14.10.07, 16:34
Witam smile mam pytanie- rozpoczełam pierwszą paczke tabletek Mercilon,
słyszalam o nich różne opinie i wole nie wierzyć w te złe. Pytanie
tez mam z innej beczki- po ilu paczkach ( jednej, dwóch) moge
spokojnie rozpocząć współżycie? Bo mi Pani Doktor nie powiedziała sad
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Mercilon 14.10.07, 22:31
      Ze smutkiem musze przyznac, ze w ulotce nie jest explicite sformulowane, od
      kiedy mercilon ma dzialanie antykoncepcyjne. Ale wczytajmy sie glebiej: jesli
      zaczynamy brac tabletki pomiedzy 3 a 5 dniem cyklu, zeby zmniejszyc potencjalne
      skutki uboczne, to przez tydzien musimy stosowac dodatkowa, barierowa metode
      antykoncepcji. A jesli bedziemy brac od pierwszego dnia cyklu? Co wtedy? Tak!
      Bingo! Wtedy jestesmy zabezpieczone od pierwszego dnia! Jak w przypadku
      wszystkich pigulek jednofazowych.



      Btw. po lekturze ulotki mercilonu stwierdzam, ze jesli ktokolwiek kiedykolwiek
      spyta sie tu, co ma zrobic jesli zapomnial wziac tabletki, to moja odpowiedzia
      bedzie "poddac sie eutanazji ze wzgledu na ciezkie uposledzenie umyslowe". Jesli
      o kwestie zapomnianej tabletki chodzi, ulotka jest tak czytelna, ze naprawde
      trzeba miec wylyzeczkowany mozg by nie wiedziec, jak postepowac.
      • 1mzeta Re: Mercilon 15.10.07, 11:52
        Popieram. Nic dodać nic ująć.
        P.S.
        Oj...pewnie Ci się zjebka zaraz dostanie, ja nie takie teksty pisałam i krucjata
        od razu przeciwko mnie była...
        • turzyca Re: Mercilon 15.10.07, 16:32
          Ja biore inne pigulki oregonu i ulotka sama w sobie jest dosc przejrzysta. Ale
          mercilonowa ma taki piekny graficzny schemat "co zrobic w przypadku zapomnianej
          pigulki", ze az wpadam w zazdrosc, ze w mojej takiego nie ma. wink

          P.S. A prosze bardzo! Obiad swietny, biurokracja przyjazna, pogoda piekna,
          wiatru bylo na tyle, zeby znow pocwiczyc z latawcem i do tego fotki wyszly nam
          zarabiste - intensywnie blekitne niebo, roznokolorowe drzewa, czerwone skrzydlo
          latawca, az nie mozna oczu nacieszyc. smile No i znowu odkrywam, ze mam absolutnie
          cudownego faceta. Tak wiec w sumie rozrywka pod tytulem "jestem Saladynem i
          probuje pokonac krucjate" nie bedzie jakos dolujaca. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka