Dodaj do ulubionych

CILEST- DEPRESJA?

16.04.04, 15:54
Kochane dziewczeta, pisze na progu desperacji! Od 1.5 roku biore Cilest.
Oprocz powiekszonego biustu (z ktorego bardzo sie cieszy moj chlopak) nie
mialam zadnych skotkow ubocznych. Ale do czasu. Od 3 miesiecy czuje sie
fatalnie: rycze bez powodu, wszystko jest nie tak (a obietktywnie patrzac
jest bardzo dobrze), jezeli byloby to mozliwe to spalabym caly dzien... Czy
ktoras z was czula sie tak po braniu Cilest? dzieki, A
Obserwuj wątek
    • episteme Re: CILEST- DEPRESJA? 22.04.04, 11:33
      no właśnie zaczęłam się zastanawiać.. Ja biorę Cilest od 3 lat i jest niby ok,
      ale ostatnio mi organizm zaczął dziwnie reagować. Jakieś szlochania, smutki nie
      wiadomo czemu. Ale to nie jest ciągłe i nie jest krytycznie. Wcześniej przez
      trochę brałam Dianę i wiem doskonale jak to jest jak sie zaczyna łapać doła
      ogromniastego po tabletkach. Jak Ci źle lepiej zmień tabletki, choć cholera
      wie.... Jak na te dobrzez reagowałaś, to może przyczyna depresji nie tu leży.
      No i najlepsza rada-idz do lekarza. Choc zamiast pisać to Tobie sama powinnam
      pójść. Pozdrawiam
    • vallery1 Re: CILEST- DEPRESJA? 24.04.04, 16:04
      Wlasnie szukalam informacji w internecie na temat deprescji spowodowanej
      braniem Cilest.Biore cilest od 1,5 roku. Na poczatku bylo wszystko w porzadku,
      bardzo dobre samopoczucie, choc zauwazylam od razu pewien spadek libido. Po
      roku zaczelam odczuwac dziwne zmiany nastrojow. Bzlam zawsze raczej spokojna
      osoba i nieplaczliwa. Teraz jednak placze dosc czesto bez powodu, czasem nie
      mam humoru i ochoty zupelnie na nic. Zmiany nastroju sa tak dotkliwe, ze ze
      stanu euforii i dobrej zabawy, nagle wpadam w zlosc i placz. Pozniej sama
      zadaje sobie patynie dlaczego sie tak zachowuje. Byle drobnostka potrafi mnie
      wytracic z rownowagi. Zastanawiajac sie nad przyczyna mojego zachowania,
      pruypomnialam sobie ze nie mialam tych dolegliwosci, kiedy nie bralam cilest.
      Teraz czuje sie czasem jakbym sama ze soba walczyla i nie jestem soba. Zaczelam
      czytac o cilest i pytac znajomych i uswiadomilam sobie ze przeciez wlasnie
      nierownowaga hormonalna w moim organizmie moze powodowac chaos. Przez moje
      klotnie cierpi tez moj chlopak, przez ta moja nieobliczalnosc. Postanowilam
      dzis odstawic cilest i nie brac na razie zadnych pigulek hormonalnych. Chce sie
      przekonac czy mam racje. Lekarze czesto nie mowia prawdy o szkodliwosci tych
      srodkow. A przeciez najwazniejsze jest zdrowie.Jaestem pewna ze bede czula sie
      zdrowiej.Pozdrawiam.A
      • yasioo_78 Re: CILEST- DEPRESJA? 09.07.04, 18:34
        Witam,
        Moja dziewczyna stosuje Cilest od 6 miesiecy> Jednak ostatnio (2-3 miesiace)
        zauwazylismy, ze jej nastroj sie pogorszyl. Symptomow nie bede powtarzal bo co
        do joty zgadzaja sie z ponizszymi opisanymi przez Vallery1.
        Oczywiscie jedyny pewny sposob to udac sie do lekarza. Jednak chcialbym sie
        dowiedziec dziewczyny, czy u ktorejs z Was po zaprzestaniu stosowania Cilestu
        objawy depresji sie cofnely? Pytanie szczegolnie kieruje do Valery1, gdyz
        postanowila tego sprobowac. Pozdrawiam Y.


        vallery1 napisała:

        > Wlasnie szukalam informacji w internecie na temat deprescji spowodowanej
        > braniem Cilest.Biore cilest od 1,5 roku. Na poczatku bylo wszystko w
        porzadku,
        > bardzo dobre samopoczucie, choc zauwazylam od razu pewien spadek libido. Po
        > roku zaczelam odczuwac dziwne zmiany nastrojow. Bzlam zawsze raczej spokojna
        > osoba i nieplaczliwa. Teraz jednak placze dosc czesto bez powodu, czasem nie
        > mam humoru i ochoty zupelnie na nic. Zmiany nastroju sa tak dotkliwe, ze ze
        > stanu euforii i dobrej zabawy, nagle wpadam w zlosc i placz. Pozniej sama
        > zadaje sobie patynie dlaczego sie tak zachowuje. Byle drobnostka potrafi mnie
        > wytracic z rownowagi. Zastanawiajac sie nad przyczyna mojego zachowania,
        > pruypomnialam sobie ze nie mialam tych dolegliwosci, kiedy nie bralam cilest.
        > Teraz czuje sie czasem jakbym sama ze soba walczyla i nie jestem soba.
        Zaczelam
        >
        > czytac o cilest i pytac znajomych i uswiadomilam sobie ze przeciez wlasnie
        > nierownowaga hormonalna w moim organizmie moze powodowac chaos. Przez moje
        > klotnie cierpi tez moj chlopak, przez ta moja nieobliczalnosc. Postanowilam
        > dzis odstawic cilest i nie brac na razie zadnych pigulek hormonalnych. Chce
        sie
        >
        > przekonac czy mam racje. Lekarze czesto nie mowia prawdy o szkodliwosci tych
        > srodkow. A przeciez najwazniejsze jest zdrowie.Jaestem pewna ze bede czula
        sie
        > zdrowiej.Pozdrawiam.A
    • heather_morris Re: CILEST- DEPRESJA? 09.07.04, 21:55
      Oj, po Cilescie wiele dziewczyn ma zmianki humorkow i nawet depresje... Jak sie
      tak zaczelo u ciebie dziac to jest to znak, ze najwyzsza pora zmienic pigulki na
      inne... Pigulki to nie cukierki, ale hormony, ktore bardzo ingeruja w organizm i
      moga powodowac rozne reakcje. Depresja jest jedna z nich i zalicza sie raczej do
      tych lzejszych / mniej szkodliwych skutkow ubocznych...

      Pozdrowionka
    • tygrysica_krakow Re: CILEST- DEPRESJA? 12.07.04, 10:09
      Ja się czuję podobnie i nie wiem za bardzo co z tym zrobićsad
      • nati85 Re: CILEST- DEPRESJA? 12.07.04, 11:00
        Albo całkowicie odstawić pigułki albo zmienić na inne. Pigułki to nie dropsy i
        mogą na prawdę poważnie zaszkodzić. A depresja to mały pikuś w porównaniu z
        innymi możliwymi powikłaniami.
    • ika8 Re: CILEST- DEPRESJA? 15.07.04, 23:34
      Bralam Cilest z dwoma dlugimi przerwami przez jakies 3 lata i za kazdym razem
      mialam inne objawy. Ostatnim razem bylo najgorzej: depresja, puchniecie,
      calkowity spadek libido. Naprawde odetchnelam jak przestalam brac. Teraz
      odczuwam to tak jakbym przez te kilka miesiecy brania tabletek nie byla kobieta.
      To byl widocznie czas na zmiane pigulek.
    • caprice83 Re: CILEST- DEPRESJA? 16.07.04, 15:48
      Brałam Cilest przez 3-4 msc i tez byłam troche otumaniona. Było mi raz smutno
      raz wesoło, potrafiłam rozpłakać się z byle powodu. Niestety nie wiem czy było
      to z powodu tabletek czy ogolnej sytuacji zyciowej. Byc moze pigułki wzmocniły
      te reakcje.
      Na wszelki wypadek zmieniłam pigułki na harmonet i teraz czuję się dobrze.
    • dzika_roza Re: CILEST- DEPRESJA? 24.07.04, 13:19
      czasami sie zdarza lekka depresja. ja tak mialam po logescie +obnizone libido.
      najlepiej zmienic tabletki.
      pozdrawiam
      • annamysz Re: CILEST- DEPRESJA? 09.09.04, 16:35
        cos w tym jest, ja równiez dośc długo biore cilest ,z małymi przerwami na
        mocniejsze leki i faktycznie często mam dziwne nastroje,az z aczestoz daza mi
        sie wybuchac niepochamowanym płączem....
    • 23angel Re: CILEST- DEPRESJA? 10.09.04, 10:51
      Ja brałam cilest kilka lat skutki spadek libido, chociaż ginekolog stwierdził,
      że to może wina partnera ( to jakiś absurd) i stany depresyjne, płacz bez
      powodu, wahania nastroju nawet nie dostałam skierowania na poziom hormonów,
      poza tym bardzo bolały mnie piersi. Odstawiłam cilest i wahania nastroju się w
      miarę ustabilizowały to jednak nie rozwiązuje problemu i zastanawiam się nad
      wypróbowaniem plastrów Evra. Pozdrawiam
      • sweetsusana Re: CILEST- DEPRESJA? 16.09.04, 13:15
        ja mialam tak samo po cilescie bralam je przez miesiac. Płakałam prawie
        codziennie o byle co . Straszne to było. Mialam stany przeddepresyjne.
        Zmieniłam na Microgynon21 i wszystko jest ok . czuje sie dobrze, nie mam takich
        zmian nastroju, wcale nie czuje ze biore tabletki .
        Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka