Oto mój przypadek....
niedziela godz. 20:00 11 pigułka i pozniej sexik
poniedziałek godz. 21:00 12sta pigułka
wtorek godz. 21:00 13st pigułka
środa godz. 21-22 sex, i brak pigułki
czwartek godz. 18:40 zorientowalam sie w sytuacji i wzielam 14sta
pigułkę,wiecej juz nie
juz mase razy wzielam pozniej albo zapomnialam i potem byla abstynencja ale
nigdy nie zdarzylo mi sie aby w dniu, w ktorym nie wzielam pigulki uprawiac
sex....
Prosze nie krzyczec, nie wyzywac od idiotek
DZIS IDE DO LEKARZA aby poradzic sie w tej oto stuacji
Ale ze natura ciekawa...
czy ktoras z Pan miala podobna sytuacje i co z tego wyniklo ?
Pozdrawiam