amsterdam
                    StateProv:
                    PostalCode:
                    Country: NL

                    ReferralServer: whois://whois.ripe.net

                    NetRange: 212.0.0.0 - 212.255.255.255
                    CIDR: 212.0.0.0/8
                    NetName: RIPE-NCC-212
                    NetHandle: NET-212-0-0-0-1
                    Parent:
                    NetType: Allocated to RIPE NCC
                    NameServer: NS.RIPE.NET
                    NameServer: NS2.NIC.FR
                    NameServer: SUNIC.SUNET.SE
                    NameServer: AUTH03.NS.UU.NET
                    NameServer: SEC1.APNIC.NET
                    NameServer: SEC3.APNIC.NET
                    NameServer: TINNIE.ARIN.NET
                    Comment: These addresses have been further assigned to users in
                    Comment: the RIPE NCC region. Contact information can be found in
                    Comment: the RIPE database at www.ripe.net/whois
                    RegDate: 1997-11-14
                    Updated: 2003-09-19

                    OrgTechHandle: RIPE-NCC-ARIN
                    OrgTechName: RIPE NCC Hostmaster
                    OrgTechPhone: +31 20 535 4444
                    OrgTechEmail: search-ripe-ncc-not-arin@ripe.net

                    # ARIN WHOIS database, last updated 2004-01-06 19:15
                    # Enter ? for additional hints on searching ARIN's WHOIS database.

                    • Gość: Triss Merigold Re: kolejny rok sam IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 16:45
                      W takim razie już mu nie współczuję. Nie lubię jak ktoś coś bredzi, dostaje 150
                      pocieszających odpowiedzi a potem okazuje się, że to było całkiem wymyślone.
                    • Gość: Ania A co to znaczy? (n/tx) IP: *.crowley.pl 07.01.04, 22:06
                    • nom73 Re: kolejny rok sam 07.01.04, 22:09
                      sociopata napisał:

                      > Hey Triss, dla ciebie to natychmiast zamieniam sie lagodnego kotka, miau!!!
                      >
                      > A ze ten sqrviel 'nikt' robi was wszystkich w jajo to fakt, patrz ponizej. Ta

                      cos Ci sie Socjopato Holmesie pomieszalo, bo "nikt" pisze z adresu 158.75.203.*

                      a wiec
                      % This is the RIPE Whois secondary server.
                      % The objects are in RPSL format.
                      % Please visit www.ripe.net/rpsl for more information.
                      ;0;;0;;0inetnum: 158.75.0.0 - 158.75.255.255

                      remarks: **** INFORMATION FROM ARIN OBJECT ****
                      remarks: netname: TORUNPOLIP2
                      descr: POLIP
                      descr: Zaklad Metod Numerycznych
                      descr: University MCS
                      descr: pl. M.C. Sklodowskiej 1
                      descr: 20-031 Lublin
                      remarks: country: PL
                      admin-c: ICTN2-RIPE
                      tech-c: ICTN2-RIPE
                      remarks: changed: hostmaster@arin.net 19920226
                      remarks: changed: hostmaster@arin.net 20020213
                      remarks: **** INFORMATION FROM RIPE OBJECT ****
                      netname: TORUNPOLIP2
                      descr: Nicolaus Copernicus University
                      descr: University Networking Technology Centre
                      country: PL
                      admin-c: JZ56

                      czyli jak najbardziej z Torunia :-)

                      • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.01.04, 23:46
                        Jeśli komuś się nie podoba to co pisze i oskarża mnie.....to po co właściwie
                        tutaj wchodzi?Ja nikogo nie zmuszam do udzielania mi rad a tym bardziej
                        nie robie nikogo w "balona"-to nie mój charakter....tak mnie wychowano...
                        może i to źle ale taki jestem. Dzięki nom73:) za wyjaśnienie "Holmesowi"....bo
                        szczerze mówiąc to nie wpadł bym na to chyba....(takim ludziom należy
                        wybaczać...).
                        • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 08.01.04, 00:24
                          Tak wogóle to wszystkim wypowiadającym sie tu,mniej lub bardziej przychylnych
                          mi bardzo dziękuje i życze w tym NOWYM 2004 ROKU wszelkiej pomyślności,
                          bez takich problemów jakie tu są poruszane i dużo...dużo

                          :) :) :) w życiu na codzień!
                          • Gość: nikt Re: kolejny rok sam IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 11.01.04, 02:23
                            Ucichło.... :(
                          • sociopata ot i wystarczylo potrzasnac klatka 11.01.04, 03:23
                            i pacan zaczyna smedzic smutnawo dla odmiany.
                            • Gość: nikt Re: ot i wystarczylo potrzasnac klatka IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 11.01.04, 09:40
                              Po co właściwie tu wchodzisz?
                              • kobieta_jedna Re: ot i wystarczylo potrzasnac klatka 11.01.04, 18:20
                                Wiesz co ignorując całą dyskusję powyżej rozwinę to co powiedziałam wcześniej -
                                nie żyj dla innych, żyj dla siebie. Zajmij się czymś, żyj swoim życiem a nie
                                czekaj na kogoś, nie czekaj na kobietę bo ją udusisz. Nic nie robisz tylko
                                smęcisz????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka