Choroba, a antykoncepcja!

17.02.07, 19:38
Mam pewne pytanie. Na ulotkach od tabletek jest napisane, że antybiotyki moga
osłabić działanie antykoncepcji i nalezy sie zabezpieczac ewentualnie w
trakcie lub po chorobie dodatkowo. Ale jak to wyglada w momencie gdy do
stosunku dojdzie jeszcze przed chorobą a np. w ciagu koeljnych 2 dni nabawimy
sie goraczki itd. i trzeba bedzie zaczac brać antybiotyk czy to nie ma zadnego
wplywu na te przeszłość? Własnie teraz jestemw takiej dziwnej sytuacji i
zastanawia mnie to. Jeszcze nie zaczełam barć żadnych antybiotyków i mam
nadzieje ze obejdzie sie bez nich. Bede wdzieczna jest odpiszecie. Co prawda
na ulotce nieuwzgledniona jest taka sytuacja wiec chyba nie ma to jakis
nieporzadanych skutkow.
    • doral2 Re: Choroba, a antykoncepcja! 17.02.07, 19:50
      no to żeś dała nam zagwozdkę...
    • draka.mi Re: Choroba, a antykoncepcja! 17.02.07, 20:23
      dobre pytanie, trzeba przyznac! no wlasnie, ciekawe jak to jest. bo przeciez
      tak jak to jest w przypadku 7 dniowej przerwy i nie wzieciu nastepnego
      opakowania plemniki niby moga przezyc i jesli nie zamieza sie brac kolejnego to
      nie nalezy wspolzyc w pzerwie, zabezpiecza nas ostatnia przyjeta tabletka. wiec
      w tym przypadku plemniki chyba tez moga przezyc... hmmm
      • ziutolinka Re: Choroba, a antykoncepcja! 17.02.07, 22:29
        no i co ja mam teraz zrobic majac goraczke uncertain antybiotykow poki co nie biore
        tylko jakies tam grpiexa to nie antybiotyk z tego co mowil lekarz to takie leki
        nie wplywaja na nic. Niby od stosunku mineły 2 dni i ja nromanie dalej biore
        harmonet i mam jeszcze brac go przez tydzien...a przeciez jak mi nie przejdzie
        goraczka to niemoge sie leczyc tylko gripexemi i czyms przeciw goroaczkowym uncertain i
        badz tu czlowieku madry uncertain Moze skoro nic nie pisza na ulotce to w takiej
        sytuacji nie dopuszczaja takiej mozliwosci eh.. ju znie wiem co myslec i co
        robic HELP!
        • doral2 Re: Choroba, a antykoncepcja! 17.02.07, 22:38
          ale wiesz co...tak mi sie przypomniało..byłam w podobnej sytuacji, tyle że
          miałam antybiotyk w jednej dawce, na raz....no i jakoś obyło się bez ofiar...
          • wredna.suka Re: Choroba, a antykoncepcja! 17.02.07, 23:55
            No ale że antybiotyk osłabia to tylko taka, hipoteza.
            Nie powiedziane, że na 100% osłabi. Poza tym taki antybiotyk też trzeba ileś tam
            brać żeby działał.

            Czyli co... w poniedziałek sie kocham, w środe biorę antybiotyk i mogę zajść w
            ciążę? Ku....!!!!! Czemu mi to robicie!!! Wolałam nie wiedzieć!!!
            • monia0074 Re: Choroba, a antykoncepcja! 21.02.07, 00:32
              Wydaje mi się, ze istotny jest jeszcze dzień cyklu- bo plemniki mogą przeżyć te
              2 dni, antybiotyk może mieć odpowiednie stężenie we krwi już po paru godzinach,
              ale co z tego, jeśli jest już po owulacji? A z tego co piszesz został Ci ostatni
              tydzień brania, więc powinnaś być już po. Powinnaś- bo oczywiście cuda się
              zdarzają...oby nie namsmile

              ja osobiście unikam antybiotyków i innych silnych leków- bo nikt, od lekarza po
              farmaceute nie jest w stanie powiedziec mi, czy dany lek osłabia działanie anty,
              czy też nie, czy bedzie ono osłabione przez tydzien (jak w ulotkach niektorych
              pisza), czy przez cały cykl...
              • looxie Re: Choroba, a antykoncepcja! 21.02.07, 11:48
                Litości, dziewczyno! Nie bierz sie za doradzanie na tym forum, bo opowiadasz
                bzdury, które komuś mogą poważnie zaszkodzić!

                Jeśli bierze sie tabletki antykoncepcyjne, to nie ma naturalnego cyklu, nie ma
                owulacji (!!!), nie ma miesiączki (tylko krwawienie z odstawienia). Nie można
                sobie wyliczyć, zmierzyć, zaobserwować dni płodnych!!!

                W przypadku, który opisała autorka wątku do owulacji może dopiero dojść w wyniku
                osłabienia antykoncepcyjnego działania pigułek przez antybiotyki. Dlatego
                radziłabym cały czas brać pigułki, a jeśli będzie taka konieczność to dopiero za
                dwa, trzy dni dołożyć antybiotyk. Zresztą, nie wiadomo, czy wysoka gorączka nie
                jest na przykład wynikiem poważnego przeziębienia, którego i tak nie leczy sie
                antybiotykami. Trzeba chyba w takiej sytuacji poradzić się lekarza i poprosić o
                taki lek, który nie zakłóci działania pigułek.
                Pozdrawiam!

                looxie
                • kamaoka Re: Choroba, a antykoncepcja! 22.02.07, 22:16
                  hmm...nie jestem lekarzem.
                  biore cilest, ogolnie pigulki juz 4 lata.
                  wlasnie sie przeziebilam, ale tak jak autorka watku najpierw leczylam sie
                  fervexami itp., skonczylo sie na biegunce i przejscia z zakazenie bakteryjne
                  (czy jakos tak). poszlam do lekarza, dostalam antybiotyk (amoksiklav, subst.
                  czynna amoxiccilinum), normalnie go biore, bo trzeba upasc na glowe, zeby po
                  dostaniu antybiotyku go nie zazyc, wolisz sie dochrapac zapalenia pluc?
                  poza tym na ulotce od cilestu i od antybiotku (tego mojego) nie ma ani slowa o
                  tym, ze one wzajemnie negatywnie na siebie dzialaja.
                  rozumiem Twoje watpliwosci i w sytuacji, ktora opisalas, na chlopski rozum,
                  rzeczywiscie moze i mogloby do czegos dojsc, ale powiem Ci szczerze, ze imho
                  musialby sie zdarzyc cud jakowys. Zobaczysz, za miesiac bedziesz sie smiala ze
                  swoich watpliwoscismile
                  taki czy siak, jak sie idzie do lekarza, to pierwsze co mowisz, to to ze
                  bierzesz tabletki, pierwsze co robisz w aptece (alobo w domu, jak w aptece nie
                  ma mozliwosci) to czytasz ulotke i tyle. no i musisz wiedziec jakiego rodzaju
                  pigulki bierzesz, ale to juz zdaje sie ustalilas.
                  takze podlecz sie i niczym nie przejmuj! zycze duzo zdrowia!!!
                  • wredna.suka Re: Choroba, a antykoncepcja! 22.02.07, 22:38
                    Wiecie co? Ja tam brałam antybiotyk na zęba Ampicylina?
                    Nie pamietam, coś A... i nie zaszłam...
                    Ale ale... nie wiadomo... Tak?
                    • kamaoka Re: Choroba, a antykoncepcja! 25.02.07, 21:34
                      wredna, przesadzasz, robisz z ludzi idiotow, mysle ze niektorzy umieja czytac i
                      po pierwsze mowia lekarzowi, ze biora pigulki (tu akurat nie przydaje sie
                      umiejetnosc czytania, co wyslawiania sie), a poza tym czytaja ulotke (tak, tu
                      sie pzrydaje umiejetnosc czytania) i wiedza, ze ampicylina wplywa na tabletki.
                      amoxiccilinum, mimo iz rowniez zaczyna sie na A, nie wplywa, przynajmniej wg
                      ulotek dolaczonych do obu lekow, na dzialanie pigulek.
                • monia0074 Re: Choroba, a antykoncepcja! 25.02.07, 15:12
                  chodziło mi oczywiście o owulację wynikającą z nieprawidłowego działania
                  pigułek. Żeby działanie anty było słabe na tyle, żeby doszło do owulacji, musi
                  minąć trochę czasu brania tych antybiotyków, nie jest tak, ze wezmę lek i nagle
                  dostanę owulacji. Owulacja, miesiączka (fizjologiczna), cały cykl to są tak
                  skomplikowane sprawy, że naprawdę trzeba się postarać, zeby cos w nich zmienić.
                  Nie wiem, czy dobrze mnie rozumiecie, chodzi mi o to (z grubsza), że trzeba te
                  antybiotyki przyjmować odpowiednio długo i odpowiednio wcześniej przed
                  ewentualną owulacją, żeby takowa mogła być przez nie wywołana. Poza tym bardzo
                  rzadko się zdarza, jeżeli w ogóle, żeby miesiączka (fizj) pokrywała sie w czasie
                  z owulacją. Teoretycznie biologiczne się to wyklucza. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja