Dodaj do ulubionych

"Narysuj mi baranka...."

09.12.04, 18:49
Obserwuj wątek
    • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 09.12.04, 20:18
      Czyzby to byl cytat z "Malego ksiecia" ? To jedna z moich najbardziej
      ulubionych ksiazek wszech czasow. Przy okazji mam ciekawostke... Chyba okolo
      rok temu w oceanie znaleziono wrak samolotu, ktory pilotowal,i w ktorym zginal
      Saint-Exupery
      • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 10.12.04, 04:33
        raskarba napisał:

        > Czyzby to byl cytat z "Malego ksiecia" ? To jedna z moich najbardziej
        > ulubionych ksiazek wszech czasow. Przy okazji mam ciekawostke... Chyba okolo
        > rok temu w oceanie znaleziono wrak samolotu, ktory pilotowal,i w ktorym
        zginal Saint-Exupery


        Przynajmniej tak sie zaklada na podstawie tego, co pozostalo z samolotu i
        znalezionego we wraku wisiorka nalezacego do pisarza. Jednak samego ciala tam
        nie udalo sie znalezc. Kto wie, moze Maly Ksiaze zabral go ze soba na swoja
        samotna planete i razem pielegnuja tam zarozumiala roze, a w wolnych chwilach
        karczuja baobaby...
        • story1 Re: "Narysuj mi baranka...." 10.12.04, 17:34
          - Gdzie są ludzie? - zaczął znowu Mały Książe. - Czuję się trochę osamotniony w
          pustyni...
          - Wśród ludzi także jest się samotnym - rzekła żmija.

          • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 11.12.04, 03:44
            I to wlasnie samotnosc wsrod ludzi jest najbardziej okrutnym rodzajem
            samotnosci.
            • story1 Re: "Narysuj mi baranka...." 11.12.04, 11:01
              A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem.
              Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
              Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele
              czasu.
              Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - rzekł lis. - Lecz tobie nie wolno zapomnieć.
              Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.

              • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 11.12.04, 14:59
                Intryguje mnie, czy cytujesz z pamieci, czy musisz jeszcze zagladac do ksiazki ?
                • story1 Re: "Narysuj mi baranka...." 11.12.04, 15:49
                  Gwiazdy dla ludzi mają różne znaczenie. Dla tych, którzy podróżują, są
                  drogowskazami. Dla innych są tylko małymi światełkami. Dla uczonych są
                  zagadnieniami. Dla mego Bankiera są złotem. Lecz wszystkie te gwiazdy milczą.
                  Ty będziesz miał takie gwiazdy, jakich nie ma nikt.
                  • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 12.12.04, 23:30
                    Bardzo dawno juz nie mialem "Malego ksiecia" w rekach, dlatego ciekawi mnie,
                    czy fragmenty, ktore pojawiaja sie w twoich wpisach sa cytatami, czy tylko tak
                    mi sie tak wydaje...
                    • story1 Re: "Narysuj mi baranka...." 13.12.04, 18:55
                      Przyjrzyj się. To nie jest baranek, to baran. On ma rogi.
                      • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 14.12.04, 15:07
                        Czy jednak jesli ma rogi, od razu musi byc rogata dusza ?
    • story1 Re: "Narysuj mi baranka...." 22.12.04, 18:56
      Dowodem istnienia Małego Księcia jest to, że jest zachwycający, śmieje się i
      życzy sobie baranka. Kiedy ktoś pragnie baranka, stanowi to dowód, że istnieje
      naprawdę.
      • raskarba Re: "Narysuj mi baranka...." 22.12.04, 19:22
        Slyszalem o rozmaitych, materialnych, filozoficznych, etc. dowodach na
        istnienie kogos lub czegos, ale Twoja teoria rozklada mnie na lopatki. W sensie
        pozytywnym. Takim bajeczno-swiateczno-mikolajowo-naiwnym, bez ktorego zycie
        byloby chyba bez sensu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka