Dodaj do ulubionych

Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!!

07.11.09, 23:25
Cudny niebieski tom opowiadań o małym urwisie! "Nieznane przygody
Mikołajka"-oczywiście musiałam je kupić, bo jestem wielką fanką tego szkraba
(tak samo jak moi znajomi i niemała część rodziny). Gdybym miała ocenić tę
książkę od 1 do 10, oczywiście wybrałabym 10! Trzeba też przyznać, że książka
jest pięknie wydana, ozdobiona kolorowymi ilustracjami. Opowiadania jak zwykle
są pełne wdzięku, humoru i uroku, za który zapewne świat (w tym ja;)) tak
pokochał Mikołajka. Szczególnie urzekło mnie opowiadanie "Sweter", ale jest
tam znacznie więcej do "urzekania", a przede wszystkim, jak zawsze, mnóstwo
jest zabawnych sytuacji i błyskotliwych komentarzy, choć Mikołajek nie zdaje
sobie sprawy z tej swojej bystrości. Naprawdę polecam tę książkę, to prawdziwe
antidotum na brzydotę tego świata. Najbardziej właśnie lubię Mikołajka za to,
że te opowiadania zabierają mnie w jakiś inny, lepszy świat:)
Obserwuj wątek
    • krt.ek Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 08.11.09, 12:32
      Ja też mam! Ja też mam!:D "Nieznane przygody Mikołajka" są fantastyczne,
      przezabawne i absolutnie rozczulające. Ja również najbardziej lubię "Sweter",
      popłakałam się ze śmiechu (akurat w autobusie...) Tata już przejął książkę i
      ryczy ze śmiechu (z kolei przy śniadaniu) potem wymieniamy się tekstami z
      ksiązki;) Po prostu trzeba ją mieć!
      • Gość: Lebiega Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: *.anonymouse.org 08.11.09, 15:55
        krt.ek napisała entuzjastyczną notką na temat książki

        - Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe: Nieznane przygody Mikołajka

        Wcześniej, równie entuzjastycznie polecała takie książki (niektóre z nich
        kilkakrotnie)jak:

        - John Grogan: Najdłuższa podróż do domu (wyd. Znak),
        - Ian McEwan: Marzyciel (wyd. Znak),
        - Małgorzata Szejnert: Wyspa klucz (wyd. Znak),
        - Joanna Szczepkowska: 4 czerwca (wyd. Znak),
        - Eric-Emmanuel Schmitt: Odette i inne historie miłosne (wyd. Znak),
        - Clara Kramer/ Stephen Glantz: Wojna Klary (wyd. Znak),
        - Junot Diaz: Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao (wyd. Znak),
        - Mohammada Hanifa: "Wybuchowe Mango" (wyd. Znak),
        - Eric-Emmanuel Schmidt: Marzycielka z Ostendy (wyd. Znak),
        - Rabih Alameddine: Hakawati, mistrz opowieści (wyd. Znak),
        i żadnych innych.

        Mam kilka zagadek dla sz. forumowiczów:
        1) Jak myślicie, kto jest wydawcą "Nieznanych przygód Mikołajka"?
        2) Jak długo ten wątek tu będzie wisiał?
        3) Za czyją przyczyną on zniknie?
        4) Jak wysoko wydawnictwo "Znak" szacuje walory intelektualne swoich czytelników?
        5) Czy bardzo się myli?
        • krt.ek Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 09.11.09, 00:29
          Gość portalu: Lebiega napisał(a):

          > krt.ek napisała entuzjastyczną notką na temat książki
          >
          > - Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe: Nieznane przygody Mikołajka
          >
          > Wcześniej, równie entuzjastycznie polecała takie książki (niektóre z nich
          > kilkakrotnie)jak:
          >
          > - John Grogan: Najdłuższa podróż do domu (wyd. Znak),
          > - Ian McEwan: Marzyciel (wyd. Znak),
          > - Małgorzata Szejnert: Wyspa klucz (wyd. Znak),
          > - Joanna Szczepkowska: 4 czerwca (wyd. Znak),
          > - Eric-Emmanuel Schmitt: Odette i inne historie miłosne (wyd. Znak),
          > - Clara Kramer/ Stephen Glantz: Wojna Klary (wyd. Znak),
          > - Junot Diaz: Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao (wyd. Znak),
          > - Mohammada Hanifa: "Wybuchowe Mango" (wyd. Znak),
          > - Eric-Emmanuel Schmidt: Marzycielka z Ostendy (wyd. Znak),
          > - Rabih Alameddine: Hakawati, mistrz opowieści (wyd. Znak),
          > i żadnych innych.
          >
          > Mam kilka zagadek dla sz. forumowiczów:
          > 1) Jak myślicie, kto jest wydawcą "Nieznanych przygód Mikołajka"?
          > 2) Jak długo ten wątek tu będzie wisiał?
          > 3) Za czyją przyczyną on zniknie?
          > 4) Jak wysoko wydawnictwo "Znak" szacuje walory intelektualne swoich czytelnikó
          > w?
          > 5) Czy bardzo się myli?

          owszem ja jestem autorką wyzej wymienionych książek, ponieważ mam spory dostęp
          do książek wyżej wymienionego wydawnictwa. Ponieważ moje studia i hobby polegają
          na czytaniu ksiązek, wierz lub nie że wszystkie te recenzje jakie napisałam nt.
          wyzej wymienionych książek są prawdziwe. Nie wiem jakie podejście do czytelników
          ma "Znak" ale książki ma dobre. A to, że porusza się tu głównie literaturę
          popularną a inne wątki leżą, to dyskutuję o takich ksiązkach jakie są. tyle.
          • troppo_bella Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 09.11.09, 09:07
            krt.ek napisała:

            > owszem ja jestem autorką wyzej wymienionych książek, ponieważ mam spory dostęp
            > do książek wyżej wymienionego wydawnictwa.

            Masz zatem naprawdę zgrabny zestaw pseudonimów.

            Nikt nie ma wątpliwości, że działasz na rzecz Znaku, ale w sumie co mnie to
            obchodzi.
            Nowy Mikołajek jest bardzo kiepski niestety. Poza tym jest tam zaledwie kilka
            opowiadań wydrukowanych ogromną czcionką (żeby nabić liczbę stron) oraz
            baaaardzo długi wstęp na jedną czwartą tomu, więc nie trzeba kupować, można
            sobie przejrzeć w księgarni. Wiele czasu nie zajmie.
          • chiara76 Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 09.11.09, 09:13
            ja za to chciałam powiedzieć, że wydrukowanie dziesięciu opowiadań na kredowym,
            zwiększającym objętość papierze i pozostawianie pustych stron, aby "nabić"
            objętość nie zmieni faktu, że opowiadanek jest tylko dziesięć.
            Ja oczywiście nabyłam, bo ja maniak łyknący Mikołajkowe opowieści, ale jakiś
            taki niesmak się czuje po tego typu zabiegach. Wydawnictwo nie może samo
            zdecydować, jak to wydać? Czyli bez tego typu zabiegów?
            • espiegle Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 09.11.09, 16:43
              Wiecie co, ja nawet widziałam taki wywiad z Anne Goscinny, w którym przyznaje,
              ze jest to rzeczywiście skromny (w sensie ilości) zbiór opowiadań. Też się przez
              pewien czas zastanawiałam w ogóle jak to możliwe, że nagle niby znalazła w
              archiwach ojca te kilka opowiadań...no cóż, tego pewnie albo nigdy się nie
              dowiemy, albo przynajmniej nie teraz. Ja jestem fanką Mikołajka (w końcu sama
              zaczęłam tutaj ten wątek;)) i książkę mam i bardzo mi się podoba. Smutno mi i
              też mam niedosyt, że tak mało tych opowiadań, no ale skoro tylko tyle było, to
              co możemy poradzić. Lepiej mieć 10, ale prawdziwych historyjek, niż grubą książę
              sfabrykowanych na potrzeby rynku dziadostw i podróbek... Poza tym zwróćcie
              uwagę, że Mikołajek to jednak przede wszystkim książka dla dzieci i uważam, ze
              to bardzo dobrze, że czcionka jest taka duża i czytelna. Zresztą ostatnio
              pokazałam Mikołajka babci (ma 85 lat i nigdy wcześniej o Mikołajku nie słyszała,
              ale z entuzjazmem wysłuchała mojej opinii)i ucieszyła się, ze czcionka jest
              właśnie taka, bo może sobie tę książkę wygodnie przeczytać. A poza tym książka
              jest po raz pierwszy z kolorowymi ilustracjami, więc można ją traktować jako
              album-pewnie stąd tak obszerny format i taki elegancki papier. Oczywiście każdy
              ma prawo do własnej opinii, ale mnie się bardzo podoba, uważam, że książka jest
              pięknie wydana, a opowiadania są jak zawsze wesołe. I już.
              • Gość: Lebiega Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: *.anonymouse.org 09.11.09, 19:13
                A z resztą 10 było u Pitagorejczyków liczbą doskonałą! Lepiej mieć doskonałą
                liczbę historyjek, niż grubą książkę bez doskonałej liczby...

                I dobrze, że tylko 10- bo dzieci i entuzjastyczna babcia (lat 85) się nie zmęczą
                czytając. Kto wie, co mogłoby się przy nadmiarze entuzjazmu z babcią stać.

                I papier nie jest gruby- jest e-le-gan-cki.

                I puste strony są zaletą właśnie- bo to nie książka- to album!

                I to dobrze, że nie jest o połowę tańsza- bo można ją potraktować jako prezent
                (och! zupełnym przypadkiem zbliża się okres mikołajowo- świąteczny!), a kto by
                chciał dostawać tanie prezenty?

                I pozdrowienia dla babci, zaangażowanej i z entuzjazmem podchodzącej do
                powierzonych zadań, potrafiącej pracować pod presją czasu i lubiącej nowe wyzwania.
              • pavvka Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 16.11.09, 07:06
                espiegle napisała:

                > Poza tym zwróćcie
                > uwagę, że Mikołajek to jednak przede wszystkim książka dla dzieci
                i uważam, ze
                > to bardzo dobrze, że czcionka jest taka duża i czytelna.

                No jakoś tej logiki nie rozumiem. Dzieci mają zwykle lepszy wzrok
                niż dorośli. IMO duże i czytelne czcionki są raczej potrzebne w
                książkach, których targetem są emeryci.
    • scarlette Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 08.11.09, 19:35
      ja też nie mogę się doczekać i pobiegnę do księgarni sprawiając
      sobie awansem prezent urodzinowy :)
      pamiętam, kiedyś czytałam "Mikołajki" (te małe wydania) jadąc
      pociągiem, ja umierałam ze śmiechu, a ludzie troszkę (?) dziwnie się
      na mnie patrzyli , ale ...
      świetnie sie bawiłam :)
    • Gość: satelitowo Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: 91.145.131.* 09.11.09, 05:54
      Te nowe opowiadania wcale nie są dobre, nie rozumiem tych entuzjazmów... ANi się umywają do dawnych Mikołajków.
    • marcinuss Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 10.11.09, 10:08
      Moim zdaniem ostatnie "Grube tomy Mikołajka wg Znaku" to jest podróba dla
      zrobienia dodatkowej kasy. W ogóle nie mają porównania do oryginalnych
      opowiadań. Znalezione przez córkę po 40-latach, dobre :-) Za rok doczekamy się
      wydania nowych, znalezionych opowiadań. Kasa płynie.
      • espiegle Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 10.11.09, 23:03
        Ale z Was malkontenci ;-) Też się zastanawiam jakim cudem po latach znaleziono
        nagle opowiadania, ale.. Po pierwsze opowiadania są na bank oryginalne- widać po
        języku, stylu, sposobie myślenia Mikołajka, no po wszystkim. Znam zdecydowaną
        większość opowiadań, jakie w ogóle ukazały się o Mikołajku i wg mnie jest to
        oryginał. Poza tym, po drugie, w tym roku Mikołajek ma swoje 50. urodziny: czy
        nie uważacie, że to bardzo fajne, że w takich jubileuszowych okolicznościach
        wydana jest jeszcze jedna książeczka? Może specjalnie trzymano te opowiadania na
        taką okazję? My komentujemy to wszystko z perspektywy dorosłych, w dodatku
        lubimy kontestować, krytykować (zwłaszcza my, Polacy wszędzie węszymy
        podstęp...)ale pomyślcie o dzieciach! Wiecie jak one się cieszą z nowego
        Mikołajka?!! No. :-) Ja też się cieszę, choć dorosła jestem od dawna. I proszę
        mi tej radości nie psuć. Przecież żyjemy w wolnym kraju i nikt do kupowania tej
        książki nikogo nie zmusza, a ci którzy chcą- mają prawo książkę kupić. I
        przestańcie narzekać i się doszukiwać:) pozdrawiam
    • Gość: Rafał Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: *.chello.pl 15.11.09, 21:51
      A ja uważam że to jest naciąganie ludzi. Lubię "Mikołajka, ale wydanie
      10 (dziesięciu) opowiadań w formie grubej książki z twardą oprawą,
      gdzie wstęp posłowie i odstępy między rozdziałami to 2/3 książki
      uważam za przesadę. Przesadę za którą musimy płacić 30zł
      • chiara76 Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 15.11.09, 22:16
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > A ja uważam że to jest naciąganie ludzi. Lubię "Mikołajka, ale wydanie
        > 10 (dziesięciu) opowiadań w formie grubej książki z twardą oprawą,
        > gdzie wstęp posłowie i odstępy między rozdziałami to 2/3 książki
        > uważam za przesadę. Przesadę za którą musimy płacić 30zł


        hehe, nie komentuj, bo zaraz się dowiesz, jak i ja, że ten papier jest, cytuję
        "e-le-gan-cki":)
        Według mnie to też nie fair, przyznam się, że nabyłam w ciemno i i tak bym
        nabyła, ale rozczarowanie przy odbiorze było spore:(
    • Gość: ua duzy dom musza miec spadkobiercy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 11:16
      tworcow mikolajka, ze tak co roku w trakcie pewnie wiosennych
      porzadkow "odnajduja" jakies opowiadania mikolajka. ciekawe ile
      jeszcze sie znajdzie.
    • dobra_ciotunia Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 20.11.09, 11:35
      ja też uległam i zamówiłam sobie nowego Mikosia (na merlinie, prawie 5 zł taniej
      niż w normalnym sklepie;-) póki listonosz mnie nie nawiedzi, "odświeżę" sobie
      poprzednie części - ostatnio raczej obracałam się w innych książkowych klimatach;-)
    • Gość: abc Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.09, 17:52
      abc
      • pocztarenata Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 22.11.09, 23:04
        Dostałam na imieniny. Pięknie wygląda ale...Ale źle się czyta:( Zamiast skupić
        się na treści walczę nieustannie ze sztywnymi, grubymi kartami, które ciągle się
        zamykają.
        Same opowiadanie niezmiennie dobre.
        • wesola_kumoszka Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 26.11.09, 22:18
          Ja też uważam, że sposób wydania nowego Mikołajka jest dość dyskusyjny - zależy
          co kto lubi. Ale opowiadania są świetne: nie potrafiłam sobie odmówić tej
          odrobiny przyjemności i kupiłam. Mimo nie najniższej ceny nie żałuję :).
    • ilika Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 07.12.09, 15:51
      A ja wolę stare przygody Mikołajka. Właśnie te pierwsze pięć wydanych przez
      naszą księgarnię, które powstały za życia autora i za jego zgodą. Nowe przygody
      Mikołajka nie są już tak zabawne. I film tez jest oparty na pierwszych więc o
      czymś może to świadczy, że mam trochę racji w tym co piszę.
      • imbirimbi Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 07.12.09, 22:40
        Dokładnie, ja też jakoś nie emocjonuję się już tymi wszystkimi nowymi
        wydawnictwami... Te wydane za życia Gościnnego "to było to":) Do dziś do nich
        wracam i cieszę się, że to właśnie one zostały sfilmowane:)
        • noopinion Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! 27.10.10, 10:53
          Jestem miłośniczką "Mikołajka" czy też byłam nią już w podstawówce i chciałabym polecić tutaj "Jaśki" czyli książkę, można powiedzieć, że o kolegach Mikołajka. Tytułowe "Jaśki" to wspaniałe, inteligentne urwisy, które przeżywają życie codzienne w sposób zjawiskowy, mają pełno pomysłów, śmiesznych kłopotów i zadziwiających haseł. A to się ktoś rodzi, a to się przeprowadza, wyjeżdża na wakacje. Można powiedzieć- banał, ale nie w ich wykonaniu. Świat widziany oczami dziecka nabiera kolorów i ciągłego ruchu, przeżywania. Polecam tą książkę i dorosłym i dzieciom.
          • Gość: rebeka Re: Nowy Mikołajek jest w księgarniach!!! IP: *.home.aster.pl 11.11.10, 12:54
            Popieram, mnie też "Jaśki" się podobały.
    • jeepwdyzlu odgrzewane kotlety 27.10.10, 11:04
      raz - żenujący przykład nachalnej reklamy
      dwa - dowód na zdziecinnienie odbiorców

      Mikołajek już nie żyje... Zachwycacie się odgrzewanymi kotletami...
      smutne
      jeep
      • joanka-r Re: odgrzewane kotlety 27.10.10, 11:28
        ''Mikołajek już nie żyje... Zachwycacie się odgrzewanymi kotletami...
        smutne''

        smutne jest to, ze ty nie potrafisz się cieszyć czymś co zostało do tego stworzone. Jesli kotlety są dobre, można je odgrzewać bez końca.

        Jestem fanką Mikołajka , moi chłopcy również. Właśnie zerkam sobie na 5 książek które mam i cieszę sie, ze znowu jest jesień i długie jesienne wieczory, gdzie razem możemy poczytać.
        • zwykly_kierowca Re: odgrzewane kotlety 27.10.10, 13:24
          Niestety, zgadzam się z osobami rozczarowanymi "niebieskim" tomem opowiadań. Książka-wydmuszka, którą w kilka chwil mozna przeczytać w ksiegarni. Nabijanie w butelkę czytelników. Szkoda.
          • maitresse.d.un.francais ghostwriter też człowiek 11.11.10, 18:39
            i musi zarobić, choćby podszywając się pod nieżyjącego autora ;-)
            • jeepwdyzlu Re: ghostwriter też człowiek 11.11.10, 20:33
              ale czasami jest bardziej writer niż ghost :-)
              jeep
        • jeepwdyzlu Re: odgrzewane kotlety 27.10.10, 14:19
          smutne jest to, ze ty nie potrafisz się cieszyć czymś co zostało do tego stworz
          > one. Jesli kotlety są dobre, można je odgrzewać bez końca.
          -----------
          mylisz się
          czym innym jest zachwyt nad książkami wydanymi przed laty czy reedycjami
          czym innym akceptacja działań spadkobierców, cwanych wydawców w celu reanimacji trupa..
          I wpychanie naiwnym jak Ty żałosnych popłuczyn...
          Efekt - identyczny jak u dr Frankensteina..

          jeep
        • apersona Re: odgrzewane kotlety 16.11.10, 14:51
          joanka-r napisała:

          > Jesli kotlety są dobre, można je odgrzewać bez końca.

          No way. Dobry kotlet to świeży kotlet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka