Strasznie namieszalam z pigulkami w tym miesiacu! Po pierwsze zaczelam
opakowanie tabletek (Diane 35) o 3 dni za pozno! I jakby tego bylo malo, po 4
dniach brania zapomnialam o pigulce i na drugi dzien wzielam normalnie (po
prostu przeskoczylam jedna) i potem bralam juz dalej normalnie. Poniewaz
mieszkam z moim narzeczonym, czesto kochalismy sie w tym miesiacu. Teraz do
konca opakowania zostalo mi jeszcze 6 tabletek, a ja czuje sie dosc dziwnie :
bol piersi, dziwne uczucie w brzuchu... Obawiam sie ze jestem w ciazy i
chociaz moim przypadku nie bylby to jakis straszny dramat, boje sie o zdrowie
dziecka - przeciez przez caly ten cykl bralam pigulki!! W dodatku tak silne
jak Diane!!
Napiszcie mi, prosze, jakie konsekwencje moze miec dla nowo poczetego
(ewentualnie

dziecka szpikowanie sie pigulkowymi hormonami w tak wczesnym
stadium po zaplodnieniu? Czy radzicie mi w zwiazku z tym odstawic czym predzej
pigulki? Czy duze jest prawdopodobienstwo, ze zaszlam w ciaze, pomimo brania
pigulek? Czy komus tu na forum takie cos sie przytrafilo : zapomniana pigulka
i (jednak) ciaza?
Duzo tych pytan troche, ale jesli macie jakies doswiadczenie lub wiedze na ten
temat, prosze, pomozcie mi.